Fakty i opinie

Odsłonięto pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej

W odsłonięciu pomnika uczestniczyły rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Elżbieta Płażyńska.
W odsłonięciu pomnika uczestniczyły rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Elżbieta Płażyńska. fot. Michał Rumas/KFP

W Bazylice Mariackiej, w sobotę uroczyście odsłonięto pomnik ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej. Przeciwko formie pomnika kilka dni przed uroczystościami protestowała część historyków sztuki.



Epitafium stanęło przy sarkofagu Macieja Płażyńskiego.
Epitafium stanęło przy sarkofagu Macieja Płażyńskiego. fot. MIchał Rumas/KFP
Blisko sześciometrowe epitafium stanęło w Bazylice Mariackiej, w kaplicy św. Doroty, tuż obok sarkofagu Macieja Płażyńskiego. O planach jego odsłonięcia informowaliśmy pierwsi w artykule: Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej stanie w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Jego powstanie to wspólna inicjatywa arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia i Fundacji Pomorskiej, którą w 2003 roku założył Maciej Płażyński.

- Niech ten pomnik stanie się znakiem nadziei, ludzkiej solidarności i wdzięcznej pamięci podkreślał podczas uroczystości poświęcenia epitafium abp Sławoj Leszek Głódź.

Odsłonięcia dokonali przedstawiciele rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Elżbieta Płażyńska, Maria Karweta oraz Barbara Cichocka.

- Pomniki zawsze powstają z potrzeby serca. To epitafium z czarnego granitu, te nazwiska wypisane na płytach, a nad nimi Chrystus, to znak zwycięstwa nad śmiercią. Myślę, że ta czytelna chrześcijańska symbolika będzie fundamentem, który dźwignie naszą wielką tęsknotę - mówiła w imieniu rodzin Elżbieta Płażyńska.

Monument ma kształt "wachlarza" utworzonego z granitowych, czarnych płyt, na których zostały wypisane imiona i nazwiska wszystkich osób, które zginęły pod Smoleńskiem 10 kwietnia. Wieńczy go wykonana z brązu figura Chrystusa Zmartwychwstałego. W pomniku umieszczona została ziemia z miejsca katastrofy, fragment rozbitego samolotu oraz kawałek brzozy, o którą uderzył samolot.

Więcej zdjęć z uroczystości odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na Kosycarz Foto Press.


Czy podoba ci się nowoczesna sztuka sakralna?

raczej nie, często jest na granicy kiczu

66%

sztuka to rzecz gustu

24%

raczej tak, to zależy od dzieła

10%
Zaprojektował go warszawski rzeźbiarz Andrzej Renes. Arcybiskup już od dawna właśnie jemu zleca wykonanie wielu prac. Ich współpraca trwa od czasów, kiedy abp Głódź był ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej. Prace rzeźbiarza budzą jednak kontrowersje. Tak było także teraz.

Historyk sztuki z Uniwersytetu Gdańskiego dr Jacek Friedrich nazwał projekt "estetycznym koszmarem". W efekcie kilkudziesięciu historyków sztuki i artystów z całej Polski wystosowało do abp. Sławoja Leszka Głódzia list otwarty, w którym wzywali metropolitę do zaniechania idei postawienia epitafium w takim kształcie.

Forma monumentu wzbudziła też wątpliwości Mariana Kwapińskiego, pomorskiego konserwatora zabytków, stwierdził on jednak, że brak mu prawnych narzędzi, by wpłynąć na pomysłodawców. O wydaniu przez niego zgody na ustawienie epitafium wpłynęły też względy społeczne oraz jego mało wyeksponowane usytuowanie w bazylice.

Abp. Sławoj Leszek Głódź, powiedział tuż przed uroczystością, że nie dotarł do niego list otwarty od historyków sztuki. - Sztuka ma to do siebie, że najpierw się nie podoba, a potem przetrwa. A tu chodzi przede wszystkim o pamięć - podkreślał metropolita gdański.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (490)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.