Fakty i opinie

Parkowanie po nowemu w Śródmieściu. Są plusy i minusy

Najnowszy artukuł na ten temat

Napisem na chodniku "zakazał" kierowcom postoju

Kolorowe oznaczenia ułatwiające kierowcom zorientowanie się w jakiej strefie parkują pojawiły się na parkomatach, słupkach i znakach.
Kolorowe oznaczenia ułatwiające kierowcom zorientowanie się w jakiej strefie parkują pojawiły się na parkomatach, słupkach i znakach. fot. Trojmiasto.pl

Od poniedziałku w Gdańsku obowiązuje Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania. Dla kierowców oznacza to wyższe opłaty za godzinę postoju, ale już po pierwszym dniu obowiązywania strefy mieszkańcy Starego i Głównego Miasta oraz Długich Ogrodów przekonali się, że drogie parkowanie to także mniej aut w centrum i więcej wolnych miejsc postojowych. Jednocześnie część mieszkańców oczekuje sprawniejszej obsługi wniosków o wjazdówki do Strefy Ograniczonej Dostępności.



Nowe zasady parkowania w centrum Gdańska oceniam:

pozytywnie, wreszcie będzie większy porządek 25%
neutralnie, na oceny jest jeszcze za wcześnie, choć kierunek zmian wydaje się dobry 13%
negatywnie, opłaty są za wysokie 62%
zakończona Łącznie głosów: 1453
Wtorkowe przedpołudnie w centrum Gdańska. Idziemy na spacer głównymi ulicami Śródmieścia, by sprawdzić, jak po pierwszym dniu obowiązywania Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania (5,50 zł za pierwszą godzinę postoju, 6,60 za drugą i 7,90 za trzecią) wygląda nowa rzeczywistość parkingowa nad Motławą.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to nowy wygląd parkomatów. Na każdym pojawiły się duże czerwone oznaczenia, które informują kierowców, w jakiej strefie parkują. Kolorowe piktogramy przydają się głównie osobom płacącym mobilnie bez konieczności podchodzenia do parkomatu.

Gdańsk - wzorem Wilna, które stosuje podobne rozwiązanie od kilku lat - wprowadził trzy kolory: czerwony dla Śródmieścia (Stare Miasto, 3 Maja, Główne Miasto, Długie Ogrody), niebieski na Młodym Mieście, we Wrzeszczu (Politechnika), Wrzeszczu Górnym i Jelitkowie (ale tylko w lipcu i sierpniu). Zielony kolor przyporządkowano Aniołkom, Oliwie oraz Przymorzu.


I tu trzeba przyznać, że nowe oznakowanie w praktyce ma szansę się sprawdzić. Kolor parkomatu widać z daleka, dodatkowo nowe oznaczenia pojawiły się też na znakach i słupkach.

Drugi wniosek z półgodzinnego spaceru, jaki odbyliśmy po Śródmieściu, to zdecydowanie więcej wolnych miejsc postojowych. Na tezę, że wyższe opłaty już teraz skłoniły kierowców do korzystania z komunikacji miejskiej albo do zamiany auta na rower jest jeszcze za wcześnie, ale z pewnością wiele osób na co dzień wjeżdżających do Śródmieścia własnym samochodem to rozważy.

Dodatkowo wakacje nie są najwłaściwszą porą na ocenę zachowań parkingowych mieszkańców. Gdyby jednak trend utrzymał się także jesienią, uwolniona przestrzeń mogłaby służyć pieszym, rowerzystom a także całej branży usług, handlu i turystyki, która ze względu na pandemię koronawirusa wymaga szczególnego wsparcia.

Więcej wolnych miejsc postojowych to także mniejsze korki. Kierowcy nie muszą już krążyć uliczkami Starego czy Głównego Miasta w poszukiwaniu wolnego miejsca, bo znajdują je niemal natychmiast. Dzięki temu maleją zatory, spada emisja spalin, mieszkańcom nie dokucza hałas. Największą zmianę widać na Długich Ogrodach, które do poniedziałku 29 czerwca były ostatnią enklawą dla kierowców wolną od opłat w ścisłym centrum. Teraz płacić trzeba, co z dnia na dzień przewietrzyło parking, z którego zniknęło nagle ok. 30 proc. samochodów.

