Fakty i opinie

Nowe, wygodne dojście do Parku Oruńskiego

Najnowszy artukuł na ten temat

Przy parku Oruńskim potrzebny jest parking

Gotowa jest już nawierzchnia nowej ścieżki spacerowej, łączącej Park Oruński zobacz na mapie Gdańska ze zbiornikiem retencyjnym Augustowska zobacz na mapie Gdańska na południu Gdańska. Do końca wakacji pojawią się tu ławki, kosze na śmieci i oświetlenie.



Jak podoba ci się nowa droga?

wygląda świetnie, cieszę się, że powstała 87%
droga już była, szkoda pieniędzy na poprawianie czegoś, co działało 13%
zakończona Łącznie głosów: 1917
Na początku czerwca zakończono prace przy układaniu nawierzchni ścieżki pieszo-rowerowej na całej jej długości. Ułożono kable elektryczne oraz wybudowano fundamenty pod słupy oświetleniowe. Wykonano nasadzenia drzew oraz przygotowano nawierzchnię pod elementy małej architektury.

Prace prowadzone są w ramach Budżetu Obywatelskiego 2018 roku i stanowią uzupełnienie projektu, który realizowano w ramach Budżetu Obywatelskiego z 2017 r. Tym razem ścieżka jest utwardzana, dostosowana do potrzeb pieszych i rowerzystów. Wzdłuż niej pojawią się ławki, kosze na śmieci oraz oświetlenie.

Wcześniej droga była nieutwardzona i nieodwodniona, co sprawiało, że po deszczach często była zalana wodą, a jej nawierzchnia pokryta głębokimi koleinami.

Tak ścieżka wyglądała przed rozpoczęciem prac. Zdjęcie z 2017 r.
Tak ścieżka wyglądała przed rozpoczęciem prac. Zdjęcie z 2017 r. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Prace wykonuje firma WPRD Gravel, która otrzyma wynagrodzenie w wysokości ponad 960 tys. złotych brutto. Zakończenia prac zaplanowano na 20 sierpnia 2019 r.

Opinie (162) ponad 10 zablokowanych

  • Asfalt był niezbędny i marzenie się spełniło.

    Korzystam z drogi przez cały rok. W miesiącach deszczowych można było pokonać ten odcinek jedynie na bosaka lub w workach....

    • 0 0

  • Wolę polną ścieżkę a nie asfaltowy deptak (2)

    Było pięknie zielono, a teraz asfalt wyleją. Krajobraz rozwalony.

    • 24 9

    • (1)

      Nie ma złotego środka Ścieżka została wykonana w ramach projektu w Budżecie Obywatelskim. To mieszkańcy w głosowaniu zadecydowali, że chcą ścieżki. Na tym odcinku faktycznie było ciężko przejść przez dość błotnisty odcinek.

      • 0 0

      • Urzędnicy zdecydowali o nawierzchni po wygraniu projektu. Wstępna koncepcja zakładała ścieżke szrutową a nie asfalt!

        • 0 0

  • To nie żadne dojście do Parku, tylko dojazd do ogrodów działkowych!!! (3)

    Pytam: po co asfalt w przepięknej dolinie Potoku Oruńskiego? I odpowiadam: ażeby posiadacze położonych obok ogrodów działkowych mieli pewny i wygodny dojazd. Bo dziwnym trafem nie ma nigdzie zakazu wjazdu samochodów, nie ma połączenia z Parkiem od strony amfiteatru (piesi i rowerzyści dalej mają tam błoto i dziury pod nogami). Sens wniosku do BO został wypaczony, bo chodziło o dobre dojście do PARKU, a DRMG zbudowało asfaltowy (!) dojazd tylko do ogrodów, czyli kończący się tak w połowie drogi...
    Może trojmiasto.pl zapyta DRMG, czemu wolało krótki asfalt od długiej ścieżki szutrowej?

    • 30 2

    • Pi......ysz jak potłuczony

      niektórymi odcinkami po opadach przejść się nie dało piechotą, nie mówiąc już jak z wózkiem szliśmy...

      • 0 0

    • (1)

      Nie sądzę żeby właściciele ogródków dzialkowych mieli taką moc:D

      • 0 0

      • wystarczy jeden buc w DRMG, który ma tam działkę

        • 0 0

  • Ok (1)

    Jest super tylko jednak trochę za wąsko. Rowerzyści, spacerowicze i biegacze przeciskają się pomiędzy sobą. Trzeba uważać na małe dzieci żeby nikt nie potrącił.

    • 2 1

    • ... samochodem

      • 0 0

  • Sawannowy kicz (1)

    Zajrzałem tu ponownie i jestem zdegustowany.
    Osoby, które zielonego pojęcia o naturze nie mają, zalałyby wszystko betonem i asfaltem. A do tego niektóre z nich nie bywały w tym miejscu i dyskusja jest abstrakcyjna. Gdyby zamiast tego miejskiego traktu zrobili tam wąski, trzymetrowy trakt spacerowy, sam bym przyklasnął. Ale wygląda na to, że oni wycięli 15 do 20 metrów zieleni żeby zrobić to co zrobili i jak na ironię posadzili drzewka co parę metrów. Kicz, drodzy pństwo, sawannowy kicz to się nazywa. Trzeba umieć isć na kompromis i cenić naturę.

    • 6 0

    • Wniosek1:
      drogowcy nie umieją robić dróg dla pieszych i rowerzystów.
      Totalnie nie umieją, rżną wszystko żywe szeroko, dla auteczek.
      Polski system edukacji ężynieruf drogowych zawiodł.

      Wniosek2:
      słusznie Rada Oliwy nie pozwoliła im robić tak ul.Kościerskiej.
      "ławeczki", "oświetlonko parkowe", "śmietniki" brzmią miło,
      a efektem byla by kolejna pancerwagenautobana.

      • 0 0

  • ścieżka pieszo-rowerowo-samochodowa (2)

    Ta ścieżka faktycznie jest potrzebna gdyż wiele osób chodzi na spacer do parku oruńskiego. Cóż mam jedno zastrzeżenie - dlaczego nie zabezpieczono z jednej i drugiej strony przed wjazdem samochodów. Chyba nie jest to zbyt duży koszt, a jednak uchroniłby tą ścieżkę przed zniszczeniem przez samochody. Coraz więcej samochodów wjeżdża na ścieżkę nie tylko by dojechać do olbrzymiego kompleksu ogródków działkowych ale i skrócić sobie dojazd do domu przez zatłoczony Gdańsk.

    • 4 0

    • A jak ma karetka przejechać jak na tej trasie stanie się coś komuś? (1)

      Nie wspominając o firmach które przeprowadzają prace konserwacyjno porządkowe

      • 0 0

      • znak drogowy nie powstrzyma botobuca

        trzeba by na stale oddelegować policjanta z torbą bloczków mandatowych
        taniej zrobić usuwalne słupki i dać pogotowiu/straży klucze

        • 0 0

  • Ta droga ciagle jezdza dzialkowicze rozjezdzajac ja dokumentnie.Czy powstana zapory antysamochodowe, bo w same znaki zakazu nie wierze...

    • 7 0

  • orunia

    niema to jak stara orunia jechalo sie 6 po bruku w adri piwko pilo sie na beczkach i byla gitara

    • 0 0

  • Zbiornik

    Ładnie zaaranżowana ścieżka, trochę szkoda że przy okazji "wygolono" krzaki i zieleń która tam była.
    Zobaczymy jak się zachowa ścieżka przy lipcowych ulewach, dodatkowy kanał spływowy jak znalazł.

    • 1 0

  • Fantastyczna wiadomość

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.