Fakty i opinie

Nowy ogród francuski w Parku Oliwskim. Po nim czas na japoński

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Prezes Cieślowska nagrodzona
Odtworzone założenie ogrodu francuskiego znajduje się na tyłach Dworku Saltzmanna (między dworkiem a ogrodzeniem od ul. Opackiej), park angielski - w tym ujęciu - znajduje się na lewo od niego. Jest naturalnym (choć odgrodzonym) przedłużeniem Parku Oliwskiego.
Odtworzone założenie ogrodu francuskiego znajduje się na tyłach Dworku Saltzmanna (między dworkiem a ogrodzeniem od ul. Opackiej), park angielski - w tym ujęciu - znajduje się na lewo od niego. Jest naturalnym (choć odgrodzonym) przedłużeniem Parku Oliwskiego. materiały prasowe

W sobotę otwarty został nowy fragment Parku Oliwskiego - barokowy ogród francuski wraz z fragmentem ogrodu angielskiego. Jest szansa, że w niedalekiej przyszłości powstanie kolejna część - ogród japoński z malowniczym mostkiem nad potokiem oliwskim.



Jak często odwiedzasz Park Oliwski?

często, samotnie lub z rodziną, to piękne miejsce na miejski spacer 26%
kilka razy w roku, bo o każdej porze roku wyglada on inaczej 34%
rzadko, ale bardzo chciałbym częściej 28%
rzadko, tam od lat nic się nie zmienia 12%
zakończona Łącznie głosów: 775
Prezentacja nowego ogrodu barokowego (założenie znajduje się między ulicą Opacką a Dworkiem Saltzmanna zobacz na mapie Gdańska) oraz parku będącego dopełnieniem Parku Oliwskiego została połączona z wmurowaniem kamienia węgielnego pod nowy biurowiec - siedzibę Korporacji Budowlanej Doraco. Na uroczystość zaproszeni zostali także mieszkańcy Oliwy, na których czekały naleśniki, wata cukrowa i lody.

O projekcie odtworzenia zabudowań
Folwarku Saltzmanna z XVIII - XIX wieku
pisaliśmy w maju.

Nietrudno zauważyć, że wśród nowych obsadzeń znalazły się głównie bukszpany. Są także bluszcze, klon Drummondii, tulipanowiec, funkie, runianka, ułudka wiosenna, jaśminowiec wonny, hortensje, dereń kanadyjski, trzy tuje olbrzymie.

Po zakończeniu inwestycji, a więc od początku 2015 roku całe nowo powstałe założenie ogrodowe ma być ogólnodostępne.

- Zobowiązujemy się, że otworzymy tę przestrzeń. Będzie ona powszechnie dostępna w godzinach otwarcia biurowca, przedszkola i parku - zapewniał Andrzej Hass, właściciel ESL Hass Holding Limited, które w akcie erekcyjnym wmurowanym pod budynek biurowy wpisane zostało jako inwestor.

Zadowolenia z takiego obrotu spraw nie krył prezydent Paweł Adamowicz.

- Dzisiaj nazywa się to społeczną odpowiedzialnością biznesu, ale już setki lat temu tak właśnie zachowywali się patrycjusze, którzy nie szczędzili majątku na cele publiczne. Mamy nadzieję, że znajdzie się więcej takich przypadków, kiedy zabytki gdańskie znajdą swoich gospodarzy.

A chętni przydadzą się już niebawem - przy tworzeniu kolejnych części Parku Oliwskiego. W 2010 roku miasto pozyskało w drodze zamiany od Doraco grunt w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Oliwskiego, który stanowić będzie jego część. Teren ten, dotychczas wykorzystywany jako zaplecze techniczne parku, według zobowiązania gdańskiego magistratu zagospodarowany zostanie do połowy 2014 roku.

W rezultacie park powiększy się o kolejne ok. 0,5 ha. Jest to zapuszczony teren na tyłach dwóch budynków zamykających założenie folwarczne, znajdujący się po obu stronach Potoku Oliwskiego. zobacz na mapie Gdańska Według dzisiejszych planów ma powstać tam ogród japoński z malowniczym mostkiem.

W zamian za ten grunt Doraco otrzymało od miasta teren otaczający zabytkowy Dwór Saltzmanna, który został przez Doraco gruntownie odrestaurowany i stanowi własność firmy wykorzystywany na jej siedzibę.

Rodzice dzieci uczęszczających do Przedszkola nr 39 najbardziej zainteresowani są jednak dojazdem do przedszkola w czasie i po zakończeniu inwestycji.

