Fakty i opinie

Obwodnica pechowa dla wojskowych ciężarówek. Kolejna stłuczka

Skutki nocnego wypadku na trójmiejskiej obwodnicy.

Do godz. 9 rano trwały utrudnienia na trójmiejskiej obwodnicy po zderzeniu tira z wojskowym samochodem ciężarowym, do którego doszło w czwartek, 22.10.2020, na wysokości KowalMapka. Wskutek kolizji niegroźnie ucierpiał kierowca cywilnego pojazdu, a ciężarówka kierowana przez żołnierza wylądowała w rowie. To kolejna stłuczka z udziałem wojskowego pojazdu w ostatnich tygodniach. Zdaniem gen. Waldemara Skrzypczaka mogą one stwarzać zagrożenie na drogach szybkiego ruchu.



Czy często spotykasz wojskowe samochody na drogach?

tak, widuję je regularnie 30%
zdarza się od czasu do czasu 36%
sporadycznie 30%
nigdy nie widziałe(a)m takiego pojazdu 4%
zakończona Łącznie głosów: 1896
Do incydentu doszło po godz. 2 w nocy ze środy na czwartek. O zderzeniu ciężarówek na trójmiejskiej obwodnicy, na wysokości węzła Kowale, poinformowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta przez łatwy w użyciu panel Poinformuj nas.

Przy sprawie pracowali policjanci z Pruszcza Gdańskiego. Sierż. szt. Karol Kościuk z tamtejszej komendy powiatowej policji poinformował, że obie ciężarówki jechały w kierunku Gdyni.

- Pojazd cywilny najechał na tył pojazdu wojskowego, który nie poruszał się w kolumnie - poinformował o wstępnych ustaleniach mundurowy.
Wskutek zdarzenia wojskowa ciężarówka wylądowała w rowie, a kierowca tira odniósł niegroźne obrażenia. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, ale jej echa odczuwalne były dla kierowców przez kilka godzin, podczas gdy ruch w kierunku Gdyni odbywał się lewym pasem. Służby na miejscu musiały bowiem usunąć dość duży wyciek płynów z pojazdów.

Zderzenie dwóch ciężarówek na obwodnicy

06:08 22 paź 2020
Jak poinformowali strażacy, doszło do zderzenia cywilnej ciężarówki, która uderzyła w ciężarówkę wojskową na wysokości węzła Kowale. Jedna osoba została lekko poszkodowana - kierowca cywilnego tira. Na miejscu jest policja, a ruch w kierunku Gdyni odbywa się lewym pasem.


Kolejny incydent z udziałem wojskowej ciężarówki



To kolejny incydent drogowy na trójmiejskiej obwodnicy z udziałem wojskowego pojazdu. Szczęśliwie nie tak groźny, jak ten, do którego doszło w czwartek, 8 października, po godz. 4 rano. Z ustaleń mundurowych wynikało wówczas, że ciężarówka uderzyła w wojskowy pojazd, który zajmował częściowo prawy pas ruchu i prawe pobocze.

Wskutek tego zdarzenia trzy osoby (kierowcy pojazdów i żołnierz - pasażer ciężarówki) zostały zabrane do szpitala, a ruch na ekspresówce został sparaliżowany na kilka godzin. Dzień po zdarzeniu jeden z pasażerów wojskowej ciężarówki zmarł.

Były dowódca Wojsk Lądowych o ciężarówkach na trasach ekspresowych



Gen. Waldemar Skrzypczak
Gen. Waldemar Skrzypczak mat. wikipedia
O komentarz w sprawie wojskowych pojazdów na drogach ekspresowych zapytaliśmy generała Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcę Wojsk Lądowych.

- Na wstępie należy podkreślić, że niesprawny, wojskowy samochód ciężarowy nie ma prawa wyjechać z koszar, zakładam więc, że nie było zastrzeżeń co do stanu technicznego pojazdów, które pojawiły się na trójmiejskiej obwodnicy - tłumaczy gen. broni w st. spocz. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych. - Muszę jednak przyznać, że wiele wojskowych samochodów ciężarowych ma swój wiek. I takie pojazdy nie powinny być wypuszczane na drogi ekspresowe, ponieważ - ze względu na bezpieczeństwo - powinny one poruszać się z prędkością nie większą niż 60-70 km/h, podczas gdy na trasach ekspresowych można spotkać pojazdy jadące nawet 120 km/h. Tym samym wojskowa ciężarówka może stwarzać zagrożenie nie tylko dla innych uczestników ruchu, ale także dla własnej załogi.

