Fakty i opinie

Parkowanie w dobie pandemii. Czytelnik: owczy pęd do wystawiania mandatów

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Parking przy plaży w Gdyni nadal dla pieszych

Zawiadomienie, jakie pan Rafał znalazł za szybą z godz. 10:17, wystawione na auto z numerem rejestracyjnym kończącym się na cyfry: 8 i 2.
Zawiadomienie, jakie pan Rafał znalazł za szybą z godz. 10:17, wystawione na auto z numerem rejestracyjnym kończącym się na cyfry: 8 i 2. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Pan Rafał, nasz czytelnik, opisał kuriozalną interwencję kontrolerów w centrum Gdańska. Pracownicy GZDiZ, widząc, że kierowca odchodzi od auta bez użycia parkomatu, założyli, że nie zapłacił za postój. Wystawili wezwanie do zapłaty, ale w pośpiechu pomylili się przy sprawdzaniu numerów tablic rejestracyjnych. Pan Rafał apeluje: w tym trudnym czasie bądźmy dla siebie milsi, nie zakładajmy, że każdy chce każdego oszukać.



Oto opowieść pana Rafała:

Czy zdarzyło ci się dostać niesłusznie mandat?

owszem, zdarzyło się 60%
nie, zawsze dostawałe(a)m zasłużone mandaty 22%
nie, nigdy nie dostałe(a)m żadnego mandatu 18%
zakończona Łącznie głosów: 2579
W tygodniu podjechałem autem na Targ Węglowy, by załatwić sprawę w banku. Było po godz. 10, więc opłaty w strefie płatnego parkowania już obowiązywały. Zaparkowałem przy Teatrze Wybrzeże i tak jak zawsze - dokładnie o godz. 10:13 - zapłaciłem za postój korzystając z aplikacji mobilnej, co jest wygodniejsze i w dobie pandemii - bezpieczniejsze. Odchodząc od samochodu zauważyłem w pobliżu grupkę kontrolerów. Rozmawiali z jakimś mężczyzną. Zakładam, że oni także mnie widzieli.

Gdy wróciłem do auta, za wycieraczką znalazłem pozostawione przez nich wezwanie do zapłaty. Wystawione - dodajmy - kilka minut po tym, jak opłaciłem postój w aplikacji, bo o godz. 10:17. Nie chciało mi się wierzyć, że nie zapłaciłem, ale wiadomo - w pośpiechu czasem się coś zawiesi, opłata nie dojdzie. Takie rzeczy się zdarzają. Ale sprawdziłem dwa razy i ewidentnie było widać, że za postój zapłaciłem, a mimo to kontrolerzy wystawili mi mandat w wysokości 130 albo 200 zł (w zależności kiedy go opłacę).

Potwierdzenie wniesionej opłaty przez aplikację z godz. 10:13. Numer rejestracyjny samochodu pana Rafała, kończący się na cyfry 2 i 8.
Potwierdzenie wniesionej opłaty przez aplikację z godz. 10:13. Numer rejestracyjny samochodu pana Rafała, kończący się na cyfry 2 i 8. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
Kontrolerów na miejscu już nie zastałem, ale tak się złożyło, że nieopodal był jeszcze ten mężczyzna, z którym rozmawiali. Okazało się, że to pracownik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, bo miał przy sobie identyfikator. Na moją uwagę, że jego koledzy chyba się pomylili i niesłusznie wystawili mi wezwanie do zapłaty, nie zareagował. Rzucił tylko ignorującym tonem, żebym się odwołał. W ogóle nie chciał mi pomóc, nawet nie spojrzał na potwierdzenie opłaty, jaką miałem w telefonie.

Wieczorem, po powrocie do domu, postanowiłem napisać reklamację. Jakie było moje zdziwienie, gdy po wczytaniu się w wystawione wezwanie okazało się, że kontrolerzy w owczym pędzie do wystawienia mandatu (bo wcześniej widzieli mnie jak odchodzę od samochodu bez korzystania z parkomatu) wpisali błędny numer tablic rejestracyjnych, zamieniając miejscami dwie ostatnie cyfry. Nic zatem dziwnego, że nie mogli w bazie danych znaleźć mojego samochodu. Bo sprawdzili inny pojazd, który prawdopodobnie nie istnieje.