W czasie trwania budowy, ze względów bezpieczeństwa możliwy będzie dostęp do przedszkola tylko od strony parku, po zakończeniu prac rodzice będą mieli możliwość dojazdu do obiektu również od strony ul. Opackiej. W tym celu na terenie należącym do Doraco ustanowiona została, potwierdzona wpisem do księgi wieczystej, służebność drogi prowadzącej do przedszkola.

Dworek Saltzmanna zwany również dworkiem ogrodnika

Początki dworku sięgają roku 1760. Jego budowę zlecił Jacek Rybiński, ówczesny opat cysterskiego klasztoru. Dworek wraz z zabudową gospodarczą został usytuowany w północnej części oliwskiego parku i został przeznaczony na siedzibę ogrodnika i projektanta części oliwskiego ogrodu - Kazimierza Dębińskiego. Teren folwarku był rozległy tak jak sam park opacki.

Po śmierci Jacka Rybińskiego, nowym opatem w Oliwie został Karl książę von Hohenzollern-Hechingen, kuzyn pruskiego króla. Nowy opat niezbyt interesował się klasztorem, a całą swoją uwagę skupił na pałacu i parku. Dlatego też w 1794 roku sprowadził do Oliwy kolejnego wybitnego ogrodnika - Johanna Georga Nicolasa Saltzmanna, który zamieszkał we dworku. Johann Saltzmann pochodził z rodziny o tradycjach ogrodniczych - był synem nadwornego ogrodnika w Charlottenburgu.

Nowy ogrodnik zmienił ukształtowanie terenu Ogrodu Opackiego, poprzez usypanie sztucznych pagórków oraz stworzenie malowniczych dolinek. Istniejącym stawom nadano nieregularną linię brzegową. W ten sposób powstała część angielska ogrodu nawiązująca do naturalnych ogrodów krajobrazowych. Saltzmann swoimi dokonaniami zachwycił nie tylko oliwskich braci z klasztoru. Gdańsk zawdzięcza mu także odtworzenie pięknego założenia parkowego - Błędnika (nie istnieje już) oraz zagospodarowanie wzgórza Karlsberg (dzisiejszy Pachołek). Ponadto rozbudował zaplecze Folwarku Opackiego.

Potomni w uznaniu zasług Saltzmanna nazwali jego nazwiskiem ulicę przebiegającą od północnej strony parku - Saltzmannstraße - obecnie ulica Opacka, którą ogrodnik obsadził z dwóch stron drzewami.

W 1854 roku Folwark Opacki został wykupiony na własność przez rodzinę Saltzmann, a na jego terenie powstawały nowe zabudowania o charakterze gospodarczym i mieszkalnym.
Po II wojnie dworek został przejęty przez Skarb Państwa i użytkowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodowych.

Pod koniec XX wieku mocno zniszczona i zdewastowana posiadłość została wynajęta przez firmę Doraco, która podjęła się gruntownej renowacji dworu. W 2002 firma Doraco nabyła nieruchomość od Gminy Miasta Gdańska.

W 2012 roku pomiędzy Gminą Miasta Gdańska a Korporacją Budowlaną DORACO zawarta została umowa, w wyniku której w zamian za teren położony przy ul. Opackiej, miasto otrzymało do zasobu komunalnego 23 lokale mieszkalne gotowe do natychmiastowego zasiedlenia wraz z przynależnymi do lokali piwnicami. Pozyskany przez Doraco w drodze zamiany teren firma dzierżawiła od 1992 roku.

Opinie (134) 1 zablokowana

  • Byłoby pięknie gdyby tak ładnie jak w Parku Oliwskim było na zwykłych osiedlach (17)

    • 108 3

    • Szkoda, że emigracja z Wysp nie wprzywozi garstki dobrych tradycji ogrodniczych (1)

      Polskie ogrody: płotek kuty z marketu + tuje dookołą + trawa, pozostałe gatunki i inne formy nie istnieją.

      • 27 5

      • Polskie ogrody sa ladniejsze. W Polsce na szczescie Kobiety, ktore maja najwiecej do powiedzenia w tych sprawach nie klada symetrycznych szpanerskich angielskich i francuskich ogrodow lecz piekne kwiaty a prywatnie kwiaty i smaczne poziomki, truskawki, fasole, pomidory.
        Nie mowiac juz o stale kwitnacych ogrodach jak ten mojej mamy.

        • 17 4

    • (10)

      Byłoby rozsądnie, gdybyś wzial pod uwagę przestrzeń i odległości miedzy blokami na polskich osiedlach...

      • 9 8

      • Zieleń miejską można gustownie urządzić niezależnie od ilości przestrzeni (9)

        ale jest jeden podstawowy warunek - ludzie muszą ją USZANOWAĆ. Tę zieleń.

