Obwodnica Metropolitalna 6 tygodni po otwarciu, a pasy już niewidoczne

Maciej Korolczuk
2 lutego 2026, godz. 13:45
Opinie (148)
  • Lubię to Lubię to 8
  • Super Super 6
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 17
  • Wow Wow 1
  • Przykro mi Przykro mi 7
  • Wrr Wrr 78
  • Wszystkie 117

Zaledwie sześć tygodni po otwarciu węzła Gdańsk PołudnieMapka i drugiego odcinka Obwodnicy Metropolitalnej oznakowanie na jezdni na zjazdach i łącznicach jest niemal całkowicie niewidoczne - narzekają kierowcy. Drogowcy z GDDKiA o problemie wiedzą, ale na razie rozkładają ręce. - Dopóki trzyma mróz, odnowienie oznakowania nie jest możliwe - tłumaczą.



Oznakowanie dróg zimą w Trójmieście jest:

Obwodnica Metropolitalna wraz z węzłem Gdańsk Południe zostały otwarte przed świętami Bożego Narodzenia.

Od tamtej pory minęło zaledwie sześć tygodni, a oznakowanie poziome już wymaga odświeżenia. Kierowcy narzekają bowiem, że jest całkowicie niewidoczne, co stwarza niebezpieczne sytuacje na drodze.

- Niedawno oddano do użytku węzeł Gdańsk Południe. Obecnie praktycznie znikło oznaczenie podziałów na pasy i skręty, szczególnie tam, gdzie zaczyna się skręt na trasę S7. Tworzy to bardzo niebezpieczne sytuacje. Kierowcy nie wiedzą, w którym miejscu mają zjeżdżać, aby wybrać drogę, i robią to w ostatnim momencie - napisał do naszej redakcji pan Jacek.
Co ciekawe, pierwsze informacje o tym, że pasy są niewidoczne, trafiły do nas już na początku stycznia, a więc zaledwie dwa tygodnie po otwarciu węzła.

Raport: Pasy na nowo otwartym węźle Gdańsk Południe.

11:25 5 STYCZNIA
Jak została odebrana nowa droga bez widocznych pasów? Czy ktoś może mi to wyjaśnić? Momentami jest 4-5 pasów na zjazdach/wjazdach i totalnie nie widać pasów. To jest proszenie się o kolejne kolizje.
Jak została odebrana nowa droga bez widocznych pasów? Czy ktoś może mi to wyjaśnić? Momentami jest 4-5 pasów na zjazdach/wjazdach i totalnie nie widać pasów. To jest proszenie się o kolejne kolizje.



Niewidoczne pasy to duże zagrożenie na drodze. Najpierw kierowcy mierzyli się ze śniegiem i lodem na jezdni. Gdy z problemem udało się uporać, okazało się, że wraz z nimi zniknęły też pasy. W takich warunkach swoje robi też oślepiające słońce, a kierowcy po największym drogowym węźle w Trójmieście poruszają się jak po omacku.

Problem znany, ale na razie nie do naprawienia



Jak mówią drogowcy, oznakowanie prawdopodobnie wytarło się wraz z oczyszczaniem jezdni z lodu i śniegu. Na ścieranie farby ma też wpływ wilgotność, niska temperatura i zasolenie.


- Zagadnienie to jest na bieżąco omawiane z wykonawcą Grupą Mirbud - zapewnia Mateusz Brożyna, rzecznik prasowy GDDKiA w Gdańsku. - Wykonawca potwierdza prowadzenie bieżącego czyszczenia oznakowania, jednak przy utrzymujących się ujemnych temperaturach, wilgotnej nawierzchni i zasoleniu drogi efekt ten ma charakter krótkotrwały.
Jak dodaje, wykonawca został zobowiązany do usunięcia oznakowania tymczasowego i odnowienia oznakowania stałego.

- Prace te zostaną wykonane niezwłocznie po poprawie warunków atmosferycznych - podkreśla Brożyna. - Obecnie dodatnie temperatury są konieczne do prawidłowego wykonania odnowy, dlatego realizacja musi zostać przesunięta na okres sprzyjającej pogody. Do czasu przeprowadzenia odnowy prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przejazdu przez węzeł Gdańsk Południe.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (148)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane