Fakty i opinie

stat

Parkują na miejscach dla niepełnosprawnych, bo nie zmieniono oznaczeń

interwencja trojmiasto.pl
Koperty dla niepełnosprawnych na Obłużu nie są wymalowane na niebiesko, więc kierowcy bez uprawnień mogą próbować na nich parkować.
Koperty dla niepełnosprawnych na Obłużu nie są wymalowane na niebiesko, więc kierowcy bez uprawnień mogą próbować na nich parkować. fot. Marcin/czytelnik Trojmiasto.pl

Od 1 lipca miejsca do parkowania dla osób niepełnosprawnych muszą mieć niebieską nawierzchnię i wyraźny piktogram z symbolem. Nowe oznaczenia są widoczne, ale nie wszędzie. Niektórym, jak pracownikom Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gdyni, mimo że o konieczności zmian wiadomo od dwóch lat, nie udało się w pełni spełnić tego warunku, co wykorzystują kierowcy bez uprawnień do parkowania na kopertach.



Czy zdarzyło ci się zaparkować na miejscu dla niepełnosprawnych bez uprawnień?

tak, wielokrotnie

5%

może kilka razy

4%

przypominam sobie może jeden taki przypadek

10%

nie, nigdy tak nie zrobiłe(a)m

81%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1001
Zarządcy dróg mieli dwa lata na dostosowanie się do przyjętych w lipcu 2015 roku przepisów. Pisaliśmy o tym na początku sierpnia. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju sprzed dwóch lat miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnością powinny być niebieskie, tak jak w niektórych krajach Unii Europejskiej.

Spółdzielnie nie wszędzie zdążyły

Walczyli o to użytkownicy takich parkingów, tłumacząc, że chodzi o to, by nie pozostawiać wątpliwości co do tego, kto powinien takie miejsca postojowe zajmować. Na ulicach zmiany widać, ale okazuje się, że nie wszyscy zdążyli z dostosowaniem się do przepisów. O problemach, które wynikają z tego zaniechania poinformował nas mieszkaniec Obłuża.

Pan Marcin mieszka na ul. Podgórskiej zobacz na mapie Gdyni, ma niepełnosprawne ruchowo dziecko, posiada kartę inwalidy, więc miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych jest dla niego bezcenne, zwłaszcza, że miejsc postojowych w okolicy jest niewiele.

- Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa na ul. Podgórskiej, mimo że upłynęły dwa lata, nic w tej sprawie nie zrobiła. Ludzie zauważyli, że znaki są nieważne i zaczęli parkować samochody bez uprawnień na tych miejscach. Służby twierdzą, że nie mogą takich kierowców nawet pouczyć, bo miejsca są oznakowane w nieodpowiedni sposób. Policja i straż miejska odsyła do spółdzielni, a ta za każdym razem mnie zbywa tłumaczeniem, że czekają na zakup farby - opowiada wyraźnie zdenerwowany mieszkaniec.
Spółdzielnia: miejsca będą wymalowane

Przedstawiciele spółdzielni twierdzą, że część miejsc postojowych rzeczywiście nie jest jeszcze dostosowana do obowiązujących od 1 lipca przepisów. Poślizg tłumaczą brakiem czasu i dużą ilością obowiązków i parkingów, które trzeba zmieniać.

- Mieszkaniec dzwonił do nas w tej sprawie we wtorek. Wydałam polecenie, żeby zakupić farbę i pomalować wskazane miejsca na nowo, więc ta sprawa powinna zostać załatwiona - mówi Janina Tarczewska z administracji os. Obłuże Leśne wchodzącego w skład robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Dodaje, że z obserwacji wynika, że nie jest to poważny problem.

Przedstawiciele Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gdyni twierdzą, że w najbliższych dniach to się zmieni.
Przedstawiciele Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gdyni twierdzą, że w najbliższych dniach to się zmieni. fot. Marcin/czytelnik Trojmiasto.pl
- Dużo poważniejszy to brak miejsc parkingowych przy rosnącym wzroście liczby samochodów. Nie sądzę jednak, żeby jego skala związana z parkowaniem dla niepełnosprawnych była tak duża, jak przedstawia to czytelnik. Lokatorzy się znają, więc wiedzą, kto może korzystać z przywilejów - zaznacza.
Kary za brak oznaczeń?

Czy za opóźnienia w malowaniu kopert dla niepełnosprawnych grożą konsekwencje? Jak można przeczytać w rozporządzeniu, osoba, która narusza obowiązek dotyczący sposobu oznakowania dróg wewnętrznych lub zleca wadliwe dokonanie tej czynności (m.in. zarządca lub właściciel terenu), popełnia wykroczenie.

Czytaj również: Nowe sygnały dźwiękowe sygnalizatorów

Co ciekawe, przepisy nie przewidują sankcji za naruszenia związane z występowaniem w organizacji ruchu niewłaściwego oznakowania na drogach innych niż wewnętrznych, a więc samorządowcy mogą spać spokojnie.

Z drugiej strony brak niebieskiej barwy nawierzchni nie zmienia znaczenia obowiązujących do tej pory znaków poziomych, więc służby powinny reagować. Sęk w tym, że kodeks wykroczeń podaje, że "Ocena zgodności zachowań kierujących pojazdami z przepisami ruchu drogowego należy do uprawnionych organów kontroli ruchu drogowego (policji, straży gminnych i miejskich)".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (133)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.