• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

ORP Orzeł po remoncie wróci do służby

Okręt ORP "Orzeł" po remoncie wróci do służby. Pożar na pokładzie nie naruszył kadłuba.
Okręt ORP "Orzeł" po remoncie wróci do służby. Pożar na pokładzie nie naruszył kadłuba. fot. Andrzej J. Gojke/KFP

Według wojskowej komisji badającej przyczyny wrześniowego pożaru na pokładzie największego polskiego okrętu podwodnego "ORP" Orzeł, doszło do niego bez udziału załogi okrętu. Jednostka nie jest znacząco uszkodzona i będzie mogła wrócić do służby.



Co sądzisz o wyposażeniu polskiej floty wojennej?

Zobacz wyniki (780)
Przypomnijmy, że ogień na liczącym 31 lat okręcie ORP "Orzeł" pojawił się pod koniec września, podczas prac przy akumulatorach, które zasilają jednostkę. Jednostka stała w gdyńskim Porcie Wojennym, była tuż po remoncie, ale nie została jeszcze formalnie odebrana przez Marynarkę Wojenną. Na pokładzie znajdowało się czterech marynarzy - żaden z nich nie ucierpiał.

Czytaj więcej: Pożar na okręcie ORP "Orzeł"

Wyjaśnienia przyczyn pożaru na ORP "Orzeł"



Po zdarzeniu prace wyjaśniające rozpoczęła Główna Komisja ds. Awarii Okrętowych MW. W ostatnich dniach zakończyła swoje prace i zaprezentowała ich wyniki.

- Komisja stwierdziła, że bezpośrednią przyczyną pożaru było zapalenie się izolacji kabli elektrycznych, które dochodzą do skrzyni rozłącznej ładowania i rozładowywania akumulatorów. Według orzeczenia komisji do wywołania pożaru w żaden sposób nie przyczyniła się załoga okrętu. Co więcej, działania podjęte przez marynarzy już po jego wykryciu, pozwoliły na znaczne ograniczenie jego negatywnych skutków - poinformował kmdr por. Czesław Cichy z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych cytowany przez portal Polska Zbrojna.
Osobne śledztwo w sprawie prowadzi wciąż gdyński oddział Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej. Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów w tej sprawie.

ORP "Orzeł" wróci do służby



Pewne jest, że okręt wróci do służby, bo wbrew pierwszym doniesieniom straty po pożarze okazały się niewielkie. Co najważniejsze, nie została naruszona konstrukcja kadłuba.

Na razie nie wiadomo, kiedy ORP "Orzeł" znów pojawi się na morzu, ani ile będą kosztowały niezbędne naprawy. Do tego potrzebny będzie przetarg. Nie ma przeszkód, by go ogłosić, bo na jednostce przestali pracować biegli.

Po niezbędnych naprawach będzie musiał przejść testy na morzu.

- Samych marynarzy czeka zaliczanie zadań programowych O1 i O2. Pierwsze pokazuje gotowość załogi do opuszczenia portu, drugie - do samodzielnego działania na morzu. Ze względu na konieczność remontu ORP "Orzeł" nie został wyznaczony do żadnych tegorocznych ćwiczeń - uzupełnia Radosław Pioch z Flotylli Okrętów.

Historia okrętu ORP "Orzeł"



ORP "Orzeł" to największy i najmłodszy polski okręt podwodny. Zbudowany w stoczni Krasnoye Sormovo w Gorki, do służby pod biało-czerwoną banderą wszedł zaś w 1986 roku. Po modernizacjach odpowiada standardom NATO. Jego zanurzenie wynosi 300 metrów, jej zasięg został obliczony na sześć tysięcy mil morskich. Na pokładzie może znaleźć się jednocześnie 60 marynarzy. Okręt uzbrojony w wyrzutnię torped, jest również przystosowany do stawiania min.

Był remontowany od czerwca 2014 roku. Prace zaplanowano na 9 miesięcy, ale przeciągnęły się do 2016 roku z powodu rosnącego zakresu oraz opóźnień związanych z uszkodzeniem podczas wyciągania z doku. Te dodatkowe uszkodzenia spowodowały konieczność kolejnych prac remontowych.

ORP "Orzeł" powinien pozostać w służbie do 2022 roku.

Zobacz wycofanie okrętu ORP "Kondor" ze służby



Niszczyciel min Kormoran: wnętrza i uzbrojenie

Opinie (118) 2 zablokowane

  • Takie wraki już nie powinny pływać.

    Moim zdaniem one już dawno powinny być zezłomowane, bo zagrażają bezpieczeństwu załogi i są niebezpieczne dla środowiska. Niby pod wodą nikt tego nie widzi, więc wstyd w oczach całego świata niewielki, ale... Kiedyś trzeba powiedzieć koniec. No tak, kasa idzie na 500+, więc nie ma na nowe okręty. Ja też kiedyś chciałem na takich pływać, ale mnie do wojska nie chcieli wziąć. powiedzieli że jestem niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju - kategoria E :-(

    • 27 88

  • smutna ta nasza marynarka wojenna

    a te przygłupy z psiu to jeszcze pogłębiają

    • 78 64

  • Ruski sabotaż

    potwierdzam

    • 30 27

  • Wow! Świetna wiadomość! Powrót do służby w muzeum...

    Antek M. gdzie nasze nowe łodzie podwodne, lotniskowce, caracale???

    • 55 37

  • Putin pewno nie przespał nocy..

    .... jak się dowiedział o tak znaczącej zmianie układu sił wojennych na akwenie Bałtyku.

    • 71 9

  • To dobra wiadomość dla Armii bo Anton Maciarenko naszą Armię całkowicie rozbroił !

    Ciekawe Czy do Trumpa dotarła ta wiadomość ,że sojusznik znowu jest gotowy do wspólnej służby!

    • 45 39

  • ważne żeby jeszcze posłużył z 2-ma mniejszym Kobenami do czasu nowych okrętów coby załogi miały trening ! Pewnie jeszcze ze 3-4 lata pękną zanim nowe nastaną.

    • 30 4

  • Do złużby??? Jako relikt historii albo muzeum chyba:)

    Ah szkoda Antka ...a mieli byśmy nowe łodzie za 1 dolara:)

    Ps. tz. renowacji albo faceliftingu dokonały zapewne zakłady zbrojeniowe w Kaleningradzie:)

    I jak zwykle w Polsce zawsze wszystko samo się działo.... tylko przysłowiowy kowalski dostaje po pupie:) Oręt sam się podpalił BMW samo się rozbiło opona sama się rozpadła tylko Tupolewa wysadzili ONI:) Po co kręcić nowe komedia jak mamy taką LIVE nie kończącą się:)

    • 45 19

  • W zeszłym roku miał być wybrany wykonawca nowych okrętów podwodnych. No i cisza. Co dalej?

    • 32 8

  • Fajny zabytek

    • 28 16

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.