Opinie (208) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Panie Generale (5)

    To nie ciężarówka wojskowa jest problemem tylko brak świadomości, włączone komórki w rękach kierowców, brak poszanowania dla osób trzecich, ciągły brak czasu kierowców tira i często młody wiek królów dróg. Tu ewidentnie winny jest kierowca tira. Pozdrawiam

    • 120 21

    • Tumanie

      To dobry doświadczony kierowca tira z długoletnim stażem bałwanie

      • 0 0

    • Trepie zamknij twarz

      • 1 1

    • A może gamon trep włączał się do ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa albo nie mial świateł? W Niemczech sprzęt wojskowy jezdzi tyle ile przepisy dopuszczają czyli 80km/h na autostradzie, a u nas ten sprzęt się karawani 60 wiec coś chyba jest nie tak. Ba nawet pojazdy opancerzone jadą maksa

      • 1 2

    • (1)

      Nie wiemy kto jest winny - wystarczy, że wojskowy pojazd nie miał oświetlenia, lub jego kierowca wykonał nieprzepisowy manewr, itp., itd.

      • 11 11

      • nie wiesz kto jest winny ale wyrokujesz i zakładasz że zawinił kierowca/sprzęt wojskowy

        • 8 0

  • Trzeba poprawic ich widocznosc

    Skoro te wojskowe ciezarowki musza jechac duzo wolniej, a pewnie bedziemy spotykac je na drogach coraz czesciej (pandemia) , mysle ze nalezaloby zamontowac z tylu duza powierzchnie odblaskowa, badz jakies dodatkowe oswietlenie LED (najlepiej mrugajace) sprawiajace, ze kierowca w nastepnym pojezdzie zwiekszylby czujnosc. Plus jakas ogolnopolska kampania informacyjna zeby zwrocic uwage kierowcow na takie cudo z daleka.
    Wilk syty i owca cala.

    • 0 0

  • (12)

    Panie Generale, to, że jeżdżą 120/h to wiemy, ale samochody ciężarowe mają ograniczenia do 80/h a z przyczepą/naczepą do 70/h!!!

    • 77 26

    • (1)

      G. prawda i tylko w teorii!

      • 1 3

      • Dzieciaki, nie pisać!!!!!!!!!!!!

        Przepisy jasno określają dopuszczalne prędkości. "Tiry" jak je nazywacie mogą na drodze ekspresowej poruszać się 80 km/h. To, że odcięcie jest na 90 i za taką jazdę kierowcy nie są karani mandatami to niepisana zasada. Amatorów proszę o nie zabieranie głosu.

        • 0 0

    • Poza tym (2)

      minimalna dopuszczalna prędkość na drodze ekspresowej to 40km/h więc wojskowy pojazd poruszający się 60-70 km/h jedzie jak najbardziej zgodnie z przepisami. To inni użytkownicy drogi przekraczający dopuszczalne prędkości są zagrożeniem. Kwestia stanu technicznego pojazdu to zupełnie inna sprawa.

      • 13 1

      • I to nawet nie do końca prawda, bo

        40 km/h jest tylko warunkiem technicznym, aby móc wjechać na autostradę, natomiast tam można (zgodnie z prawem) jechać wolniej, np. 25 km/h.
        Takie mamy przepisy, więc wojskowy jadący 60 - 70 km/h bliżej jest górnaj granicy dopuszczalnej prędkości (max. 80 km/h), niż "zagrożeniem".

        • 0 0

      • Co za brednia, jaka minimalna prędkość na drodze ekspresowej? Weź ty człowieku prawo jazdy to lepiej wyj..b za okno zanim kogoś zabijesz swoją niewiedza.

        • 0 1

    • (4)

      Nie do 80 nie medrkuj jak nie wiesz. Blokada jest przy 90 a na ADR około 85.

      • 7 7

      • Ale przepisy mówią że 80. (3)

        W takich Czechach za 85 dostajesz mandat i nie ma dyskusji. A u nas jakaś dziwna tolerancja i standardem jest TiR jadący 90+

        • 14 6

        • Nie kłam. (2)

          90+ tylko z górki. Na płaskim kaganiec nie pozwala

          • 4 8

          • (1)

            Ty kłamiesz. Polowa TIR-ów nie ma kagańca w Polsce.

            • 8 7

            • Zglos do prokuratury.

              • 3 1

    • tu nie chodzi o ograniczenia, a możliwości (1)

      • 10 6

      • Ja codziennie widuję na obwodnicy cywilne ciężarówki jadące 100 km/h i szybciej

        co prawda z górki, ale jednak. W tym kontekście to ciężarówki wojskowe jeżdżą naprawdę zgodnie z przepisami.

