Fakty i opinie

Odpowiadamy na zarzuty miasta ws. raportu po powodzi

Najnowszy artukuł na ten temat

Naprawa osuniętej jezdni ruszy po czterech latach

Podtopiony węzeł Kliniczna po ulewie, która przeszła z 14 na 15 lipca nad Trójmiastem.
Podtopiony węzeł Kliniczna po ulewie, która przeszła z 14 na 15 lipca nad Trójmiastem. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Zgodnie z zapowiedzią odnosimy się do wczorajszego pisma miejskich urzędników w sprawie naszego raportu o powodzi w Gdańsku i przedstawiamy nasze stanowisko w sprawie spornych kwestii związanych z funkcjonowaniem służb miejskich w dniach 14 i 15 lipca tego roku.



Pięć punktów spornych między urzędnikami a redakcją

1. Data wpłynięcia ostrzeżenia o ulewie

Stanowisko miasta

Nieprawdziwa jest informacja, że w dniu 14 lipca o godz. 6:38 do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (MCZK) w Gdańsku wpłynęło ostrzeżenie z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) o treści, że spodziewane są intensywne opady deszczu - stopień 3 (najwyższy).
Stanowisko redakcji

To prawda, tu się pomyliliśmy. O tej godzinie do MCZK wpłynęło ostrzeżenie o opadach umiarkowanych - stopień 2. Ostrzeżenie o intensywnych opadach (stopień 3) wpłynęło do MCZK o godzinie 21:46, czyli wtedy, gdy część ulic była już pod wodą...

***


2. Zrzuty wody ze zbiorników retencyjnych

Stanowisko miasta

Nieprawdziwa jest informacja, że Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego (MCZK) niezgodnie z prawdą odnotowało, że Gdańskie Melioracje rozpoczęły obniżać poziom wody w zbiornikach retencyjnych.
Stanowisko redakcji

Nigdzie nie zostało to napisane, nigdy nie zarzuciliśmy MCZK fałszowania dokumentacji. Napisaliśmy jedynie, że dokumenty, jakie dostaliśmy z Gdańskich Melioracji pokazują, że mimo deklaracji o rozpoczęciu zrzutów (godz. 11:35), poziom wody w zbiorniku nie zmienił się między godz. 10 a godz. 15. Przypomnijmy, że poważny deszcz zaczął padać ok. godz. 13.

***


3. Jak komunikowali się urzędnicy w dniu ulewy

Stanowisko miasta

Nieprawdziwa jest informacja, że około godziny 11:35 dyżurny Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego po raz pierwszy poinformował przedstawiciela Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miejskim drogą mailową o "sytuacji w mieście".
Stanowisko redakcji

Nigdzie nie zostało to napisane. W artykule znalazło się zdanie: "W tym czasie dyżurny MCZK po raz pierwszy poinformował przedstawiciela Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miejskim drogą mejlową o sytuacji w mieście". Nie napisaliśmy, że ci urzędnicy nie kontaktowali się wcześniej.

***


4. Kontakt między Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego a Strażą Pożarną

Stanowisko miasta

Niepełna jest informacja, że pracownicy Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (MCZK) o godzinie 19:30 mieli problemy ze skontaktowaniem się ze Strażą Pożarną z uwagi na to, że okresowo nie działała linia telefoniczna łącząca MCZK i stanowisko kierowania straży pożarnej. [...] W rzeczywistości środki łączności w postaci telefonów komórkowych potrzebne do zarządzania kryzysowego pomiędzy MCZK działały bez zarzutów i kontakt nie był w żaden sposób utrudniony.
Stanowisko redakcji

Informacja o tym, że okresowo nie działa linia telefoniczna łącząca MCZK i stanowisko kierowania straży pożarnej pochodzi ze stenogramu, jaki dostaliśmy od miasta. Nigdzie nie napisaliśmy, że nie było żadnego kontaktu między Sztabem a Strażą Pożarną. Napisaliśmy, że "to utrudniło przekazywanie informacji do służb ratowniczych, jak i w drugą stronę". Podtrzymujemy opinię, że gdy zawodzą dwa z trzech środków łączności, to mamy do czynienia z utrudnieniami.

***


5. Aktywność urzędników w ciągu dnia

Stanowisko miasta

Nieprawdziwa jest informacja, że urzędnicy Urzędu Miasta nie podejmowali żadnych działań i nie podejmowali żadnych decyzji do godziny 22:00 - godziny spotkania członków Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Stanowisko redakcji

Nigdzie nie zostało to napisane. Wręcz przeciwnie, w artykule opisujemy działania podejmowane przez urzędników od godz. 6:48 rano 14 lipca. Zapewne miastu chodzi o zdanie z artykułu, że "urzędnicy dali sobie w sumie ponad 2 godziny na przygotowanie się do podejmowania decyzji." Z kontekstu jasno jednak wynika, że chodzi o czas między przekazaniem informacji o trudnej sytuacji w mieście (godz. 19:50), a terminem zebrania Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego (godz. 22).