Nowe zasady nałożyły też na kierowców obowiązek wprowadzania numerów tablic rejestracyjnych w chwili płatności za postój. To sprawia, że szczególnie na początku cały proces opłaty za parkowanie trwa nieco dłużej, ale jest konieczne. Bez tego - parkomat nie przyjmie opłaty.


Nowe zasady - poza ucywilizowaniem parkowania w centrum Gdańska - są też wyzwaniem, które - zdaniem części mieszkańców - na razie przerasta urzędników Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. W ostatnich dniach otrzymaliśmy kilka głosów od mieszkańców, którzy złożyli wnioski o wydanie abonamentów parkingowych i kart wjazdowych do SOD, ale choć nowe opłaty i nowe zasady zaczęły już obowiązywać, to na nowe dokumenty trzeba czekać nawet do 14 dni.

- Wniosek o wydanie nowej karty złożyłam już tydzień temu, ale nadal czekam. Usłyszałam, że urząd ma na wydanie dokumentu 14 dni i nic się nie da zrobić. Moi sąsiedzi są w podobnej sytuacji. Niektórzy z nich przestali korzystać z auta i nie wyjeżdżają z podwórka, by nie dostać mandatu od Straży Miejskiej za wjeżdżanie do SOD bez ważnej wjazdówki - mówi Weronika, mieszkanka ul. Kołodziejskiej.
Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania obowiązuje od poniedziałku 29 czerwca. SPP bez poboru opłat to obszar, na którym nie ma parkomatów i nie obowiązują opłaty, ale dzięki temu, że uchwała o ustanowieniu SPP objęła także i tę strefę uruchomienie opłat (na wniosek mieszkańców lub rad dzielnic) będzie możliwe niemal od ręki.
Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania obowiązuje od poniedziałku 29 czerwca. SPP bez poboru opłat to obszar, na którym nie ma parkomatów i nie obowiązują opłaty, ale dzięki temu, że uchwała o ustanowieniu SPP objęła także i tę strefę uruchomienie opłat (na wniosek mieszkańców lub rad dzielnic) będzie możliwe niemal od ręki. graf. Trojmiasto.pl
Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy GZDiZ tłumaczy, że w ostatnim czasie wniosków jest rzeczywiście więcej niż zwykle, ale urzędnicy robią wszystko, co w ich mocy, by karty były wydawane na bieżąco.

- Dziennie otrzymujemy ok. 100 wniosków i tyle samo jest rozpatrywanych. Tradycyjnie większość wniosków spływa do nas na ostatnią chwilę. Działamy jednak bez zbędnej zwłoki. Przepisy mówią, że na rozpatrzenie wniosku mamy dwa tygodnie, ale nie oznacza to, że tyle będzie to trwało. To termin ostateczny. Kompletny wniosek to szybko załatwiona sprawa. Wniosek niekompletny to kwestia czasu na kontakt i uzupełnienie wniosku. Aby przyspieszyć cały proces zwiększaliśmy obsadę pracowników zajmujących się tylko wnioskami do SOD i abonamentami dla mieszkańców o kilka osób.
Dodatkowo utrudnieniem jest fakt, że wniosków nie można składać i rozpatrywać na miejscu. Przyjmowane są pocztą elektroniczną, tradycyjną i pozostawiane we wrzutni.

Poza dłuższym oczekiwaniem na identyfikatory jest też druga wada nowych zasad. Nie trzeba było długo czekać na efekt "wypychania" aut poza strefę opłat. Już we wtorek w okolicy Długich Ogrodów część kierowców decydowała się pozostawiać auta na chodnikach, pasach zieleni i dzikich nieużytkach. Informowali o tym nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Zjawisko nie jest jednak niczym nowym. W ostatnich latach to stały trend wśród kierowców, którzy nie chcą albo nie mogą zrezygnować z auta, ale chcą uniknąć opłat za parkowanie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ten kij ma dwa końce. Gdy parkujemy "na dziko" poza strefą trzeba liczyć się ze wzmożonym działaniem Straży Miejskiej.

Zmiany w organizacji ruchu w centrum Gdańska.
Zmiany w organizacji ruchu w centrum Gdańska. graf. Trojmiasto.pl
Warto przypomnieć, że także od poniedziałku 29 czerwca na kilku ulicach w Śródmieściu Gdańska, m.in. na Podwalu Staromiejskim i Stolarskiej obowiązuje ruch jednokierunkowy. Rozszerzona została Strefa Ograniczonej Dostępności, w której można poruszać się jedynie z identyfikatorem. Zmiany te są spowodowane rozpoczynającymi się wakacjami oraz zaplanowanym na 25 lipca rozpoczęciem Jarmarku św. Dominika. Ruch wróci do normy 1 września.