        • 21 4

        • (8)

          Mówimy o osiedlach i terenach wspólnot a nie zieleni miejskiej.

          • 6 0

          • Zieleń osiedlowa to także zieleń miejska (6)

            • 3 7

            • (5)

              Nie jeśli wspolnota wykupiła grunt. Wtedy miasto złotówki nie dokłada do zieleni. Nie szerz fermentu.

              • 6 1

              • Generalnie większość blokowisk nie ma jednak aż takich bogatych wspólnot (1)

                • 0 5

              • bogactwo wspolnot polega na jednokrotnej wplacie tego co placisz rok w rok do um

                • 4 0

              • Po japonskim pora na ogrod irlandzki ;) (2)

                • 5 0

              • (1)

                I amerykanski. Z dziurka i helipad.

                Albo niemiecki...z czarnym krzyzem Gotow czy cos.

                • 2 4

              • Ale kumciam o co chodzi hihi.

                • 1 0

          • Zieleń osiedlową też można gustownie urządzić.

            ale jak przyjdą psy i menele i zrobią tam kupę, czar szybko pryśnie.

            • 6 1

    • A na to wszystko przyjdzie pancia z pieseczkiem

      i zapaskudzi

      • 11 2

    • Co, dostojnikiem by się chciało być?:)

      j.w.

      • 0 3

    • ale napierw trzeba by było młodych z edycji chowu bezstresowego nauczyc by szanowali co kolwiek!! (1)

      bo obecnie śmiecą wokoło tam gdzie idą czy mieszkają.
      Dlatego tez POlitycy tak przygotowali podatek śmieciowy by większość płaciła za mniejszość!! Koleżanka płaciła za śmieci 300zł teraz zapłaci 50 zł mieszka w małym domku . Jej matka i wszyscy z bloku płacili 20zł za śmieci teraz zapłaci 80zł i niema to znaczenia czy będzie segregować czy nie bo nie będzie pilnować pokolenia z chowu bezstresowego by segregowali w blokach to jest nie możliwe!!Rzad kolejny raz udowodnił ze produkuje ustawy by żyło się lepiej i taniej ale bogatym i dla kolesiów na koszt biedaków!!

      • 4 2

      • Strarych też.

        Bo jak się przejdzie przez osiedla to wiele osób z bezstresowego chowu komunistycznego też nie ma szacunku d niczego. Ładny trawnik zasiany pod blokiem, mijają trzy dni i już porozjeżdżany przez samochody, zadeptany przez ludzi robiących sobie 3 metrowy skrót (u nas trawniki muszą być okrągłe, bo wszystkie rogi mają zadeptane), cały zapetowany itd.

        • 1 0

  • List żelazny

    jest za co budować, oszczędności ze Stella Maris trzeba gdzieś upłynnić.

    • 23 38

  • Mam nadzieję nie oglądać w tym miejscu daniele (2)

    i jego pasterza z pijackim nosem i brzuchem w kształcie baryłki okowity

    • 46 22

    • jeśli pojęcia nie masz, w którym miejscu jest ten dworek i ogród, to może się nie wypowiadaj? (1)

      owszem, pan biskup Flaszka mi nie odpowiada - ani jego osoba, ani charakter, ani wypowiedzi, ani przenosiny do Nowych Szkotów, ale skoro piszesz bzdury to muszę zareagować ;P
      ogród, o którym mowa w artykule znajduje się PRZED parkiem idąc od strony krzyżówki Grunwaldzkiej z Opacką, na terenie, którym "włada" DORACO

      • 13 2

      • odetchnąłem z ulgą

        bo chowanie dzikich zwierząt przez osoby prywatne jest w Polsce karalne, a wytaczanie się (wypadanie) ze służbowego auta stanowi dla otoczenia brzydki przykład.
        Dzięki za uświadomienie co do usytuowania miejsca.

        • 8 3

  • Będziemy drugą Japonią! (5)

    • 27 5

    • (1)

      a kiedy w Polsce będzie Polska?

      • 4 1

      • Kiedy komuniści będą wisieć na gałęziach a nie swietowac swoje urodziny

        • 6 1

    • No, przynajmniej Hiroszimą (2)

      Prace idą pełną parą.

      • 3 1

      • (1)

        No tak. Jasne.

        • 0 0

        • rozejrzyj się

          • 0 0

  • (48)

    A kiedy powstanie ogród polski? Piszecie tak jakby większości robili co to za ogród, ma być czysto, ładnie, przyjemnie dla oka. Większość nie ma pojęcia czym się oba ogrody różnią. Zwłaszcza mieszkańcy oliwy, w większości starsze osoby. Dla nich liczy się ,żeby bylo ładnie i żeby bylo otwarte dla zwiedzających.

