Fakty i opinie

stat

Okradli sklep, a potem pobili właściciela

Weszli do sklepu z markową odzieżą we Wrzeszczu. Kobieta zaczęła odwracać uwagę sprzedawcy, w tym czasie jej chłopak zabrał kilkanaście czapek i rzucił się do ucieczki. Właściciel butiku ruszył w pogoń za złodziejską parą i został przez rabusiów poturbowany.



Zdarzyło ci się ukraść coś ze sklepu?
Zdarzyło ci się ukraść coś ze sklepu?

tak, kilka razy

11%

tak, ale jakiś drobiazg, chyba głównie po to, aby poczuć adrenalinę, albo z głupoty

15%

nie, nigdy

74%
Do kradzieży doszło w sklepie na terenie Wrzeszcza. Para łącznie zrabowała kilkanaście czapek o łączniej wartości blisko 600 zł. Po dokonaniu przestępstwa mężczyzna i jego dziewczyna uciekli w kierunku przystanku SKM. Właściciel sklepu ruszył za nimi i ich dogonił, ale wówczas został zaatakowany przez mężczyznę i lekko pobity.

Policjanci przybyli na miejsce i uzyskali szczegółowe dane na temat wyglądu sprawców. Już po kilku godzinach udało im się ustalić tożsamość kobiety, która odwracała uwagę sprzedawcy, gdy jej znajomy kradł czapki.

23-letnią mieszkankę Gdańska zatrzymano jeszcze tego samego dnia. Dzień później w ręce policji wpadł jej 31-letni partner - mieszkaniec Malborka. Podczas zatrzymania mężczyzna miał przy sobie narkotyki - według biegłego sądowego była to amfetamina.

Sąd aresztował tymczasowo 31-latka, z kolei jego dziewczyna została przesłuchana, objęta dozorem policyjnym i zwolniona do domu. Mężczyzna odpowie za rozbój, ona zaś za pomoc w dokonaniu kradzieży rozbójniczej.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (106)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.