Opinie (440) ponad 10 zablokowanych

  • Pandemia (6)

    Jak to jest, że mówią o pandemii, dystansie społecznym, ograniczają liczbę miejsc w komunikacji, a jednocześnie w ten sam czas wprowadzają nową strefę opłat i sugerują, że bardziej eko będzie w komunikacji.

    Druga rzecz, że parking na Długich Ogrodach jest teraz zajęty może w 1/3. Na razie mamy tydzień pracujący, dopiero początek wakacji, ale nie sądzę, że w weekendy te parkingi będą całe wypełnione. Turyści chcąc spędzić w śródmieściu 3 godziny zapłacą 20 złotych za parking. Nie wiem czy to aż tak pozytywnie wpłynie na chęci odwiedzin i poprawę sytuacji branży gastronomicznej, skoro do drogich już cen w lokalach, trzeba doliczyć jeszcze kilkanaście złotych za parking.

    • 40 5

    • Długie ogrody mniej aut ale podwórka i inne miejsca pełne!!

      • 0 0

    • (2)

      O to chodzi aby byly wolne miejsca i rotacja. Do tej pory bylo tak, ze jak chcialem tam cos zalatwic to mozna bylo szukac miejsca godzine i nic

      • 3 1

      • (1)

        O to chodzi by były wolne miejsca i spokój deweloperów i hotelarzy.

        • 1 2

        • bredzisz jak kulawy deweloper łapówkarz

          • 0 0

    • Btw nie ma czegoś takiego jak "droga cena"! Jest drogo (lub tanio), a ceny są wysokie (lub niskie). Szanujmy język polski.

      • 1 0

    • .

      Ja na pewno nie skorzystam jeśli wjazd na starówkę nie będzie jakąś wyższą koniecznością.
      Rossmana, aptekę i Biedronkę z których czasem korzystałam na Długich Ogrodach, mam także na osiedlu, gdzie jest darmowy (aczkolwiek zapchany) parking ;)

      • 15 2

  • Gdzie ty pan żeś widział mniejsze korki? (9)

    Buhahahahah :) i brak informacji o rozjeżdżanych podwórkach i o nieróbstwie w straży miejskiej. Nic złego wiadomo o kim.

    • 116 15

    • Auta zniknęły częściowo z długich ogrodów ale zapełniły się podwórka i każdy skrawek wolnego miejsca!

      • 0 0

    • korski sa wieksze

      zobaczcie sobie korek d szqafrni przez ca;e długie ogrodyw strone gdanska momentami stopi wszystko i zamiast 5min jedzie sie 45 (zwezenie do 1 pasa na elblaskiej i brak przejazdu kamienna grobla)

      • 0 0

    • podwyżki opłat/podatków mają konsekwencje tzn coraz mniej ludzi odwiedzi centrum żeby wydać pieniadze... (1)

      ........komu przeszkadzało po godzinie 17 zrobić darmowe parkowanie na długich ogrodach ...a jak ktoś parkuje samochód gdzie popadnie to karać wysokimi mandatami np 1tys zł i nie byłoby problemu z parkowaniem na chodnikach czy prywatnych posesjach ....

      • 3 4

      • Przeszkadzało osobom tam mieszkającym.

        • 2 0

    • będziecie się smażyć w piekle (1)

      za te podwyżki.

      • 6 7

      • będziecie płacić kary za nielegalne parkowanie

        na chodnikach i trawnikach.

        • 2 0

    • piękne zdjęcie

      samochód ORMO na chodniku, dwóch znudzonych funkcjonariuszy, trzy słupki ze znakami w obrębie 10 metrów

      • 0 4

    • (1)

      Miasta to już nie interesuje...oni chcą kasę na swoim (naszym) a podwórka maja w nosie.

      • 4 3

      • dokladnie..

