Fakty i opinie

Co zostaje ze starego tramwaju. Nagraliśmy jego rozbiórkę

Najnowszy artukuł na ten temat

Mało pasażerów w komunikacji. ZTM stracił 5 mln zł w miesiąc

Pocięcie tramwaju na kawałki zajmuje od kilkunastu do kilkudziesięciu minut.

Najpierw wymontowywane są z niego podzespoły, potem szansę na zdobycie fragmentu pojazdu mają kolekcjonerzy. Następnie do akcji wkracza ciężki sprzęt, który tnie, miażdży i wyszarpuje. Sprawdziliśmy, jak wyglądają ostatnie chwile gdańskich tramwajów Konstal 105Na, które trafiły na złomowisko.



Czy kupiłe(a)ś kiedykolwiek coś ze złomowiska?

tak, wiele razy 30%
tak, ale był to jednorazowy zakup 22%
nie, nigdy, ale słyszałe(a)m, że się to opłaca 20%
nie i nie zamierzam tego robić 28%
zakończona Łącznie głosów: 660
Ostatnia droga tramwajów, które nie nadają się do eksploatacji i których naprawa przewyższa wartość, prowadzi na złomowisko. Tam, wśród wraków samochodów, a czasem i innych pojazdów komunikacji miejskiej, stare składy czekają na spotkanie ze specjalnymi maszynami, które - wcale nie przesadzając - rozszarpują pojazdy na części.

Cały proces trwa kilkanaście minut, a demontaż przy użyciu ciężkiego sprzętu używanego na złomowisku przywodzi na myśl dzikie zwierzę, rozszarpujące swoją ofiarę.

- Pojazdy komunikacji miejskiej trafiają do nas regularnie, choć przeważnie są to autobusy. Tramwaje zdarzają się dużo rzadziej. Średnio raz na pięć lat trafia do nas kilka wyeksploatowanych sztuk - mówi Łukasz Grosz, właściciel firmy Panta, zajmującej się m.in. kasacją pojazdów.
Tak też stało się w ostatnich miesiącach. Jeden z wagonów serii Konstal 105NA, który w przeszłości kursował po gdańskich torowiskach, zutylizowany został w poniedziałek, 21.09. Cała "akcja" - choć widowiskowa - trwała zaledwie kilkanaście minut.

Gratka dla kolekcjonerów i drugie życie po utylizacji



Warto zaznaczyć, że składy, które przeznaczone są do zniszczenia, na złomowisko dojeżdżają mocno zdekompletowane: wszystkie jeszcze nadające się podzespoły są demontowane i wykorzystywane jako części zapasowe dla jeżdżących pojazdów.

Co ciekawe, na złomowisko nierzadko zgłaszają się amatorzy komunikacji miejskiej, którzy wiedząc o utylizacji pojazdów, chcą odkupić części składów - czy to tramwajowych, czy autobusowych.

Rozkłady ZTM w Gdańsku



- Z reguły sprzedawane są lampy przednie i tylne, klienci chcą wycinać przody pojazdów, na przykład na ścianę do domu, guziki, krzesła, wyświetlacze, konsole przednie do zrobienia symulatora, numery tramwaju - głównie w celach dekoracyjnych. Ceny są umawiane indywidualnie w zależności od ilości i masy towaru - wylicza Łukasz Grosz.
Ostatecznie tramwaj rozbierany jest na części pierwsze. Pracownicy złomowiska następnie segregują odpady i różne surowce - pozostałości natomiast trafiają do recyklingu.

Tak wygląda demontaż autobusów. Materiał z 2017 roku.

Opinie (116) ponad 10 zablokowanych

  • (2)

    Panta to taki złomowiec De Luxe, za byle głupią część biorą dużo kasy. Natomiast Lilan w Chwaszczynie ma bardziej rozsądne ceny.

    • 9 0

    • Wszystko po 59

      Zgadzam się lilan najlepszy

      • 0 0

    • To prawda

      Po części do nich nie warto jeździć.

      • 2 0

  • (1)

    Pozdrowienia wysylamy na Lilanek

    • 1 0

    • Wszystko po 50

      Lilanek się ucieszy

      • 0 0

  • Wow (11)

    Ciekawy materiał no i efektowny film. Dobrze że to co zostanie z tramwajów się nie marnuje.

    • 23 5

    • Ale od Niemców złom Dulkiewicz kupuje ,to forma daniny poddańczej? (3)

      • 2 5

      • (2)

        nie Dulkiewicz a twój pro Polski pis - są dowody koleszko:
        Dane GUS podobnie jak rejestr GIOŚ wskazują liderów w eksporcie śmieci do Polski. W 2016 r. prym wiedli tu Niemcy - 356 tys. ton, Wielka Brytania 247 tys. ton, Włochy 93 tys. ton, Szwecja 73 tys. ton, Austria - 46 tys. ton.

