Fakty i opinie

stat

Koronawirus. Fake news: Oszuści przebierają się w kombinezony i okradają

Informacje o oszustach okradających mieszkania w kombinezonach, pod przykrywą dezynfekcji, to fake news. Zdjęcie ilustracyjne.
Informacje o oszustach okradających mieszkania w kombinezonach, pod przykrywą dezynfekcji, to fake news. Zdjęcie ilustracyjne. trojmiasto.pl

Oszuści przebierają się w kombinezony, pod pozorem dezynfekcji mieszkania z koronawirusa, okradają lokatorów, a do jednego z incydentów doszło na Stogach - taką informacją od kilku dni wymieniają się użytkownicy portali społecznościowych. Wszystko wskazuje jednak na to, że to tzw. fake news. Trójmiejscy policjanci nie odnotowali takich przestępstw, żadna prokuratura z okręgu gdańskiego nie prowadzi też postępowania w podobnej sprawie.



Skąd czerpiesz wiadomości na temat koronawirusa?

przede wszystkim z mediów 60%
głównie z mediów społecznościowych 8%
od znajomych 3%
ze stron internetowych urzędów i ministerstw 29%
zakończona Łącznie głosów: 552
O tym, że szajki naciągaczy próbują wejść do mieszkania "na pracownika sanepidu", czytelnicy informowali nas e-mailowo i w Raporcie z Trójmiasta już kilka dni temu. Od razu sprawdziliśmy te sygnały - jednak nie potwierdziliśmy ich ani na policji, ani w prokuraturze.

Tymczasem wiadomość w mediach społecznościowych podawana była dalej, a ostatnio odnieśli się do niej również przedstawiciele pomorskiego sanepidu.

- Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie odwiedzają prywatnych mieszkań w celu ich dezynfekcji. Ci pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, którzy mogą mieć z państwem kontakt osobisty, powinni wylegitymować się legitymacją służbową. Nie są oni ubrani w uniformy ani inny strój roboczy - zapewnił na Facebooku Tomasz Augustyniak, dyrektor WSSE w Gdańsku.

Koronawirus i przebrani oszuści - śledczy nie mają podobnych spraw



By ustalić, czy sytuacja dotycząca podobnych przestępstw się nie zmieniła, w czwartek zwróciliśmy się ponownie z pytaniami do organów ścigania. Zarówno policjanci, jak i śledczy z Trójmiasta odpowiedzieli nam, że nadal nie wpłynęła do nich żadna podobna sprawa ani żadne podobne zgłoszenie.

- Jeżeli chodzi o przestępczość, to jest wręcz spokojniej - mówi Adam Gruźlewski z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Czytaj też: Przestępczość w Trójmieście wyraźnie zmalała

Również prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformowała, że do prokuratur okręgu gdańskiego (w skład którego wchodzą jednostki z Trójmiasta) nie wpłynęła żadna podobna sprawa.

Jednak mimo że do podobnych incydentów w Trójmieście najwyraźniej nie doszło, mundurowi apelują o czujność - nie oznacza to bowiem, że przestępcy nie spróbują takich sposobów w przyszłości.

Potrzebna czujność, ale też dystans



- Nie wpuszczajcie do mieszkania podejrzanych osób. Oszuści najczęściej pukają do drzwi samotnych starszych ludzi i podają się za pracowników różnych instytucji. Kiedy zostaną wpuszczeni do mieszkania, odwracają uwagę ofiary, aby móc przeszukać mieszkanie, ukraść gotówkę i inne kosztowności - mówi Karina Kamińska z KMP w Gdańsku. - Jeśli ktoś puka do twoich drzwi, a nie spodziewasz się żadnej wizyty, zanim wpuścisz daną osobę do domu, poproś ją o wylegitymowanie się i skontaktuj się z instytucją, z której ta osoba rzekomo jest.
Czytaj też: Sprzedają amulety i herbatki na koronawirusa

W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, że mamy do czynienia z oszustami, należy zadzwonić na numer alarmowy 112.

Dr Wiesław Baryła, psycholog społeczny SWPS, podkreśla, że w obecnej sytuacji w sieci krąży wiele plotek i fake newsów, podawanych jako prawdziwa informacja.

Dr Wiesław Baryła
Dr Wiesław Baryła fot. M. Goldszmidt-Czarniak
- Musimy nauczyć się odpowiednio weryfikować to, na co trafimy np. na portalach społecznościowych, co przekazują nam znajomi, "którym inna znajoma powiedziała, że...". Jednocześnie ważne, by oprócz dystansu do takich informacji mimo wszystko zachować czujność - mówi dr Wiesław Baryła.
Psycholog podkreśla, że faktycznie pojawiły się osoby, które próbują wykorzystać niepokój w społeczeństwie i na tym zarobić...

- ...oferując np. cudowne mydła "na koronawirusa" czy leki. Gdy czujemy, że ktoś próbuje nas w jakikolwiek sposób nabrać, najzwyczajniej w świecie trzeba zadawać pytania: poprosić o wylegitymowanie się, udokumentowanie sprzedawanych specyfików itd. To płoszy oszustów - podkreśla dr Wiesław Baryła.


Opinie (48) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.