Park Oliwski: "zakaz" wyprowadzania psów to tylko "prośba"

Zakaz wprowadzania psów do parku Oliwskiego został ustanowiony 10 lat temu, ale wciąż budzi dyskusje. Ma chronić wyjątkowy charakter parku, jego roślinność i bytujące w nim zwierzęta.
Zakaz wprowadzania psów do parku Oliwskiego został ustanowiony 10 lat temu, ale wciąż budzi dyskusje. Ma chronić wyjątkowy charakter parku, jego roślinność i bytujące w nim zwierzęta. fot. czytelnik / Trojmiasto.pl

W parku OliwskimMapka nie można chodzić po trawie, pić alkoholu, jeździć na rowerze i spacerować z psami. To ostatnie ograniczenie wynika z tego, że park Oliwski jest wyjątkowym w skali Gdańska pomnikiem przyrody, któremu należy się ponadprzeciętna troska i opieka.



Czy powinien obowiązywać zakaz wstępu z psami do parku Oliwskiego?

Zobacz wyniki (2203)
W weekend opublikowaliśmy artykuł Tajemnice z przeszłości parku Oliwskiego, autorstwa oliwskiego przewodnika Michała Ślubowskiego.

Choć artykuł dotyczył głównie tego, jak park wyglądał w XVIII wieku, czytelnicy w swoich komentarzach poruszyli także kilka innych kwestii.

Psy w parku Oliwskim: za czy przeciw?



Kilka komentarzy poświęcono zakazowi wprowadzania do parku Oliwskiego psów. Wśród czytelników są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy takiego zakazu.

- Bzdurny zakaz wchodzenia z psem do parku Oliwskiego. Nie rozumiem, dlaczego w nowoczesnym świecie nie można chodzić po parku z psem na smyczy - brzmiał jeden z komentarzy.
- Park Oliwski to ostoja dla zwierząt, żyją tam wiewiórki, kaczki i wiele gatunków ptaków. Ludzie dbają o to miejsce, sadzą kwiatki itp., ale mimo zakazu wciąż dużo osób wchodzi tam z psami. Naprawdę jest tyle miejsc, gdzie można zabrać psa na spacer, a ludzie uparcie łażą do parku Oliwskiego - pisała czytelniczka.
Dyskusja czytelników Trojmiasto.pl na temat wpuszczania psów do parku Oliwskiego.
Dyskusja czytelników Trojmiasto.pl na temat wpuszczania psów do parku Oliwskiego.

Parkowi Oliwskiemu należy się wyjątkowa opieka



Park Oliwski to najcenniejszy historycznie i botanicznie z gdańskich parków. Jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynku dla mieszkańców, ale jest także żywym pomnikiem przyrody.

To właśnie dlatego w 2011 roku, dokładnie dziesięć lat temu, ówczesny Zarząd Dróg i Zieleni na wniosek rady dzielnicy oraz mieszkańców wprowadził zakaz wchodzenia na teren parku z psami.

- Należy traktować park Oliwski jako obiekt zabytkowy, jak pewnego rodzaju muzeum pod chmurką. Sama obecność psów w parku nie jest niczym złym, ale ich odchody już tak. Świadomość właścicieli psów na temat sprzątania po nich jest już dość wysoka, ale nadal niewystarczająca. Ponadto należy mieć na uwadze fakt, że tak jak w przypadku psiej kupy nie będzie problemu z jej posprzątaniem, tak w przypadku moczu już tak - mówi Tomasz Strug, przewodniczący rady dzielnicy Oliwa.
Zwraca uwagę, że lokalni właściciele czworonogów mają mnóstwo miejsc, gdzie mogą wyprowadzać swoich pupili.

- Oliwa jest fantastycznie usytuowana na mapie Gdańska i jest tutaj wiele miejsc, gdzie możemy wybrać się z psem. Dlatego tak bardzo nam (radnym dzielnicy), jak i mieszkańcom zależy na tym, by oszczędzić park Oliwski.
Park Oliwski jest jednym z najcenniejszych parków w Trójmieście.
Park Oliwski jest jednym z najcenniejszych parków w Trójmieście. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl
Radny Strug zaznacza także, że park Oliwski - tak jak inne parki - służy wypoczynkowi i zaznaniu spokoju. Mimo wszystko w Oliwie obowiązuje zakaz wyprowadzania psów, bo to jednak cenniejszy botanicznie obiekt niż park Reagana czy Oruński.

- Park Oliwski jest miejscem, w którym wszyscy na równych prawach odpoczywają, bez stresu. Pies może u niektórych wywołać lęk, a zwłaszcza kiedy idzie bez smyczy. Ponadto tak jak już wspomniałem, park Oliwski to żywy pomnik przyrody - jedyny w swoim rodzaju na mapie Trójmiasta, a który nie ma odpowiedniej ochrony, gdzie w rezultacie często dochodzi w nim do łamania przepisów - kończy Tomasz Strug.

Zakaz wprowadzania psów bez umocowania w prawie



Okazuje się jednak, że zakaz wprowadzania psów na tereny publiczne (w tym do parku Oliwskiego) nie ma podstawy prawnej. Należy go traktować wyłącznie w kategoriach prośby lub sugestii.

Sądy administracyjne niejednokrotnie zajmowały stanowisko w tej sprawie, m.in. w  wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 6.03.2013 r. (II SA/Go 1045/12); wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2015 r. (II OSK 2439/14) czy w  wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 czerwca 2014 r. (II SA/Wr 153/14).

W tym ostatnim czytamy m.in.:

W ocenie organu nadzoru ustawodawca nie upoważnił organu stanowiącego gminy do formułowania zakazów wprowadzania psów i innych zwierząt domowych na określone tereny lub obiekty użyteczności publicznej. Upoważnienie dotyczy jedynie ustalenia sposobu postępowania ze zwierzętami domowymi w taki sposób, by ich pobyt na terenie przeznaczonym do wspólnego użytku nie był uciążliwy oraz nie zagrażał przebywającym tam osobom.

Wewnętrzny regulamin zarządcy parku Oliwskiego może ustanowić zakaz wprowadzania psów, ale należy się do niego stosować na zasadzie dobrych obyczajów.

Kwestię wyprowadzania psów reguluje Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Reguluje ona zasady wyprowadzania psów (muszą np. być na smyczy, w kagańcu). Nie pozwala jednak na ustanowienie całkowitego zakazu wyprowadzania psów w określone miejsca.

Zakaz wyprowadzania psów także w parku w Gdyni



Urokliwy park w Orłowie - psy nie mają tu wstępu.
Urokliwy park w Orłowie - psy nie mają tu wstępu. fot. galeria Trojmiasto.pl
Ogólnodostępny park, do którego wstępu nie mają czworonogi, znajduje się także w Orłowie - chodzi o kompleks znajdujący się między ulicami Wrocławską a InżynierskąMapka. Tu jednak sprawa jest nieco inna niż w przypadku parku Oliwskiego, bo to teren prywatny, choć ogólnodostępny dla mieszkańców.

Teren zielony z alejkami i oczkiem wodnym jest bowiem elementem całego zespołu pałacowo-parkowego. Przez lata w pałacyku działało liceum, jednak Związek Nauczycielstwa Polskiego zdecydował kilkanaście lat temu o sprzedaży obiektu.

Kupiła je firma PB Górski. Dworek odrestaurowano - dziś mieści się w nim hotel Quadrille, a parkowi przywrócono dawną świetność. Zgodnie z umową, którą inwestor miał z miastem, teren zielony pozostał ogólnodostępny. Dla ludzi, ale nie dla zwierząt.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (368)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »