Fakty i opinie

Odwagi, warto chodzić po (tych) ulicach!

Najnowszy artukuł na ten temat

Po naszym artykule posypały się mandaty na deptaku na Tkackiej

Większość pieszych nie wie, że ul. Kołodziejska jest deptakiem i wciąż korzysta wyłącznie z chodnika.
Większość pieszych nie wie, że ul. Kołodziejska jest deptakiem i wciąż korzysta wyłącznie z chodnika. fot. trojmiasto.pl

Gdańsk w lecie zrobił ukłon w stronę pieszych i zamknął dla samochodów kilka ulic w historycznym śródmieściu. Niestety, deptaki nie są w żaden sposób oznakowane i piesi nie wiedzą, że mogą z nich korzystać.



Podobnie jest na ul. Ogarnej.
Podobnie jest na ul. Ogarnej. fot. trojmiasto.pl
O ile deptaki na ul. Piwnej i Tkackiej tętnią życiem, o tyle reszta ulic przeznaczona wyłącznie dla pieszych świeci pustkami, a niezorientowani mieszkańcy i turyści chodzą wyłącznie po chodniku.

Dlaczego tak się dzieje? Deptakom brakuje wyraźnego oznakowania. Jedyne informacje - czyli znaki zakazu wjazdu - skierowane są do kierowców. A przecież pieszy nie muszą tych znaków nie tylko znać, ale nawet zwracać na nie uwagi.

- Zupełnie o tym nie wiedzieliśmy - mówią zgodnie turyści z Płocka, którzy cały odcinek ul. Kołodziejskiej przeszli po chodniku i zeszli na ulicę dopiero przy Zbrojowni, na skrzyżowaniu Piwnej i Tkackiej, gdzie stoją stragany i ogródki piwne. Podobne wrażenie odniosła grupka turystów z Olsztyna, którzy wchodząc na ul. Ogarną w pośpiechu weszli na chodnik.

Kto zawinił? Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska, wskazuje na restauratorów, którzy nie skorzystali z miejskiej oferty i na deptakach nie wystawili swoich ogródków. Ale bije się też w piersi: - Zrobiliśmy błąd, że nie postawiliśmy jarmarkowych straganów na ulicach Garbary i Kołodziejskiej - przyznaje Maciej Lisicki. - Musimy bardziej rozruszać te miejsca, wtedy ludzie zauważą, że skoro stoją tam ogródki albo stragany, można tam spacerować po ulicy.

Czy deptaki powinny być lepiej oznakowane?

tak, bo w niektórych miejscach trudno to zauważyć 55%
tak i to najlepiej znakiem z jakimś ciekawym napisem 28%
nie, bo łatwo się tego domyślić 3%
nie, bo nic się nie stanie jeśli ktoś zamiat ulicą idzie chodnikiem 14%
zakończona Łącznie głosów: 1740
A może warto by wprowadzić dodatkowe oznakowanie deptaków? - Można to zrobić używając znaku C-16 informującego, że jest to droga wyłącznie dla pieszych, lub poprzez wprowadzenie znaku z napisem "deptak" czynny w określonych godzinach - przyznaje Mieczysław Kotłowski, dyrektor gdańskiego ZDiZ-u. - Bierzemy pod uwagę wprowadzenie takiego oznakowania.

Jednak prezydent Lisicki obstaje przy zmobilizowaniu restauratorów i apeluje do nich, by wyszli na ulicę. - Tkacka zaczęła być deptakiem w momencie, gdy właściciel Rock Cafe postawił tam duży ogródek - przekonuje. - Podobnie by było gdyby za tym przykładem poszli inni.

Opinie (106) 5 zablokowanych

  • e tam...... (13)

    ostatni dzień w pracy i .....w góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    pozdrawiam wszystkich!!!!!

    • 76 12

    • (3)

      ostatni dzień w pracy i ... na mazury :)
      również wszystkich pozdrawiam

      • 15 7

      • ale przynudzacie...

