Fakty i opinie

Ostatni ślad po Czarnych Huzarach

artykuł historyczny
Na początku XX wieku w Gdańsku stacjonowało 1400 huzarów. To dla nich powstały koszary we Wrzeszczu.
Na początku XX wieku w Gdańsku stacjonowało 1400 huzarów. To dla nich powstały koszary we Wrzeszczu.

120 lat temu byli nieodłączną częścią wrzeszczańskiego krajobrazu. Za jakiś czas po siedzibie słynnych Czarnych Huzarów pozostanie tylko kilka budynków przy ul. Słowackiego i Grunwaldzkiej. Na olbrzymim placu po dawnych koszarach powstanie osiedle mieszkaniowe.



Generał August von Mackensen, dowódca Czarnych Huzarów z Gdańska.
Generał August von Mackensen, dowódca Czarnych Huzarów z Gdańska.
Gdy zakończyły się wojny napoleońskie, Gdańsk stał się ważnym ośrodkiem nie tylko administracyjnym, ale i wojskowym. 1 kwietnia 1890 roku powstał XVII Korpus Armii Pruskiej z dowództwem w Gdańsku - dokładny spis ówczesnych jednostek stacjonujących w mieście w ramce pod tekstem.

Gdańsk wówczas wręcz "zalali" wojskowi. Liczba stacjonujących w mieście jednostek stanowiła około 10 proc. całkowitej ludności miasta, a w roku 1891 zwiększyła się aż do 18 proc., czyli prawie 16 tysięcy ludzi! Dla tak olbrzymiej masy wojska potrzebne były nowe koszary i mieszkania.

Wtedy to w mieście zaczęły pojawiać się charakterystyczne budynki, z których większość stoi do dziś. Duże zespoły koszarowe zbudowano na Biskupiej Górce, przy ulicach Rzeźnickiej i Łąkowej, Wałowej czy ul. Kasztanowej w Nowym Porcie. Także we Wrzeszczu kompleks obiektów z czerwonej cegły na długie lata wpisał się w krajobraz tej dzielnicy.

Nieopodal przystanku SKM Gdańsk Zaspa, przy al. Grunwaldzkiej znajdziemy dziś jedyny już budynek po bazie 17. batalionu taborów.

Koszary dla 1. pułku huzarów wzniesiono w latach 1893-1896. Kosztowały ponad 1,6 mln marek. Zamieszkało w nich 700 żołnierzy i 768 koni. W latach 1900-1903 kosztem 2,1 mln marek wzniesiono obiekty dla 2. pułku huzarów, gdzie rozlokowało się 700 żołnierzy i 770 koni. Na początku XX wieku przy ul. Szymanowskiego powstało jeszcze ok. 10 budynków z przeznaczeniem na mieszkania dla wojskowych.

Czarni Huzarzy z charakterystycznymi wielkimi trupimi główkami na czapach, stali się nieodłączną częścią Wrzeszcza. Zasłynęli też z wydarzeń czysto cywilnych. Gdyby w ówczesnych czasach istniały tabloidy, z pewnością barwnie rozpisywałyby się o hucznych balangach dziarskich wojaków, urządzanych chociażby z okazji częstych wizyt cesarza Wilhelma II u dowódcy huzarów - generała Augusta von Mackensena.

Gdy powstało Wolne Miasto Gdańsk, po 1920 roku wszystkie pruskie oddziały, w tym słynni huzarzy, opuściły miasto. Zespół koszarowy przy Strzyży przeznaczono na koszary dla policji gdańskiej. Część budynków przeznaczono na funkcje cywilne. W dawnych pomieszczeniach pruskich żołnierzy znalazło się wiele firm np.: zakłady chemiczno-farmaceutyczne Bojarskiego, wytwórnia mydła i perfum, odlewnia aluminium, wytwórnie farb drukarskich, gazomierzy czy galanteri papierniczej.

W czasie II wojny światowej w koszarach stacjonował Wehrmacht. W wydanej w Wielkiej Brytanii książce "The Combat history of Strurmgeschutz brigade 276" znajdujemy wspomnienia niemieckiego żołnierza o zdobywaniu koszar 27 marca 1945 roku.

"Wzdłuż całego kompleksu znajdowały się okopy. W pewnym momencie od strony ul. Chrzanowskiego okalający mur koszary zaczęło forsować 17 radzieckich czołgów, w tym prawdziwe pancerne giganty - IS-y. Cztery sforsowały mur od strony ul. Chrzanowskiego, jeden wdarł się od strony ul. Szymanowskiego. Broniący koszar zdołali zniszczyć jednego IS-a pancerfaustami, po czym wycofali się, a budynki zajęły radzieckie wojska."

Po 1945 roku koszary znów stały się obiektami wojskowymi. Do dziś wszyscy, którzy chcieliby napisać historię tego miejsca w czasach gdy na Słowackiego stacjonowało Ludowe Wojsko Polskie, "zderzają się" z wciąż obowiązującą tajemnicą wojskową, co praktycznie uniemożliwia badaczom dostęp do źródeł.