Ja rozumiem kontrole, staram się też zrozumieć kontrolerów, ich praca jest trudna i często niewdzięczna, ale mam wrażenie, że to było zwykłe polowanie na kierowców. Odnoszę wrażenie, że w tym trudnym dla wszystkich czasie przestaliśmy sobie wzajemnie pomagać, w drugim człowieku z góry zakładamy nieuczciwość i zapomnieliśmy, czym jest empatia i zrozumienie.

Naklejka na szybie samochodu pana Rafała informująca, że kierowca za parkowanie płaci mobilnie.
Naklejka na szybie samochodu pana Rafała informująca, że kierowca za parkowanie płaci mobilnie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (324) ponad 20 zablokowanych

  • Nie myli się tylko ten co nic nie robi (32)

    Ja staram się rzetelnie wykonywać swoje obowiązki, mam dużo pracy i czasami pomyłka może się zdarzyć. Ale obiecuję tu przy świadkach, Twój samochód zapamiętałem i na pewno jeszcze się spotkamy, pozdrawiam!

    • 93 562

    • Lecisz z roboty patałachu (4)

      Na Twoje miejsce mam 100 innych

      • 100 20

      • (3)

        Pewnie Ukraińców.

        • 11 35

        • albo wolaków wyklętych (1)

          • 4 14

          • Ja mam nieco inne postrzeganie sytuacji niż auto artykułu

            Dostał mandat bo strażnik miejscki popełnił błąd wpisując złą rejestrację. Trudno, stało się. Natomiast problemem moim zdaniem jest latanie z tym do mediów z głośnym - strażnik się pomylił, skandal! Nie myli się ten, co nic nie robi, a patrząc na to co wyprawiają kierowcy - to tych mandatów jest stanowczo za mało (i są zbyt mało uciążliwe).

            • 6 17

        • p[rzestań buraku podburzać do nienawiści

          • 7 2

    • Taką ma robotę, lekarz leczy (czasem), piekarz piecze a sklepowa ... wiadomo! (2)

      • 9 13

      • (1)

        ...sklepie?

        • 9 2

        • Nie kumasz?

          Sklepowa daje od tyłu...

          • 1 0

    • Pajac

      To nie powinno się pracować jako kontroler skoro się myli w numerach

      • 43 13

    • Swoją drogą kara 200zl jest bardzo wysoka. (7)

      W Berlinie dostałem 10 euro, a w Stuttgarcie aż 5.... Ale my jesteśmy przecież bogatsi...

      • 50 11

      • Jeździsz po świecie i testujesz taryfikatory? Ceny mandatów są różne, to może być 50 euro i więciej. (3)

        • 17 18

        • (1)

          Tak jezdzi i testuje i co ci do tego. Jego jazda i jego testy co nie zmienia faktu ze jest u nas drogo, ale na nastepny rydwan juz brakuje pewnie kase.

          • 18 10

          • dla przyjaciół królika nigdy kasy nie zabraknie

            a jak coś, będziemy Cię bronić jak niepodległości.

            • 3 1

        • U Anglików kary są od 10 do 80 funtów.

          Zależy od miejsca zaparkowania. Mandat płaci właściciel. Punkty też on dostaje. A kwit na płacenie dostajesz pocztą.

          • 4 1

      • Budzet miasta pusty wiec bedzie latem 300pln mandatu. Juz pracuja nad podwyzka kar w imie praworzadnosci.
        Acha i jeszcze w imie wiekszej rotacji pojazdow, wszystko po to aby zylo sie nam lepiej. I najciekawsze jest to ze wszyscy sie na to zgodza:)
        W sumie dlaczego tylko 200-300 moze dajmy 30 000pln. W koncu wysiadajac z samochodu moglismy wysiadac przy kims parkujacym obok i juz Sanepid ma co robic.

        • 8 2

      • A co tam Berlin, czy inne miasta niemieckie, nasz porządek przebija wszystkich. Trzeba było wyjaśnić, że symbolicznie postawiłeś samochód.

        • 3 1

      • 10 euro? To opłaca się karę płacić niż

        Opłatę za parkometr. Może nie zrozumiałeś czegoś po niemiecku?

        • 9 4

    • (2)

      no nie zgadzam sie swoja prace nalezy wykonywac starannie sumiennie i z empatia, a chcialbyc gdybym w szpitalu tak sie pomylila? bo wedlug twojej teorii to nic takiego

      • 31 2

      • I tu jest problem bo każdy się czasem myli! (1)

        Znasz kogoś kto sie nigdy nie pomylił?

        • 4 13

        • a nadgorliwość tych partaczy jest oszałamiająca

          ilość rozmyślnych "pomyłek" wręcz niekontrolowalna

          • 19 5

    • aertykuł tego pana to pikuś - 200zł kary ?

      swego czasu SPP w Gdyni przysłało mi wezwanie do zapłaty na 2900zł za parkowanie auta Suzuki Vitara o jakimś dziwnym nr rej. z Poznania na moją reklamację że nie mam, i nie miałem samochodu terenowego o takich nr rej. urzędnicy dalej upierali się przy swojej nieomylności a po następnych dwóch tyg. od reklamacji przyszło kolejne wezwanie na kwotę 2500zł. Dopiero grozba zawiadomienia Prokuratury powstrzymała tą farsę-urzędnicy są w ich mniemaniu nieomylni jak Gestapo. Korespondencję z SPP zachowałem sobie na wszelki wypadek, tj. gdyby zawitał jednak komornik

      • 48 3

    • buhahaha jakich swiadkach glupcze, to jest internet, (1)

      poza tym slaba prowkacja leminigu

      • 7 14

      • Jaka słaba prowokacja - Ty się dałeś wciągnąć!

        • 2 5

    • To groźba??

      • 6 1

    • To groźba?

      Z taki podejściem można stracić też pracę...

      • 6 1

    • dobry jesteś (1)

      a gawiedź już łyknęła i się piekli ;)

      • 2 1

      • No kuźwa! Ja i kontroler, ja to mogę zwolnić od jutra tych kierowników!

        • 2 4

    • zirytowany

      nie strasz nie strasz bo się posrasz a może i na miętowo jak mi się będzie chciało i skończy sie rumakowanie

      • 1 4

    • meejg

      To jest wyjątkowo głupie powiedzenie = leniwych i brakorobów.

      • 1 0

    • Partia i milicja dziękuje za zaangażowanie ? Czuwaj !

      • 0 0

    • odp.

      To jest właśnie postawa, o której pisze poszkodowany - ja Ci jeszcze pokażę. Nie należałoby wysłuchać?, pomyłki się zdarzają, owszem, ale trzeba je naprawiać, a nie stawać okoniem do wszystkich i wszystkich traktować jak pasożytów i złodziei. Pana wypowiedź świadczy o niskim moralu, kto Pana tak skrzywdził?

      • 1 0

    • Zgłaszam cię

      na straż miejską

      • 0 0

  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno (20)

    Ostatnio kasjerka w sklepie policzyła mi tylko jedno opakowanie mrożonek, a nie dwa, jedno było gratis, a nie lecę z tym do mediów

    • 118 263

    • (3)

      1. Poprawiłeś ją i zapłaciłeś ostatecznie za dwa?
      2. Co byś zrobił, gdybyś kupił jedno, a okazało się, że kasjerka naliczyła Ci dwa?

      • 39 2

      • Tak

        1. Nie jestem złodziejem
        2. Po trzy złote to nieraz nawet nie chce mi się specjalnie cofać

        • 6 28

      • Ja tak miałem (1)

        Kasjerka policzyła mi za 5kg jabłek zamiast za 0,5kg. Gdy to zauważyłem wróciłem do sklepu*, powiedziałem o sytuacji. Wezwana kierowniczka sklepu sprawdziła mi paragon, potem poszła na zaplecze (może sprawdziła na kamerach) i zwróciła mi różnicę. Ot i afera.

        • 11 0

        • Ja kilkanaście lat temu wybierałem z banku gotówkę, żeby zrobić lokatę w banku mieszczącym się tuż obok. Kasjerka dwukrotnie włożyła banknoty do liczarki, odebrałem zwitek i poszedłem do banku obok. Tam okazało się, że wśród banknotów zamiast dwóch banknotów 100 zł są dwa 50-złotowe. Wróciłem i oddali mi brakujące 100 zł. I wcale nie wymyślam. To była prawda.

          • 0 4

    • i błąd ... (2)

      - jakbyś powiedział to w mediach, to może takich kolejnych stu klientów nie zostało tak oszukanych, jak TY.

      • 9 8

      • Oszustwo i pomyłka to dwie różne sprawy - jedno jest celowe, drugie nie. (1)

        • 14 1

        • w tej Polsce jak ci z kasy wypłacą za dużo - to jesteś *złodziejem*

          ale jak ciebie w kasie skasują za dużo - to tylko *pomyłka*
          tak oPiSują to paragrafy!

          • 13 6

    • (5)

      A jak policzyła by 4 to co byś zrobił?

      • 7 2

      • A jakby policzyła 438? (4)

        • 3 8

        • A jakby policzyła 4438? (3)

          • 7 2

          • (2)

            A gdyby tu nagle było przedszkole w przyszłości?

            • 5 0

            • A 44438?

              • 0 0

            • madka siedzi za kieroFcą sÓwa

              • 0 0

    • (1)

      Czasami trafiam na twoje komentarze i odsyłam Cię do jednego z cytatów z czechosłowackiego serialu "Szpital na peryferiach" który wygłosił pracujący tam sympatyczny doktor Strosmajer do jednej z pielęgniarek.

      • 4 0

      • *) gdyby głupota miała skrzydła - to latałaby pani jak gołębica

        • 6 0

    • meejg

      Bo trudno napisać, że jest się złodziejem. Oddaj~.

      • 4 0

    • Spoko, jesteś złodziejem

      • 3 0

    • to ch... mi w budowlanym na Kowalach policzyli 2 metrowe tralki w cenie 1 metrowych

      80 sztuk, też nie polece z tym do mediów, bo wiadomo, ze media sa stronnicze i z jednego zrobia bandyte i oszusta a z drugiego swiętego i bohatera

      • 1 1

    • Nie kompromituj się już cieciu

      • 2 1

    • Właśnie to zrobiłeś

      • 0 0

  • Powstał jałowy artykuł, bo kontroler się pomylił (22)

    Od tego jest droga odwoławcza. Nie widzę tu nic sensacyjnego. Osoba napotkana na ulicy nie na takiej mocy żeby rostrzygać już nałożony w systemie mandat. Nic dziwnego, że nie chciał nawet spojrzeć w telefon. Od tego są procedury.

    • 253 136

    • (6)

      Procedury procedurami ale przed tym stoi człowiek ! Więcej empatii a nie zatrudnianie dzbanów do potęgi !

      • 21 43

      • (1)

        A co miał z tym zrobić pracownik zdiz napotkany na ulicy? Czy on jest od rozpatrywania reklamacji?

        • 49 10

        • i co to znaczy "ignorujący ton"?

          a nie spojrzał jeszcze przy tym lekceważąco i nie odwrócił się pogardliwie na pięcie?

          • 22 7

      • no właśnie, więcej empatii

        pan żeś się nigdy nie pomylił?

        • 26 8

      • Dokładnie, tak jak autor oczekuje, bądźmy dla siebie milsi (2)

        Ktoś się pomyli to nie powód żeby od razu do mediów lecieć.

        • 10 6

        • Nie prościej było napisac zwyczajne reklamację a nie do mediów histeryzowac? (1)

          • 2 3

          • no tak prościej

            I tak codziennie składać reklamację? Bo dwóch kre..ty.w dostało pracę ??????

            • 1 2

    • Autor artykułu teoretycznie nie musi nic robić (1)

      Wezwanie do zapłaty dostanie właściciel rejestracji, którą te gamonie przekręcili. Będzie dobrze jeśli uda mu się odkręcić ten błąd polubownie, ale w najgorszym wypadku czekają go karta tułaczki po sądach. Parkingowy to funkcjonariusz publiczny i jego zeznania są niepodważalne.

      • 33 4

      • To samo chciałem napisać

        Ten pan, pomimo tego, że znalazł za szybą mandat, to nie był jego adresatem. Pomyłka oznacza jedynie kłopot dla osoby, która wylosowała przekręcone przez kontrolerów numery o ile takowe w ogóle są przypisane do jakiegokolwiek auta.

        • 4 0

    • Zlikwidować tych cieciów od "opłat dodatkowych" bo to je łopy jeszcze gorsze niż straż miejska. Nawet czytać i pisać umieją z trudem.

      • 15 8

    • Nie musi się odwoływać bo wezwanie nie na jego numer. (5)

      Problem może mieć człowiek, który później dostanie list z sądu lub komornika za parkowanie w miejscu, w którym nigdy nie był. Ciekawe jak się wywinąć z takiego czegoś.

