Kryminalni z Gdańska zatrzymali 51-letniego mężczyznę oraz 25-letnią kobietę, którzy postanowili dorobić się... na kradzieżach na cmentarzach. Ich łupem padały metalowe elementy nagrobków - krzyże, figurki i wszystko, co dało się odkręcić, oderwać albo wynieść "na handel". Zatrzymanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
tak, ale na szczęście sprawców schwytano
4%
tak, jednak złodziei nigdy nie złapano
58%
Do zatrzymania doszło w środę, 22 kwietnia. Policjanci z
Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku oraz komisariatu w Oliwie dzięki pracy operacyjnej i rozpoznaniu ustalili tożsamość i miejsce pobytu podejrzanych.
35 kradzieży na jednym cmentarzu
Z ustaleń śledczych wynika, że para dopuściła się licznych kradzieży na
Cmentarzu Oliwskim. Ich łupem padały metalowe elementy nagrobków, w tym krzyże i figurki. Łącznie przypisano im 35 takich czynów.
Skradzione przedmioty trafiały następnie do
punktów skupu złomu.
Policjanci ustalili, że od lutego do kwietnia tego roku podejrzani kradli również na terenie
cmentarza w Sopocie. Tam również usłyszeli zarzuty.
Zarzuty i... zakaz kontaktu
Zatrzymani usłyszeli łącznie 35 zarzutów dotyczących zbezczeszczenia miejsc spoczynku. Oboje przyznali się do wszystkich zarzucanych im czynów.
Prokurator z
Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa zastosował wobec zatrzymanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu kontaktowania się ze sobą.
Finał bez happy endu i apel policji
Za swoje pomysły para może zapłacić naprawdę wysoką cenę - grozi im od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia.
Dodatkowo, policja apeluje do osób, które wiedzą o podobnych kradzieżach, o zgłaszanie się do Komisariatu Policji IV w Gdańsku w celu złożenia zawiadomienia.