Kilka lat temu teren koszar kupiła firma deweloperska Hossa. Wyremontowała część budynków przy al. Grunwaldzkiej, większa część została jednak zburzona. Na prawie dwudziestu hektarach dawnej siedziby huzarów ma postać osiedle mieszkaniowe.

Do 7 sierpnia w gdańskiej galerii Cyklop przy ul. Piwnej można oglądać wystawę pt. "Wojskowość w Gdańsku na przełomie XIX i XX stulecia", której znaczna część poświęcona jest także Czarnym Huzarom.

Pod koniec XIX-wieku w Gdańsku znajdowały się
dowództwa: 36 dywizji, 71 brygady piechoty, 36 brygady kawalerii, 17 brygady artylerii polowej
sztaby i jednostki: 5 pułku grenadierów króla Fryderyka I, 128 pułku piechoty, 1 i 2 przybocznego pułku huzarów, 36 pułku artylerii polowej, 2 pułku artylerii polowej i 17 batalionu taborów.


W tekście wykorzystałem pracę Artura Kostarczyka, Doroty HryniewiczJacka Dąbrowskiego "Studium uwarunkowań ochrony i zagospodarowania zespołu koszarowego Gdańsk-Strzyża".

Opinie (104) 6 zablokowanych

  • Czy czymś się różni WP od LWP?

    Dalej ci sami rządzą co za poprzedniego ustroju, nie dziwię się że robią tajemnice - boją się że wyjdą na jaw jakieś niejasności.

    • 34 14

  • W ostatnim "Gawronie", wydawanym przez pracowników Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, jest opis leśnej drogi

    Została ona nazwana w latach 30. XX w. imieniem Augusta von Mackensena. Autor artykułu pisze, że ów wojskowy jako dowódca Czarnych Huzarów stacjonujących we Wrzeszczu, miał stopień marszałka polnego, a nie generała. Kto ma rację?

    • 13 3

  • deadhead

    Powaga, przestraszyles sie tego goscia na zdjeciu?
    No fakt, moglby bez charakteryzacji zagrac w "Taniec Wampirow" mistrza Romka.

    • 8 18

  • Przesłanie tej historii

    Czy jest jakieś przesłanie z tej historii- wojskowości w Gdańsku? Ano jest a mianowicie w Gdańsku, półmilionowym mieście nie ma juz wojska. Jest komenda garnizonu ale bez garnizonu. A któź to sprawił? Wyprowadzanie wojska z miasta dokonało sie w ostatnich latach za rządów Adamowicza. Bo potrzebne były tereny dla deweloperów. I tak Gdańsk został sie bez armii. No cóż Miasto Pokoju. Ale w ten sposób nie ma tez dopływu pieniędzy budźetowych na żołd dla żołnierzy, na utrzymanie infrastruktury, na potrzeby bieżące (piekarnie, warsztaty naprawcze z cywilnymi pracownikami itp). Wspomne tylko ze Gdynia jest jedna z baz morskich NATO. Dla mnie to kolejny powód by wpisać WYKOPAĆ ADAMOWICZA

    • 59 39

  • trupia czaszka i "czarni huzarzy"??

    trupia czaszka i "czarni huzarzy"??
    Przecież to wypisz, wymaluj protoplaści SS-manów..
    Tym się tak podniecacie?
    Żal mi was...a najbardziej ludzi którzy ginęli z ich rąk...

    • 31 82

  • i HOSSA nie miała problemu z konserwatorem

    wyburzono i zrównano z glebą wszystko coby im przeszkadzało! Ciekawe ile kasiory przytulił urząd za ten burdel!

    • 59 3

  • Wiesz co to było SS? Porownujesz ta zbrodnicza organizacje z elitarnym oddzialem kawalerii tzn pruskimi Czarnymi Huzarami? Do szkoly a nie bijesz tu piane.

    • 26 7

  • tak...gestapo, SS,Wehrmaht i owi czarni huzarzy...

    ...to okupanci.
    Na ziemiach polskich byli okupantami. Mordowali Polaków, zabierali mienie..
    Wszyscy oni mieli "szczytny" przydomek- elitarna...
    tfu..

    • 14 14

  • Sugeruję poczytanie sobie choćby "Fabryki Oficerów" Helmuta Kirsta. Wtedy miałbyś choć mgliste pojęcie nt. pruskich oficerów. Jeśli tak nie wiele wiesz o historii i stawiasz w jednym rzędzie SS i huzarów, to nie przyznawaj się że jesteś Polakiem. Bo o historii wiesz tyle co świnia o gwiazdach.

    • 16 9

  • zastanów se co piszesz, bo..

    ...Gdansk w tamtych czasach nie był polski i daleko miał do polskości!

    • 13 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.