Fakty i opinie

Okolice Parku nad Strzyżą nie będą już zalewane

Najnowszy artukuł na ten temat Przepompownia uchroni Stogi przed podtopieniami

Trwają pracę nad zagospodarowaniem terenu w rejonie ul. Kubacza zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. Mają one zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe mieszkańców nieruchomości położonych na lewym brzegu potoku Strzyża. Mieszkańcy tej okolicy po intensywnych opadach regularnie zmagają się z podtopieniami.



Czy zdarzyło ci się, że po intensywnych deszczach twoją nieruchomość zalało?

tak, zdarza się tak przy okazji każdej większej ulewy 27%
zdarzyło się, ale to był incydent 18%
nie, nigdy nie byłe(a)m w takiej sytuacji 55%
zakończona Łącznie głosów: 468
W ostatnich miesiącach rzęsiste ulewy niejednokrotnie doprowadzały do podtopień wielu miejsc na mapie Gdańska. Mieszkańcy Wrzeszcza, dzielnicy, która szczególnie mocno odczuwa skutki intensywnych opadów, wraz z miejskimi władzami szukają rozwiązania problemu regularnych podtopień. Jednym z najbardziej newralgicznych miejsc są okolice potoku Strzyża.

W petycji skierowanej do prezydent Aleksandry Dulkiewicz mieszkańcy Wrzeszcza wnioskowali o możliwie szybką interwencję służb w tej sprawie.

Jak się okazuje, prace w tym miejscu od kilkunastu dni prowadzą już pracownicy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni oraz Gdańskich Wód. Roboty zakończą się 19 lipca.

Wrzeszcz Górny domaga się lepszego zabezpieczenia przed podtopieniami



- Zakres prac obejmuje podniesienie terenu w pasie zieleni pomiędzy potokiem Strzyża a ulicą Kubacza zobacz na mapie Gdańska (na odcinku około 90 m), chodnika i kładki - wylicza Agnieszka Kowalkiewicz, rzeczniczka Gdańskich Wód.
Szacunkowy koszt prac GZDiZ i GW to około 47 tys. zł.

Radny dzielnicy: to prace ratunkowe



- Działania w rejonie ul. Kubacza traktuję de facto jako prace utrzymaniowe, ratunkowe, które doraźnie mają rozwiązać problem podtopień i zalań tego terenu. Mieszkańcy dzielnicy aktywnie uczestniczyli w spotkaniach z władzami miasta, debatując na temat tego, jak można powstrzymać problem zalań tego rejonu Wrzeszcza - mówi Tomasz Janiszewski, radny dzielnicowy z Dolnego Wrzeszcza.


Tomasz Janiszewski liczy na to, iż działania w tym rejonie nie przesuną problemu zalań dalej - na przykład na zabudowania w okolicy al. Hallera zobacz na mapie Gdańska.

- Nagromadzona woda w końcu gdzieś musi ujść. Mam nadzieję, że budowany "wał", który według mojej wiedzy pokryty ma być darnią, nie rozmyje się po większych opadach - podsumowuje.

Wytyczne, które mają zakończyć podtapianie Wrzeszcza



Przypomnijmy: pod koniec czerwca, podczas sesji Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny na temat zagrożenia powodziowego, przyjęto przez radnych uchwałę, w której zawarto wytyczne dla władz miasta. Ich realizacja - zdaniem autorów - powinna przyczynić się do zakończenia problemu podtopień przy okazji ulewnych deszczy.

Wytyczne, jakie znalazły się w uchwale:

  • dokończenie budowy kanału ulgi potoku Strzyża, którego realizację rozpoczęto w ramach projektu "Rewitalizacja Dolnego Wrzeszcza w Gdańsku" - na całym odcinku, aż do jego ujścia do Martwej Wisły,
  • zwiększenie przepustowości potoku Strzyża oraz przebudowa jego koryta w sposób zmniejszający zagrożenie dla terenów zamieszkałych,
  • rozbudowa i modernizacja systemu kanalizacji deszczowej na terenie dzielnicy oraz zabezpieczenie go przed przepływem zwrotnym,
  • zlokalizowanie i usunięcie ewentualnych połączeń systemów kanalizacji deszczowej i sanitarnej oraz nieszczelności systemu kanalizacji sanitarnej, powodujących zalewanie domów i piwnic poprzez wybicie wody deszczowej z systemu kanalizacji sanitarnej w okresie intensywnych opadów deszczu na terenie dzielnicy Wrzeszcz Dolny oraz zabezpieczenie systemu kanalizacji sanitarnej przed przepływem zwrotnym,
  • zwiększenie zdolności retencji, w tym także mikroretencji, w dolnym biegu potoku Strzyża oraz jego dopływów.

