Fakty i opinie

Parkingi nadmorskie ruszą pod koniec czerwca

Miejskie parkingi nadmorskie na razie są darmowe. Płatne parkowanie ruszy w ostatni weekend czerwca. Zdjęcie z ubiegłego roku.
Miejskie parkingi nadmorskie na razie są darmowe. Płatne parkowanie ruszy w ostatni weekend czerwca. Zdjęcie z ubiegłego roku. fot. galeria trojmiasto.pl

Czy idea miejskich parkingów działających latem w pobliżu plaż wymaga reformy? Tak uważają nasi czytelnicy, wskazując, że uruchamianie opłat dopiero w ostatni weekend czerwca jest spóźnione. Ich zdaniem szwankuje też nadzór nad parkingami, które w JelitkowieMapka i przy Czarnym DworzeMapka zamieniły się w zaplecze postojowe dla aut flotowych.



Czy parkingi nad morzem powinny być płatne już w maju?

tak, już wtedy jest dużo samochodów 35%
tylko w pogodne dni i weekendy 8%
nie, powinny być płatne tylko w pełnym sezonie 20%
nie powinny być w ogóle płatne 37%
zakończona Łącznie głosów: 911
Płatne parkingi zlokalizowane w pasie nadmorskim w Gdańsku ruszą w ostatni weekend czerwca. Podobnie jak w poprzednich latach kierowcy za cały dzień postoju zapłacą 10 zł.

Do ich dyspozycji będą parkingi:

  • w Jelitkowie przy KaplicznejMapka i Błękitnej,
  • na Zaspie przy Czarnym Dworze,
  • na Stogach przy NowotnejMapka.


Opłaty za parkowanie zostają wprowadzone na 10 tygodni. Będą pobierane do końca pierwszego tygodnia września.

Uruchomienie poboru opłat z końcem czerwca ma wymusić większą rotację pojazdów i przynajmniej część turystów przekonać do przyjazdu na plażę komunikacją miejską (zarówno w rejon plaży w Jelitkowie, Brzeźnie, jak i na Stogi można dojechać tramwajem).

Problem w tym, że problem z rozjeżdżanym pasem nadmorskim zaczyna się dużo wcześniej niż w ostatni weekend czerwca.


- Gdańsk lubi podkreślać, że stajemy się miastem, w którym sezon turystyczny trwa niemal cały rok - mówi pan Remigiusz, mieszkaniec Brzeźna. - To samo dotyczy parkowania przy plażach. Problem nie pojawia się nagle z początkiem wakacji, ale zmagamy się z nim już praktycznie od długiego weekendu majowego. I tak jest co weekend. Tracą na tym mieszkańcy, traci miasto, a zyskują prywatni właściciele parkingów, windując ceny nawet do 50-70 zł za dzień postoju. Moim zdaniem, miasto powinno płatne parkingi otwierać zdecydowanie wcześniej, np. od początku czerwca, a nawet maja. Tylko tak przyzwyczaimy i przekonamy kierowców, by częściej odwiedzali nas korzystając z tramwajów czy autobusów.
Parkingi, które od kilku lat miasto uruchamia na czas wakacji mają zdecydowanie bardziej konkurencyjne ceny. Tutaj doba postoju kosztuje 10 zł, a jeszcze w 2018 r. dzienny abonament kosztował o połowę mniej - 5 zł.

Jednym z argumentów przemawiających za pomysłem naszego czytelnika jest fakt, że wszystkie nadmorskie parkingi na siebie zarabiają i cieszą dużą popularnością wśród kierowców (średnio 30-36 tys. pojazdów od początku lipca do końca sierpnia).

Tylko parking na Stogach, który jest obsługiwany przez podopiecznych fundacji Społecznie Bezpieczni w czasie ostatnich wakacji przyniósł 100 tys. zysku.

- W maju i czerwcu kierowcy parkują gdzie się da, a gdy wolnych i darmowych miejsc zabraknie, płacą jak za zboże na prywatnych klepiskach. Ani miasto, ani mieszkańcy nic na tym nie zyskują. A gdyby w tym czasie miejskie parkingi funkcjonowały - rotacja pojazdów byłaby większa, zyski zasilałyby budżet miasta, a turyści nie wyjeżdżaliby z poczuciem, że zostali oskubani na kilkadziesiąt złotych za pozostawienie samochodu przy plaży. Miasto pod tym względem jest mocno spóźnione i moim zdaniem powinno się nad takim pomysłem mocno zastanowić - dodaje mieszkaniec Brzeźna.
Zdaniem czytelników korzystanie z publicznych parkingów do prowadzenia działalności gospodarczej można ograniczyć m.in. poprzez wcześniejsze wprowadzenie opłat za postój i lepszy nadzór nad parkingami.
Zdaniem czytelników korzystanie z publicznych parkingów do prowadzenia działalności gospodarczej można ograniczyć m.in. poprzez wcześniejsze wprowadzenie opłat za postój i lepszy nadzór nad parkingami. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Prowadzenie działalności z wykorzystaniem komunalnego mienia?



Na jeszcze inny problem z nadmorskimi parkingami zwrócił uwagę pan Adam. W liście do naszej redakcji napisał o miejscach postojowych przeznaczonych dla plażowiczów, które zajmowane są przez flotowe samochody.

Tylko w piątek nasz reporter na parkingu przy Błękitnej w Jelitkowie naliczył 13 osobówek marki toyota corolla, należących prawdopodobnie do jednego właściciela. Wszystkie samochody stoją tam od dłuższego czasu, bo są zakurzone i widać, że od dawna nikt nimi nie jeździł.

Tylko na parkingu w Jelitkowie nasz reporter naliczył 13 flotowych pojazdów.
Tylko na parkingu w Jelitkowie nasz reporter naliczył 13 flotowych pojazdów. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Podobna sytuacja jest też na parkingu przy Czarnym Dworze, gdzie skala problemu jest nieco mniejsza, bo samochody blokują kilka miejsc.

Zdaniem naszego czytelnika właściciele aut korzystają na fakcie, że parkingi jeszcze są darmowe. Gdyby miasto na czas uruchomiło na nich szlabany i uruchomiło parkometry - problem rozwiązałby się sam.

Prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem publicznych parkingów nie jest nowym pomysłem. Przed dwoma laty informowaliśmy o podobnym wykorzystaniu przez jedną z wypożyczalni parkingu w Redłowie, a w 2018 r. zapleczem dla jednej z firm stał się parking park&ride przy PKM Kiełpinek.

Co na to urzędnicy?



O pomysł z wcześniejszym uruchomieniem opłat i niedostateczny nadzór nad tym, co obecnie dzieje się na parkingach, zapytaliśmy w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni, który zarządza nadmorskimi parkingami. Mieczysław Kotłowski, dyrektor GZDiZ tłumaczy, że propozycja czytelnika jest warta rozważenia, ale decydujący o wszystkim jeden czynnik.

- To pogoda - mówi Kotłowski. - To ona decyduje o zainteresowaniu parkingami miejskimi i prywatnymi. Niemniej, z pewnością pochylimy się nad tym pomysłem. Co do kwestii nadzoru nad parkingami to pamiętam podobne przypadki z Redłowa czy Kiełpinka i tam problem udało się rozwiązać. Liczę, że podobnie będzie w tym przypadku. Najpierw jednak trzeba znaleźć podstawę prawną do takiego działania i zastanowić się, jak ograniczyć takie działanie przedsiębiorców. Sprawdzimy to - obiecuje dyrektor GZDiZ.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (187)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »