Fakty i opinie

Organy w Katedrze Oliwskiej: tajemnice piszczałek

artykuł historyczny

Poznaj tajemnice organów w Katedrze Oliwskiej w Gdańsku.



Mało kto wie, że oliwskie organy wybudowane na przełomie XVIII i XIX wieku przez Jana Wilhelma Wulffa z Ornety były wówczas największymi organami na świecie. Mało kto wie, że wystarczy jeden guzik, by tchnąć życie w niemal wszystkie figury ozdabiające instrument. Mało też kto wie, że większoś piszczałek, które słyszymy, schowana jest w szafie.



Czy słuchałeś kiedykolwiek muzyki organowej?

tak, ale tylko podczas mszy 16%
tak, dźwięk organów w kościele brzmi niesamowicie 73%
tak, słucham takiej muzyki w domu 6%
nie, nie jestem fanem tej muzyki 5%
zakończona Łącznie głosów: 345
Organy w gotyckiej Katedrze Oliwskiej zobacz na mapie Gdańska, najdłuższym kościele w Polsce i jednym z najdłuższych na świecie (nawa główna liczy aż 107 m długości), to nie tylko mistrzowskie dzieło wybitnego artysty i rzemieślnika, ale też jedna wielka... atrapa.

Sam ich kształt jest już nietypowy. Mistrz Wulff, a z czasem zakonnik cystersów, żeby wpasować tak potężną machinę grającą w wąską nawę musiał sporo się nagłowić. Zwłaszcza, że chciał stworzyć nie lada dzieło składające się z blisko 8 tys. piszczałek otoczonych przez kilkadziesiąt figur aniołów trzymających instrumenty muzyczne. Gdy już zaczął pracę to skończył ją ćwierć wieku później.

Oliwskie organy to tak naprawdę zespół trzech instrumentów rozmieszczonych w kościele. Duże organy znajdują się w nawie głównej i powstały w latach 1763 - 1788, następnie były wielokrotnie przebudowywane. Z kolei małe organy chóralne z 2003 roku, wbudowane zostały w prospekt z XVI w. (po lewej stronie zaraz przy wejściu do nawy głównej). Całość sterowana jest z chóru, tam gdzie mieszczą się tzw. organy wielkie, najbardziej widowiskowe i zagadkowe.

- Największe organy są dziełem rzemieślniczym i artystycznym. Mało kto wie, że figury aniołów poruszają głową, ruszają się ich trąbki, rusza się słońce, gwiazdy i anioły grające na dzwonkach - to wszystko można zobaczyć podczas koncertu - mówi Maciej Zakrzewski, organista z Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Na uwagę zasługuje tzw. szafa organów. Nie służy ona do przechowywania garniturów organisty, ale to miejsce, w którym umieszczone są... prawdziwe piszczałki, bo to co widzi każdy zwiedzający Katedrę, w większości wykonane zostało ze względów estetycznych.

- To co widzimy, czyli piękne, ogromne piszczałki, których jest ok. 8 tys. a największa z nich ma 10 m długości to po prostu piękne dzieło sztuki osłaniające prawdziwe piszczałki - przyznaje muzyk.

Dźwięk wydobywa się z piszczałek schowanych w szafie, której nikt nie widzi, a do której klucz mają tylko organiści.

- Kiedy budowano organy, technologia uniemożliwiała podłączenie ich do piszczałek, które widzimy z zewnątrz. Zresztą wówczas większość organów tak budowano. Dziś pewnie by się to udało, ale organy w szafie są uporządkowane, dzięki czemu łatwiej na nich grać - wyjaśnia Maciej Zakrzewski.

Oliwskie organy najlepiej podziwiać po południu, kiedy promienie słońca przechodząc przez witraż oświetlają rzeźbione figury feerią barw. Natomiast żeby zobaczyć na własne oczy jak za pomocą muzyki (a dokładniej jednego przycisku) można tchnąć życie w dzieło mistrza Jana, koniecznie trzeba przyjść na jeden z koncertów, które odbywają się w ramach 55. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej, który trwa do 24 sierpnia.

Więcej o historii oliwskich organów przeczytasz na www.archikatedraoliwa.pl.

Opinie (54) ponad 10 zablokowanych

  • moje życie (7)

    nie ma już sensu...

    • 39 9

    • skoro polega na wpisywaniu głupich komentarzy w internecie... (1)

      ...to znaczy, ze nigdy nie miało

      • 14 8

      • twoje najwidoczniej również

        skoro spędzasz dzień na komentowaniu głupich komentarzy, to tak jakbyś był głupkiem do potęgi

        • 20 0

    • moje też...

      • 1 5

    • Idź drogą z Panem Bogiem, to ma sens

      Niejeden spowiednik potrafi nadać sens życiu.

