Fakty i opinie

Palacze nie mają tak źle

Najnowszy artukuł na ten temat

Wraca problem z paleniem na przystankach

Palarnia musi spełniać restrykcyjne warunki. W gdańskim klubie Buffet strefa dla palących jest odizolowana od sali głównej i znajduje się w podziemiach klubu.
Palarnia musi spełniać restrykcyjne warunki. W gdańskim klubie Buffet strefa dla palących jest odizolowana od sali głównej i znajduje się w podziemiach klubu. mat. Buffetu

Miłośnicy dymka pytają, w jakich trójmiejskich lokalach można legalnie zapalić, a właściciele knajp nie chcą tracić palących klientów. Rozwiązaniem może być budowa wcale nie tanich palarni albo nie do końca jasne przemianowanie lokalu na specjalny "klub dla palaczy".



Czy wybierasz lokale z palarniami?

tak, jeśli idę do lokalu najpierw sprawdzam, czy ma palarnię 31%
nie ma to dla mnie znaczenia, sam nie palę, ale nikomu nie zabraniam 23%
nie, zakaz palenia powinien obowiązywać wszędzie, więc omijam takie miejsca 46%
zakończona Łącznie głosów: 1786
Mija miesiąc od nowelizacji tzw. ustawy tytoniowej zakazującej palenia w miejscach publicznych, w tym m.in. klubach i restauracjach. Nie mijają jednak emocje czujących się poszkodowanymi palaczy. - Jest zima i wychodzenie przed drzwi lokalu na papierosa wcale nie jest przyjemne. Dlatego ze znajomymi staramy się chodzić do knajp, gdzie palenie nie jest problemem - mówi pani Marta.

Najpopularniejszym rozwiązaniem dla właścicieli jest budowa palarni. Jeszcze przed nowelizacją ustawy pojawiły się głosy, że nie jest to jednak łatwa sprawa. Takie pomieszczenie musi być odizolowane od głównej sali oraz specjalnie klimatyzowane. Pozwolić na palarnię mogą sobie tylko lokale powyżej 100 m kw, w mniejszych zakaz palenia jest bezwarunkowy.

- Wcale nie jest to tania sprawa, bo w zależności od tego, jaki jest rozkład pomieszczeń w budynku, czasami łatwo zaadaptować istniejące pomieszczenia, a czasem trzeba budować od zera. My w jednym klubie zaadaptowaliśmy biuro, w innym palarnia jest w podziemiu, które trzeba było podnająć i wyremontować, w jeszcze innym musieliśmy wydzielić dodatkowymi drzwiami część klubu - mówi Rafał Jasiński, właściciel gdańskich klubów Buffet, Autsajder, Ygrek i Xkwadrat, w których powstały palarnie. - Sam jestem niepalący, ale uważam, że oferta klubu powinna trafiać do jak największej liczby osób i nie wykluczać nikogo.

Strefy dla palących wyznaczyły również m.in. sopocki Dream Club, Tropikalna Wyspa, Stary Rower, Mandarynka czy Soho. Zapalić można także w gdańskim Parlamencie, Mechaniku, Nowej Republice czy Irish Pubie.

Rozwiązaniem dla właścicieli, którzy nie chcą budować budować palarni oraz dla właścicieli mniejszych lokali mogłoby być przemianowanie lokalu na tzw. klub dla palących. Tak postąpiło - głośne dzięki temu na całą Polskę - katowickie bistro Lorneta z Meduzą. Wybieg jest dość prosty - właściciele wywiesza widoczny regulamin, w którym m.in. informuje, że celem klubu jest degustacja papierosów, a każdy z gości automatycznie staje się członkiem klubu.

- Obserwowaliśmy ten temat z ciekawości, ale stwierdziliśmy, że ten zabieg nie jest wystarczająco jasny. Zdecydowaliśmy się więc na małą palarnię - tłumaczy Arkadiusz Hronowski z sopockiego Spatifu. - Nasz klub, chyba jak żadne inne miejsce w Trójmieście, kojarzy się z papierosami, ale, wbrew obawom, nie straciliśmy klientów. Żartują sobie nawet, że w środku zrobiło się nagle jakby jaśniej - śmieje się właściciel.

Żaden trójmiejski lokal nie nie skorzystał z tego rozwiązania. Może i dobrze, bo prawnicy nie są zgodni, co do legalności takiej praktyki, a większość uważa, że zabieg ten łamie prawo.

- Tworzenie tzw. klubów dla palących stanowi niedozwolone obejście prawa. Zakaz palenia tytoniu w miejscach wyliczonych w ustawie antynikotynowej jest takim samym zakazem jak przykładowo zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych pod wpływem środków odurzających lub w stanie nietrzeźwości - mówi Katarzyna Ludwichowska z gdańskiej Kancelarii Prawniczej Koprowski Gąsior Gierzyńska & Partnerzy sc. - W polskiej rzeczywistości prawnej wiele jest przepisów, z którymi należy walczyć z racji ich nieżyciowego zastosowania, jednak nie można tego powiedzieć o tym zakazie. Został on tak skonstruowany, aby chronić zdrowie niepalących, a jednocześnie nie dyskryminować palaczy.

Przypomnijmy, mandat za palenie tytoniu w miejscach objętych zakazem wynosi 500 zł i może go nałożyć zarówno policja jak i Straż Miejska. Kara dla właściciela lokalu za brak wywieszenia informacji o zakazie palenia to nawet 2 tys. zł.

Znasz lokale z palarniami w Trójmieście? Poinformuj nas o tym: l.stafiej@trojmiasto.pl.

