Fakty i opinie

stat

Opera Leśna: główne dźwigary w końcu połączone

Najnowszy artukuł na ten temat

Studenci PG wymyślą koncepcję rozbudowy Opery Leśnej w Sopocie

Ostatnie chwile przed połączeniem dwóch ostatnich elementów ogromnych dźwigarów, na których oprze się dach Opery Leśnej.
Ostatnie chwile przed połączeniem dwóch ostatnich elementów ogromnych dźwigarów, na których oprze się dach Opery Leśnej. mat. prasowe

Remont Opery Leśnej powoli wkracza na ostatnią prostą. Właśnie zakończono montaż łuku, na którym oprze się cała konstrukcja dachu amfiteatru.



Czy Operze Leśnej uda się powrócić do czasów swojej świetności?

tak, zostanie wyremontowana i otworzą się przed nią zupełnie nowe perspektywy 34%
to zależy od tego, w jaki sposób będzie się nią zarządzało w przyszłości 47%
raczej nie, nie wytrzyma konkurencji chodziażby z Ergo Areną 19%
zakończona Łącznie głosów: 396
- Drugiej takiej konstrukcji nie ma nie tylko w Polsce, ale i w Europie - mówi Paulina Dybińska, kierownik działu marketingu w firmie Alstal, wykonawcy remontu Opery Leśnej. - Dach nad widownią Opery Leśnej będzie konstrukcją hybrydową, która polega na współpracy konstrukcji stalowej z powłoką zadaszenia. To bardzo skomplikowana konstrukcja.

Pod koniec zeszłego tygodnia udało się w końcu zakończyć najważniejszy etap remontu sopockiego amfiteatru - połączono dwa główne dźwigary stanowiące podstawę dla zadaszenia obiektu.

Dźwigary montowano z obu stron jednocześnie. Stawiano je etapami, montując po kolei poszczególne elementy. Tylko dwa ostatnie z nich ważyły ponad 56 ton każdy.

Żeby konstrukcja została postawiona prawidłowo, konieczna była niezwykła precyzja. Przy montażu łuku korzystano ze specjalistycznego sprzętu, który pozwalał sprawdzić dokładność posadowienia ogromnych elementów stalowych z dokładnością do 0,01 mm. Wszystko musiało być absolutnie zgodne z przygotowanym wcześniej w technologii 3D modelem.

- Sam montaż tej rury, w tym konieczność spawania pojedynczych elementów "w powietrzu" na wysokości 35 metrów oraz specyficzne położenie Opery Leśnej, wymagało wykorzystania dźwigu o udźwigu 500 ton. Ponadto montaż głównej części zadaszenia amfiteatru, wymagał zbudowania specjalistycznej konstrukcji umożliwiającej etapowy montaż łuku. Sama konstrukcja pomocnicza składała się z ośmiu potężnych podpór, których masa własna zbliżona była do masy łuku - dodaje Dybińska.

Łuk w pełnej krasie (powiększ zdjęcie).
Łuk w pełnej krasie (powiększ zdjęcie). mat. prasowe
Następnym etapem prac będzie właśnie demontaż podpór. Później przyjdzie czas na mniejsze elementy samej konstrukcji stalowej dachu. Dopiero wtedy zostanie na nią naciągnięta specjalna membrana stanowiąca zadaszenie amfiteatru. Jeszcze na początku września przedstawiciele firmy Alstal zapowiadali, że etap ten powinien się rozpocząć w październiku. Dziś jednak o dokładnych terminach mówić nie chcą.

- Nie podajemy żadnych terminów pośrednich, gdyż ze względu na prowadzeniu wielu prac jednocześnie oraz zmienne warunki atmosferyczne jest to nieistotne - mówi Dybińska.

Wart 74 mln zł remont Opery Leśnej zakończyć miał się wiosną bieżącego roku, na przeszkodzie jednak stanął konflikt wykonawcy z miastem dotyczący właśnie projektu zadaszenia amfiteatru. Cały czas nie wiadomo, kto poniesie konsekwencje opóźnień. Obecnie mówi się, iż prace powinny zakończyć się przed przyszłorocznym sezonem.

Zobacz film o remoncie Opery Leśnej, jaki nakręciliśmy na początku września.

Opinie (39) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.