Fakty i opinie

Od poniedziałku więcej pasażerów w komunikacji miejskiej

W komunikacji miejskiej będzie mogło przebywać więcej pasażerów. Zawieszki "wyłączające" siedzenia na razie jednak pozostaną.
W komunikacji miejskiej będzie mogło przebywać więcej pasażerów. Zawieszki "wyłączające" siedzenia na razie jednak pozostaną. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Od poniedziałku, 01.06.2020 r., z trójmiejskiej komunikacji publicznej będzie mogło skorzystać jednocześnie więcej pasażerów. To efekt znoszenia kolejnych obostrzeń, które rząd wprowadził w związku z pandemią koronawirusa.



Z komunikacji miejskiej w ostatnim czasie:

korzystam rzadziej niż przed pandemią 25%
korzystam częściej niż przed pandemią 3%
korzystam w takim samym stopniu jak zawsze 41%
nie korzystam w ogóle, choć kiedyś korzystałe(a)m 25%
nie korzystam i praktycznie nigdy nie korzystałe(a)m 6%
zakończona Łącznie głosów: 1356
Wraz z postępującym odmrażaniem gospodarki rośnie liczba pasażerów korzystających na co dzień z komunikacji miejskiej. O zwiększenie limitów osób, które mogą jednocześnie przebywać w autobusach, pociągach i tramwajach, od dłuższego czasu apelują organizatorzy przewozów.

Kolejne zmiany w tym zakresie zaczną obowiązywać od poniedziałku. Zgodnie z przepisami jest do wyboru jedna z dwóch poniższych opcji, co oznacza, że w pojazdach komunikacji miejskiej będzie można zająć:
  • 100 proc. liczby miejsc siedzących
  • albo
  • 50 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących, przy jednoczesnym pozostawieniu w pojeździe co najmniej 50 proc. miejsc siedzących niezajętych;

Zarówno w Gdańsku jak i w Gdyni postawiono na tę drugą opcję.

- Od najbliższego poniedziałku pojazdami komunikacji miejskiej organizowanej przez ZTM w Gdańsku przewozić można tylu pasażerów, ile wynosi 50 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących - mówi Zygmunt Gołąb, rzecznik ZTM.
Na przykład: jeśli w danym pojeździe komunikacji miejskiej jest 40 miejsc siedzących i 100 stojących (czyli w sumie 140), to jednocześnie może nim jechać 70 osób. Zajętych może być połowa miejsc siedzących, czyli 20.

Rozkłady komunikacji w Gdyni



W gdyńskim, standardowym, 12-metrowym autobusie lub trolejbusie będą mogły podróżować średnio 43 osoby, a nie 26 jak do tej pory. Natomiast do "przegubowca" będzie mogło wejść w sumie 73 pasażerów zamiast 44.

Zawieszki na siedzeniach zostaną



W tym miejscu należy podkreślić, że zarówno w Gdańsku jak i w Gdyni, w dalszym ciągu połowa miejsc siedzących pozostaje niezajęta, dlatego też na siedzeniach pojazdów pozostaną zawieszki o wyłączeniu części miejsc siedzących z użytku.

Rozkłady komunikacji miejskiej w Gdańsku



- Prosimy pasażerów o zachowanie bezpiecznej odległości od współpasażerów. Przypominamy również o obowiązku zasłaniania ust i nosa podczas podróży komunikacją miejską - podsumowuje Zygmunt Gołąb.

Opinie (124) 8 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Te limity to jak za PRL. (8)

    Co jakiś czas dowiadujemy się, że rząd ustalił nowe ceny na to czy na tamto, tu jakieś limity tam czegoś nie wolno. I wszystko skończyło się brakami, kartkami, marnotrawstwem. Może za chwilę będą kartki na zakup biletów komunikacji?

    • 56 33

    • Przecież aktualny rząd to czysta komuna. (6)

      • 23 7

      • to co powiedziec o samorzadzie, ktory przejada miliony a wszystko stoi i zadne terminy nie sa (4)

        utrzymane. W dodatku transferuje publiczne pieniadze do prywatnej stacji.