    • 13 45

    • Ogród polski ???? (4)

      to buraki mają posadzić w parku ????

      • 13 10

      • Buraków ci u nas dostatek. Lepiej więcej nie sadzic

        • 8 0

      • Ogród Polski = Gipsowe Krasnale (2)

        hahaha

        • 6 10

        • Gipsowe flaszki i daniele, jeaa

          • 5 6

        • to akurat styl niemiecki

          my tylko ten badziew niemcom opychalismy:D

          • 16 1

    • Człowieku, wystarczy wejść do Parku Oliwskiego i nie trzeba być ogrodnikiem, żeby dostrzec różnice (17)

      między jego częścią francuską, a angielską.

      • 13 4

      • Dokładnie :) ten kto pisał tamten komentarz pojęcia nie ma ani o okresach historycznych (7)

        ani o sztuce ogrodowej

        • 8 3

        • (6)

          Ooooo widzę ze do powszechnej wiedzy z zakresu medycyny, polityki, piłki nożnej doszła powszechna wiedza o sztuce ogrodnictwa i teraz wszyscy jesteśmy ogrodnikami

          • 6 9

          • Nie przyszło Ci do głowy, (4)

            że to forum mogą czytać także specjaliści z różnych dziedzin?

            • 5 4

            • (3)

              Nie przyszło ci do głowy, ze forum mogą czytać specjaliści spoza branzy i znajomość ogrodnictwa nie jest jak niektórzy pisali wiedza elementarna. Powiedz informatykowi albo matematykowi, który odwiedzi ogród czy park, żeby ci nazwal w jakim stylu to jest nazwał to cię śmiechem zabije. Widzisz różnice miedzy widzę, ze ogrody się różnią, a wiem jak nazwać style, detale, historię itd? Czy dalej będziemy z siebie robić speców od wszystkiego. Wmawiając, ze to ciekawość, zainteresowanie, elementarna wiedza. Dla mnie elementarna wiedza jest znajomość walut ma całym świecie. Potrafisz wymienić? Nie sadze. Trzymajmy się swoich branż i nie wysmiewajmy innych. Przyroda, natura to przyjemność, a niektórzy się spinaja, jakby to o losach świata decydowało.

              • 3 4

              • Nie mieszajmy tu specjalistów (1)

                Odróżnianie ogrodu francuskiego od angielskiego jest wiedzą elementarną. Dawniej osoba bez znajomości takich rzeczy sama by poszukała czym się różnią. Teraz, gdy dzięki internetowi można to sprawdzić w chwilę czyli 3 momenty, to zamiast to zrobić, żalą się na forum, że im nie wyjaśniono. Słabo.

                • 6 4

              • Raczej zala sie ci co wiedza.

                • 2 0

              • Nie wiem jak teraz

                ale kiedyś matematyk czy informatyk musiał skończyć szkołę podstawową (8 klas), a tam o takich rzeczach jak barok i romantyzm uczono.

                • 5 3

          • To jest program gimnazjum

            a nie jakieś studia ogrodnicze

            • 2 5

      • (2)

        Tym i widząc różnice przeciętny zwiedzający wie jak te ogrody nazwać. Zna siw na ogrodnictwie i okresach historycznych. Juz to widzę. To, ze gołym okiem widac różnice to nie znaczy ze każdemu powie coś ogród japoński, ogród angielski, ogród francuski. Jeśli tak uważasz to dalej rob za autorytet w dziedzinie ogrodnictwa.

        • 4 4

        • Bo ogrody nie są dla buraków, jak nie wiesz gdzie leziesz to nie leź (1)

          albo sobie wcześniej poczytaj(choćby w wiki bo widzę,że neta masz) .Zanim się coś zobaczy warto się dokształcić, poczytać (no chyba,że to wysiłek wielki) albo zapytać kogoś kto się zna (no chyba,że wstyd bo wykazujesz się niewiedzą) a nie potem dreptać wśród bukszpanów w białych skarpetach i sandałach.