        • 29 2

  • A gdzie oni z tymi czołgami jadą?

    Na Hel czy gdzie? Szykują się na co? Co dziennie jeżdżą

    • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    (10)

    Ale czego się dziwić jak dla przykładu.... Wtorek 20.10 obwodnica na wysokości Auchan godz. 20 ciemno, a na prawym pasie stoi wojskowy autobus klapa silnika podniesiona, bez świateł ani pozycji, ani awaryjnych, ani trójkąta tylko 3 "trepów" kręcących się dookoła...zero zabezpieczenia tego autobusu z lat '80...

    • 167 16

    • (3)

      Akumulator nigdy ci nie wysiadł?

      • 5 30

      • Trójkąt i kamizelka odblaskowa nie potrzebują akumulatora. (1)

        • 67 2

        • a kto wojskowemu da mandat?

          Policja nie bardzo chce i może - a ŻW swojego nie ukarze

          • 0 1

      • Eeeee, tak w trakcie jazdy?

        • 11 0

    • (1)

      I właśnie analogiczna sytuacja miała miejsce teraz widzę że są obiektywni ludzie pozdrawiam ps.kierowca tira to mój ojciec doświadczenie 40 lat za kółkiem odbierałem go ze szpitala

      • 30 8

      • Błaszczak powinien szybko zweryfikować co tam się dzieje

        bo to nie jest normalne. Modernizują wojsko - ok. Ale w jakimś obszarze dzieje się tez coś złego!

        • 2 0

    • Bo trep jest treoem i tak pozostanie

      • 6 3

    • Tylko nie "trepy" a żołnierze (1)

      • 10 30

      • Żołnierz ma trochę oleju w glowe, ta trojka nie miała wiec nazwa adekwatna.

        • 27 2

    • bez tytulu

      Cala kolumna powinna byc ubezpieczana przez pojazdy z zoltym kogutem na dachu, tak jak przejazd ciezkich gabarytow jest pilotowany. Ile takie ciezarowki pojada? 50km/h? 60? Przeciez to jest nic w porownaniu z tym ile moze jechac osobowka. I to musza byc tak oczojebne zolte swiatla zeby z 2 km juz bylo widac ze trzeba zwolnic i zachowac ostroznosc. Prosze sobie zobaczyc jak ubezpieczane sa np. roboty drogowe w Wielkiej Brytanii.

      • 26 1

  • Wojsko

    Jakie ministry takie wojsko

    • 0 1

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Tir uderzył w wojskową ciężarówkę

    Brak umiejętności (3)

    Bo te barany z wojska powinni mieć testy tak jak zawodowi kierowcy a nie zda sobie w wojsku prawko na C jeździ 2 razy do roku i puszczają baranów na drogi

    • 2 3

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Tir uderzył w wojskową ciężarówkę

      to baran z tira wjechał w jadący przepisowo pojazd wojskowy......
      może mu się klapek zaklinował między pedałami albo nie słyszał systemu, że jest blisko bo film oglądał lub za głośno miał tel....

      • 0 0

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Tir uderzył w wojskową ciężarówkę

      Pan

      Mają testy i te cywilne i dodatkowo psychologiczne wojsku. 2 zdarzenia w tyl wojskowego pojazdu to czyja wina ? Chyba sami sobie nie wjechali. Dalej tirowcy niech śpią lub zalewają kawę do serialu podczas jazdy.

      • 0 0

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Tir uderzył w wojskową ciężarówkę

      Tyle, że w obu przypadkach zawinił kierowca tej drugiej ciężarówki...

      • 2 0

  • Wojsko???? (1)

    Dziś to przedszkole lub żłobek nie obrażając Małych Dzieci.

    • 8 7

    • Wojsko to teraz same pociotki i żony oficerów.

      • 0 0

  • "Niesprawny pojazd nie ma prawa wyjechać z koszar" - hahaha... (3)

    Od razu widać że generał mówi.
    Ale jak jest naprawdę to najlepiej wiedzą sierzanci. Pojazd musi jechać to jedzie.
    Ważne że papiery są w porządku, w razie czego :D

    • 21 11

    • Najwazniejsze zeby wyjechac za brame jednostki. potem to juz tylko awaria :)

      • 0 0

    • (1)

      PKT sprawdzają każdy pojazd przed wyjazdem z parku samochodowego.

      • 4 3

      • Gdyby sprawdzała je ITD to może bym uwierzył że są sprawne.

        W wojsku "sprawny" znaczy tyle że udało się go odpalić i ruszyć .

        • 10 2

  • Pan

    Wina ewidentna kierowcy tira, który przysnal za kierownicą.

    • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.