        • 5 19

      • ale wam zazdroszczę!!! udanego urlopu

        • 21 2

      • kurde a ja czekam na wrzesien i za granice:D

        • 6 1

    • ja tez:D

      • 4 4

    • Po tytule myslalem, ze chodzi o DOLNE MIASTO :) (1)

      Bo tam to trzeba odwagi czasem

      • 23 0

      • to samo pomyślałem :)

        • 6 0

    • aleee Cii doooobrze

      ja śmigam dopiero w połowie sierpnia aż na półwysep;) na kitesurfing
      pzdr

      • 2 1

    • ostatni dzień bezrobocia i w góry :))))

      • 6 1

    • e tam...

      osatni dzień pracy i na bałtyk!

      • 3 0

    • Ostatni dzień w pracy i w

      rejs

      • 1 0

    • Ja jade do Gdanska za 3 tygodnie (1)

      Nie bylem w kraju 5 lat i bede chodzil po ulicy a nie chodniku

      • 3 0

      • W Gdansku nic sie nie zmienilo a nawet jest gorzej, udanego zwiedzania ;)

        • 0 0

  • Musztarda po obiedzie - jak zwykle (3)

    Znów pan Lisicki czegoś nie przewidział, a nadęty jak zawsze - co za gość. :/

    • 54 9

    • "Kto zawinił? Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska..."

      Jak zaczynałem czytać ten fragment, to miałem nadzieję, że wreszcie wskazują prawdziwego winnego. Ale niestety, znowu nic z tego nie wyszło :(
      Chociaż z góry było wiadomo, że Brancewicz złego słowa o urzędnikach nie powie.

      • 4 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Ty koleś, przeczytaj swoją opinię i przemyśl kto tu jest nadęty.

      i co z tego wynika? Jakaś tragedia komuś się stała, że szedł chodnikiem?

      • 1 0

  • Ankiety na trójmiasto.pl... (2)

    ...cudownie głupie :)

    • 60 10

    • jednak zawsze lepsze (1)

      od komentarzy...

      • 3 0

      • ale z komentarzy masz wieksza beke niz z ankiety:D

        • 4 0

  • Miasteczko Ruchu Drogowego (10)

    Deptaki, jak każda droga, skrawek parkingu, skrzyżowanie, rondo czy inny "komunikacyjny" wynalazek, oczywiście muszą w naszym kraju (żeby nie było że tylko w Gdańsku) przypominać miasteczko ruchu drogowego! Las znaków pionowych, najlepiej wzajemnie sprzecznych, uzupełniony osiem razy zmienianym (ale bez przekonania) oznakowaniem poziomym. Wszystkie obowiązkowo zaopatrzone w tabliczki w rodzaju "Nie dotyczy mieszkańców bloku obok, ale tylko w dni parzyste jeśli nie pada deszcz". Weźmy pierwszą fotografię - "zakaz wjazdu w godz. 9:00-2:00, oprócz posiadaczy identyfikatorów MTG w godz 9-10 i 20-21" - i jeszcze trzy dekle znaków na tym samym słupku. Ot tak, żeby zarówno zabłąkany kierowca jak i zdezorientowany turysta ze Śląska miał nad czym połamać sobie przez chwilę głowę.

    A przy okazji, cytowany zakaz/nakaz/przekaz świadczy dobitnie o tym, że cokolwiek się za nim znajduje, deptakiem jest tylko czasem. Go Lisicki!

    • 88 2

    • (2)

      polecam dobrego psychiatre.
      masz coś z deklem

      • 3 22

      • Tradycyjnie... (1)

        ...już dziękujemy za ten pełen związku zarówno z artykułem jak i moją wypowiedzią głos w dyskusji p.t. "projekcja psychotyczna i niepsychotyczna własnych zachowań i cech na losowo wybranych współobywateli".

        Wygrał pan zegarek! Po odbiór nagrody zapraszamy w godzinach od 9:00-10:00 i od 20:00-21:00 na stoisko handlowe "Suche Gacie Na Dnie Morza" przy ul. Blaszanego Płotka 3. Prosimy nie zapomnieć identyfikatora MTG!

        • 14 2

        • hehhehe ale się uśmiałem :)

          • 4 4

    • Można by mniemać, ze takie nagromadzenie mało czytelnych znaków jest drogą dla strażników miejskich, zeby ogłupiałym turystom lub mieszkańcom rypnąć jeszcze jeden mandat.
      Zakazano palenia na przystankach, ok, tylko zapomniano wszystkie przystanki opatrzec odpowiednia informacją, ze o slynncyh białych liniach sygnalizujacych gdzie zapalic wolno, nie wspomnę.
      Nie wiem dlaczego wszystko robia tak "nie do końca", powiedziałabym na tzw "odpie..dol".