      • 9 4

    • skoro się urodziłeś/łaś i żyjeś to jest już sens.

      wszystko jest sensowne i celowe.

      • 7 0

    • Ma ?

      Sens,Jezus Ciebie Kocha !

      • 7 2

    • uuuuuuuuuu kolega z podstawówki też tak mówił dość często

      myśleliśmy, że głupek...

      • 1 0

  • Koncerty są piękne!

    • 34 4

  • Co za nudne i denne artykuliki ,to musi być strasznie frustrujące pisanie takich bzur nadających się do gazetki szkolnej (2)

    • 10 69

    • Andrzej organista

      Ten artykuł pisał zapewne "fachowiec"

      • 0 3

    • NUDNE ?

      To wejdź Ewciu na stronę porno dla ciebie będzie ciekawsza i nie pisz więcej takich bzdur.

      • 0 0

  • Jennifer Lopez (1)

    fajniejsza :)

    • 3 43

    • Pani Marzena jest ekstra.

      W każdym calu.
      Wpisy spod pseudonimu "mak" też są najlepsze ze wszystkich tutejszych anonimów.
      Pozdrowienia od jednoosobowego fanklubu!

      • 0 0

  • HA!ha! (5)

    Żenujący jest tekst pani prowadzącej wywiad w filmiku: "Może pan zagrać coś mniej kościelnego?" HA!ha! cóż za poziom dziennikarski...........

    • 43 7

    • (4)

      Poziom dziennikarski gazetki wybiórczej.

      W ankiecie nie aż tak rażąco, ale razi też - pytanie: Czy słuchałeś kiedykolwiek muzyki organowej?

      W pierwszej do wyboru odpowiedzi: tak, ale tylko podczas mszy

      Słowo "Mszy" powinno być z litery wielkiej.

      • 9 3

      • (2)

        Zgodnie z ustaleniami Rady Języka Polskiego dotyczącymi zasad pisowni słownictwa religijnego nazwy nabożeństw piszemy małą literą.

        • 6 0

        • Msza to słowo jak wytrych,potoczne, autorowi ankiety chodziło zapewne o liturgie słowa bożego. (1)

          Ankieta jest chyba robiona dla młodych, zadłużonych z wielkich miast.

          • 4 0

          • booya

            • 0 0

      • Bzdura. Jak "Msza" pisana wielką literą, to tylko jako część nazwy własnej dzieła muzycznego.

        Wyraz "msza" pisze się w polszczyźnie małą literą (sprawdź sobie słownik języka polskiego).

        ... choć są oczywiście i tacy, którzy uważają za grzech pisanie wyrazu "papież" małą literą.

        • 0 1

  • To co widać to... atrapa (1)

    "Na uwagę zasługuje tzw. szafa organów. Nie służy ona do przechowywania garniturów organisty, ale to miejsce, w którym umieszczone są... prawdziwe piszczałki, bo to co widzi każdy zwiedzający Katedrę, to zwykła atrapa."

    Takie szafy z zamkniętymi na klucz oryginałami powinny być w wielu miejscach publicznych, a dla ludu atrapy. Poszła plotka, że Puchar Europy który przed Euro podziwiał lud Gdańska to też była atrapa.

    • 6 3

    • bo był....

      tyle w temacie...

      • 3 0

  • Teraz takie organy można odpowiednim softem (1)

    na własnym kompie mieć. Tylko jeszcze dobry wzmacniacz, sub i głośniki

    • 3 21

    • Kobietę też można zastąpić dmuchaną lalą

      Oryginał to oryginał i nie da się go zastąpić

      • 7 0

  • wiele było pięknych organów (1)

    niestety, katedra Oliwska ma fatalną akustykę - nie była budowana z myślą o organach (możecie mnie zlinczować, ale tak niestety jest). Wiele poprawiono przy instalacji instrumentu - niestety, z racji użycia szafy organowej niemożliwe stało się rozmieszczenie głosów w strzałkach. Zresztą - wiele organów zostało zniszczonych przez "wyzwoleńczą armię czerwoną" - to czego słuchamy dzisiaj, to jedynie marna rekonstrukcja.

    • 7 10

    • popieram opinię

      • 0 0

  • Pani Prezenterka jest śliczna. (4)

    • 11 14

    • Pod koniec filmu jest (3)

      wręcz boska.

      • 3 5

      • soooo true !!!

        • 3 0

      • (1)

        A gdy organista gra "koko" - ten jej uprzejmy uśmiech podszyty zażenowaniem... przepadłem!

        • 3 0

        • w 02:05

          robi niezły dzióbek ;)

          • 0 0

  • Duże organy

    "Duże organy znajdują się w nawie głównej (za ołtarzem) i powstały w latach 1763 - 1788".
    Za ołtarzem to jest obejście! A organy są nad wejściem do nawy głównej!!!

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestie. Treść została poprawiona.

    • 26 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.