Fakty i opinie

stat

Nowy terminal promowy w Gdyni skróci rejs do Szwecji o pół godziny

Budowa nowego terminalu ma kosztować ok. 120 mln zł. Stena Line będzie partycypować w kosztach przygotowania projektu.
Budowa nowego terminalu ma kosztować ok. 120 mln zł. Stena Line będzie partycypować w kosztach przygotowania projektu. fot. Andzrej Gojke/KFP

W gdyńskim porcie, przy Nabrzeżu Polskim zobacz na mapie Gdyni, powstanie nowy terminal promowy. Ma być gotowy w 2016 roku, a jego budowa pochłonie 120 mln zł.



- Budowa terminalu promowego w pewnym sensie już ruszyła - mówi Janusz Jarosiński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. - 31 grudnia ubiegłego roku podpisaliśmy umowę ze Stena Line o wspólnym finansowaniu przygotowań do budowy. Zgodnie z jej zapisami w latach 2013-2014 powstanie projekt i uzyskamy wszelkie decyzje, także pozwolenie na budowę. Mamy nadzieję, że w 2015 rozpoczniemy budowę, a już w czerwcu 2016 dokonamy otwarcia nowego obiektu.

Dziś na terenie Nabrzeża Polskiego operuje Bałtycki Terminal Drobnicowy Gdynia. Stoją tam magazyny i przeładowywane są towary masowe. Trwa jednak proces prywatyzacji tej spółki, który uwzględnia plany budowy terminalu promowego.

Stena Line współpracuje z gdyńskim portem już od 1995 roku, kiedy to w maju w swój pierwszy rejs z Karlskrony do Gdyni wyruszył prom Lion Queen. Dziś promy na trasie Gdynia-Karlskrona kursują codziennie. Baza promowa zlokalizowana jest przy Nabrzeżu Helskim II, przy Basenie VIII zobacz na mapie Gdyni.

- Jest to jeszcze bardzo wstępny etap, za wcześnie więc na szczegóły. Dopiero rozpoczynają się prace projektowe. Jednak wizja przeprowadzki na Nabrzeże Polskie jest dla nas bardzo obiecująca - twierdzi Agnieszka Zembrzycka-Kwiatkowska, rzecznik Stena Line. - Nabrzeże, które obecnie użytkujemy, jest już dla nas za małe. Nie mamy możliwości operowania większymi statkami.

Jak oceniasz pomysł budowy nowego terminalu promowego?

to dobry pomysł, zwłaszcza, że nowy terminal będzie bliżej centrum miasta

61%

to ma sens, bo pozwoli się rozwinąć terminalom kontenerowym

18%

ryzykowny pomysł, a co jeśli Stena Line wycofa się z Gdyni?

10%

są pilniejsze inwestycje w porcie, jak np. pogłębienie kanału portowego

11%
Jakie są plusy Nabrzeża Polskiego? Już niebawem będzie ono dobrze skomunikowane z miastem, zarówno jeśli chodzi o układ drogowy i kolejowy, bo kończą się portowe inwestycje w tym zakresie. Jest ono też sporo bliżej centrum miasta, niż Nabrzeże Helskie. Do tego usytuowanie terminalu promowego bardzo blisko wejścia do portu, skróci nawet o pół godziny czas rejsu do i ze Szwecji.

- Za dwa lata będziemy obchodzić 20-lecie współpracy ze Steną Line i myślę, że jubileusz będzie przebiegał w radosnych nastrojach - zapowiada Janusz Jarosiński. - Dyskutujemy o dalszej, wieloletniej współpracy. Niewątpliwe Stena Line ma nadzieję na zwiększenie swojego udziału w rynku przewozów pasażerskich, jak i towarowych. Na pewno terminal w nowym miejscu pomoże w realizacji tych zamierzeń. Dzięki tej decyzji, już dziś wróciliśmy do rozmów o promach o długości 240 metrów. Zawijanie takich promów do nabrzeża, które ma 170 m długości - a takie warunki ma obecnie Stena Line - jest praktycznie niemożliwe. Nowy terminal jest wręcz niezbędny.

Inwestycja istotna dla gdyńskiego portu i przewoźnika, jest również bardzo ważna dla rozwoju rynku przewozów kontenerowych. Nabrzeże wykorzystywane obecnie przez Stena Line sąsiaduje bowiem z terminalami kontenerowymi, a dla nich, szczególnie dla najbliższego sąsiada, czyli BCT, przeprowadzka "promów" oznacza nowe tereny inwestycyjne.

- BCT już tylko czeka, żeby Stena Line się wyprowadziła, bo przyda im się dodatkowy teren do składowania kontenerów. Ten obszar wydzierżawiamy jednak w przetargu publicznym, więc także inni będą mieli szansę zagospodarować tę działkę - zastrzega Janusz Jarosiński.

Z zagospodarowaniem 2 ha po Stenie nie będzie problemu, pytanie co się stanie z dworcem promowym?

- Staramy się słuchać co nam rynek i partnerzy biznesowi podpowiadają, więc na pewno jakiś pomysł się pojawi. Raczej go zagospodarujemy, a nie wyburzymy. Może poprosimy o pomoc studentów architektury? Młodzi ludzie bardzo często mają pomysły, na które nie wpadłoby moje pokolenie. Trzeba z tego czerpać, żeby iść do przodu - dodaje Janusz Jarosiński.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (123)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.