        • 3 3

  • uwaga uwaga (1)

    Ja zawsze wrzucam więcej niż trzeba, często wrzucam taki banknot po prostu jaki mam, ostatnio zamiast 5 wrzuciłem 20zł i co? Stało się coś? Po co macie przyjeżdżać do centrum? Nie stać Was na parking to lody pewnie z żabki kupicie a wode z Motławy więć takie osoby nie są mile widziane w centrum. Chcą łazić za friko i nie dadzą zarobić. Masakra

    • 4 24

    • Jak zwykły burak chwalisz się,że cię stać.Nie wiemy jednak skąd na to cię stać.Może od taty dostałeś albo babcię na litość wziąłeś,a na co dzień to nie robisz nic? Może to lewe interesy ? Może uczciwa praca i pomysłowość jest żródłem twojej zamożnośći.Nie ładnie jest chwalić się i kłuć w oczy tych mniej pięknych,zdolnych,bogatych,za to bardziej oszczędnych

      • 0 0

  • Z ulicy na podwórko,czy tak można parkować ?

    • 0 0

  • Do centrum bez samochodu. (49)

    Mamy tyle opcji dojazdu, że centrum powinno miec tylko ruch pieszo - rowerowy. Dosyć spalin, hałasu i wiecznych korków !

    • 149 252

    • a ile (4)

      jest opcji dojazdu w samym Głównym Mieście. Tam w ogóle nie ma komunikacji miejskiej. Osoby o ograniczonym sposobie poruszania się tam nie pójdą i to nie mówię o osobach na wózkach, ale o osobach starszych, dla których przejście 200-500 m jest już problemem. Dlatego z parkowaniem ok. ale proponuję przywrócenie linii tramwajowej na ul. Długiej ( przed wojną był) oraz na szerokiej lub Podwalu Staromiejskim. Dla osób, które twierdzą , że tramwaje uszkodzą budynki na Głównym Mieście wskazuję, że budynki te pochodzą z lat 40ptych XX wieku . Przed wojna tramwaj z powodzeneim jeździł przy budynkach pochodzących jeszcze ze Średniowiecza i nic się nie działo. Był za to dojazd wszędzie. Komunikacja autobusowa nie wchodzi w grę, gdyż nie mieści się wąskich uliczkach. Podobne układy, gdzie tramwaje jeżdżą po ulicach są w Berlinie (wschodnim) Sewilli i nic się nie dzieje. Autobus linii 100 ze względu na jego pojemność to pomyłka.

      • 2 1

      • Popieram. Sam mieszkam w okolicy Zielonej Bramy, a pracuje w okolicy Trzech Krzyży.
        Dojście na piechotę trwa tyle samo ile komunikacją miejską i to pod warunkiem, że się trafi na transport bez czekania.

        • 0 0

      • (2)

        Gdyby autobus jak 100 jeździł odpowiednio często i tylko po terenie starego i głównego miasta to nie byłaby pomyłka.

        • 2 1

        • kto tu pisze te komentarze, turyści? (1)

          Autobus 100 jeździ pusty zawsze. Jesli ma kilku pasażerów to jest wydarzenie. Sto razy spotykałem autobus 100 i nigdy nie było w nim ani połowy kompletu pasżerów

          • 0 0

          • Bo teraz trasa setki jest "turystyczna", tak samo jak częstotliwość kursów. Mówię o wprowadzeniu takich małych autobusów na wszystkie trudniej dostępne tereny ale na bardziej życiowych trasach i z częś trzyma kursem. Teraz rozumiesz?

            • 1 0

    • dojedź sobie szybko i wygodnie komunikacją z Osowy albo Zakoniczyna (27)

      Komunikacja miejska leży i kwiczy! Może trzeba by najpierw zadbać o sprawny zbiorkom a potem podnosić ceny?

      • 59 11

      • odbierz dzieci ze szkoły.... (9)

        posadź je sobie wygodnie na ramę, przejedź całe miasto (do centrum) w grudniu by dowieźć pociechy na zajęcia dodatkowe....

        • 37 13

        • (4)

          A co dzieci trzeba wszędzie wozić? Nie mogą same wrócić że szkoły, pójść na dodatkowe zajęcia? Rozumiem jeśli mamy do czynienia z różnymi dodatkowymi czynnikami np. dziecko jest małe/niepełnosprawne, dojazd jest naprawdę trudny, niebezpieczny lub długi ale ludzie! Wiele dzieciaków woźnych jest zupełnie niepotrzebnie! Mają nogi, ręce, głowę, poradzą sobie! Sami sobie ten bat na własne plecy kręcicie i zostajecie kierowcami swoich dzieci.