        • 6 8

        • (3)

          Muszę się zgodzić z Januszkiem komunistyczny nierząd towarzysza Jarosława steruje ręcznie z nowogrodzkiej państwem a samorządy nie przejadaja kasy tylko latają dziury w budżetach

          • 11 9

          • to ciekawe

            bo jak wytlumaczysz, że likwiduje sie tereny rekreracyjne, szkoly oraz wali sie ogromne czynsze a jednoczesnie miasto ma dlug coraz wiekszy i zakorkowanie oraz awawie infrastruktury na kazdym kroku, Od wodnej, przez elektryczne i te uderzajace w zepsuta do konca komunikacje..

            To juz moze lepiej od miasta prywatnego bylby powrot do tego co sprawdzone i sprawne.

            • 6 7

          • no to wskaz mi jedno panstwo ue, ktore postepuje inaczej? (1)

            • 6 1

            • Odpowiadam Np.Szwajcaria,Szwecja...

              Zakaz noszena masek.nie obowiazuje i nie obowiazywal w Szwajcari gdzie z 500/1000 zachorowan/dziennie w marcu liczba zachorowan spadla teraz do 10/20 dziennie.Biorac pod uwage,ze Polska jest 4-krotnie liczniejsza daje to max 40/80 zachorowan w przeliczeniu na mieszkanca,przy jednoczesnym systematycznym trendzie zachorowac od kilku tygodni w Polsce w granicach 300/500pomimo zapowiedzi od 10 dni,ze panujemy nad sytuacja!
              Oczywiscie Szwajcaria jest zwiazana tylko umowami z UE ale Szwecja juz nie.

              • 1 1

      • Jesli tak twierdzisz to musisz przyznac, ze cala praktycznie europa zachodnia to koumnistyczne kraje

        bo od Niemiec do UK istnieja zasilki na dzieci oraz emertytury.

        W takim razie gdzie ten twoj kapitalizm, musze zapytac? W Moskwie? Czy w Chinach?

        • 8 1

    • Użyłeś w PRL? Nie!!!

      • 0 4

  • chyba za szybko... (1)

    za dużo ludzi będzie, ale skoro się mówi,że każdy ma mieć styczność z wirusem to może lepiej wcześniej...

    • 31 13

    • Jakim wirusem?! Tysiace ich wokol nas kazdego dnia. Ruszcie glowa. d**ilnie lykacie wszystko Co mowi Wam TV.

      • 7 10

  • kto to wymyśla ? (7)

    "100 proc. liczby miejsc siedzących albo 50 proc. liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących" Przecież i tak w godzinach szczytu nikt tego nie liczy ! Ludzie proszę was noście tylko maseczki bo drugiego śląska nie chcemy tu mieć. Dla bardziej opornych ostrzeżenie wystarczy zjecie i zawiadomienie do Policji i sprawa rusza a jak znasz personalia to już kara nieunikniona :(

    • 71 25

    • policja to nic (1)

      ale Sanepid potraf dosolić 10.000 zł za brak maseczki, ale info mają od policji

      • 8 5

      • I dobrze.

        Nakaz to nakaz. Dodatkowo jesteśmy jedynym krajem w którym luzuje się obostrzenia bez tendencji spadkowej.

        • 11 10

    • Od jutra wracamy do powolnych i zatłoczonych autobusów i trolejbusów w Gdyni (1)

      Czyli od jutra w Gdyni kierowca będzie sprzedawał karnety bo w mieście nie ma żadnych biletomatów i tym samym kursy będą opóźnione i do tego trudno policzalne limity czyli nikt nie będzie tego przestrzegał i znowu tłok w pojazdach.

      • 16 5

      • mozesz isc pieszo.

        nie ma obowiazku korzystania z dennej komunikacji

        • 6 9

    • Górnicy bardzo chorzy - bezobjawowo. Uciążliwa dolegliwość.
      Skończmy już z tą paranoją, od dłuższego czasu autobusy i tak jeżdżą zatłoczone w godzinach szczytu a zachorowań tyle co nic.

