Fakty i opinie

stat

OLT Express zaczyna działać jak tania linia

Samolot OLT Express na lotnisku w Gdańsku.
Samolot OLT Express na lotnisku w Gdańsku. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Wszyscy chcemy latać po Polsce w rozsądnych cenach. Takie loty dotąd zapewniała m.in. linia OLT Express. Po czterech miesiącach działania wprowadza jednak zmiany w ofercie, by przetrwać i pozostać na rynku.



Aktualizacja, godz. 16.23 Na stronie OLT Express pojawiła się taka informacja:

"Informujemy, że w dniu dzisiejszym wszystkie połączenia wykonywane samolotami ATR zostały odwołane. Za wszystkie niedogodności serdecznie Państwa przepraszamy".

Jeszcze dzień wcześniej linie informowały, że loty obsługiwane samolotami ATR znikają z siatki połączeń od 11 sierpnia. Tymczasem już dziś na trasy nie wyleciały samolot z Katowic do Rzeszowa i Gdańska. Pasażerowie musieli skorzystać z komunikacji autobusowej. Inne loty, do których nie doszło: ze Szczecina do Katowic, z Poznania do Katowic, z Krakowa do Szczecina i z Krakowa do Poznania.

Portal pasazer.com poinformował, że samolot ATR, z którego na zasadzie leasingu korzystał OLT, odleciał do Kopenhagi, gdzie jest siedziba jego właściciela. Drugie z samolotów miał zostać przebazowany do Madrytu.

***


Amerykański ekonomista Milton Friedman powiedział kiedyś, że "nie ma darmowych obiadów", bo tak naprawdę zawsze ktoś musi zapłacić za posiłek, nawet jeśli nie ten, kto go ostatecznie zje. Podobnie jest z tanimi liniami lotniczymi: by część pasażerów mogła kupić bilet za symbolicznego funta, euro czy złotówkę, ktoś musi za to zapłacić. Oczywiście inni pasażerowie: albo kupujący znacznie droższe bilety, albo płacący za każdą usługę, która w zwykłych liniach jest darmowa. I większość tanich linii lotniczych tak właśnie robi. Ale nie OLT Express. Przynajmniej dotychczas.

W czerwcu linie OLT Express zaprosiły dziennikarzy na lot nad Trójmiastem. Ile to kosztowało? Samo paliwo ok. 10,5 tys. zł. Na to składa się ok. 2100 litrów paliwa, co daje ok. 7,5 tys. zł plus ok. 3 tys. zł akcyzy. Nie licząc opłat dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz opłaty dla lotniska.

W czerwcu linie OLT Express zaprosiły dziennikarzy na lot nad Trójmiastem. Ile to kosztowało? Samo paliwo ok. 10,5 tys. zł. Na to składa się ok. 2100 litrów paliwa, co daje ok. 7,5 tys. zł plus ok. 3 tys. zł akcyzy. Nie licząc opłat dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz opłaty dla lotniska.

Zobacz także: OLT Express poinformował o swoich wynikach. Zobacz ilu przewiózł pasażerów i jakie zmiany planuje (PDF)

Za dużo tanich biletów

Żeby móc reklamować "loty za 1 funta", tanie linie mają w swojej ofercie takie bilety, lecz zwykle maksymalnie kilka sztuk na każdy lot. Choć ich kupno graniczy z cudem (i wymaga bardzo wczesnego zaplanowania podróży), to teoretycznie są dostępne. Czy to uczciwe? OLT Express był znacznie uczciwszy, gdy ogłaszał, że w każdym samolocie połowa miejsc jest do kupienia za 99 zł. Tyle tylko, że właśnie się z tego wycofuje i redukuje liczbę najtańszych biletów do 30-45 miejsc w każdym samolocie.

Z jakich liini lotniczych najczęściej korzystasz?

tanich, kupuję bilet z dużym wyprzedzeniem i pilnuję wszystkich procedur - wtedy nie jest tak drogo 55%
klasyczncyh, nie muszę lecieć w środku nocy z lotniska oddalonego dziesiątki kilometrów od miasta 9%
różnie, w zależności od potrzeb 27%
trudno powiedzieć, bo różnica między tanimi, a zwykłymi liniami się zaciera 9%
zakończona Łącznie głosów: 764
Zapomnij o darmowej kanapce

Na swojej stronie internetowej linia chwali się - i słusznie - udogodnieniami dla pasażerów. Dla osób do 18 roku życia bilety są o 50 proc. tańsze, odprawa na lotnisku nic nie kosztuje, podobnie jak płatność kartą kredytową i nadanie jednej sztuki bagażu do 16 kg. To bardzo korzystne warunki, bo inne tanie linie lotnicze (np. Ryanair i Wizzair) każą sobie słono płacić za bagaż rejestrowy, płatność kartą i odprawę. Dodatkowo na pokładach ich samolotów wszystko jest płatne: napoje, jedzenie, a pasażerowie muszą wysłuchiwać informacji o loterii, w której mogą wziąć udział - oczywiście po wykupieniu losu. A w OLT? Dotąd pasażerowie otrzymywali od linii lotniczej kanapkę i napój. Teraz catering może ograniczyć się do podania wody.

Wypożyczalnia: tanio wynajmę niewygodne auto

Wiosną tego roku kierownictwo linii OLT ogłosiło, że latem lub jesienią ruszą wypożyczalnie samochodów dla klientów tej linii. W ich ofercie miały się znaleźć auta mini (60 zł za dzień) i renault clio (40 zł za dzień). To oferty znacznie niższe od rynkowych, bo wynajęcie najtańszego auta w Polsce nie kosztuje zwykle mniej niż ok. 100 zł za dzień. Do tego marka Mini, choć modna i otoczona pewną legendą, nie ma wiele wspólnego z solidnymi samochodami kombi, które zwykle wynajmuje się do podróży po odwiedzanym regionie lub kraju. Teraz, choć flota mini od kilku tygodni parkuje przed terminalem w Gdańsku, linia ogłosiła, że wycofuje się z pomysłu uruchomienia sieci wypożyczalni.

Zmiany, ale czy nie za późno

Jedynym działaniem OLT Express zgodnym z tym, do jakiego przyzwyczaiły nas tanie linie lotnicze, jest stosunkowo szybkie reagowanie na brak dochodowości i perspektyw niektórych tras. Dlatego linie właśnie ogłosiły, że likwidują 14 połączeń (w tym trzy z Trójmiasta), ograniczają częstotliwość trzech innych i ujednolicają swoją flotę (rezygnują z ATR-ów i pozostają przy Airbusach).

Czytaj więcej: OLT Express: mniej połączeń i kłopoty z licencją

Wszystkie te kroki są konsekwencją tego, że - jak właśnie ujawnił zarząd OLT Express - w okresie kwiecień - czerwiec spółka miała 47 mln zł przychodów, przy ok. 80 mln zł kosztów. Wychodzi na to, że każdego dnia do funkcjonowania linii spółka dokładała 330 tys. zł.

Czy ogłoszone właśnie decyzje sprawią, że linia poprawi swoją rentowność i uda jej się pozostać na rynku? Pożyjemy, zobaczymy. Pewne jest, że OLT skutecznie rozbudził apetyt Polaków na tanie podróżowanie samolotem po kraju i tego głodu nie będzie teraz łatwo zaspokoić.

Opinie (286) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.