          • 6 6

          • (3)

            Rozumiem że weźmiesz odpowiedzialność za wszystkie dzieciaki szczególnie wtedy gdy cos im się stanie

            • 2 1

            • (1)

              Jakoś ja przez cały okres szkolny dojezdzalam sama do szkoły i na zajęcia dodatkowe i nic się nie stało. Podobnie jak większości moich znajomych rówieśników. Idąc twoim rokiem rozumowania najlepiej nigdzie dzieci nie puszczać, na nic nie pozwalać i najlepiej karmić nawet bo coś im się stanie. Paranoja.

              • 0 0

              • Pobodnie moja babcia komentowala wyrzucanie pieniedzy na drogie (jej zdaniem) buty. Ona chodzila do szkoly na boso wiec inni tez moga.

                • 0 0

            • Statystycznie najłatwiej jest zginąć w samochodzie.

              Więc wyjdzie na plus.

              • 2 0

        • A powiedz mi, mój Drogi, jak to ludzie radzili sobie, jak ja, albo Ty chodziliśmy do szkoły (1)

          Samochodu nie szło kupić, a jakoś i dzieci do szkoły docierały i ludzie do pracy...

          • 2 2

          • Generalnie gorzej, tyle że wtedy na to się nie zwracało uwagi, bo nie było możliwości zmiany.

            • 0 1

        • Tak?

          A te zajęcia dodatkowe to tylko w ścisłym centrum miasta są, tak?

          • 9 11

        • dla praweziwego aktywisty miejskiego...

          w Polsce nie ma Zimy!

          • 17 4

      • Hahaha (12)

        Serio ktoś zamieszkał w Osowej i oczekuje bezpośrednich linii do centrum Gdańska co 5 minut? Na całym świecie zbiorkom działa na zasadzie sieci przesiadkowej, a u nas każdy kupuje mieszkanie na nowym osiedlu niemal poza miastem bo lepsze ceny, a potem kwik, że nie ma autobusów co 5 minut i że komunikacja miejska leży.

        • 12 16

        • Ręce opadają... (4)

          A gdzie ludzie mają teraz kupować mieszkania? Cała deweloperka buduje się na południu Gdańska. Jest parę mniejszych inwestycji bliżej centrum, ale ceny za metr tak wysokie, że stać tylko Warszawkę albo przedsiębiorców kupujących na wynajem. To, że Gdańszczan stać przy obecnej sytuacji na rynku nieruchomości na mieszkania na Osowej czy Baninie to smutne a nie śmieszne.

          • 12 7

          • (2)

            Dokładnie, to co oszczędzasz na mieszkaniu oddasz w kosztach dojazdu i czasie na nich spędzonych. Warto czasem zrobić bilans za i przeciw. Czasem lepiej dołożyć trochę kasy, kupić mniejsze mieszkanie lub poszukać oszczędności w remoncie czy zrezygnować z zakupu samochodu na rzecz mieszkania w lepszym punkcie.

            • 3 2

            • (1)

              Ty tak uważasz, a inny uważa, że woli "dopłacić" i nie mieszkać w klitce. Jego prawo mieć inne zdanie.

              • 1 0

              • No to jak tak woli to niech nie płacze nad dojazdem. Wiedział co wybierał.

                • 0 0

          • Oszczędzi na cenie metra

            Odda w kosztach zakupu i utrzymania samochodów dla każdego dorosłego członka rodziny. Życie w korku w promocji.

            • 6 5

        • (3)

          gdyby pkm dojezdzala do centrum to nikt by w osowej nie narzekal. Pamietaj ze autem to 15 min, a osowa juz nie nalezy do najtanszych osiedli

          • 12 5

          • Autem 15 min z Osowej do Centrum? (2)

            Jeździsz po mieście ze średnią ~80, czyli coś koło 120-140 chwilowej, żeby nadrobić światła?

            • 4 3

            • Jedzie 80-90 żeby nie stracić prawka. A za przyczyną tej chwilowej może kogoś zabije. Typowe w naszym pięknym kraju.

              • 0 1

            • Jakie światła ?