          • 10 4

          • No właśnie wiki, wiki...co ty byś bez wiki zrobił, gdzie wyczytał o ogrodach, żeby później się madrowac. Zawsze jak idziesz na spacer najpierw czytasz o miejscu, żeby poudawac ynteligenta w sandalach? Bo ja np jak idę do parku to cieszę się spokojem, zielenią, cisza, cwierkajacymi ptaszkami, relaksuje się na lonie natury. Nie jestem ogrodniekiem i idąc do parku nie muszę znać nazw wszystkich roślin ani stylu w jakim ogród został zaprojektowany. Czy moze jestem wiesniakiem, ze nie zabieram do ogrodów i parków encyklopedii roślin, żeby dowiedzieć się coś ro za piękny kwiat rośnie po lewej, a cóż to za piękny krzak kwitnie po prawej. Ach pokolenie Wikipedii.

            • 4 5

      • oczy2 (5)

        Myślę że jak już się pojawi ogród japoński, to też nie będzie trudno odróżnić go od japońskiego i francuskiego ;)

        • 2 5

        • (4)

          Nie chodzi o odróżnienie. Ale czy potrafisz nazwać to co zobaczysz w ogrodzie, wymienić niuanse, czym się charakteryzują, kiedy powstały itd. Różnice idiota zauważy, ale nie robmy z siebie ekspertów tym razem od ogrodnictwa.

          • 4 0

          • O tym, co jest w tym parku uczono mnie w podstawówce. (3)

            Pani po prostu z nami poszła i pokazała, co i jak. Ale to były lata 80-te, więc jeśliś młodszy, nic dziwnego, że nie wiesz. Wówczas poziom nauczania i wymaganej wiedzy ogólnej był jednak wyższy.

            • 6 4

            • (2)

              Znowu patrzysz na czubek własnego nosa. Znowu stawiasz siw wyżej, udajesz madrale. Ogród odwiedzają turyści, których pani nie wziela za raczke i nie pokazała co w nim jest. Otwórz oczy, nie jesteś sam na swiecie:-) myślisz, ze jak ty się uczyłeś lokalnie o tym ogrodzie, to jest elementarna wiedza każdego? Dalej kpij, dalej pisz, ze w twoich czasach uczyli solidniej.

              • 3 4

              • a jednak Twój adwersarz ma rację...

                • 2 3

              • to jest elementarna wiedza,

                jak np. odróżnienie (i nazwanie) dębu od sosny. I nie pisz mi tutaj o ekspertach czy mądrzeniu się. A jeśli dobrze Ci z niewiedzą (czyli byciem ignorantem) to Twoja sprawa.

                • 0 0

    • Nie ma takiego czegoś jak ogród polski.... (23)

      no chyba ,że ma Pan na myśli ogródki działkowe z XXwieku. Polacy zawsze korzystali w tej sztuce z obcych wzorców w zależności od okresu historycznego, powstawały ogrody włoskie(renesans), francuskie(barok), angielskie(czasy nowożytne) teraz doszła moda na japońskie chociaż i w okresach wcześniejszych miały swoich amatorów(zachwyt Azją itp). Jak wg Pana miałby wyglądać ogród polski ? romantyczny zielnik czy może park z pomnikami matryrologii?

      • 11 8

      • (21)

        Ilu gdańszczan ma ogród w stylu włoskim czy angielskim? Czy każdy wchodząc do parku i widząc różnice w projekcie myśli sobie " o to styl japoński, a to włoski..." no nie osmieszajmy się. Ma czym się jeszcze powszechnie znamy?

        • 2 3

        • A czy ktoś mówił o współczesnych mieszkańcach posiadających ogród w stylu...bo sobie nie przypominam (20)

          Dla mnie tak właśnie myśli a) osoba wykształcona (nie koniecznie w ogrodnictwie) b) osoba zainteresowana c) osoba wrażliwa a nie ćwok co wchodzi i nawet nie wie co ogląda byle wleźć bo właśnie na 3city napisali. Skoro czytasz,że otwarto ogród w stylu francuskim to może by tak otworzyć sobie stronkę w necie i się dowiedzieć co to za styl skąd się wziął i dlaczego, co ma wspólnego z danym miejscem a potem pójść ze znajomymi, którzy niemieli o tym zielonego pojęcia, przekazać wiedzę, zabłysnąć w towarzystwie. I ty wiesz i inni od Ciebie ...

          • 3 4

          • (2)

            Ty piszesz. Zawsze korzystali a teraz doszła moda na ogród japoński. Wiec o współczesnych piszesz czy o średniowieczu? Czy tak naprawdę tego nie napisałeś, a nam się wydawało?

            • 3 0

            • doczytaj dalej jeśli to nie za trudne (1)

              • 1 4

              • Okresy wcześniejsze nie zamykają tematu. Jeśli teraz jest moda to do czego odnosi się twój wpis. Tylko do przeszłości, czy do czasów współczesnych równie,?

