Fakty i opinie

stat

Wiosenne nowości w gdańskim zoo

Małą sitatungę, elanda i kapibary można będzie zobaczyć w sezonie turystycznym w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Poza tym prawdopodobnie w maju przyjadą do zoo antylopowce szablorogie. Wzrosły jednak ceny biletów wstępu w okresie od początku lipca do końca sierpnia.



Czy wybierzesz się w tym roku do gdańskiego zoo?

tak, i to nie raz 25%
tak, mam takie plany 61%
nie, bo wolę inne atrakacje turystyczne 1%
nie, bo byłe(a)m w nim już nie raz, i niewiele się zmieniło 7%
nie, z innych powodów 6%
zakończona Łącznie głosów: 882
- Wychodzi już na wybieg ze stadem, w dzień sobie pobiega, a na noc bez problemów wraca razem z innymi do domku - opowiada o małym samcu sitatungi Andrzej Gutowski, asystent hodowlany w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.
Sitatungi to średniej wielkości antylopy, które w naturze zamieszkują wilgotne lasy oraz podmokłe tereny Afryki Środkowej i Zachodniej. Można je poznać choćby po białych paskach i cętkach na ciele, a samce dodatkowo po białej prędze na grzbiecie.

Gdańskie stado sitatung mieszka niedaleko wybiegu słoni. Niedawno, bo półtora tygodnia temu, powiększyło się o małego samca. Ale to nie jedyny przychówek wśród antylop gdańskiego zoo. Trzy tygodnie temu na świat przyszła też samica elanda.

To największe na świecie antylopy, które zamieszkują rezerwaty w Afryce. Samice mogą bowiem ważyć do 600 kg, a samce nawet tonę. Przy czym elandy potrafią na przykład przeskakiwać wysokie przeszkody. Obecnie mała samica z gdańskiego zoo mieszka z matką w domku. Są oddzielone od reszty stada. Na wybieg mają wyjść, kiedy tylko wzrośnie temperatura.

- Elandy pojawią się na wybiegu w przypadku, kiedy będziemy mogli zostawić je tu również na noc. Czekamy jednak na wzrost temperatury, tak aby przez kilka nocy z rzędu wynosiła przynajmniej osiem stopni Celsjusza - wyjaśnia asystent hodowlany.
Na cieplejsze dni i noce czekają również dwie młode kapibary - potomstwo Rudej i Bajzla. W pierwszej kolejności mają trafić na wybieg, a kiedy temperatura będzie odpowiednia, otwarty zostanie dla nich basen. Kapibary, które są największymi gryzoniami na świecie, uwielbiają bowiem kąpiele. W końcu ich naturalnym środowiskiem są przede wszystkim tereny w pobliżu rzek i mokradeł Ameryki Południowej.

Jeleń Alfreda już na miejscu, niedługo czas na antylopowce

Samiec antylopowca szablorogiego w Zambii.
Samiec antylopowca szablorogiego w Zambii. fot. Paul Maritz / commons.wikimedia.org
Ponadto do gdańskiego zoo mają trafić jeszcze tej wiosny antylopowce szablorogie. W naturze żyją one na sawannach południowej Afryki. Ważą ponad 200 kilogramów i znane są przede wszystkim z długich i ostrych rogów.

- Staramy się o samca i trzy samice. Jednak, to ile ostatecznie zwierząt otrzymamy, zależy od koordynatora z Europejskiej Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów. Decyzja ma zostać podjęta w ciągu najbliższych dni i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w maju antylopowce powinny zamieszkać w nowym domku zobacz na mapie Gdańska - tłumaczy Andrzej Gutowski.
Na miejscu jest już natomiast samiec jelenia Alfreda - gatunku zagrożonego wyginięciem. Osobnik w niedalekiej przyszłości ma stanąć na czele stada, które składa się z kilku łań. W naturze zwierzęta te zamieszkują filipińską dżunglę i prowadzą nocny tryb życia. Ważą średnio kilkadziesiąt kilogramów i mierzą ok. 70 cm w kłębie, a swoją nazwę zawdzięczają XIX-wiecznemu księciu Edynburga.

Obecnie gdański jeleń Alfreda ma przycięte poroże, bo jak tłumaczy asystent hodowlany, takie są wymogi w przypadku transportu jeleniowatych. Z czasem poroże jednak odrośnie i będzie można oglądać przywódcę stada w pełnej krasie.

Wśród nowych lokatorów, których czeka pierwszy sezon w gdańskim zoo, jest również drugi samiec pandy małej. Przyjechał pod koniec ub. r. z Francji i zamieszkał po sąsiedzku obok samca z Wielkiej Brytanii. Do dyspozycji mają kilka domków, w tym nadrzewne, bo przyzwyczajone są do przebywania na wysokości. W naturalnym środowisku, czyli na terenie Chin, Indii i Nepalu, zamieszkują bowiem m.in. dziuple drzew na stromych zboczach.

Mandryle w nowym pawilonie i podwyżka cen biletów

Na otwarcie czeka z kolei nowy pawilon małpiarni zobacz na mapie Gdańska. Ma ponad 200 m kw. powierzchni i wielkie szyby z widokiem na oliwski las. Do obiektu mają przeprowadzić się mandryle - małpy, których naturalnym środowiskiem są tropikalne lasy Afryki Zachodniej. Z kolei po remoncie obecnego pomieszczenia i wybiegu mandryli, trafią tam gerezy. A na miejsce gerez przeniesione zostaną patasy.

Tegoroczne zmiany w zoo dotyczyć będą jednak nie tylko zwierząt. W jednostce budżetowej miasta, którą jest Gdański Ogród Zoologiczny, wzrosły bowiem ceny biletów wstępu od początku lipca do końca sierpnia. Dotychczas bilet normalny i ulgowy kosztowały w tym okresie odpowiednio 25 i 15 zł. W tym roku będzie to w obu przypadkach o pięć złotych więcej.

Zobacz, jak w gdańskim zoo czyszczone są żółwie

Opinie (71) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.