              Obwodnica =》AK i centrum tylko 2 razy sygnalizacja, 20km przez 15min to żadne osiągnięcie na ekspresówkach

              • 2 0

        • na całym świecie, komunikacja publiczna jest podstawą przemieszczania się mieszkańców, tylko.. (2)

          że musi być ze sobą powiązana i częsta..a tego brak..

          • 7 3

          • Jakie granice ma ...

            ten twój "cały świat"?

            • 3 1

          • w wielu relacjach komunikacja publiczna w Gdańsku jest bardzo częsta

            warto zwiększyć częstotliwość SKM i zmodernizować jej tabor. Poprawa dostępności jej przystanków dla pieszych i rowerzystek powinna stać się ważnym elementem polityki miejskiej.

            • 3 6

      • Po pierwsze, wybierając mieszkanie powinno się brać pod uwagę nie tylko cenę i metraż ale również to jak jest skomunikowane. Odległość od miejsca pracy, szkoły, sklepów, wszystkiego co jest potrzebne w codziennym życiu. Jasne, wszystkiego nie da się przewidzieć, miejsce pracy czy szkole też się zmienia ale jednak mnóstwo ludzi w ogóle ignoruje te kwestie zakładając że "jakos to bedzie.". Warto czasem dołożyć trochę kasy i/lub zdecydować się na troche mniejsze mieszkanie, mniej kosztowny jego remont, może zrezygnować z samochodu lub kupić tanszy a w zamian zaoszczędzić CZAS spędzamy do tej pory w samochodzie. Poza tym samochod i jego stale utrzymanie to duży koszt. Tyle że może mniej odczuwalny bo płaconych w ratach. Może warto pieniądze przeznaczane na samochód dołożyć do mieszkania w lepszym punkcie miasta. W sumie to lepsza inwestycja bo idzie w nieruchomość. Po drugie jeśli już mimo wszystko zdecydowałes się na mieszkanie na Osobie lub Zakonczenie to weź to na klate, znaj konsekwencje i nie płacz że Ci źle. Widziały gały co brały. Coś za coś, wszystkiego mieć nie można. To nie jest jakaś wiedza tajemna, można wcześniej sprawdzić komunikację swojej okolicy. Oczywiście, powinniśmy dążyć do poprawy we wszystkich dzielnicach ale miasto rozlewa się obecnie w takim tempie że nie ma opcji żeby załatwić wszystkie problemy w krótkim czasie. Budowanie dróg jest bardzo kosztowne a budżet nie jest z gumy.

        • 4 1

      • Nikt nie kazał osiedlać się na wsi. (1)

        • 3 4

        • Takie odległości w normalnych miastach można pokonać pociągiem w czasie mniejszym niż 30 min ale w Gdańsku to będzie godzina i 3 przesiadki

          • 6 1

      • ty wciąż kwiczysz kacperek

        • 6 14

    • Trzeźwości ci brakuje...

      • 0 0

    • (1)

      W takim razie droga też jest niepotrzebna. Piesi i rowerzyści mogą mieć chodnik i ścieżkę rowerową

      • 0 0

      • Droga jest potrzebna chociażby dla komunikacji miejskiej, dostawców. Halo halo, pępki świata.

        • 0 0

    • (2)

      Bez auta szczególnie proponuję gdy masz do podwiezienia pakunek 10-15 kg.
      Byłem wczoraj - grubo poleciał licznik na skycashu w porównaniu do tygodnia wcześniej.

      • 5 2

      • (1)

        To podziękuj tym którzy parkowali na potęgę w centrum mimo że takich paczek nie mieli, bo to oni korkowali parkingi. To dzięki nim wzrastają koszty.

        • 1 2

        • Chyba jesteś naiwny. Ceny rosną, ponieważ ludzie gotowi są więcej płacić. Jak spadną wpływy do budżetu, ceny spadną.

          • 0 0

    • To dyskryminacja starszych i niepełnosprawnych (4)

      Mam wśród bliskich starsze osoby dla których wchodzenia po każdych schodach i dłuższe piesze odcinki to katorga, jedynie dojazd samochodem pozwala na pójście do miejsc, które teraz będą niedostępne również ze względu na cenę.

      • 26 12

      • Im mniej ludzi zdrowych i sprawnych przyjedzie samochodami

        Tym łatwiej będzie tym, którzy innego wyjścia nie mają.

        • 0 0

      • Tak, tylko że Ci zdrowi i sprawni również mieli problem z wyjściem zza kółka.