      • 13 1

    • Jak to kto? twoj ":ukochany" rzad z Warszawy. Oni nie maja pojecia o komunikacji miejskiej, ich woza samochodami sluzbowymi albo sami je prowadza

      • 5 3

    • Prosze prosze

      Donosiciel sie znalalzl. Moze niech nas napietnuja na czole albo kaza przyszyc szmate do kurtki. Mielismy juz takich w historii co segregowali ludzi. Tylko ze pierwszy chyba raz dzieli sie nas na lemingi jak ktos nazwal i ludzi ktorzy rozum maja w glowie. Nie zamierzam nosic szmaty na twarzy. Do nosa mam chusteczke nie maseczke baranie.

      • 1 3

  • W Gdyni problem dalej będzie nie rozwiązany

    Gdybyśmy mieli w Gdyni możliwość podróżowania SKM na terenie miasta mając jeden bilet miesięczny ZKM za 98 zł to wiele osób z tego by skorzystało a tak w godzinach szczytu trolejbusy dalej są przepełnione i nikt nie patrzy czy wejdzie do pojazdu 50% czy 72%. Martwy przepis.

    • 33 7

  • (9)

    pamietajcie o tym aby miec odliczona kwote za bilety w odpowiednich nominalach.
    nie wydaje reszty
    nie przyjmuje 10,20gr ani 50gr

    • 22 6

    • I pracujesz za karę (4)

      Ani dzień dobry, ani dziękuję

      • 6 10

      • Ty to chyba żyjesz za karę,cóż tak też bywa.

        • 4 2

      • (2)

        Ty masz do czynienia z jednym, może dwoma kierowcami dziennie do których masz pretensje o to że nie przywitają Cię z odpowiednimi honorami drogi pasażerze. Zastanów się z iloma obrażonymi na wszystko i wszystkich pasażerami ma do czynienia kierowca, od którego oczekuje się zachowania jak podczas wizyty królowej Brytyjskiej?? Ja nie oczekuje od kierowcy niczego innego jak dowiezienia mnie do celu szybko i sprawnie, reszta mnie nie interesuje. Chcecie mniej poirytowanych kierowców w komunikacji, to nauczcie się prawidłowej obsługi rozkładów jazdy, oglądanie przez 8 czy 9 godzin dziennie ludzi, którzy biegają za autobusami potrafi zirytować, poczekasz na takiego to na następnym przystanku wysłuchasz pretensji, że komunikacja jest wiecznie niepunktualnie...

        • 4 0

        • Brawo Panie kierowco. (1)

          Od kiedy "dzień dobry i do widzenia" to królewskie zwroty? To minimum kultury osobistej. Pozdrawiam serdecznie.

          • 2 0

          • Pasażer i kierowca mają całkiem inne odczucia podczas obcowania że sobą nawzajem. Pasażer oczekuje radosnego przywitania i wesołego pożegnania od kierowcy, a kierowca oczekuje, żeby pasażer który oczekuje na przystanku sprawnie wsiadł do autobusu i zajął miejsce, żeby nie wydzierał się przez telefon na cały autobus, po czym sprawnie z niego wysiadł. Wszystko. Kierowcy nie mówią dzień dobry, a pasażerowie za nic mają rozkład jazdy, zapatrzeni w ekrany swoich telefonów przypominają sobie o tym, że jednak chcą wsiąść w momencie gdy drzwi autobusu się zamykają, po czym siadają koło kierowcy i opowiadają przez telefon wszystkim dookoła przekrój całego swojego życia... I tak przez 8-9 godzin. No i pomijam fakt że 90% pasażerów nie mówi dzień dobry pchając się usilnie do przednich drzwi. Jeżeli tak kogoś boli że nie powitano go na wejściu niech sam wyjdzie z inicjatywą. Ja wchodząc np do urzędu pierwszy witam się z urzędniczką, Ty wchodzisz do mnie do pracy, przywitaj się pierwszy. Podziękowałeś za bezpiecznie dowiezienie do celu?? Raczej nie... Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

            • 1 0

    • (2)

      A po co? Nie lepiej na gape? I kasa i nerwy zaoszczędzone.

      • 8 1

      • (1)

        może nie chce kraść

        • 1 0

        • I woli byc okradany?

