Fakty i opinie

stat

Osobny budżet obywatelski dla zieleni w mieście?

Nawet Park Oliwski, uznawany za jedną z wizytówek Gdańska, wymaga od lat renowacji, w tym wymiany zniszczonych i mało estetycznych chodników.
Nawet Park Oliwski, uznawany za jedną z wizytówek Gdańska, wymaga od lat renowacji, w tym wymiany zniszczonych i mało estetycznych chodników. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Czy w Gdańsku obok Budżetu Obywatelskiego potrzebny jest osobny Zielony Budżet Obywatelski na finansowanie tworzenia i utrzymania zieleni miejskiej? Taką propozycję wysuwa stowarzyszenie Gdańsk Obywatelski wraz z posłanką Ewą Lieder, która była kandydatką stowarzyszenia na prezydenta miasta.



Czy dodatkowy Zielony Budżet Obywatelski to dobry pomysł?

tak, będzie okazja, by głosować osobno tylko na projekty dotyczące zieleni i ochrony środowiska

53%

tak, pod warunkiem, że pojawią się tam ciekawe projekty, a miasto zapewni dużą pulę pieniędzy

27%

nie, wystarczy istniejący Budżet Obywatelski

14%

nie, zieleń w Gdańsku utrzymana jest na wysokim poziomie i niepotrzebne są dodatkowe pieniądze na ten cel

6%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 357
Z danych GUS, którymi podpiera się Gdańsk Obywatelski wynika, że wśród miast wojewódzkich Gdańsk zajmuje odległe, 15. miejsce pod względem procentowego udziału powierzchni urządzonej zieleni miejskiej. Gdańsk może pochwalić się 3 proc. takich przestrzeni w granicach miasta. Lider tego rankingu - Bydgoszcz - ma ponad dwa razy więcej, bo aż 7,6 proc. takich powierzchni.

- Nie dość, że zieleni urządzonej mamy niewiele, to jakość jej utrzymania jest słaba. Przykładem może być Park Oliwski z zaniedbaną palmiarnią - zwraca uwagę Ewa Lieder, obecnie posłanka Nowoczesnej, a w ostatnich wyborach kandydatka GO na prezydenta Gdańska i zarazem inicjatorka pierwszego w Gdańsku Budżetu Obywatelskiego (w ramach Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny).
- W wielu dzielnicach takiej zieleni jest zdecydowanie za mało. Tak jest np. w Dolnym Wrzeszczu, Nowym Porcie czy na Ujeścisku - wtóruje jej Piotr Dwojacki z Gdańska Obywatelskiego.
Szansą na poprawę jakości istniejących i utworzenie nowych parków, skwerów i zieleńców może być Zielony Budżet Obywatelski. Według jego pomysłodawców trafiałyby do niego wyłącznie projekty dotyczące zieleni w mieście. Ich finansowanie miałoby pochodzić z innej puli niż Budżet Obywatelski (BO).

- W obecnej edycji BO aż 10 proc. wniosków dotyczy zieleni i ochrony środowiska. Kilka kolejnych projektów zostało odrzuconych przez urzędników. Wydaje się więc, że osobny BO byłby ciekawym narzędziem, by zagwarantować realizację takich przedsięwzięć. Gospodarowaniem środkami na zieleń powinny zająć się także rady dzielnic - proponuje Dwojacki.
Zdaniem urzędników dodatkowy budżet obywatelski wydaje się jednak zbędny. Przypominają oni, że oprócz BO organizowane są konkursy dla organizacji pozarządowych na "tworzenie nowych miejsc wypoczynku dla społeczności lokalnych - małe zieleńce wypoczynkowe, skwery oraz inicjowanie i wykonanie zadrzewień przestrzeni miejskich". W tym roku na ten cel przeznaczono 130 tys. zł.

- Dodatkowo, oprócz konkursu dla organizacji pozarządowych, pieniądze wielkości milionów złotych przeznaczane są na zagospodarowywanie podwórek - przede wszystkim na zieleń. Dziwne, że pomysłodawcy oddzielnego budżetu na zieleń o tym nie wiedzą. Idąc tym tropem myślenia, można byłoby się zastanowić, czy nie wydzielić odrębnej kwoty na projekty kulturalne, remonty dróg itp. W rezultacie narzucalibyśmy mieszkańcom obszary, w których mogą lub nie mogą zgłosić projektów. Kwota 12,5 mln zł w tegorocznym Budżecie Obywatelskim i 14 mln zł w przyszłym to duże kwoty, które pozwalają na szereg inwestycji - w tym także związanych z zagospodarowaniem terenów zieleni - argumentuje Dariusz Wołodźko z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Czytaj też: Gdańsk promuje budowę ogrodzeń



Gdańsk Obywatelski dodatkowo złożył liczne propozycje i uwagi do projektu Programu Ochrony Środowiska dla Miasta Gdańska na lata 2015-2018 z perspektywą do roku 2020 (format PDF). Ich treść prezentujemy pod artykułem.

Oprócz przywołanych już postulatów w zakresie terenów zieleni, stowarzyszenie proponuje m.in. większą ochronę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, poprawę ochrony przeciwpowodziowej i przygotowanie map zagrożenia powodziowego oraz terenów zagrożonych podtopieniami w wyniku ulewnych deszczów, rozwoju komunikacji miejskiej oraz większej kontroli społecznej z realizacji Programu Ochrony Środowiska.

Przebieg Drogi Zielonej oraz nowego układu drogowego, domykającego tzw. dużą ramę drogową.
Przebieg Drogi Zielonej oraz nowego układu drogowego, domykającego tzw. dużą ramę drogową. graf. Trojmiasto.pl
W najbliższym czasie stowarzyszenie pragnie również ponownie wrócić do tematu Drogi Zielonej. 20 sierpnia o godz. 12 sprzed restauracji Parkowa w Jelitkowie zobacz na mapie Gdańska ruszy spacer wzdłuż terenów, na których może powstać ta droga.

- Chcemy pokazać mieszkańcom, jakie tereny zostaną zdewastowane poprzez budowę tranzytowej Drogi Zielonej. To m.in. Park Przymorze zobacz na mapie Gdańska, który po budowie tej drogi zostanie odcięty od przyległego Parku Nadmorskiego im. Reagana zobacz na mapie Gdańska. Spacer zakończymy w Brzeźnie - mówi Piotr Dwojacki.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (100)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.