Fakty i opinie

stat

Nowe przejście przez al. Grunwaldzką w Oliwie


Między biurowcami Olivia Business Centre a zakładem Bimet powstało przejście dla pieszych przez al. Grunwaldzką. Nowa zebra skróci drogę pracownikom okolicznych biurowców i zakładów pracy do przystanków tramwajowych przy ul. Wita Stwosza oraz do przystanku SKM Przymorze Uniwersytet.



Piesi na ulicach Gdańska są przez urzędników:

uprzywilejowani, znajdują się w zdecydowanie lepszej sytuacji niż inni użytkownicy dróg 36%
traktowani ani lepiej, ani gorzej od innych 31%
dyskryminowani kosztem kierowców czy rowerzystów 33%
zakończona Łącznie głosów: 1409
Przypomnijmy, że o planach drogowców informowaliśmy już wiosną 2018 r.

Przejście zostało wymalowane przez obie jezdnie, a więc w sumie przez siedem pasów ruchu. Jest dwuetapowe, ale da się je pokonać w czasie jednej zmiany świateł. Pozwoli na to specjalny program sygnalizacji, który będzie włączał części pieszych zielone światło z kilkusekundowym opóźnieniem. Zebra powstała w ramach istniejącego już skrzyżowania z sygnalizacją świetlną. Według drogowców nie powinna więc w znaczący sposób wpłynąć na ruch w ciągu al. Grunwaldzkiej.

Dzięki nowej "zebrze" wyraźnie skróciła się droga pieszych do najbliższych przystanków SKM i tramwaju na Wita Stwosza.
Dzięki nowej "zebrze" wyraźnie skróciła się droga pieszych do najbliższych przystanków SKM i tramwaju na Wita Stwosza. graf. Trojmiasto.pl
Nowa zebra jest nietypowa, bo część skrzyżowania została wymalowana ukośnie do osi jezdni, a nie - jak zwykle - prostopadle.

- Przepisy dopuszczają skos do 30 stopni. Zrobiliśmy przejście po skosie, aby skrócić drogę przejścia i przejazdu, a także żeby uniknąć dziwnych załamań chodnika lub drogi rowerowej. Tym bardziej że w tym układzie byłoby to załamanie takie, że pieszy nie obserwowałby nadjeżdżających pojazdów, ale miał je "na plecach" - dodaje Wawrzonek.

Opinie (208) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.