        • 2 1

        • Kolejne kłamstwo (1)

          • 0 0

          • ale udokumentowane ... stracileś rachube przez te TVP

            • 1 0

    • Niemcy wolą sprzedać taki złom jakimś frajerom. (5)

      • 5 2

      • Sprzedają tym których założyli za swoje euro jako POddańczą partie (4)

        • 3 5

        • (1)

          poczekaj poczekaj ... jakie mamy fakty - czyli co nie opawioadają przed kamerami a napradę robią :
          3 lutego 2020 r. Eigenschen Trocken - und Umwelttechnik otrzymała pozytywną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na przywóz do Polski 100 000 ton odpadów w postaci minerałów. Umowę również realizuje Pri-Bazalt z siedzibą w Rębiszowie......

          Po 2013 roku import rejestrowanych odpadów rósł z 110 tys. ton do 378 tys. w 2017 roku i ponad 434 tys. w 2018 oraz 405 tys. w 2019 roku. Import odpadów z zielonej listy - według nieoficjalnych, szacunkowych danych uzyskanych od jednego z urzędników GIOŚ - miał wynosić ok. 500 tys. ton rocznie. Gdyby uwzględnić te liczbę, w ostatnich dwóch latach import odpadów do Polski sięgnąłby 1 mln ton rocznie - czyli tyle, ile wynosił w 2010 roku.

          • 1 1

          • To dane lewackie

            • 0 1

        • przypominam ci synek, że na polecenie Merkel z "nicei" zrezygnował twój kaczyński (1)

          co akurat dla Polski było mega niekorzystne - dzięki kaczyńskim Polska straciła głos w UE!

          • 4 2

          • Nic takiego nie miało miejsca

            • 0 0

    • Tak na to patrzę

      I trochę mnie smuteczek ogarnia. Cała otoczka związana z podróżowaniem tym złomem jakoś napawa mnie nostalgia. Mam na myśli codziennie przejazdy do szkoły przy sporymrozie, gdzie w środku bylo równie zimno co na zewnątrz albo gdy się jechało na Lechię i cały tramwaj w rytm kto nie skacze ten z policji bujał zestawem ahhhh....

      • 7 0

  • "Czy kupiłe(a)ś kiedykolwiek coś ze złomowiska?" (18)

    95% samochodów używanych, ściąganych z zagranicy naszego kraju jest kupowana ze złomowiska.

    • 44 12

    • Dzban (13)

      Jeśli coś już wjedzie na złomowisko i zostanie tam zaksięgowane jako złom to już tam zostaje(tym bardziej na zachodzie) Skąd masz takie pojechane teorie?Zmień lekarza albo idź do weterynarza prawdopodobnie jesteś osłem.

      • 13 7

      • Ooooo... Dotknęło do żywego... (6)

        Niech zgadnę - audi rocznik 1999...

        • 5 9

        • RS 4 (2)

          Pudło!!!!Rocznik 2000 audi A4 B5. Tylko że RS 4 i tak Cię na nie nie stać...

          • 0 1

          • Znaczy też sklecony z dwóch aut... (1)

            ... i wiaty PKS

            • 0 0

            • Chciałbyś...

              Nie dla psa kiełbasa...

              • 0 0

        • Hmmm... (2)

          To może Ty się pochwal? Dacia rocznik 2020 czy rower? Bo przecież nie audi...

          • 6 0

          • Dacia daster... słychać jak się psuje, wole jakość z lat 2000 a nie ten syf

            • 4 3

          • audi to nie jest synonim jakiejś jakości czy aut premium.

            • 4 1

      • Widać już gdzie byłeś i co widziałeś pękaty dzbanku, mało jeszcze wiesz

        • 0 0

      • To jest tak... (1)

        Gdy ludek zajmujący się utylizacją pojazdów uzna, że Twój grat nie jest wart zachodu, wtedy bierze go od Ciebie jako złom, wystawia zaświadczenie pozwalające na wyrejestrowanie a Ty dostajesz jakieś symboliczne pieniądze.
        Ale gdy grat wart jest zachodu, ten sam ludek może go od Ciebie kupić na umowę, podpicować i puścić dalej. Wtedy dostaniesz trochę więcej, a auto gdzieś tam jakoś będzie żyło.

        • 2 0

        • W Niemczech na taki złom to się mówi, że jest:

          "wart wschodu"

          • 1 1

      • zawsze mnie smieszy jak taki dzban jak ty wyzywa innych od tych kim sam jest i jeszce potwierdza to wpisem

        • 0 1

      • Widać, że nie masz pojęcia jak wygląda procedura w Niemczech w przypadku rozbicia auta.

        Tam przy skasowaniu auta masz wybór: auto na złom - dostaniesz parę ojro na nowe lub wschodnia granica do polskiego cudotwórcy za trochę więcej ojro.

