Palmiarnia ma być gotowa do końca roku

Prace budowlane związane z budową nowej rotundy palmiarni i jej zaplecza zobacz na mapie Gdańska w parku Oliwskim powinny zakończyć się jesienią 2019 roku. Na ten termin zaplanowano również udostępnienie atrakcji dla zwiedzających. Koszt całej inwestycji wyniesie ponad 12 mln zł.



Jak często odwiedzasz Park Oliwski?

Zobacz wyniki (1246)
Przypomnijmy: latem 2017 roku rozpoczęły się prace związane z budową nowej rotundy palmiarni w parku Oliwskim, która chroni 180-letni daktylowiec. Inwestycja miała się zakończyć w listopadzie tego samego roku, ale jej realizacja trwa do dziś. W międzyczasie kilkukrotnie przekładany był termin ukończenia obiektu, a koszty inwestycji przekroczyły pierwotne szacunki.

Czytaj również: Rośnie opóźnienie w budowie nowej rotundy w Palmiarni

Głównym powodem opóźnień była niecodzienna konstrukcja rotundy.

- Skręcona konstrukcja obiektu jest prototypowa i bardzo nowoczesna, a jej wykonanie wymaga niezwykłej staranności i precyzji. Z uwagi na występujące w ostatnich latach gwałtowne zjawiska atmosferyczne podjęto decyzję o dodatkowym wzmocnieniu realizowanej obecnie palmiarni - wyjaśnia Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która koordynuje budowę.
Na podstawie projektu, naukowcy z Politechniki Gdańskiej opracowali specjalny model, na którym przeprowadzono analizę wytrzymałości na intensywny wiatr. Wyniki badań posłużyły do opracowania projektu wzmocnienia bryły.

Obecnie szkielet konstrukcji został już wzmocniony. Żeby rotundę można było uznać za gotową, trzeba ją jeszcze pomalować i wstawić przeszklenie, którego kształt również jest nietypowy. Te prace mają zostać przeprowadzone w kwietniu.

To wszystko sprawiło, ze koszt samej rotundy wzrósł z 7,7 mln do 8,7 mln zł. Teraz urzędnicy zapewniają, że budowa zakończy się jesienią tego roku.

Tak, według projektu, ma prezentować się nowa rotunda palmiarni w parku Oliwskim.
Tak, według projektu, ma prezentować się nowa rotunda palmiarni w parku Oliwskim. projekt pracowni RYSY Architekci
Równocześnie z budową palmiarni trwa przebudowa jej zaplecza. Wykonano już ścianki i mury oporowe, obecnie trwają prace przy kładzeniu instalacji wewnętrznych i elewacji.

- Przebudowa zaplecza palmiarni polega na budowie budynku socjalnego i węzła ciepła, który niezbędny jest do utrzymania odpowiedniej temperatury w rotundzie. Budynek socjalno-techniczny dedykowany będzie pracownikom parku. W obiekcie przewidziano również ogólnodostępne toalety. Wykonawca w ramach zadania podłączy instalacje do istniejącej rotundy i wykona chodnik wokół obiektu. Koszt inwestycji to 3,5 mln złotych - informuje Aneta Niezgoda z Biura Komunikacji Społecznej DRMG.
To jednak nie koniec zmian w parku Oliwskim. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska prowadzi przygotowania do prac związanych z zagospodarowaniem kolejnych budynków, położonych w sąsiedztwie palmiarni - oranżerii i szklarni.

- Oranżeria zostanie przebudowana, by móc jeszcze lepiej wyeksponować znajdujące się w niej rośliny. W obiekcie znajdować się będzie przestrzeń przeznaczona na kawiarnię oraz pomieszczenie, które może zostać wykorzystane na salę konferencyjną lub dydaktyczną. Budynek będzie dostosowany do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością. Dlatego też zostanie zamontowana winda, która ułatwi poruszanie się po obiekcie. Co ważne, to z oranżerii będziemy w przyszłości przechodzić do rotundy, w której znajduje się wiekowy daktylowiec. W planach jest także przebudowanie szklarni - uzupełnia Niezgoda.
Na koniec warto wspomnieć, że budowa nowej palmiarni w Parku Oliwskim nie powinna odbić się negatywnie na daktylowcu. Jak zapewniają urzędnicy, 180-letnie drzewo zostało na czas inwestycji okryte specjalną folią zabezpieczającą i znajduje się pod stałą obserwacją specjalistów, którzy monitorują jego stan.

Kilka słów o historii palmiarni



Historia parku nierozerwalnie związana jest z powstałym na przełomie XII i XIII wieku Opactwem Cysterskim, przy którym zapewne istniał przyklasztorny ogród użytkowy. W XV wieku, w związku z wybudowaniem pałacu opackiego, ogród stopniowo zaczął zmieniać swój charakter z użytkowego na rekreacyjno-ozdobny.

Budynek palmiarni położony jest w południowej części parku i stanowi jego integralną część. Już około roku 1734 w miejscu obecnej palmiarni istniał budynek oranżerii. Zlokalizowany był wzdłuż wschodniej granicy parku tzw. części francuskiej i miał rzut wydłużonego prostokąta.

W latach 1899-1929 w pobliżu starej oranżerii utworzone zostało alpinarium ze sporą ilością roślin pochodzących z różnych stron świata. Także w tym okresie oranżerię przebudowano w cieplarnię z niedużą palmiarnią. W 1946 na terenie parku została założona Stacja Aklimatyzacji Roślin, a w latach 1952-1956 powstał ogród botaniczny.

źródło: mat. pras. DRMG

Opinie (134) 5 zablokowanych

  • Palmiarnia fajna rzecz.... a co z resztą parku na której łapę położył Sławoj Głodź? (5)

    To ponad hektar parku który przez lata był pielęgnowany przez miasto i to nasza kasa na to szła.......

    • 94 59

    • '(...) na której łapę położył (...)' (1)

      Pan Głódź nie zrzekł się tego terenu w zamian za działkę (za jakże symboliczny 1% wartości rynkowej terenu) w Gdańsku- Oruni?

      • 22 10

      • wszak jego daniele gdzieś się pasać muszą :))))

        • 5 2

    • Sven przyznaj się ile masz nicków?

      • 13 5

    • Nie Sławoj tylko dorako

      • 20 6

    • Spokojnie, nasza kasa nadal będzie na to szła.

      • 8 4

  • Spoko, "trochę" po terminie (6)

    Brawo za szybkość

    • 114 7

    • Ale błysnąłeś! (3)

      • 5 19

      • Przecież ma rację - realizacja miała trwać raptem kilka miesięcy, (2)

        a ciągnie się już ponad dwa lata. Lipa.

        • 39 3

        • Spokojnie. Za chwilę pewnie okaże się, że potrzeba remontu;) (1)

          • 18 2

          • Może wtedy zrobią jakiś ładny bo ten to wygląda jak po heine-medina, okropny. Miesie nie podabasie.

            • 6 3

    • Takie "trochę" to normalka w ostatnich czasach w gdańsku. (1)

      Niby miasto wojewódzkie a coraz gorsze oferty wygrywają i potem takie opóźnienia. Ciekawe co będzie dalej, niedługo mają w końcu remontować dworzec...5 lat wystarczy?

      • 15 6

      • Ale to trochę nie na temat, dworzec PKP jest w gestii tejże kolei a nie miasta.
        Inna sprawa że tak długa przebudowa palmiarni jest skandaliczna, po prostu źle zaprojektowana, gdzie wcześniej były konsultacje z PG, kto źle to zaprojektował, i dlaczego budowa z 9 miesięcy będzie trwała 30 miesięcy ?
        A co do zapewnień dobrej kondycji daktylowca to okaże się jak rotunda zostanie skończona , oby tylko 30 m-cy bo może to być i dłużej.

        • 1 0

  • Super okazy tam są (2)

    Oliwa bez palmiarni to jak pub bez palarni...

    • 56 6

    • Taaa, jak stanik co za nic się nie chce znów rozpiąć

      • 1 4

    • Były

      Po dwóch zimach i lecie pod plandeką żywe są tam już tylko grzyby i bakterie.

      • 7 0

  • palma (10)

    To już nawet nie jest śmieszne.
    Pod koniec roku znowu będzie przesunięty termin, a w końcu uschnie palma i nie będziie
    juz to potrzebne. Taki miś naszych czasów.

    • 197 14

    • Obyś się mylił, bo szkoda tej pięknej palmy... (2)

      • 23 1

      • Ona jeszcze żyje ? (1)

        • 13 1

        • nie ma na to dowodu
          zdjęcia żadnego nam nie pokazują
          pewnie teraz kombinują skąd wytrzasnąć podobną

          a opóźnienie to ściema, palmy już nie ma,
          ale nicto,
          takie rosną na pęczki w kaźdym kraju Arabów
          tam to pospolitsze niż tu leszczyna

          • 22 1

    • Miś naszychczasów.