Stenogram z działań miejskich urzędników w dniu 14 i 15 lipca 2016 r.


Opinie (78) 4 zablokowane

  • Na szczęście prokuratura się już tym zajmuje. (3)

    Pewnie nieprędko znajda winnych, ale może następnym razem będą wiedzieli co i jak robić. Tylko ludzi żal.

    • 56 27

    • Tylko ludzi żal.

      • 8 1

    • I co to cała afera z wyjaśnieniami? Warto było czekać na ten artykuł. ..

      • 2 0

    • Nastepnym razem? A ile tych razy musi być?

      Była już powódź w 2001 i chyba też jakieś mniejsze później. Po nich się jeszcze nie nauczyli?

      • 1 1

  • (1)

    to nieprawda że dach przeciekał zwłaszcza że prawie nie padało

    • 72 15

    • Taaa...

      Teraz się będą łapać za słówka a przecież wiadomo nie było żadnej powodzi.

      • 4 2

  • Nie ściemniajcie tymi pseudwyjaśnieniami. I tak daliście ciała. (3)

    Bo w Gdańsk trzeba walić, co nie?

    • 51 65

    • Bij pieczątki a nie w necie siedzisz :)

      • 26 10

    • Oj tak zobaczyć te wszystkie numery IP komputeró z urzędzu miasta i mediów miejskich

      To by była kompromitacja.
      Noa ale i tak ponosząwinę za burdel po ulewie. Tego nie da przykryć.

      • 16 11

    • Ciała dał UM , nie Redakcja

      proszę dokładnie wszystko przeczytać - ze zrozumieniem.

      • 2 1

  • to czekamy na kolejną ulewę :) (1)

    • 20 8

    • Drogi urzędniku jeden z drugim - pociotku rodzinny z przydzielonym stołkiem.

      Nie rozumiem tego , że zamiast zająć się rzetelnie przydzielonym zadaniem to urzędas skupia się na szukaniu wymuwek i usprawiedliwień dlaczego nie może tego zrobić lub się nie dało.
      Się nie dało lub nie możesz oznacza poprostu , że nie umiesz , a jak nie umiesz to się nie pchaj do tego co nie umiesz !!!! Zajmij się tym co ci wychodzi , a jak pół życioa nosiłeś mamie torebkę to ją noś dalej ale w domu a nie w urzędzie !

      • 1 0

  • Panie Macieju cała Gdynia wciąż czeka na taki raport odnoście powodzi w Gdyni. (9)

    straty 7 milionów nie są tego warte??

    • 51 8

    • (1)

      Chcesz artykułu o Gdyni to napisz do autora maila, bo tych komentarzy i tak nie czytają.

      • 4 6

      • Pan Maciej czyta, interesuje się tym co myślą jego czytelnicy a wielu przypadkach fani.

        • 5 0

    • (6)

      jaki raport głąbie jak gdyni nie zalało, lepiej pisowcy zajmijcie sie skokami

      • 3 8

      • ty tak zawsze czy tylko jak nie weźmiesz leków? (5)

        zarwany most, schody, osunięty nasyp, podmyte drogi, hala targowa, zalane setki domów to dla wyznawcy szczurka nic?

        • 8 0

        • (4)

          zarwane schody i kładki, osunięty nasyp to nie zalanie miasta. Pisowski idioto, zalalo jedynie hale i pewnie kilka domow i dla ciebie to powod by napisac raport o ""powodzi"" w Gdyni. Trzeba bylo wyslac durnia horale z lopata by trzymal skarpe przed osunieciem

          • 3 5

          • wy z samorządności, wyznawcy szczurka zawsze jesteście tacy prymitywni i tacy chamscy??? (3)

            nie jestem z pisu ale tobie do niego blisko. wejdź na Wikipedii na profil twojego guru.

            • 5 3

            • (2)

              i co z tego głabie ze umiesz czytac wikipedie skoro jak widac jestes wtórnym anaalbafeta i nic nie rozumiesz

              • 3 4

              • Ale jad i agresja

                Słabo

                • 0 0

              • powodz omija Gdynia

                piszesz urzedasie lub aparatczyku, co sie tak boisz tej powodzi w Gdynia.

