Fakty i opinie

stat

PKP planuje wymianę wind w Orłowie

W Orłowie windy muszą być regularnie naprawiane. Winą za ich stan PKP obarcza pasażerów.
W Orłowie windy muszą być regularnie naprawiane. Winą za ich stan PKP obarcza pasażerów. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Cztery windy zamontowane 2,5 roku temu na stacji PKP w Orłowie zobacz na mapie Gdyni wciąż regularnie się psują. Kolejarze odpowiadają, że za awarie odpowiadają pasażerowie, ale równocześnie planują zamontowanie nowych urządzeń.



Czytasz instrukcje obsługi wind?

tak, zawsze to robię

15%

czasami, gdy nie mogę sobie bez poradzić

25%

nie, nie przyszło mi to nawet do głowy

60%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 248
Windy, a właściwie platformy hydrauliczne poruszające się z prędkością 0,15 m/s, zostały zamontowane w Orłowie w lipcu 2014 roku w ramach modernizacji linii kolejowej z Warszawy do Gdyni. By je uruchomić, trzeba trzymać przycisk. W środku nie zmieści się rower, a dźwig nie ruszy, jeśli pasażer wejdzie do środka ze zbyt ciężkimi bagażami. Pojawiły się jako jeden elementów inwestycji, w skład której wchodził remont peronu i budowa kładki nad peronami, która połączyła dwie części Orłowa i pozwala na zejście na perony.

Od początku problemy

Urządzenia już po kilkunastu godzinach od uruchomienia wymagały naprawy, która trwała tydzień. Później właściwie nie działały dłużej niż kilka dni. Doszło nawet do tego, że ekipa serwisująca pojawiała się na miejscu codziennie, by sprawdzać działanie wind i na bieżąco je naprawiać.

Sytuację miał poprawić monitoring, mówiło się też o tym, by odpowiedzialność za konserwację i utrzymanie wind przenieść na SKM lub miasto, dzięki czemu możliwa byłaby szybsza reakcja służb technicznych. Żadne z tych zamierzeń nie zostało zrealizowane, windy często pozostają nieczynne, a perony SKM i PLK w Orłowie stały się symbolem niedostępności dla niepełnosprawnych pasażerów i osób z wózkami pokazywanym jako przykład marnotrawienia pieniędzy przez kolej.

Radni dzielnicy punktują

Inwestycję nieustająco krytykują radni dzielnicy.

- Osoby niepełnosprawne mają trudności z wejściem do tych urządzeń, ponieważ są one wyposażone w drzwi uchylane a nie rozsuwane. Jedna z platform jest w taki sposób zamontowana, że po zjechaniu lub wjechaniu, drzwi są za plecami. Pytanie do projektanta tego obiektu, nadzoru wykonawcy i nadzoru inwestora: w jaki sposób samotna osoba będąca na wózku ma otworzyć te drzwi, które ma za plecami - irytuje się Henryk Wiszniowski, radny dzielnicy Orłowo.
Uwagi dotyczą nie tylko zepsutych wind. Podważany jest sens modernizacji w przyjętym kształcie.

- Z uwagi na wadliwe wykonanie zamocowania schodów, liczne schody były odcinane i ponownie dospawywane do konstrukcji. Zakończenie poręczy przy schodach nie jest obłe, na schodach brak zjazdu dla prowadzenia roweru. Natomiast na peronie PKP PLK zostały zamontowane 22 ławki. Nie wiem w jakim celu, skoro nie zatrzymują się tam pociągi dalekobieżne - dodaje.
PLK: to wina pasażerów

Od przedstawicieli Polskich Linii Kolejowych usłyszeliśmy, że awarie wind to przede wszystkim... wina pasażerów.

- Najczęstszą przyczyną zatrzymania platform zainstalowanych jest wciśnięty przycisk awaryjny "Stop". Platformy wizualnie przypominają windy, dlatego podróżni mogą mieć wrażenie, że obsługa urządzeń jest taka sama. Tymczasem w tym przypadku polega ona na przytrzymywaniu przycisku przez cały czas jazdy - odpowiada Joanna Kubiak z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych.
Na 2018 roku zaplanowano modernizację części stacji w Orłowie należącej do SKM. Na terenie PLK prace były prowadzone kilka lat temu.
Na 2018 roku zaplanowano modernizację części stacji w Orłowie należącej do SKM. Na terenie PLK prace były prowadzone kilka lat temu. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Dodaje przy okazji, że windy są pod stałym nadzorem. Konserwatorzy naprawiają urządzenia nawet kilka razy dziennie.

- Awaria jest usuwana kilka razy dziennie przez konserwatorów, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów przez PLK. Do tej pory przeprowadziliśmy 41 inwentaryzacji urządzeń. Łączny koszt utrzymania wind to ponad 42 tys. zł netto - dodaje.
Wymiana urządzeń w planach

Mimo wypowiedzi kolejarzy świadczących o tym, że rzekomo sytuacja jest pod kontrolą, jak udało się nam dowiedzieć, planowana jest wymiana wind na większe i w pełni zautomatyzowane. Zapowiedzi pojawiły się przy okazji informacji o pracach remontowych Szybkiej Kolei Miejskiej. Prace te w Orłowie rozpoczną się według harmonogramu w przyszłym roku.

- Planujemy zastąpić obecne platformy windami. Nie wybrano jeszcze jednak konkretnego typu urządzeń - lakonicznie informują pracownicy PLK.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (67)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.