      • 12 0

    • na drugim zdjeciu

      dwa znaki sie wzajemnie wykluczaja. Kto je stawial? :-)

      • 11 0

    • Po raz kolejny musze sie zgodzic z rektor wdu.pl (3)

      Co do ilosci znakow to juz dawno ustalono, ze w naszym kochanym kaczogrodzie jest ich stanowczo za duzo. Czasami nie mieszcza sie na slupku:) Pamietam jakis czas temu chyba w Bydgoszczy zblizam sie do dkrzyzowania i przed nim sa 3 znaki: ustap pierwszenstwa, koniec drogi z pierwszenstwem (ten romb przekreslony) i znak stop :)

      • 2 3

      • I gdzie tu sprzeczność? :) (1)

        • 0 1

        • A tak sprzeczność, żejak jest stop, to inne nie są potrzebne!

          Dlaczego przed przejazdem kolejowym nie ma znaku "ustąp pierwszeństwa", "koniec drogi z pierwszeństwem" i "stop"?!

          • 3 0

      • Te znaki z Bydgoszczy to byl algorytm programu komputerowego napisanego w jezyku znakowym :) Tylko, ze nikt w nawiasach nie wstawil komentarza.

        • 1 0

    • zgadza się - zwrócicie też

      uwagę iż w co drugim zaprezentowanym zdaniu obywatela Lisieckiego pojawia się teoria iż restauratorzy POWINNI wystawiać ogródki i że to ich wina! (rozumiem że ogródki w gdańsku można stawiać za darmo?) Zwykły urzędnik miejski ma czelność obarczać winą prywatnego przediębiorcę za to że ludzie nie wiedzą że dana droga jest deptakiem! (patrzę na zdjęcie i zastanawiam się czym się ten "deptak" różni od ulicy? kolorem asfaltu?)

      • 4 0

  • (6)

    Kidy wreszcie zrobią ul. Ograna otwarta dla rowerzystów w obu kiedunkach?? Nie można się przebic przez Głowne Miasto bo wszędzie zakazy.

    • 52 1

    • POPIERAM (1)

      Wczoraj właśnie dostałem mandat jadąc rowerem po ulicy Ogarnej. Nikomu nie przeszkadzało, że jechałem po deptaku, zwłaszcza, że nikt z niego nie korzystał - oprócz wielu rowerzystów. Poprosiłem strażnika, aby mi wskazał drogę jak bezpiecznie przejechać rowerem stare miasto, by nie musieć cała drogę pchać roweru - ale niestety pozostało to bez odzewu. Domyślam się, że to nie jego sprawa, bo on jest od respektowania prawa. Szkoda tylko, że nikt w centrum miasta nie myśli o rowerzystach.

      • 22 0

      • Glupis byles ze sie zatrzymales i dales sobie wlepic mandat?

        Bylo trzeba odjechac i niech cie taki straznik pocaluje w tylek :)

        • 2 0

    • i jeszcze dalej, tak żeby można było dojechać do Sobieszewa (1)

      1. połączenie Ogarna - ścieżka na ul. Długie Ogrody - teraz jest to "walka" z tłumem idącym w stronę starówki
      2. odcinek na Elbląskiej od stacji Neste - przejazd przez wiadukt nad torami do ścieżki przy Makro

      • 8 0

      • nie tylko Wy walczycie - ja pracuję na Długiej, z ulgą co roku witam jesień, bo nie trzeba się tłoczyć i pchać, żeby dojść do pracy. :/

        • 2 0

    • Dokładnie

      W tym roku już przesadzili, cały Gdańsk przejezdny a Główne Miasto jak zator, na każdym rogu strażnik i cała masa nowych zakazów ruchu, przesada. Ogarna to główna arteria dla rowerzystów kierujacych się na wschód od miasta.