Opinie (334) ponad 20 zablokowanych

  • Ale o co chodzi?>

    • 1 0

  • W PIWNICY KRUGERA MOZNA PALIC NA LEGALU

    BYLEM TAM WCZORAJ I WSZYSCY PALILI AZ MILO A ZADNEJ IMPREZY ZAMKNIETEJ CZY PALARNI NIE BYLO. MUSIALEM SIE SALWOWAC UCIECZKĄ

    • 4 3

  • W końcu jest tak jak być powinno

    można wybrać się do degustatorni i nie walić później dymem

    • 8 3

  • A czy palacze przejmują się osobami niepalącymi? (5)

    Dziwi mnie, że wszyscy nagle przejmują się palaczami. A czy ktoś pomyślał kiedyś, o ludziach niepalących? Do tej pory to oni musieli się podporządkować, i nikt nie poruszył oficjalnie tematu, że osoby niepalące są skazane na wdychanie dymu papierosowego, jeśli chcą wejść do pubu lub dyskoteki. Nie tylko palacze są klientami restauracji, pubów czy dyskotek. Kiedy nie obowiązywał zakaz palenia papierosów nikt nie budował sal dla niepalących.

    • 15 8

    • (4)

      Gdy idzie się do lokalu w którym inni palą a potem się na to narzeka to jest się .... Coś jak usiąść na rozgrzanej płycie indukcyjnej i płakać, że cię pupsko piecze. Widzisz że ktoś pali to wybierasz inny lokal.

      • 5 3

      • ? (2)

        A ze znajomymi jak się idzie większą grupą to co? idzie się dla towarzystwa, bo w innym wypadku trzeba by było spotykać się tylko u kogoś w domu. Problem w tym, że u nas nie ma kultury palenia. W większości przypadków ten co pali ma wszystkich innych w nosie. Nie ważne czy przy stoliku obok jest matką z dzieckiem czy nie, wyciąga papierosa i pali dmuchając na innych.

        Kiedyś musiałem użerać się z palaczami, którzy w gdańskim U7 nie potrafili uszanować, że na kręgle poszedłem z 3 małych dzieci. Poprosiłem, żeby dwa kroki w tył zrobili i palili pod wywietrznikami, to wielkie oburzenie jak ja mogę się rządzić.

        Wczoraj byłem w knajpie i było super. Żadnych papierosów. A koledzy palacze wychodzili sobie do palarni i wcale nie narzekali.

        "widzisz, że ktoś pali to wybierasz inny lokal". Taaaaaa, ale argument. Ja zamówię obiad a dopiero potem przyjdzie ktoś, kto zacznie palić. Trzeba by było cały czas się przenosić i szukać w nieskończoność.

        Jest zakaz i jest dobrze! :)

        • 4 2

        • narzekasz na swoich znajomych? ustawa ma Cie przed nimi uratować? (1)

          Jak idziecie większą grupą to między soba ustalacie, czy do lokalu dla palących czy dla niepalących.

          • 2 2

          • Moi kumple wiedzą, że dym papierosa innym (m.in. mi) przeszkadza i nie palą przy mnie. Potrafią uszanować to, że nie wszyscy lubią wdychać dym. Ustawa mnie przed nimi chronić nie musi, bo oni nie myślą tylko o sobie.

            • 1 0

      • pokaz mi lokal gdzie sie nie pali nawet na dzien dzisiejszy po wprowadzeniu zakazu

        • 0 0

  • Rzucić palenie... (1)

    nic prostrzego,ja sto razy rzucałem i zawsze się udawało !

    • 7 2

    • DYSKOTEKA Ucho

      • 0 0

  • (2)

    w Gdyni przegieli nie ma dyskoteki gdzie można zapalić chyba ze ktoś taką znalazł to napiszcie :-))))

    • 3 5

    • no straszne normalnie

      jacy wy jestescie teraz dyskryminowani co

      • 1 1

    • idiota , zamiast wydawać 10zł na slugi idz do szkoły ! więkrzy zysk dresie :P

      • 0 0

  • i dobrze (1)

    masakra jacy ludzie w polsce sa tepi... wpadli w nalug to niech teraz cierpia na zachodzie to nie jest problem wyjsc na papierosa przed klub ma to swoja dobra strone bo sie tak czesto nie pali i to mowia ludzie palacy ja jestem niepalacy i bardzo mi sie podoba ze w klubach sie nie pali fakt faktem przesiaduje w palarniach ale to na wlasne zyczenie a nie przez to ze ktos jest uzalezniony i jara gdzie chce

    podobno polska taka zachodnia ale nie umie sie dostosowac do ich kultury

    • 4 2

    • a kto mi każe być zachodnim i udowadniać całemu światu, że Polska leży na Zachodzie? z jakiej racji mam się dostosowywać do innej kultury, skoro do niej nie należę? jak jestem na Zachodzie, to się dostosowuję, jestem u siebie, to jestem sobą.
      Dajcie tej Polsce spokój, niech sobie będzie wschodnia, skoro jest.

      • 2 1

  • sry za bledy dopiero wstalem :)

    • 2 0

  • nie palcie na ulicy (1)

    tylko w swoich domach sie trujcie

    • 5 6

    • świat jest jednym wielkim ekosystemem ;)

      jako ekolog powinieneś to wiedzieć
      dym w domu to także zatrucie świata

      • 0 0

  • W Czardaszu na Przymorzu od dymu SIWO

    Byliśmy ostatnio, chcieliśmy zjeść obiad - małe dziecko w wózku, w lokalu SIWO od dymu, a w sali dla niepalących - pobojowisko pozestawianych stołów i kłębiących się obrusów, bo sprzątali po weselu. I jeszcze wielkie zdziwienie, że szukamy miejsca bez dymu - takie trochę rodem z PRLu podejście... Nie płakałam z żalu, bo poszliśmy do innego lokalu, natomiast tam już na pewno nie wrócę.

    • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.