      • 31 0

      • (2)

        Jest tam numer i marka samochodu.
        Jak ustalą, że taki numer ma auto zupełnie innej marki (a szansa na to spora) to chyba odpuszczą.

        • 6 2

        • Niekoniecznie (1)

          Kiedyś wzywali moich rodziców w sprawie o kradzież paliwa. Gość pisakiem sobie na kartce namalował numery samochodu moich rodziców. Kolor, ani marka na monitoringu się nie zgadzały, ale policjant mimo to żądał telefonów i adresów wszystkich osób, które mogły korzystać z samochodu rodziców.

          • 6 0

          • No cóż,

            mamy takich inteligentnych inaczej śledczych.

            • 3 0

      • Dokładnie tak.

        W systemie jest Seat Leon GTC 28128 a nie ma żadnego samochodu o numerze GTC 28182. Bilet do kosza i spokój. Co mu mogą zrobić? Nic.

        • 12 1

      • Proste.

        Kontrolerzy, którzy dają mandat fotografują samochód w miejscu "przestępstwa" tak żeby było widać nr rej. samochodu. Można się łatwo odwołać.

        • 4 0

    • (3)

      Tylko że to klient traci czas na odwoływanie się

      • 15 4

      • Klient traci czas na pisane do redakcji (1)

        • 16 10

        • Klient chyba ma za dużo wolnego czasu

          • 7 10

      • Nie traci bo nie ma potrzeby nic pisac ani do mediow ani reklamacji.

        • 0 0

    • Po pierwsze to procedur nie dopełnili kontrolerzy i powinni być za to ukarani. Na przykład po 130 lub 200 zł.

      • 4 2

    • Nie pomylił się

      To częsta praktyka ich, potem nazywają oczywistą pomyłką redakcyjną bo rbią również fotki, i potem korygują dane, a mandat potem trzeba zapłacić

      • 1 0

  • (6)

    Wszystkie służby żyjace z mandatów będą jak sępy teraz. Drogówka już stoi z radarami za każdym zakrętem. Mieli okres posuchy więc teraz muszą się odkuć. Takie mają wytyczne z góry bo kasa jest pusta. Koniec pandemii to koniec normalnej miedzyludzkiej życzliwości. Typowe dla Polaków, ktorzy potrafią być dla siebie uprzejmi tylko w okresie jakiegoś zagrożenia :) a normalnie to jeden by drugiego zatlukl za nic.

    • 210 36

    • Za przepisową jazdę mandatów drogówka nie wypisuje.

      Pewnie zawsze życzliwie ustępujesz pierwszeństwa pieszym na przejściu.

      • 16 15

    • I taka prawda !

      • 6 6

    • Yntelygencie normalny inaczej, a ty mocno zdziwiony, że policja wystawia mandaty za przekroczenie prędkości i to jeszcze popełnione na zakręcie? Faktycznie, takie dziwadło.

      • 17 7

    • Pan sam się przyznał że zaparkować o 10 a opłata uiscil dopiero o 10;13

      • 6 11

    • Koniec pandemii? Nie zauwazylem.

      • 0 0

    • O jakiej życzliwości mówisz?

      Ja zostałem wyklęty przez rodzine i znajomych, za pytania o liczby o koronowirusie! Że jeżdze do pracy zamiast wziąć wolne! I jeszcze SKMka! Że siostre odwiedziłem! Że przez las jechałem! Teraz już do większości ludzi dotarło, że wirus nie groźny jak i relacje się polepszyły ale nauczyło mnie to, że życzliwości nie ma żadnej, jest tylko hejt na innych za to, że postępują czy uważają inaczej niż ja. Życzliwość nie ma żadnych szans jeżeli w TV czy na facebooku napiszą, że masz hejtować.

      • 2 2

  • Panie Rafale trzeba było ich mamą postraszyć. (7)

    Kolejny biedny, uciśniony kierowca.

    • 86 203

    • (3)

      Z moich kontaktów z urzędnikami wynika, że są 2 skuteczne sposoby, jeśli to oni się do ciebie do--erdalają. W 10% działa grzecznie i prośbą, w 90% od razu z góry, huknąć i groźbą. Bo urzędas tylko wtedy się cofnie, jeśli się boi. A te 10% na które działa grzeczna gadka, to wyjątek potwierdzający regułę.

