Fakty i opinie

stat

Nowych basenów w Gdańsku na razie nie będzie

Latem zeszłego roku otwarto basen na Oruni.
Latem zeszłego roku otwarto basen na Oruni. mat. prasowe

Do czterech nowych basenów, które powstały w Gdańsku w ciągu ostatnich czterech lat, na razie nie dołączą kolejne. Nie ma tymczasowo pieniędzy na budowę pływalni ze środków miejskich, a po analizach uznano także, że nie opłaca się ich budować w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Najbliższe plany zakładają za to remonty pięciu starych basenów, działających przy szkołach.



Często chodzisz na basen?

tak, co najmniej trzy razy w tygodniu 23%
raz w miesiącu 23%
nie chodzę na basen 41%
nie, bo nie umiem pływać 13%
zakończona Łącznie głosów: 899
W Gdańsku funkcjonuje 12 pływalni miejskich: cztery baseny są zarządzane przez Gdański Ośrodek Sportu, a osiem to pływalnie przyszkolne.

Oprócz tego gdańszczanie mogą korzystać z dwóch basenów uczelnianych: z basenu Politechniki Gdańskiej i basenu AWF, a także z obiektu znajdującego się w kompleksie biurowym Alchemia oraz kilku pływalni przyhotelowych.

Od 2015 roku do użytku oddano cztery nowe kryte pływalnie:



  • przy Pozytywnej Szkole Podstawowej przy ul. Azaliowej 18 w dzielnicy Kokoszki (basen otwarto w lipcu 2015 r.),

  • przy Szkole Podstawowej nr 81 przy ul. Siedleckiego 14 w dzielnicy Osowa (basen otwarto w kwietniu 2017 r.),

  • przy Szkole Podstawowej nr 11 przy ul. Stryjewskiego 28 w dzielnicy Stogi (pływalnię otwarto w styczniu 2018 r.)

  • przy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 przy ul. Smoleńskiej 6/8 w dzielnicy Orunia-Św. Wojciech-Lipce (otwarcie w lipcu 2018 r.)

Nic nie wskazuje jednak na to, by w najbliższym czasie pojawić się miały nowe baseny finansowane ze środków miejskich. Powodem są finanse.

- Obecnie ograniczone środki budżetowe miasta nie pozwalają na to, aby w najbliższym czasie wybudować nowe baseny w ramach środków własnych. Należy jednak zaznaczyć, że w ramach wielowariantowej koncepcji dla zadania: "Budowa całorocznego, krytego lodowiska w Gdańsku, w dzielnicy Ujeścisko-Łostowice" (koncepcja ma powstać do 31 marca 2020 r.), dwa z czterech wariantów realizacyjnych mają zakładać (na działkach przeznaczonych pod lodowisko) również lokalizację krytego basenu - mówi Jędrzej SieliwończykUrzędu Miejskiego w Gdańsku.
Decyzja o ostatecznym kształcie inwestycji zostanie podjęta przez miasto po otrzymaniu całej koncepcji. Jednak i w tym przypadku wszystko zależeć będzie od możliwości finansowych miasta.

Od 2015 r. do użytku oddano cztery nowe kryte pływalnie (oznaczone na zielono). Urzędnicy zapowiadają, że wykonane mają zostać przebudowy pięciu innych pływalni (oznaczone na pomarańczowo).
Od 2015 r. do użytku oddano cztery nowe kryte pływalnie (oznaczone na zielono). Urzędnicy zapowiadają, że wykonane mają zostać przebudowy pięciu innych pływalni (oznaczone na pomarańczowo). graf. trojmiasto.pl
To jednak nie wszystko. Część istniejących pływalni miejskich wymaga bardzo kosztownych remontów i modernizacji, spowodowanych zużyciem technicznym. Gdańscy urzędnicy zapowiadają, że w ramach "Programu modernizacji basenów przyszkolnych" w latach 2019-2022 wykonane mają zostać przebudowy (ze środków miejskich):


Formuła "PPP" okazała się nieopłacalna



W ubiegłym roku informowaliśmy, że Gdańsk szykuje się do stawiania kolejnych pływalni, ale w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Jeśli udałoby się znaleźć inwestora, budowa nowych pływalni mogłaby się rozpocząć na przełomie 2020 i 2021 roku. Najprawdopodobniej jednak na baseny wybudowane w formule PPP w najbliższym czasie nie ma co liczyć.

- Miasto przygotowało wstępne założenia przedsięwzięcia budowy basenów dzielnicowych w Gdańsku z wykorzystaniem formuły partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP):

  • na południu Gdańska,

  • w Śródmieściu,

  • we Wrzeszczu

  • i w Nowym Porcie/Letnicy.
Zgodnie z ustawą z 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym Wydział Polityki Gospodarczej zlecił zewnętrznej firmie doradczej opracowanie wielowariantowych analiz, których celem było wskazanie najkorzystniejszej dla miasta formy realizacji przedsięwzięcia - tłumaczy Jędrzej Sieliwończyk.



Te natomiast jednoznacznie wskazały, że formuła PPP, oparta na oczekiwanej przez inwestorów opłacie za dostępność, jest mniej korzystna dla miasta w porównaniu do modelu tradycyjnego (tzn. budowy basenów w oparciu o ustawę Prawo zamówień publicznych i środki własne miasta).

Jędrzej Sieliwończyk podsumowuje, że oznacza to, iż przy dzisiejszej sytuacji na rynku budowa basenów dzielnicowych z wykorzystaniem formuły PPP (opartej na opłacie za dostępność) jest nieuzasadniona ekonomicznie.