        • 1 1

      • to prawda - pod praca miałem szrot - codziennie stały takie perełki że nie jeden Janusz by zapłakał co gebel niszczy ...no ale fakt - wyrejestrowany - opłata recyklingowa ujszczona to nic nie zrobisz .... fadrona zgniecie wstępnie a później do zgniatarki

        • 2 0

    • zgadza sie Trójmiasto jest najwiekszym złomowiskiem europy do Polski na lawetach co dziennie przyjeżdza (3)

      500 takich szortów które potem jedzą u nas na ulicach tworząc korki i wypadki ,parkując gdzie popadnie

      • 1 3

      • I za 100 lat też będziecie powtarzać te brednie... (1)

        ...bo wam weszło w bezmyślny nawyk.

        Tak samo, jak o stanie dróg. Jak długo jechało się z Gdańska na południe Polski 10 i 20 lat temu? Jaki był przekrój wiekowy i jakościowy aut na polskich drogach 10 i 20 lat temu?

        Od 2000 roku to jest przepaść jak stąd na Księżyc. Teraz naprawdę trzeba się postarać, żeby pordzewiałego rumpla spotkać na ulicy.

        • 1 1

        • Rdzę zamaskują, tylko co z tego jak ten rumpel z 3 złożony.

          • 0 0

      • I jeszcze po Piramowicza w odwrotną stronę chciałoby im się jeździć!!!

        • 0 0

  • Tramwaj 1295 -1296

    Kiedyś byłem motorniczym i wagon który jest poddany recyklingowi był jako drugi w składzie 1295-1296 było to w latach 90- tych ubiegłego wieku , kilka lat jeżdziłem tym składem , sporo zmieniło się w moim życiu od lat dziewiędziesiątych ...

    • 0 0

  • (7)

    Zniszcyć prosto, a mógł jeszcze pojeździć z 50 lat.

    • 50 13

    • Jako kabriolet z naturalnie wentylowaną podłoga

      • 0 0

    • (3)

      W wesołym miasteczku chyba...

      • 6 5

      • (2)

        No czyli w Gdańsku.

        • 10 1

        • (1)

          wPolsce lepszego sortu to robiłby za nówke ...a w Kraśniku ... czegoś takiego jeszcze nie widzieli

          • 8 2

          • i LGBT miałby zakaz wstępu do środka takiego składu

            ...o 5G i Wi-Fi nie mówiąc. Żyć nie umierać!

            • 3 0

    • To ćwiczono w PRL-u...

      Taką Syrenkę klepano, bez większych zmian, przez 30 lat. W efekcie samochód, który był całkiem przyzwoity w latach 50-tych, w latach 80-tych stał się pośmiewiskiem, kuriozum motoryzacji i znienawidzonym złem koniecznym. Dziś by powiedziano - memem.

      Logika postępu w technice jest nieubłagana i nie ma sensu zawracać kijem Wisły. Szczególnie, gdy mowa jest o czymś publicznym, co ma być użyteczne.

      • 4 0

    • Można go dopisać do ofiar covida

      • 10 2

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Tak kończą gdańskie tramwaje

    Lepiej późno niż wcale

    • 0 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Tak kończą gdańskie tramwaje

    (1)

    Tramwaj tego typu pochodzi z lat 80, a decyzje podejmuje komisja która ocenia stopień zużycia i opłacalność remontu.
    Generalnie po tylu latach ramy są już skorodowane, a to powoduje nieopłacalność naprawy, po drugie tak stare wagony nie spełniają oczekiwań pasażerów (brak klimatyzacji i niskiej podłogi).

    • 3 2

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Tak kończą gdańskie tramwaje

      W Iniach by jezdzil jeszcze 50 lat.

      Skorodowane ramy -powiadasz...No to tak,to trzeba zniszczyc,nie oplaca sie,wszystkie sa skorodowane..no tak zapewne i oczywiscie.

      • 1 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Tak kończą gdańskie tramwaje

    Czyste marnotrastwo.

    Gdyby taki tramwaj mogl byc przerobiony na nocna restauracje krazaca po Gdansku..Ale zaraz by okazalo sie ,ze za miejce w zajezdni prywatny operator musi zabulic miliony cebulionow i ,ze pan Romek-nadzorca ruchu mowi, ze sie nie da trzymac prywatnego tramwaju tam i kto prad bedzie mu wlonczal...nawet gdyby wlasciciel trajtka zrobil sobie alternatywny naped-to by go nie wypuscili na miasto.W tym kraju nic sie nie da...i nic nie mozna bo ustawy,rozporzadzenia przepisy...Gdyby ta sama biurokracja byla na pocztku ery wynalazkow w Anglii czy Niemczech jak jest dzis obecnie to nigdy nie powstala by maszyna parowa i silniki bezynowe.

    • 3 0

  • Kanary (1)

    Mam nadzieję, że kontrolerzy zdążyli wysiąść :)

    • 3 0

    • raczej że nie zdązyli

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.