      • 15 6

      • Pracuję na PG i u nas jest prosta zasada (1)

        Student, który pisze głupoty na egzaminie i próbuje metodą "90% od razu z góry huknąć" i straszyć dziekanem (bo takich cwaniaków jak przedpiścia mamy wszędzie) może zostać co najwyżej absolwentem WSB.

        • 6 4

        • to PG - to Polowa Gospodarka jak rozumiem

          taki pracujący chłopek z koniem na pługu.

          • 5 7

      • Współczuję Twojej rodzinie. Na niej pewnie też w ten sposób egzekwujesz swoje racje

        • 4 4

    • polskaaaa biało-czerwoni - z nerwicy

      • 2 0

    • a jeszcze lepiej Wykidawą

      że jak dojdzie do władzy to zniszczy SM

      • 1 1

    • Panu Rafału dałbym jeszcze z 1000 mandatu za latanie po mediach

      Widać że oszust, pieniacz, a i pewnie na pis nie głosował......

      • 1 3

  • ja (4)

    przesłać szumowskiego to zapłaci z tarczy

    • 53 62

    • Widzisz (1)

      ja bym do sasina wysłał, on ma chody lub do kulawego kurdupla, jednym telefonem takie rzeczy załatwia u ziobry.

      • 4 8

      • kapusie

        jak widac po "genialnych" wpisach sami teczowi majacy glowe wybiurczo oprózniona , co ma wspólnego rzad do głupiego mandatu ? , to jest obłed , tylko chorzy umysłowo i "głaby" wszedziw widza rzad , ,tu juz nawet pschyiatra nie pomoze ,bo Kto siano w butach miał , to bedzie miał do konca zycia

        • 3 3

    • Szok ! brejking nius ! Nie wierzę.. taka afera czekam czy będzie w TVP dzisiaj w głównym wydaniu

      Dziękuję za zmarnowanie mi 5 minut z rana

      • 2 2

    • wydrukuj sobie 200 zł jak morawiecki brakujące pieniadze w budżecie lub jak sasin karty do głosowania ... to teraz nic nadzwyczajnego

      • 1 4

  • (4)

    Może faktycznie się pomylił? Dlaczego Pan w tym owczym pędzie od razu założył, że na Pana polował i zrobił to specjalnie? Może trochę mniej przekonania, że ktoś chce nas oszukać?

    • 76 141

    • Każdy sądzi po sobie.

      Panu Rafałowi nie zazdroszczę

      • 6 11

    • (1)

      To chyba jasne skoro później nie chcieli nawet rozmawiać z p. Rafałem... szukali sobie zarobku. Wstyd, że w budżetówce są tacy ludzie...

      • 10 9

      • Umiesz czytać? Nie rozmawiał z nimi bo ich już nie było, a facet z zdiz pewnie go olal bo nie ma nic wspólnego z kontrolowaniem opłat

        • 7 4

    • Histeryk :D

      • 0 1

  • Po co zamieszanie? (7)

    Złe numery wpisali więc nie ma tematu. Przecież to wezwanie do zapłaty jest w tym przypadku nic nie warte. Można je wywalić w kosz, a ZDiZ i tak nic nie udowodni.

    • 222 15

    • (1)

      Dokładnie. Nie wiem po co w ogóle ta historia? To jest tak, jakby dostać mandat na inne nazwisko.

      • 42 6

      • wyślą wezwanie komuś innemu.

        • 27 5

    • Będą ścigać gościa od auta z przestawionymi cyframi (4)

      Chwała autorowi artykułu że próbuje to odkręcić żeby kto inny nie miał problemu

      • 35 7

      • Tak na pewno znajdzie się inny Seat z tymi pomylonymi numerami (3)

        • 24 3

        • jak znam życie to się znajdzie i jeszcze w tym samym kolorze (2)

          • 22 5

          • Sprawdzałem i nie ma. (1)

            W systemie jest Seat Leon GTC 28128 a nie ma żadnego samochodu o numerze GTC 28182.

            • 9 1

            • w jakim systemie?

              W UFG? :D Mojego auta też nie ma a mam go od nowości. Tak samo jak dwóch szkód naprawianych w aso nie ma w żadnym cepiku i tym podobnych. Te wasze systemy można o kant wiesz czego rozbić.

              • 2 2

  • Straszne! (8)

    Kontroler się pomylił, no szok normalnie. Aż artykuł napiszę, taki fajny jestem.