      • 6 0

    • w styczniu

      żeby dziarsko zimą śmigać na rowerku:)

      • 2 0

  • (1)

    O rany, przeciez jesli chodnik na Ogarnej jest szeroki, a jest, mało tam jest ludzi, a mało jest , to po co mam maszerowac srodkiem ulicy? Tylko dlatego, ze mogę?
    Żeby upewnic jasniepanstwo władze, ze pomysł miala dobry?
    Co do Tkackiej i Piwnej, to sie zgodzę, co do Ogarnej-pomysł niezbyt trafiony.

    • 35 2

    • Lepiej by było gdyby udostepniono chociaz jedną ulicę dla rowerzystów.

      Ogarna by sie bardzo dobrze nadawała.

      • 13 0

  • dobrze byłoby wymyślec jakąś odblaskową czerwona tablicę "deptak" (1)

    Fajnie, że można gdzieś pochodzić swobodnie po Gdańsku.
    Może jednak dobrze byłoby wymyślec jakąś odblaskową czerwona tablicę z białym napisem "deptak". Byłoby bezpieczniej i jasno określione w jakim celu jest zakaz ruchu czy wjazdu pojazdów.
    Podobno jak są zakazy to kierowcy je chętnie łamią. Prosta informacja dociera do umysłu kierowcy. Text o godzinach i bleble.. już nie zawsze!!

    • 6 9

    • o co chodzi z tymi negatywami?

      o co chodzi z tymi negatywami?
      klepiecie minusy przygłupy tak jakbyście nie rozumieli co napisałem.
      No ale jaka władza tacy wyborcy...

      • 1 2

  • ??? (2)

    "Chodzi o znak zakazu wjazdu, a przecież pieszy nie musi znać takich znaków, a nawet jeżeli zna nie musi ich trafnie interpretować, że zakaz ruchu dla samochodów to jednoczesne przyzwolenie do chodzenia po ulicy"

    Ale co ma zakaz wjazdu do zakazu ruchu? Czy autor sugeruje, że pieszy widząc zakaz wjazdu ma trafnie (?) interpretowac, ze może wejśc na jezdnię? Bo chyba nie bardzo..

    • 9 2

    • ale brednia - pieszy jest uczestnikiem RUCHU DROGOWEGO (1)

      wiec pisanie, ze nie musi znac znakow to jakis belkot

      • 1 2

      • Słyszałeś o ogzaminach na pieszego? Bo ja nie.

        Ile znaków skierowanych do pieszych zawiera kodeks ruchu drogowego? Pieszy nie musi znać znaków drogowych o ile nie korzysta z drogi publicznej przeznaczonej do ruchu pojazdów - wtedy powinien znać tylko jeden znak poziomy skierowany do niego - oznaczenie przejścia dla pieszych. Deptak nie jest drogą przeznaczoną do ruchu pojazdów.

        • 2 0

  • zakazane miasto-wrogie ludziom (3)

    Gdańsk jest upstrzony zakazami- wszelkiego rodzaju- ruchu,postoju, zatrzymywania, parkowania, wjazdu....myślę, że ruch byłby bardziej płynny gdyby tych zakazów było mniej...estetyka miasta by się poprawiła.....taka ilość zakazów - budzi w człowieku naturalny sprzeciw.. w GDańsku na każdym kroku są jakieś utrudnienia albo dla pieszych albo dla kierowców - ale skoro jest realizowana idea- Gdańsk wrogi ludziom to cóż powiedzieć...Gdańsk jest duży i ma morze możliwości aby uprzykrzyć życie ludziom, cały sztab urzędników wymyśla co jeszcze zrobić aby ludziom się gorzej żyło- gdzie źle ustawić światła, gdzie nie zmienić rozwiązań na ulicy mimo,że ruch się już dawno zmienił, jak by tu dokuczyć ludziom ...tak wygląda zarządzanie miastem....

    • 33 10

    • nie przesadzaj (1)

      zakazy są tam, gdzie są konieczne

      • 2 8

      • szczegolnie te dwa na drugim zdjeciu

        sa bardzo konieczne i w ogole nie sa postawione bez sensu

        • 6 1

    • MALKONTENT

      • 0 0

  • ale numer

    Ja piórkuję-chodzę tamtędy kilka razy w tygodniu.Oczywiście -grzecznie-po chodniku.Nawet mi do głowy nie przyszło zeby spojrzeć na znaki:)

    • 9 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.