Fakty i opinie

stat

Odpowiedzą za przemyt kokainy wartej miliony

Kokainę wartą 10 mln zł próbowali wwieźć do Polski dwaj Chorwaci. Zatrzymali ich funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Teraz mężczyźni odpowiedzą za próbę przemytu przed sądem, do którego gdańska Prokuratura Apelacyjna właśnie skierowała akt oskarżenia.



Zatrzymanie Milana K. w Gdańsku

Prokuratorzy ustalili, że w lutym narkotyki jeden z nich wyniósł z cumującego w Gdańsku statku i umieścił w skrytce w aucie zaparkowanym przez drugiego z Chorwatów w samym centrum miasta. Joso C., kucharz pływający na statku, który przybył do Gdańska z Ameryki Południowej, nosił po trzy-cztery paczki ważące ok. kilograma do samochodu zaparkowanego w podziemnym parkingu City Forum. Zarejestrowany w Niemczech samochód zaparkował tam Milan K. Przyjechał on do Polski z Włoch. Tam też, najprawdopodobniej, trafić miały narkotyki - łącznie ponad 32 kg czystej kokainy.

- Jej wartość oceniamy na 10 mln zł. Z tym, że jest to cena hurtowa. W sprzedaży detalicznej narkotyki tak wysokiej jakości mogłyby kosztować jeszcze więcej - mówi Krzysztof Trynka, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Milana K. zatrzymano 18 lutego tego roku, gdy próbował wyjechać z Gdańska. Joso C. wpadł w ręce policji później - 27 lutego. Obaj przebywają od tego czasu w gdańskim areszcie. Za przestępstwa, których popełnienie zarzuca im prokuratura, odpowiadać będą przed polskim sądem.

Joso C. przyznał się do przeniesienia paczek ze statku na ląd. Utrzymuje jednak, iż nie wiedział, że znajduje się w nich kokaina. Twierdzi także, że zdecydował się paczki umieścić w pokazanej mu przez Milana K. samochodowej skrytce, gdyż został zastraszony przez dwóch nieznanych mu mężczyzn ubranych w długie czarne płaszcze i noszących ciemne okulary. Prowadzących śledztwo poinformował jednak, że dziś nie byłby w stanie ich rozpoznać.

Drugi z oskarżonych, mimo ogromnego materiału dowodowego zgromadzonego w czasie śledztwa oraz faktu, że zatrzymano go, gdy prowadził auto pełne narkotyków, nie przyznaje się do winy. Obu mężczyznom grożą kary od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Opinie (62) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.