        • 1 0

      • mniej samochodów zaparkowanych w mieście - lepsze warunki poruszania się pieszych

        w podeszłym wieku. Ważne dla nich są także działania na rzecz uspokojenia i redukcji ruchu kołowego.

        • 2 0

      • bo wydasz 5 zł więcej za parkowanie ?

        Możesz zawsze wysadzić dziadków a samemu zaparkować na obrzeżach lub wziąć ubera

        • 12 21

    • o, kolega chyba nie ma nikogo na wózku, o kulach czy w bardzo podeszłym wieku.. (1)

      porozmawiamy jak będzie miał...punkt widzenia szybko się zmieni

      • 5 3

      • aby poprawić warunki korzystania z przestrzeni miejskich ludziom poruszającym się

        o kulach lub na wózkach, trzeba zlikwidować prawo do parkowania samochodów na chodnikach. O tym nie pomyślałeś obrońco uciśnionych? Sprawdź, czy nie cierpisz na samochodozę. To się leczy.

        • 2 2

    • Tak

      A w szczególności ci co mieszkają w centrum powinni parkować się koło stoczni na piętrowym parkingu a dalej na piechotke podziwiając architekturę

      • 12 2

    • bobex (1)

      ty nawet nick masz z......y

      • 8 5

      • taki kozi..

        • 4 2

  • Czym jest... (7)

    ..."strefa płatnego parkowania (bez poboru opłat)"?

    • 59 2

    • To znaczy, że za chwilę postawią parkometry. To znaczy też, że każdy złośliwy, przysłowiowy "dziad spod dwójki na parterze", jak będzie chciał Ci uprzykrzyć życie, to napisze donos (zatytułowany "wniosek"), że żąda parkometru pod swoim oknem.

      • 0 0

    • Informacja znajduje się pod grafiką (1)

      "SPP bez poboru opłat to obszar, na którym nie ma parkomatów i nie obowiązują opłaty, ale dzięki temu, że uchwała o ustanowieniu SPP objęła także i tę strefę uruchomienie opłat (na wniosek mieszkańców lub rad dzielnic) będzie możliwe niemal od ręki."

      • 11 3

      • Myślę że opłaty zostaną tam wprowadzone jak tylko oddany zostanie parking przy urzędzie Marszałkowskim. Podejrzewam że chodzi o to żeby teraz urzędnicy nie musieli płacić za parkowanie pod miejscem pracy.

        • 8 0

    • ta czerwona taśma owinieta na słupkach przytrzymujących znak drokowy to ma być czytelne oznaczenie?

      chyba ktoś miał dobry humor jak wpadł na pomysł tej prowizorki :-D

      • 6 2

    • Prezent dla urzednikow z Urzedu Wojewodzkiego Marszalkowskiego i Sadu!na Zabim Kruku

      • 6 3

    • Czy ktoś z redakcji wyjaśni w końcu o co chodzi z tą strefą platnego parkowania bez poboru opłat ? Trzeci artykuł dotyczący parkowania i dalej ani słowa, o co z tym chodzi. Tajemnica jakaś, czy co ?

      • 13 2

    • Wytrychem organizacyjnym

      By zabronić parkowania na dziko, poza miejscami wyznaczonymi.

      • 8 2

  • A może zrezygnować z parkowania w Śródmieściu? (25)

    Przynajmniej w okolicy starówki? Sam jestem kierowcą, ale czasami nie mogę tego pojąć po co tam pakować się autem.

    • 134 43

    • Po co parkować? (2)

      Do ZUSu, skarbówki, banku, PZU, knajpy, baru, muzeum, hotelu, filharmonii, galerii, pracy, znajomych, na spacer, do notariusza, ASP, Pałacu Młodzieży...

      • 4 0

      • (1)

        Wszystkie te miejsca można odwiedzic bez samochodu.

        • 0 3

        • Odwiedzić może tak...

          Rozumiem, że jak się mieszka i pracuje w SPP lub ŚSPP w to tygodniowe zakupy z supermarketu do domu lub sprzęt do pracy mam nosić w tobołku na kijku, chodząc na piechotę?

          Szkoda komentować. Do tego jak się mieszka w ŚSPP, a pracuje w SPP to ryczałt dla mieszkańca nic nie daje.