Intensywne ulewy dawały się we znaki mieszkańcom Gdańska



Opinie (77) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (7)

    Za kilkadziesiąt lat Bałtyk zaleje prawie cały Gdańsk a Wrzeszcz napewno!

    • 19 4

    • No może za 300 lat, albo później. (3)

      Ale na to nie mamy większego wpływu.

      • 5 0

      • Tama między Helem a np Sobieszewem. Jak w Holandi czy okolice Wenecji odcinają całe takie zatoki. Wszytko się da.

        • 0 0

      • Szybciej. Za życia dzisiaj się rodzących. (1)

        Fajne życie fundujemy przyszłym pokoleniom

        • 2 5

        • żyj chwilą i nie martw się o przyszlość tak jak to robi pis - oni też się nie martwią kto i jak spłaci kredyty przez nich zaciągane , grunt że ludzie widzą że oni pieniądze dają tylko skąd oni je mają jak budżet ma bilion długu ?

          • 0 0

    • NIe wierz we wszystke brednie z wyborczej (1)

      • 4 1

      • pożyjemy zobaczymy - kto ma mózg ten sam myśli, ocenia , pojmuje no chyba że ktoś ma mózg tylko po to by w głowie cos miejsce zajmowało

        • 0 0

    • Bzdury.

      Żuławy jakoś od 500 lat się trzymają.

      • 5 0

  • Miasto kupić teren i zrobić duży zbiornik

    I po sprawie

    • 1 0

  • Retencja (1)

    Nie ruszajmy potoku. Nam potrzeba zwiększonej retencji i to nie tylko tej mikro. Potrzeba kilku odpowiednich zbiorników, które w sytuacji zagrażającej powodzią są w stanie nadmiar wody przyjąć. Nie chodzi tutaj o jeszcze jeden wielki zbiornik jak na Niedźwiedniku, treba na całej trasie utworzyć kilka. Pamietam jak były takie zbiornik: przy koszarach tam gdzie dzisiaj są budynki Słowackiego 25, 27 , zbiornik przy dawnym browarze i chyba jeszcze jeden ale niestety nie pamiętam. Takich zbiorników nam trzeba z automatyką przyjmowania i spustu wody w określonych sytuacjach. One mogą nawet być miejscem rekreacji mieszkańców. Potrzebne jest rzetelne opracowanie hydrologiczne dla tego obszaru. To co się teraz robi i dobrze jest "ratuj się kto może"

    • 11 1

    • Zbiorników jest sporo bo ponad 50. Powstanie kolejny koło bazy harcerskiej na ul. Jaśkowa Dolina.

      Trzeba okresowo oczyszczać je z mułu. Więcej terenów zielonych porośniętych drzewami i krzakami. Takie miejsca pochłaniają wodę deszczową. To nazywa się retencją.

      • 1 0

  • Moim zdaniem ...

    Moim zdaniem, podsypanie wału i podniesienie mostku, nie zabezpieczy całkowicie tego terenu przez kolejnymi podtopieniami. W tym miejscu, jest dość dużo miejsca, by przed połączeniem się zlewu dwóch potoków, poszerzyć oba zlewiska i doprowadzić tuż za połączeniem się potoków do szerokiego zbiornika bezpieczeństwa. Istniejący zbiornik, jest szeroki ale ponad poziomem obu potoków i jest bardzo wąski przy dnie. Woda płynąca Strzyżą, przed tym zbiornikiem trafia na nurt z drugiego potoku i piętrzy się w tym miejscu. Gdyby spowodować "pod kątem" wpływ potoku od ulicy Wyspiańskiego i poszerzona delta odpływu połączonych potoków, to wydaje mi się, że nie byłoby tego wylewania potoków?

    • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    (13)

    No wręcz genialne zamiast pogłębić koryto potoku wystarczy nasypać więcej ziemi by powiedzieć że dzięki temu więcej wody tam się zmieści. Cóż pewnikiem wyszli z założenia że jak Wisła wychodzi z brzegów to rozlewa się i po to mamy wały przeciwpowodziowe. Wybaczcie szanowni fachowcy ale nie trzeba być profesorem od utrzymania cieków wodnych by wiedzieć o tym że tylko poszerzenie lub pogłębienie koryta cieku wodnego pozwoli na przyjęcie i dystrybucję większej ilości wody niż dotychczas, a obecne koryto potoku budowano dawno dawno temu gdy nasi poprzednicy wiedzieli jak to trzeba zrobić na miarę ówczesnego miasta.

    • 52 25

    • (1)

      Problemem nie jest pojemność koryta. Nigdy nie widziałem, żeby koryto było chociaż w połowie wypełnione. Problemem jest brak odpowiedniej melioracji, w wyniku czego woda nie spływa do strumyka tylko pozostaje w nieckach.

