Fakty i opinie

stat

PKM-ka już na torach. Linia imponuje, ale są kłopoty z rozkładem i biletami

We wtorek rano ruszyły pociągi Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Sprawdziliśmy, jak funkcjonuje kolej, która ma zrewolucjonizować podróżowanie po Trójmieście.



Czy podróżowałeś już linią PKM?

tak, jechałem już regularnym kursem

11%

tak, ale tylko w trakcie dnia otwartego

5%

nie, ale zamierzam wybrać się na przejażdżkę

49%

nie, linia nie ułatwia mi podróżowania

35%
Pierwszy rozkładowy pociąg PKM wyjechał o godz. 3:40 z Gdańska Głównego. Trzy minuty później wyruszył skład z Gdyni Głównej. Pierwsze kilkanaście kursów przewiozło niewielu pasażerów. Być może wynika to z faktu, że wciąż wiele osób nie wie gdzie, jak i za ile kupić bilety na nową linię.

Zobacz także: Rozkład jazdy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na stronie komunikacja.trojmiasto.pl

- Bilety na przejazdy PKM można kupić w każdej stacjonarnej kasie na linii SKM - wyjaśnia Marcin Głuszek, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu SKM, przewoźnika PKM. - Ponadto bilety są też do kupienia u kierownika pociągu PKM bez dodatkowej opłaty oraz w kilkudziesięciu automatach biletowych ZTM znajdujących się na terenie Gdańska i automatach stojących na peronach SKM.
Kiedy automaty biletowe pojawią się na peronach PKM?

- Do grudnia ustawimy automaty na sześciu najważniejszych stacjach PKM - wyjaśnia Marcin Głuszek.

Film dzięki uprzejmości spółki PKM S.A.


Dlaczego dopiero wtedy?

- Bo dopiero przed dwoma miesiącami rozstrzygnięty został przetarg na operatora linii, którym zostaliśmy. W tak krótkim czasie nie byliśmy w stanie kupić i ustawić automatów. Poza tym warto dodać, że w warunkach przetargu nie było zapisu, który wymagałby od operatora ustawienia biletomatów. To nasza inicjatywa, bardzo kosztowna, bo każde takie urządzenie to koszt ok. 100 tys. zł.
Oprócz biletomatów SKM uruchomi też trzy nowe kasy. 1 października otwarta zostanie kasa w Kartuzach, a od połowy grudnia w Somoninie i Kościerzynie.

Najwcześniej od środy bilety na przejazdy Pomorską Koleją Metropolitalną będzie można kupić także w aplikacji mobilnej Skycash. Do tej pory oferta obejmowała tylko bilety autobusowe, tramwajowe, trolejbusowe, kolejowe i na SKM. Od środy pasażerowie bilety jednorazowe (na konkretny odcinek), miejskie (na całe miasto - 3,5 zł) i trójmiejskie (na całą trasę - 6 zł) będą mogli kupować także za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

- Wystąpiły jakieś problemy techniczne po stronie programistów aplikacji. Najpóźniej w ciągu kilku dni bilety będzie można kupić także tam - zapewnia Marcin Głuszek.
Przebieg linii PKM.
Przebieg linii PKM. graf. Trojmiasto.pl
Na stronach internetowych o rozkładzie PKM ani słowa

Wciąż wiele do nadrobienia mają administratorzy stron internetowych, na których powinien znaleźć się rozkład PKM. Zwraca na to uwagę jeden z naszych czytelników, pan Marcin.

- Proszę spróbować postawić się w roli zagranicznego turysty, który nie zna ani topografii miasta, ani specyfiki transportu publicznego. Proszę z takiej perspektywy zaplanować podróż z lotniska do hotelu w centrum Gdańska - proponuje nasz czytelnik.
- Na stronie Zarządu Transportu Miejskiego brakuje informacji na temat PKM. Wszystkie schematy, rozkłady i wyszukiwarki pokazują tylko połączenia autobusowe i tramwajowe - podkreśla pan Marcin i dodaje: - Powiedzmy, że czytałem trochę o Gdańsku i wiem, że PKM istnieje. Wchodzę więc na ich stronę i jeśli potrafię przebrnąć przez barierę językową - strona jest tylko w języku polskim - znajdę tam tylko rozkład jazdy. Nie ma żadnych informacji o biletach. Jest za to informacja, że linię obsługuje SKM. Tu już jest lepiej, bo strona ma wersję angielsko- i niemieckojęzyczną.