                • 2 0

          • nie należy od innych wymagać zbyt wiele ;) (7)

            z zasady ludzie są leniwi i najzwyczajniej w świecie nie chce im się :(
            nie wszyscy mają pociąg do wiedzy i szukają, szperają, dociekają... takie życie jest w Madrycie oraz tu w grajdołku ;)
            niemniej jednak - podpisuję się pod Twoim postem jedną i drugą ręką /choć tą drugą jakby ciut bardziej koślawo ;)/

            • 2 3

            • Nie wymagam :))) bowiem,że to orka na ugorze w dzisiejszych czasach (6)

              dzisiejsze gimbusy wiedzą wco się gra i jaka metka na ciuchu muł dno i wodorosty :((( alezwiatrakami nie walczę

              • 1 3

              • (5)

                A ty jedząc jakas potrawę analizujesz skład i pochodzenie, historię produktów i jak danie powstało? Czy idziesz i cieszysz się smakiem? Ja wiem, ze w necie każdy jest mądry. Jest Wikipedia, zanim siw coś mądrego napisze można szybko sprawdzić, żeby wyjść na obytego i nie gimbusa. Mamy rzesze madralinskich na każdy temat. Teraz widac nawet ma temat ogrodnictwa.

                • 3 0

              • Wikipedia... (4)

                ach to pokolenie stracone jest dla rzetelnej wiedzy :(((
                wiesz chociaż CZYM jest Wikipedia??
                z założenia KAŻDY może tam wsadzić swoje trzy grosze - i mało ważne jest czy zgodne z prawdą... owszem, inni mogą korygować błędne wpisy, ale czy ZAWSZE to się zdarza?

                • 1 1

              • a mnie boli to (3)

                Ze kiedyś faktycznie po rozmowie można bylo ocenić poziom człowieka. Teraz dzięki internetowi możemy szybko sprawdzić wiedzę na dany temat i udawać forumowych ekspertów. Lata 80. nie produkowały ludzi z szersza czy glebsza wiedza. Tak twierdza ci, co w tamtych czasach konczyli edukacje i z jakis powodów są przekonani o swojej wyższości nad innymi. Zakres materiału był ten sam. Jeśli kogoś uczono o stylach w ogrodnictwie, architekturze to musiał skończyć Orłowskiego plastyka. Ale wybacz, maturzysto od kredek, tego wszystkiego nie uczono w zwykłych ogolniakach, bo nie bylo takich przedmiotów. Na historii czy polskim o architekturze nie uczono. Zwłaszcza na profilach matfiz, biochem, językowych czy sportowych.

                • 0 0

              • jestem po zwykłym ogólniaku, gwoli ścisłości - V (1)

                nie wiem jak przeglądałeś/-aś książki z obrazkami w szkole średniej, ale najwyraźniej pobieżnie stąd takie a nie inne zdanie masz w tym temacie
                wg mnie tak bardzo różnią się te dwa style /francuski i angielski/ od siebie, że zwyczajnie nie sposób ich nie rozróżniać i nauczyciele na pewno o tym wspominali /w podstawówce np. uczono na historii jakie mamy rodzaje kolumn... co nie znaczy, że rozpoznam każdą z nich, ale jak przez mgłę pamiętam nazwy/

                • 2 1

              • Pora złapać oddech

                Czy tylko ja zauważyłem, że tu nie chodzi o rozróżnienie i nazwy, ale o wiedzę i charakterystykę czym się oba ogrody różnią?

                • 0 0

              • mnie uczono

                matura 1971

                • 0 0

          • (8)

            No właśnie przeczytać, wykuć i zabłysnąć przed znajomymi jakąż to ja mam szeroka wiedzę na każdy temat. Jeśli ktoś się musi dowartościować czemu nie. Jeśli nie nie oznacza to, ze jesteś niewykształcony. Po prostu masz gdzieś style, idziesz do parku, żeby się nasieszyc przyroda. Niekoniecznie musisz każdy kwiatek i każdego robaczka umieć nazwać.a jeśli nawet przy roślinach się spinasz to wspolczuje.

            • 3 0

            • są ludzie i taborety ;) bez urazy (3)

              albo ktoś jest totalnym ignorantem, ale ma jakąś podstawową wiedzę ->
              po ogólniaku /jeszcze w poprzednim systemie/ doskonale wiedziałam czym różni się ogród francuski od angielskiego więc nie jest to jakaś strasznie wyszukana wiedza, nie przesadzajmy :)
              na studiach mnie o tym nie uczono ;P
              nie widzę potrzeby by znać każdą roślinkę, ptaszka czy innego zwierzaczka, ale niektóre rzeczy są po prostu oczywiste...

