Fakty i opinie

stat

Budowa ronda w Kowalach podzieliła mieszkańców

Mimo zakazu wjazdu na ul. Zeusa od strony Borkowa wielu kierowców łamie przepisy i korzysta z drogi prowadzącej w stronę Kowal.


Mieszkańcy Kowal się cieszą, a Borkowa - wręcz przeciwnie. Od wtorku ci ostatni nie mogą korzystać z ul. Zeusa zobacz na mapie Gdańska, którędy codziennie rano dziesiątki kierowców dowozi dzieci do szkoły metropolitalnej. Powodem jest budowa ronda w Kowalach, która potrwa do połowy przyszłego tygodnia. Już pierwszego dnia wielu kierowców ignorowało nową organizację ruchu i mimo zakazu wjeżdżało na zamknięty odcinek drogi.



Jak reagujesz, gdy drogowcy zmieniają tymczasowo w twojej dzielnicy organizację ruchu?

dostosowuję się do niej 48%
to zależy, czy muszę nadkładać drogi i stać w dodatkowych korkach 28%
nie zwracam na to uwagi i jeżdżę "po staremu", nawet jeżeli muszę łamać przepisy 24%
zakończona Łącznie głosów: 1057
Wprowadzone zmiany w organizacji ruchu mają związek z rozpoczęciem kolejnego etapu budowy ronda u zbiegu ulic Zeusa, Apollina zobacz na mapie GdańskaGlazurowej zobacz na mapie Gdańska w Kowalach.

Jak zapowiadają urzędnicy, od poniedziałku 1 października do środy 3 października 2018 roku nie będzie tam przejazdu między ulicami Heliosa i Apollina, które staną się ulicami ślepymi. Pierwsze zmiany w ruchu zostały wprowadzone jednak już teraz.

- W trosce o mieszkańców okolicznych osiedli w celu ograniczenia natężenia ruchu na ulicy Zeusa, która w trakcie robót przejmie ruch z ulic Heliosa i Apollina, od wtorku 25 września br. wprowadzony został zakaz wjazdu pojazdów od strony ronda przy ulicy Ofiar Grudnia '70. Ograniczenie nie będzie dotyczyło służb komunalnych i autobusów - czytamy w komunikacie.
Teoretycznie od wtorku ulicą Zeusa pojedziemy tylko w kierunku Borkowa. W praktyce wielu kierowców ignoruje znaki zakazu i korzysta z trasy w stronę Kowal.
Teoretycznie od wtorku ulicą Zeusa pojedziemy tylko w kierunku Borkowa. W praktyce wielu kierowców ignoruje znaki zakazu i korzysta z trasy w stronę Kowal. graf. Trojmiasto.pl
Urzędnicy z gminy Kolbudy odpowiadający za wprowadzone zmiany przepraszają za utrudnienia i proszą mieszkańców oraz kierowców o wyrozumiałość. Problem dotyczy głównie mieszkańców Borkowa czy Łostowic, którzy codziennie rano dowożą dzieci do Metropolitalnej Szkoły Podstawowej w Kowalach.

Przez najbliższy tydzień będą musieli nadłożyć drogi i korzystać z objazdu przez zatkaną Świętokrzyską. Popołudniami problemu raczej być nie powinno, bo ruch w kierunku Borkowa został utrzymany.

Nasi czytelnicy dopytują jednak, skąd taka organizacja ruchu?

- Chcemy dać czas mieszkańcom, by przyzwyczaili się do tymczasowej organizacji ruchu, stąd zmiany wprowadzamy już teraz, prawie tydzień przed "sztywnym" terminem prac. Mieszkańców prosimy o skorzystanie z alternatywnych dróg dojazdu i rozważenie możliwości przejazdu autobusami komunikacji miejskiej. Od rana otrzymaliśmy wiele głosów od mieszkańców Kowal czy osiedla Olimp, którzy są zachwyceni wprowadzonymi zmianami. Ruch na ich osiedlowych ulicach zmalał o połowę. Jednocześnie rozumiemy głosy niezadowolenia osób mieszkających na drugim krańcu ul. Zeusa - tłumaczy Jacek Grąziewicz, rzecznik prasowy gminy Kolbudy.
Dodatkowy czas przyda się mieszkańcom, bo we wtorek, a więc pierwszego dnia obowiązywania nowej tymczasowej organizacji ruchu wielu z nich łamało zakaz wjazdu na ul. Zeusa i korzystało z tej trasy w kierunku Kowal.

Jak dodaje rzecznik gminy Kolbudy, zmiany mają charakter tymczasowy i nie byłyby tak uciążliwe, gdyby z obietnic o zapewnieniu alternatywnego dojazdu do szkoły w Kowalach wywiązała się gmina z Pruszcza Gdańskiego.

- Nie spodziewaliśmy się takiego wrzenia. Teraz pewnie będziemy mieli problem z przywróceniem dwukierunkowego ruchu na Zeusa, bo wielu mieszkańcom taka organizacja ruchu przypadła do gustu i są z niej zadowoleni - podkreśla Grąziewicz.
Nie przekonuje to pana Wojciecha, mieszkańca ul. Zeusa.

- Mieszkam 100 metrów od wprowadzonego zakazu ruchu. Nie wyobrażam sobie, bym miał codziennie nadkładać drogi i tracić czas w korkach, by dojechać do domu, który mam na wyciągnięcie ręki. Ktoś tu mocno przesadził i nie wiem, jak chce egzekwować ten zakaz. Moim zdaniem powinni być z niego wyłączeni mieszkańcy tej ulicy - mówi nasz czytelnik.

Opinie (261) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.