          • 0 1

    • W takim razie wezmę jednogroszówki

      • 1 1

  • Co z prywatnymi przewozami?

    Dalsze dławienie ich biznesu?

    • 22 8

  • Jak jadę z żoną, to mam gdzieś te zawieszki i siadamy razem. (5)

    • 45 30

    • Żonę na kolana posadzić (cokolwiek by to nie znaczyło :))

      • 6 1

    • Janusz i Grażyna.

      • 7 6

    • (1)

      Na samochód nie stać?

      • 4 9

      • Mamy prawo wyboru. Ktoś jedzie autem, ktoś autobusem, ktoś idzie pieszo.

        • 12 1

    • Ja pierniczę. Mieszkacie razem to nie możecie w autobusie jechać 30 minut osobno?

      • 7 12

  • Opinia wyróżniona

    Limity mają jakiś tam sens. Ale to martwy przepis. (3)

    Jednak godzinach szczytu nikt pasażerów nie będzie liczył.
    Najważniejsze jest to, aby każdy pasażer wchodząc do pojazdu miał założoną maseczkę.

    • 91 12

    • (1)

      A Ty masz bajty?

      • 0 7

      • som żeś limit, wolę żeby ktoś siedział koło mnie niż stał obok i kichał z góry człowieku.. siedzieć koło siebie nie można a stać tak !!! tylko de...l takie coś mógł wymyślić...

        • 14 2

    • Właśnie wiele osób nie ma tej maseczki i w komunikacji miejskiej.

      • 3 0

  • Obowiązek...??? (10)

    A co zrobić z baranami co nają wylane na ten obowiązek i wchodzą do pojazdu bez maseczek...???

    • 80 30

    • (1)

      Nic bo cały ten obowiązek to wielkie g... jest

      • 30 14

      • obowiazku posiadania biletow tez nie ma

        • 6 3

    • (1)

      Gnać ! Co odwagi zabraknie ???? Do kierowców pyskujesz to bądź kozak do innych

      • 6 14

      • Co znaczy ,,gnać"??

        • 3 1

    • FFP3 (1)

      Zwykła maseczka nic nie daje bo i tak zbyt dużo ludzie nie stosuje się do zasłaniania ust i nosa w komunikacji publicznej, dlatego jak wsiadam do autobusu, tramwaju czy pociągu używam specjalnej maski FFP3 takich jak w szpitalach zakaźnych używają lekarze by się chronić.

      • 9 1

      • Nawet ta maska ci nie pomoże w razie czego bo nie masz gogli ochronnych

        • 1 1

    • To gaz łzawiący rozpylasz.

      • 1 1

    • podobało mi się

      jak pokazywali w Chinach, jak to kogoś wywalali na kopniakach z autobusu bez maseczki

      • 7 5

    • O

      Podpisuje się w skm mało kto zakrawa twarz A na tych co skrywają patrzą się jak na kosmitów to.nawet jest nie do wyegzekwowania nawet jak sprawdzają bilety to nie zwracają uwagi

      • 3 4

    • barany? A rozporządzenie czytałeś?

      Ze względów zdrowotnych można nie zasłaniać twarzy, nie jest konieczne okazanie zaświadczenia (zresztą komu, takiemu samozwańczemu szeryfowi jak ty?) Przypadkowy pasażer ani kierowca nie mają żadnych uprawnień, żeby weryfikować cudzy stan zdrowia. A pasażer bez zasłony, którego nie chcą wpuścić do autobusu powinien zadzwonić na policję i zgłosić wykroczenie z art. 138 k.w.!

      • 2 2

  • Limity 4/5miejsc siedzących 2/3 miejsce stojących 3/4 wszystkich miejsc. (1)

    Kto to wymyśla ma dobry łeb.

    • 42 3

    • w Japonii by się zapłakał

      tam nie ma żadnych obostrzeń w komunikacji. Pociągi są tak samo zapchane - ludzie mają zalecenie zachowania ciszy (żeby nie rozpylać śliny przy mówieniu) no i Japończycy i tak nałogowo używają maseczek.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.