          • 0 0

    • Starość

      Czasami trzeba teściową zawieść do lekarza albo okna babci umyć

      • 0 0

    • Wydaje mi się że w Gdańsku nikt nie parkuje w Starówce (15)

      Bo tu jej nie ma

      • 29 24

      • Ale on nie pisał o Starówce a o starówce. (13)

        • 15 2

        • On ma poniekąd rację, bo starówka to stara część miasta (12)

          a w Gdańsku takiej oryginalnej po prostu nie ma - same rekonstrukcje

          • 10 11

          • (1)

            A zoperowana noga ze sztucznym kolanem to jeszcze dalej noga czy już nie?

            • 13 2

            • Dobre.

              niektóry to należy dosłownie narysować.

              • 1 0

          • (7)

            To jakbyś nazwał tę część miasta?

            • 4 0

            • (5)

              Stare miasto.

              • 3 2

              • (3)

                Jak stare skoro odbudowane?

                • 3 0

              • warszawska Starówka też jest odbudowana (2)

                historyczna część Gdańska to Stare Miasto, Główne Miasto i Dolne Miasto.

                • 2 1

              • warszawskie Stare Miasto znaczy? (1)

                bo chyba o to Ci chodzi. W Warszawie nie ma Starówki, tylko jest Stare Miasto, na którym jest starówka (odbudowana), W Gdańsku starówkę odbudowano przede wszystkim na Głównym Mieście

                • 1 2

              • Tak ciężko sprawdzić w słowniku przed ośmieszeniem się?

                Starówka (potoczna nazwa Starego Miasta) -wce, -wkę
                starówka (stara część miasta) -wce, -wkę; -wek

                • 3 0

              • Stare miasto , starówka . Te dwa określenia kłócą się ze sobą ? Dla mnie wszystko jest jasne ?

                • 2 3

            • starówka właśnie

              Ale nie zauważysz ironii, póki Cię nie rozjedzie...

              • 0 0

          • Neptun też?

            i fasady wielu kamienic, mury miejskie, mury kościołów??? - ogarnij się.

            • 8 1

          • Ma racje, ale nikogo to nie obchodzi. Niech idzie ze swoimi uwagami na forum dla jezykoznawcow. Widac, ze slowo starowka z malej czy wielkiej litery weszlo do uzycia i czy sie to komus podoba czy nie to juz tak zostanie.

            • 9 5

      • Mam taką propozycję dla Ciebie

        Odpal Google i w wyszukiwarce wpisz "Starówka Gdyńska" tak Gdyńska, zobacz jaki jest wynik. Wróć tutaj i pochwal się co tam się wyświetliło.

        • 7 5

    • Jak sie wybieralem na starowke to parkowalem gdzies na obrzezach, ale teraz wszedzie porobili strefe. Nic mi nie bylo jesli zaparkowalem 500m od celu, ale teraz to po prostu w ogole sie tam nie bede pokazywal bo mnie tam nie chca. Tych niektorych zadowolonych ze strefy prosze tylko zeby nie jezdzili samochodami na plaze czy do pracy w Oliwie. Korzystajcie z komunikacji tak jak sami radzicie innym.

      • 2 1

    • Dokładnie tak (1)

      miasto, w którym konsekwentnie wdrażany jest program poszerzania stref wolnych od jeżdżących i parkujących samochodów staje się stopniowo miastem o wysokiej jakości życia.

      • 3 2

      • Toć to zupełnie jak na wsi

        • 1 1

    • po zakupy na hali

      • 1 1

    • Drugi wniosek z półgodzinnego spaceru, jaki odbyliśmy po Śródmieściu, to zdecydowanie więcej wolnych miejsc postojowych

      Nasi nie mają potrzeby tam jeździć, bo skończył się rok szkolny, a turysty jeszcze się nie zajechali. Spokojnie już niedługo ciężko będzie tam szpilkę wstawić

      • 25 11

  • (1)

    Kierowcy dziękują Pani Prezydent.

    • 0 0

    • I tak zagłosujesz w kolejnych wyborach na nią...

      • 0 0

  • Plusów to raczej

    nie zauważam.

    • 0 0

  • Jest tyle ulic wokół tej Śródmiejskiej SPP...

    ...że każdy znajdzie miejsce. Po 17 w dni powszednie i w weekendy można parkować za darmo na Wałowej czy Stępkarskiej.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.