Pan Marcin odwiedził też witrynę miasta gdansk.pl, ale i tam się rozczarował.

- W wersji angielskojęzycznej wyszukiwarka nie działa, a w dziale "how to get to..." znajdziemy między innymi informację o tym, że do Gdańska można się dostać samolotem, a dalej shuttle busem do miasta. O PKM ponownie ani słowa. W polskiej wersji strony, w zakładce "komunikacja" znajdziemy informacje o połączeniach autobusowych, tramwajowych, liniach nocnych, SKM, tramwaju wodnym, a nawet o komunikacji w Pruszczu Gdańskim, ale na temat PKM znowu ani słowa.
Pociągów PKM nie widać też na interaktywnej mapie Polskich Linii Kolejowych, na której podróżni mogą w rzeczywistym czasie podglądać bieżący ruch pociągów w całym kraju.

- Na stronie prezentowane są pociągi jadące po liniach zarządzanych przez PLK. Istnieje techniczna możliwość prezentowania jadących pociągów na liniach, które nie są w zarządzie PLK. Jeżeli będzie zainteresowanie ze strony PKM jesteśmy otwarci do współpracy - wyjaśnia Karol Jakubowski, naczelnik Wydziału Komunikacji i Promocji w Regionach PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Zachęcająca infrastruktura, ale małe obłożenie

We wtorek rano wybraliśmy się na pierwszy przejazd PKM-ką. Nie mamy uwag do funkcjonowania przystankowej infrastruktury. Działają bez zarzutu windy na peronach, umieszczone zostały papierowe i elektroniczne rozkłady jazdy, funkcjonują też zapowiedzi pociągów.

Wyjątkiem była awaria jednej z tablic na przystanku PKM Brętowo, która zatrzymała się na godz. 8:34.

Mimo przyjaznej infrastruktury linia PKM pierwszego dnia nie przyciągnęła tłumów. Pociągami jeździło po kilka, kilkanaście osób. O powtórzeniu frekwencji z dnia inauguracyjnego przewoźnik i zarządca linii na razie mogą pomarzyć. Parkingi Park&Ride i Bike&Ride stoją puste. Może lepiej będzie w kolejnych dniach.

Zadowalająco działa Wi-Fi na przystankach. Prędkość łącza jest na tyle duża, że można swobodnie pobrać film z Internetu.

Kolejka po bilety w pociągu i kilkuminutowe opóźnienia

W pociągach PKM wita nas przyjemny chłód. Klimatyzacja działała właściwie. Z racji tego, że na przystanku nie można kupić biletu, trzeba ustawić się w kolejce do kierownika pociągu. Sprzedaż odbywałaby się sprawniej, gdyby kierownik nie musiał co jakiś czas wysiadać ze składu, by ogłaszać odjazd.

W kolejce po bilet stanęliśmy w Brętowie, a udało nam się go kupić dopiero przed stacją końcową w Osowie. Z tego powodu kilku osobom udało się pojechać na gapę. Strach pomyśleć co by było, gdyby w pociągu podróżowało więcej osób.

Jak z rozkładem?

Nie wszystkie pociągi dojeżdżają do Osowy, centrum Gdańska i Gdyni. W sumie z Wrzeszcza na lotnisko w Rębiechowie kursują 72 pary pociągów. Tylko część z nich jedzie dalej do Osowy. Powód? Nie ma tam dla nich wystarczająco wiele miejsca.

Wszystko przez to, że cały czas prowadzone są prace budowlane na linii kolejowej 201 między Osową a Gdynią Wielki Kack. Z powodu przebudowy torów i braku krawędzi peronowych stacja nie może przyjąć w ciągu dnia aż 72 par pociągów. Tym bardziej, że ze stacji korzystają też pociągi jeżdżące do i z Kościerzyny.

W rozkładzie obowiązującym od 1 do 30 września tylko jeden pociąg odjeżdża z Gdańska Głównego i to jeszcze w nocy - o godz. 3:40. Skład kończy bieg na lotnisku o godz. 4:10. Nie ma też żadnego pociągu z portu lotniczego do centrum Gdańska. Natomiast tylko cztery pierwsze składy o poranku wyjadą na linię PKM z Gdyni Głównej (3:43, 3:58, 4:26, 4:38).

Pobierz rozkład pociągów PKM (PDF) na okres od 1 do 30 września.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (498)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.