              • 4 4

              • (2)

                Mnie na mat-fizie o ogrodach nie uczyli. Idiota ze mnie, ignorant...ide się wychlostac. Cóż innego począć,jak nie ma się elementarnej wiedzy z ogrodnictwa, jak żyć?

                • 3 4

              • takie krótkie pytanie: który ogólniak skończyłeś/-aś?? (1)

                ;)

                • 1 2

              • szczecinska jedynka, wiec wybacz, ze nas pani za raczke nie prowadzala do parku oliwskiego;)

                • 1 1

            • To była propozycja dla przedmówcy... ja się nie muszę spinać idąc ze znajomymi (3)

              bo mają przynajmniej elementarną wiedzę, którą wynieśli lata temu z ogólniaka i wiedzą, czym był barok, renesans etc jakie różnice występują w architekturze, literaturze, malarstwie bo tego nas uczono i potrafią rozróżnić te style również w sztuce ogrodowej. Kiedy idzie osoba,która niema zielonego pojęcia a jeszcze się wypowiada( i zarzuca ogrodem polskim) to jej radzę :P ot co

              • 4 4

              • nie ma miało być :P

                • 0 0

              • (1)

                I o malarstwie, architekturze, ogrodnictwie cię w ogólniaku uczyli? Fju fju...znasz te wszystkie style? Potrafisz nazwać styl widząc jakiś obiekt. Szacun stary...nawet zabytki byly często budowane latami, przez co zdobienia pochodzą z różnych epok. i ty je wszystkie znasz i to po samym ogolniaku.

                • 3 1

              • jeśli nie chodził na wagary i słuchał uważnie to najzwyczajniej w świecie MUSI to wiedzieć ;P

                • 1 2

      • Wystarczy obejrzeć ogrody polskie przy pałacach - Arkadię, Nieborów, Łańcut

        czy choćby i polską część ogrody w Oliwe - mamy tam oprócz angielskiej i polską.

        A potem pojechać do Wersalu i porównać z francuską ;-) ale niedouczonym przedstawicielom mniejszości niemieckiej z gdańska nigdy nie przejdzie przez gardło słowo "polskie". Ogródli dzialkowe z XX w niczym nie ustęþuja niemieckim z byłej NRD

        Ale tylu hejterów na forum nie czytałem...

        • 1 0

    • Dlaczego dworek Saltzmanna? Budowę zlecił Opat Rybiński a Saltzmann zamieszkał w nim kilkadziesiąt lat później

      "Początki dworku sięgają roku 1760. Wtedy jego budowę zlecił Jacek Rybiński, ówczesny opat cysterskiego klasztoru. Stanął więc dworek w północnej części oliwskiego parku, a hojny opat przeznaczył go na siedzibę słynnego już wówczas ogrodnika i projektanta części oliwskiego ogrodu - Kazimierza Dębińskiego."

      • 0 0

  • Pięknie :) Dzięki Doraco :)) (3)

    Szkoda tylko, że miasto nie funduje takich atrakcji mieszkańcom.Na FB prezydent Adamowicz foci się z aktem erekcyjnym. Szczerze powiem, że nie rozumiem tej fotki...przecież jest to inwestycja dewelopera a nie miejska więc po co focić się przy wmurowywaniu aktu ???? Nie powinien pozować prezes lub przedstawiciel dewelopera ? Taki lansik. Poza tym powiedział: (cytuję za Trójmiasto.pl) :
    - Dzisiaj nazywa się to społeczną odpowiedzialnością biznesu, ale już setki lat temu tak właśnie zachowywali się patrycjusze, którzy nie szczędzili majątku na cele publiczne. Mamy nadzieję, że znajdzie się więcej takich przypadków, kiedy zabytki gdańskie znajdą swoich gospodarzy. - szkoda tylko,że najpierw gospodarz jakim jest miasto doprowadza te zabytki do ruiny na różne sposoby np. sprzedając je nieodpowiedzialnym ludziom, firmom albo poprzez zwykłe zaniedbanie. Ogrody piękne a zieleń w Gdańsku zaniedbana, po co referat estetyzacji jak stawia się takie koszmarne gazony jak np przy fontannie we Wrzeszczu?? Trawa nie ścinana bo nie ma kasy, na nic nie ma kasy a nasze podatki to na co niby idą ? Przecież nie na drogi, chodniki(koszmarna mozaika na Głównym i starym Mieście a w pozostałych dzielniach to można sobie nogi połamać), nie na sprzątanie i na czyszczenie kanalizy? O ile by się ludziom milej żyło w czystym, estetycznym, przyjaznym mieszkańcom i uporządkowanym mieście niż mieście wielu Galerii...