                • 0 0

  • Droga redakcjo to nic nie da. Zaraz Adamowicz oskarży Was o polityczną prowokację. (1)

    Dokładnie tak jak było z wysypiskiem. To że śmierdzi jest sprawą polityczną rozpętaną przez PIS.
    Jak widać Adamowicz i jego ludzie są na zawsze przyspawani do koryta. Musimy poczekać chyba aż wszyscy wymrą bo przecież ludzie w wyborach i tak wybiorą tą samą ekipę. Propaganda i strach przed PISem okażą się silniejsze.
    Adamowiczowi nie zaszkodziła afera z mieszkaniami... nawet powódź ich nie zatopiła.
    Kpią sobie w ludzi w najlepsze i w dodatku opłacają jeszcze znanych dziennikarzy do robienia propagandy - wejdzcie sobie na strone gdansk.pl i poczytajcie jak Adamowicz spacerował po Suchaninie i jak wsłuchiwał się w głosy mieszkańców...

    • 63 33

    • Budyń przecież zainwestował w dynastię we władzach miasta - vide Grzelak

      a w zanadrzu jest jeszcze cała armia pretorian-pampersów z Fundacji Gdańskiej.

      • 11 4

  • trojmiasto.pl piszcie rzetelne teksty, nie wprowadzajacie w błąd (4)

    dokładnie czytajcie dokumenty, a nie po łepkach i nie pomijajcie faktów, nie manipulujcie informacją, proszę

    • 68 34

    • DNos w papiery, a nie w komputer (3)

      Bwal pieczatką. Kolejka czeka

      • 5 8

      • czemu trojmiasto nie opublikowało pełnego wyjaśnienia ze strony miasta?! (2)

        Dobra, ale czemu trojmiasto nie opublikowało pełnych wyjaśnień które zostały przesłane przez miasto (wyjasnienia są dostępne na stronie gdansk_pl). To dla mnie jest brak rzetelności, bo drukując same "nagłówki" bez pełnych wyjaśnień, manipulują rzeczywistością.

        • 15 12

        • opublikowało w innym artykuje (1)

          do którego lina masz w tym artykule.

          • 12 7

          • nie opublikowało

            Nie, nie opublikowało. Jak się wypowiadasz, sprawdz źródło które podałem.

            • 0 0

  • To kto jest winny tej sytuacji? (3)

    Mieszkańcy?

    • 46 9

    • deszcz

      • 9 8

    • .. (1)

      .... mieszkancy odkrecili krany, pootwierali okna, drzwi i lali wode az zalalo Gdansk i urzedasow... to wina mieszkancow, sloikow, bracownikow biurowych ... to byla zmowa aby podtopic Gd. , Przynajmniej wodociagi zarobily

      • 5 2

      • Nie no, co za śmieszności,

        kto by tam lał wodę aż by mu się przez okna wylewało, jak każdy na licznik patrzy, a potem narzeka na wysokie opłaty. Deszcz był z czarnych chmur, które przybyły z zagranicy, więc winnych trzeba szukać za granicą. Trzeba wrócić do prognozy z lipca i zobaczyć z której strony przyszły chmury, i będzie wszystko jasne.

        • 1 0

  • (3)

    Jak dla mnie w 3 punkcie redakcja sama sobie zaprzecza.

    • 48 4

    • Nie zaprzeczają. (2)

      Miasto zarzuca, że było podane o pierwszym mailu o tej godzinie. Natomiast trójmiasto napisało, że o tej godzinie poszedł mail, ale nie było informacji, że był to pierwszy kontakt

      • 6 13

      • Ale czytelników nie interesuje to jakim środkiem komunikacji porozumiewali się, tylko kiedy się porozumieli. I redakcja napisała, że pierwszy raz skontaktowali się blablabla.

        Idąc rozumowaniem redakcji, mógłby powstać "szokujący" tytuł artykułu: "Ujawniamy: miasto przez cały dzień nie komunikowało się ze strażą pożarną za pomocą smsów."

        • 8 1

      • Przeczytaj jeszcze raz, bo jest jak byk napisane "po raz pierwszy"

        • 0 0

  • Panie Macieju (1)

    Co z budową Trasy Kaszubskiej?

    • 18 3

    • Panie Redaktorze

      ten gość ma rację. Po tym co PIS wyprawia ostatnio i po odwołaniu szefa pomorskiej "gdaki" warto podpytać co dalej. Coś mi mówi, że to część planu wycięcia tej inwestycji i obwodnicy metropolitalnej. Wiadomo - PIS jeszcze nigdy nie wybudował nawet kilometra drogi, a wręcz przeciwnie - wiele zaszkodził (np. A1) i zrobi wszystko żeby pokryć koszty wybujałych i absurdalnych programów socjalnych (głosy, wiadomo). Więc potnie po drogach. Zwłaszcza, że przy okazji chętnie ukarze niepokorny region.

      • 10 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.