      Myslenie nie boli.

      • 11 3

    • Na co pozwolimy takie będzie.

      Taka to tradycja Mazowszan (bez urazy- roumiecie??)
      Pozdrawiam,

      • 3 3

    • Drugi rok okutana w folię (1)

      Naprawdę to jest dobre pytanie czy to drzewo jest w stanie przeżyć w takich warunkach bez dostępu do światła słonecznego?

      • 25 2

      • Nie jest

        Tylko grzyby i bakterie tam pozostały.

        • 6 0

    • trzeba było Victor stanąć do przetargu i zrobić w terminie (1)

      • 1 14

      • Daj spokój.

        Przecież to był przetarg publiczny, za pieniądze podatników, więc już dawno było wiadomo kto wygra. Właściciel tej firmy wziął nawet dotację na otwarcie działalności jak już miał pewność, że dostanie tą robotę.

        • 11 2

    • Pierwszy termin to był listopad 2018. Drugi styczeń 2019, potem czerwiec, a teraz jesień.
      Trochę już nie wierzę, że on też zostanie dotrzymany. Zresztą napisane jest, że zostało "tylko" pomalowanie i szklenie i im na to trzeba pół roku!!! A wcześniej w pół roku chcieli rozebrać starą i wybudować nową. Ta inwestycja to ciągły żart!

      • 25 1

  • prędzej mi tu palma wyrośnie :)

    • 47 4

  • Jak tak patrzę to powiedzenie że "szybciej mi tu palma wyrośnie" może się spełnić;) (2)

    Szybciej wyrośnie mi ta palma, niż miasto skończy te inwestycję!

    Blamaż totalny.

    • 93 9

    • Jak skończą, to okaże się, że palma skończyła żywot. (1)

      Ale ogłoszą sukces.

      • 10 1

      • jak skończą ... to nocą jacyś ktosie im tam szyby powybijają i ogień zaprószą

        i będzie nowy przetarg na remont i na szklenie // bo prawdziwe pieniądze zarabia sie na takich słomianych inwestycjach ;)

        • 2 1

  • (1)

    Naprawdę ? Humor , satyra .

    • 45 6

    • No humor

      Bo jak inaczej wytłumaczyć zatwierdzenie projektu budynku w kształcie tamponu

      • 4 0

  • (2)

    i po co było tak utrudniać sobie życie?
    render wygląda ładnie ale... nie lepiej było wymyślić konstrukcję, którą w razie potrzeby można nadbudować / podnieść np o metr?

    • 86 8

    • no wlasnie nie...

      chodzi o to ze jak juz palma lekko podrosnie to bedzie mozna druga palmiarnie zbudowac. Czego niekumasz?:)

      • 20 0

    • To by było zbyt proste

      - nie można by było wtedy ogłosić kolejnego przetargu na rozbiórkę aktualnego tampona i postawienie tampona 2 metry wyższego :)

      • 16 0

  • Ta palmiarnia to robota dla CBA (4)

    Sprawdzcie dziennikarze kiedy powstała firma która wygrała przetarg, jakie były kryteria przetargu.... No comments

    • 111 20

    • Bzdety piszesz.... (3)

      Problem jest w projekcie.Jakiś architekt wspiął sie na wyżyny i zaprojektował to cudo, miastu sie spodobało i nie tylko miastu.Trudniejsza okazała sie realizacja, a gdy konstrukcja stalowa powstała , w bólach bo w bólach, to okazało sie, że naprężenia w"okienkach" sa tak duże, zwłaszcza gdy powieje wiaterek, że żadne szkło tego nie wytrzyma.Dokonano ponownych obliczeń wytrzymałościowych, wzmocniono konstrukcję stalowa by ustabilizować konstrukcję, ale ciągle jest "nie hallo".Tak więc prosze "wieszać psy" na projektancie a nie wykonawcy...

      • 18 16

      • Po kształcie i wytrzymałości wnioskuję że wcześniej projektował tampony

        • 27 2

      • Czyli najpierw zatwierdzenie projektu, a potem obliczenia wytrzymałościowe? (1)

        Kto to zatwierdził? Kto siedział w tej komisji? Specjaliści od wypieku pączków?

        • 16 0

        • Raczej od robienia lodów.

          • 2 0

  • Będzie mi przeszkadzać (1)

    Bo jestem dziwny!

    • 14 11

    • Rewela, przewdnicy będą oprowadzać po parku i - a tu zobaczcie państwo spośród krzaków wystaje wielki tampon...

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.