    • 42 9

    • To może by tak jeszcze Hossa coś miłego zrobiła dla mieszkańców ? :)

      Np zasponsorowałaby rekonstrukcję fontanny Wintera i otoczenia na Targu Maślanym( to był zasłużony dla miasta burmistrz a nie jakiś tam budyń). W końcu nieźle zarabia na gdańskich gruntach..

      • 6 2

    • I to jest fajne ,że deweloper nie tylko dba o własny tyłek ale ma do zaoferowania coś

      ludziom, którzy nie są jego klientami choć potencjalnymi mogą być :) Gdyby tak inni deweloperzy podobnie myśleli a nie tylko tworzyli zamknięte enklawy

      • 8 1

    • referat estetyzacji powstał by uciszyć frag

      a tak ma stanowisko chłopak i nie krzyczy sam na siebie :D

      • 2 0

  • (3)

    Gdzie jest to "Barokowe w kształcie obsadzenia z krzaczków bukszpanu." W którym miejscu się to znajduje, bo z artykułu napisanego wyjątkowo chaotycznie nie idzie zrozumieć?

    • 6 9

    • odpowiedź w tekście ..... (2)

      (założenie znajduje się między ulicą Opacką, a Dworkiem Saltzmanna zobacz na mapie Gdańska)

      • 3 0

      • niedostepne dla ludzi:( (1)

        Wybrałam się dzisiaj z rodziną pooglądać te nowe fragmenty parku. Niestety płot i zamknięta furtka uniemożliwiały obejrzenie. Za to widoczne jest zagarnięcie fragmentu parku przez firmę Doraco na teren biurowca (?).
        A Budyń się cieszy :(

        • 2 2

        • No właśnie ,kretyński tytuł ,teren był parkowy ale do 2002 roku ,teraz jest prywatny czyli DORACO i z czego tu się cieszyć i takie głupoty gadać i pisać.

          • 2 1

  • (3)

    "Na uroczystość zaproszeni zostali także mieszkańcy Oliwy, na których czekały naleśniki, wata cukrowa i lody."
    ...kto robił lody?...

    • 12 11

    • "Po zakończeniu inwestycji, a więc od początku 2015 roku całe nowo powstałe założenie ogrodowe ma być ogólnodostępne." - zmieni się właściciel, zmienią się zasady a na razie "lansujmy się" i "niech jak najwięcej osób usłyszy o naszej inwestycji"...

      • 13 5

    • ...przecież to nie jest "nowy fragment Parku Oliwskiego"... (1)

      ...to założenie obok Parku Oliwskiego, które ma innego właściciela a powstało aby lepiej i drożej sprzedała się inwestycja Doraco. Tak właściwie to przy artykule powinien być dopisek: "artykuł sponsorowany".

      • 10 5

      • Folwark Saltzmanna Doraco?

        nie ma czegoś takiego jak folwark Saltzmanna. jest historyczna nazwa - FOLWARK OPACKI.

        • 0 0

  • Oliwa jest najstarszą i najpiękniejszą dzielnicą Gdańska. (8)

    Ta opinia nie podlega dyskusji.

    • 37 29

    • Podlega oj podlega

      • 11 2

    • najstarszą???? (2)

      Oliwa została doczepiona do Gdańska w 1926 r....

      • 18 3

      • Co nie zmienia prostego faktu... (1)

        że ma najdłuższą historię ze wszystkich gdańskich dzielnic, co czyni ją NAJSTARSZĄ dzielnicą Gdańska.

        • 2 3

        • najpierw doczytaj a dopiero później się wypowiadaj :)

          poszukaj, poszperaj, może coś na temat okolic Biskupiej Górki znajdziesz ;> może uda Ci się dotrzeć także do innych dzielnic :)
          życzę powodzenia w owocnych poszukiwaniach :)))

          • 0 0

    • A wiesz, gdzie sa najstarsze ślady osadnictwa okołogdańskiego? (3)

      ORUNIA i PRUSZCZ. Oliwa ciut później. I to nie jest żart.

      • 8 0

      • A jeszcze wczesniej w Gdyni osiedlili sie germańscy Goci (II w. ne). (1)

        Na dlugo zanim na pomorzu pojawili sie slowianie.

        • 2 3

        • A ich przywodca był Karel Gott, który wybudował gdyńskie zabytki

          • 3 2

      • pruszcz to wiocha z korkami i zamkniętą f*cktorią

        • 4 0

  • park oliwski to jest to:-)

    warszawskie łazienki przy nim to cienizna:-)

    • 22 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.