      • 0 1

      • akurat to koryto ...

        Akurat to koryto już kilkukrotnie wylewało na obie strony, to znaczy, że było wypełnione ponad brzegi. Teren ulicy w tym miejscu jest nieco obniżony i wylana woda wlewa się do piwnic domów zlokalizowanych w tym rejonie. Więc proszę nie wypowiadać się o tym przypadku. W ciągu ostatnich opadów deszczu, koryto Potoku Królewskiego, który jest częścią Strzyży, wylewało dwukrotnie. Była zalana ulica Mierosławskiego i park Nad Strzyżą.

        • 1 0

    • pogłębienie? Człowieku, koryto w tym miejscu jest pięć metrów ponad poziomem Kanału Kaszubskiego (2)

      jeżeli zmniejszysz spadek, to woda tym bardziej się będzie wylewać

      • 6 5

      • (1)

        Jeżeli koryto jest pięć metrów powyżej kanału to pogłębienie o jeden metr nie spowoduje wylewania bo pozostanie jeszcze 4 m zapasu. A jaka jest obecna głębokość kanału? metr czy 1,2 metra?Może użyj kanałów edukacyjnych w TV niekoniecznie 1 i 2 programu i usłysz że w 20 mln azjatyckich miastach mają rozwiązania na problem z obfitymi opadami deszczu pomimo całkowitego zabetonowania miasta. Budują zbiorniki podziemne, montują potężne pompy do wtłaczania wody opadowej do rzek itd. Ale co tam lepiej pisać byle pisać.

        • 4 3

        • rozumiesz, że to spowolni spływ grawitacyjny?

          w azjatyckich miastach przy dużych deszczach też pływają. Tylko trzeba innej TV pooglądać, niż TRWAM

          • 5 5

    • Nie masz racji ! Myślenie prawidłowe - wał od strony ulicy skieruje wodę w przeciwną stronę na obniżony teren parku, który służyć będzie, w razie czego, jako tymczasowy /zapasowy / zbiornik retencyjny.

      • 4 0

    • (1)

      A jaki może być inny ciek jak nie wodny? Pleonazm.

      • 2 3

      • Co wnosi ten wpis w dyskusji nt problemu zalewania dzielnicy?No tak trzeba było zaistnieć znajomością Wikipedii by nie napisać że ktoś użył masła maślanego zwanego pleonazmem.

        • 4 1

    • opinia wyróżniona

      jak piszemy ciek to nie musimy pisać wodny piasek raczej nie popłynie no !!! czasami może

      • 2 0

    • opinia wyróżniona

      • 0 0

    • I tacy ludzie potem krzyczą, że ich "bombelki" nie dostały się do wymarzonej szkoły. Jak pogłębisz koryto, to woda nie będzie spływała do Martwej Wisły, ponieważ ujście musi być choć minimalnie wyżej od rzeki, do której uchodzi. Woda płynie w dół, a nie pod górę.

      • 5 2

    • No jak widać po Pańskiej opinii

      Trzeba być profesorem :)

      • 2 1

    • Ekspert z Bożej Łaski się odezwał!

      Idź spamować gdzie indziej.

      • 4 3

  • Niestety niewiele to pomoże a może pogorszyć zalewanie.

    W Dolnym Wrzeszczu występuje zalewanie piwnic poprzez wsteczny przepływ w kanalizacji sanitarnej z uwagi na jej połączenia z kanalizacją burzową - w tym Strzyżą. Podniesienie poziomu wody w Strzyży spowoduje zwiększony przepływ zwrotny i może nasilić zalewanie.

    • 0 0

  • ile walki o to było

    ciekawe czy efekt będzie.

    • 0 0

  • może niech pani prezydent rozkaże, że nie może padać deszcz (1)

    • 14 5

    • idź do kościoła i się pomódl haha na pewno cię wysłucha

      • 0 0

  • (1)

    Tytuł artykułu brzmi jak wyzwanie.

    • 16 0

    • dopóki nie będzie odpowiedniej wielkości kanału burzowego to to nic nie da a ten nasyp to jedna ulewa ładnie zabierze ze sobĄ

      • 0 0

  • Dziękuję pani prezydent Dulkiewicz (3)

    Za rozsądek.

    • 1 10

    • Szczególnie widoczny w zakupie rydwanu,

      Rozrzutność z naszych pieniędzy.

      • 0 0

    • a ja za rydwan za 150 kafli i za okrągły stół który jest kanciasty za 130 kafli oraz za sondaż o Westerplatte za 32 kafle

      • 1 0

    • i za rydwan

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.