    • 98 104

    • (3)

      bo kontroler sie pomyli a odkrecac musi poszkodowany. to jest wlasnie problem

      • 17 18

      • A co niby odkręcać? (2)

        Skoro na wezwaniu jest nie jego numer tablicy rejestracyjnej.

        • 22 9

        • jak ci na konto nagle po 2-3 latach wjedzie komornik (1)

          to wtedy będziesz wiedział - po co to odkręcać!

          • 9 10

          • Umiesz czytać? Jaki komornik?

            Przecież tam nawet nie ma żadnych jego danych na papierach które spisali. Jak go znajdą po tych latach jak mają numer rejestracyjny pojazdu, który nie istnieje ? Wytłumaczysz?

            • 2 1

    • (1)

      Te kontrolery nawet czytać i pisać za dobrze nie umieją, więc nie dziwota, że się pomylili.

      • 11 7

      • Rafał też ma problemy z logicznym myśleniem

        Skoro to nie jego nr rejestracyjny, to nie on dostał mandat i to przeszło, bo zapłacił za swoje auto a nie to z wezwania

        • 10 5

    • Kontroler się nie pomylił , kontroler wystawił wezwanie do zapłaty bez uzasadnienia opłata była wniesiona . No ale w tym państwie wszystko jest dopuszczalne , tutaj to jeszcze można rzeczywiście odkręcić ale zapytaj o takim traktowaniu swoich obowiązków choćby Tomasza Komendę . Jeżeli masz jakąś władzę czy możliwość o decydowaniu o czyimś losie rób to ze szczególną starannością . Nie wolno pobłażać bylejakości.

      • 8 2

    • kolega kolegę klepie po plecach a ty sobie drwisz

      kolega przezywa dramat zyciowy, rozterki godne zdobywcy kosmosu, bo potraktowano go jak bandytę regularnie łamiacego prawo, czuje, ze ma skaze na dumie osobistej i charakterze na resztę zycia, a ty sobie drwisz, brzydal jestes

      • 3 2

  • (9)

    "Odnoszę wrażenie, że w tym trudnym dla wszystkich czasie przestaliśmy sobie wzajemnie pomagać, w drugim człowieku z góry zakładamy nieuczciwość i zapomnieliśmy, czym jest empatia i zrozumienie."

    Piękne podsumowanie samego siebie.

    Napisał to człowiek, który nie rozumie, że kontroler się pomylił przy wpisywaniu cyfr. Co za brak empatii i zarzucanie nieuczciwości.

    • 101 106

    • Jest takie bardzo ładne powiedzenie

      Każdy sądzi po sobie. To pewnie taki typ, co jak mu kasjerka w sklepie wyda dwa złote za dużo, to myśli że Pana Boga za nogi złapał

      • 18 11

    • Oj łosiu (2)

      Nie tylko pomylił cyfry ale też wystawił za opłacony parking

      • 15 12

      • (1)

        Skoro się pomylił z numerem rej, to nie miał w bazie informacji o wniesieniu opłaty parkingowej, zatem wystawił mandat

        • 21 8

        • To niech się nauczy czytać

          • 5 6

    • (3)

      Jak kto umie czytać i pisać, to się nie myli przy wpisywaniu cyfr i liter.

      • 10 7

      • (2)

        Może i tak, ale odnosi się wrażenie, że ZDiZ robi łapanki, a nie - dba o miasto. Kiedyś byłam na kawie z przyjaciółką, jechałyśmy razem, zaparkowała w dozwolonym miejscu, zapłaciła, bilet za szybą widoczny. Przychodzimy - mandat. Musiałyśmy pojechać do siedziby ZDiZ we Wrzeszczu, tam prawie pół godziny krążenia, żeby zaparkować gdzieś w okolicy. Przychodzimy, pan w ogóle nie zdziwiony naszym przypadkiem.

        • 8 4

        • Dziękujemy za tę opinię

          Wniosła do sprawy, że ho ho

          • 4 3

        • Kolezanka ladna? Kawa smaczna? Pol godziny krazenia? A nie 32 min?

          • 1 1

    • hahaha..... a naklejki, że płaci mobilnie też nie widzieli? Codziennie będzie dostawał mandat, po prostu. Bo odchodzi i nie płaci w parkomacie. Ludzie zastanówcie się nad swoja gloopotą.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.