Fakty i opinie

stat

Opera pod chmurką po raz czwarty. Ognista 'Carmen' na Targu Węglowym

Zobacz co o sobotnim pokazie Carmen mówili widzowie na Targu Węglowym.


Habanerę i arię Torreadora znają wszyscy, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy. To kompozycje z najbardziej znanej opery na świecie, bo jeśli myślimy o operze, to właśnie "Carmen" Georges'a Bizeta otwiera listę naszych skojarzeń. Tytuł wybrany przez czytelników Trojmiasto.pl zobaczymy w sobotę 29 czerwca na Targu Węglowym o godz. 20.



Zobacz, jak wyglądała projekcja opery "Tosca" na Targu Węglowym w 2011 roku.

Lubisz oglądać projekcje filmowo-teatralne w plenerze?

tak, mają niepowtarzalny klimat 57%
raczej tak, o ile nie odbywają się pod moim domem 11%
nie, preferuję bardziej kameralne pokazy 32%
zakończona Łącznie głosów: 170
Czego spodziewać się po produkcji nowojorskiej The Metropolitan Opera, której nagranie zobaczy publiczność zgromadzona w sobotni wieczór na Targu Węglowym?

- W najnowszej inscenizacji "Carmen" w Metropolitan Opera najbardziej medialny współczesny mezzosopran, Łotyszka Elina Garancia tworzy mistrzowski duet z sycylijczykiem - Robertem Alagną. Aż iskrzy między nimi! Finałowy duet zrywających ze sobą kochanków trzyma w napięciu nie mniej niż corrida - wyjaśnia Jerzy Snakowski, gospodarz plenerowego wieczoru, który poprowadzi z sopranistką Anną Fabrello.

"Miłość jest niesfornym ptakiem..." - śpiewa najsłynniejsza operowa kochanka. Carmen z dziecinną łatwością zdobywa męskie serca, często szybko zamieniając ich posiadaczy na nowy model. Na jej nieszczęście porzucony na rzecz dumnego Escamilla (do niego należy słynny triumfalny "Toast Torreadora") Don José okaże się bardziej impulsywny niż cygańska dziewczyna się spodziewa.

- To produkcja przygotowana pod amerykańską publiczność - reżyser nie wywraca tej klasycznej opery do góry nogami, ale dba o budowanie napięcia. Spektakl cechuje niezwykła precyzja w budowaniu wątków i grze aktorskiej. To samo odnosi się do dyrygenta, który doskonale prowadzi muzyków. Nawet najbardziej ograne fragmenty - uwertura, Habanera czy aria Torreadora brzmią odkrywczo. Aż dziw, ile możliwości ukrywa ta partytura - dodaje Jerzy Snakowski.

The Metropolitan Opera to jeden z najbardziej cenionych teatrów operowych na świecie i - obok mediolańskiej La Scala i londyńskiej Royal Opera House - prawdziwa mekka śpiewaków operowych i muzyków. Spektakl, którego nagranie obejrzymy na Targu Węglowym w Gdańsku powstał w 2009 roku (rok później został zarejestrowany), wyreżyserował Richard Eyre. Kierownikiem muzycznym i dyrygentem jest Yannic Nézet-Séguin.

Przedstawienie zobaczymy na wielkim ekranie diodowym ustawionym przed Katownią. Projekcja poprzedzona zostanie wstępem Jerzego Snakowskiego i Anny Fabrello. Po każdym z aktów przewidziano około 15-minutową przerwę, podczas której prezentowane będą wypowiedzi artystów oraz omówienie przez prowadzących dotychczasowej akcji i wyjaśnienie, na co warto zwrócić uwagę w najbliższym akcie. W sumie projekcja skończy się niedługo przed północą, dlatego warto zaopatrzyć się w ciepły koc. Wstęp na projekcję jest wolny.

Opinie (40) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.