- 1 23-latek stalkował 14-latkę (51 opinii)
- 2 Nowa nazwa dla dzielnicy Gdańska? (116 opinii)
- 3 Nowy basen w Gdyni coraz bliżej (40 opinii)
- 4 Nowy McDonald's w Gdyni otwarty (110 opinii)
- 5 14-latka od 4 dni nie wróciła do domu (88 opinii)
- 6 Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskiego Iła (72 opinie)
Pasażerowie SKM dogadali się bez słów
- Codziennie rano wsiadam do SKM-ki w Chyloni i wysiadam dopiero na stacji Gdańsk Główny. Trasa znana na pamięć: te same perony, te same opóźnienia, ta sama walka o miejsce siedzące. Przez lata podróż wyglądała podobnie: rozmowy przez telefon na głośniku, omawianie życia prywatnego współpracowników jeszcze przed ósmą rano, albo energetyczne dyskusje o polityce prowadzone tuż nad uchem przypadkowego pasażera. I nagle coś zaczęło się zmieniać - pisze czytelnik Trojmiasto.pl, pan Michał. Oto jego list.
- Ile można słuchać prywatnych opowieści w SKM?
- Niewypowiedziany pakt w SKM
- Codziennie ponad 1,5 godziny tylko dla siebie
Ile można słuchać prywatnych opowieści w SKM?
Dzień później inna osoba, ale to samo zachowanie. Tydzień później znowu. Teraz to już prawie norma, że dosiada się kolejna osoba z książką. Co się zmieniło?
Niewypowiedziany pakt w SKM
Coraz częściej wygląda to tak, że na każdej "czwórce" siedzą cztery osoby i każda albo czyta, albo przegląda komórkę. I to w słuchawkach. Nikt nie prowadzi telekonferencji o sprzedaży pietruszki, nie dzwoni do koleżanki, kolegi. Cisza, tylko stukot torów i przewracane strony. Jakbyśmy wszyscy zawarli niewypowiedziany pakt: skoro czytasz, to znaczy, że potrzebujesz spokoju. I dosiadamy się do siebie.
Może sobie dopowiadam, ale chyba jest w ludziach coraz więcej empatii i zrozumienia. Kiedy ktoś siada obok czytającej osoby, zwykle też wyciąga książkę albo przynajmniej nie włącza głośnika w telefonie.
Zauważyłem nawet coś jeszcze ciekawszego: ludzie zaczynają wybierać miejsca obok czytających. Bo wiadomo, tam będzie ciszej.
Codziennie ponad 1,5 godziny tylko dla siebie
Dla osoby dojeżdżającej codziennie to ogromna zmiana jakości życia. Te kilkadziesiąt minut przestaje być "transportem", a zaczyna być momentem dnia tylko dla siebie. Można wejść w historię, uspokoić głowę przed pracą albo po prostu nie słuchać cudzych problemów sercowych omawianych przez telefon.
Nigdy nie pomyślałbym, że w zatłoczonej SKM-ce powstanie coś w rodzaju mobilnej czytelni, którą inni szanują. I co najważniejsze - to się rozprzestrzenia. Im więcej osób czyta, tym więcej kolejnych przestaje przeszkadzać.
Nie wiem, czy to moda, zmęczenie ekranami, czy zwykła potrzeba ciszy w hałaśliwym świecie. Wiem jedno: w porannej SKM-ce coraz częściej jedziemy razem, ale każdy w swojej historii.
I powiem szczerze, nie mam nic przeciwko temu, żeby tak na długo zostało.
Rozkład jazdy SKM
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Opinie wybrane
-
2026-02-16 08:34
(4)
Fajnie, że tego pasażera spotkało coś dobrego. Ja takich zmian nie widzę. Nadal podróż Skm nie należy do przyjemnych. Jestem już zmęczony zwracaniem uwagi ludziom, prośbami o ciszę, o zabranie psa ze stolika po oknem, o zabranie butów z siedzenia
- 257 4
-
2026-02-16 11:53
Czytanie ksiazki jest zabiciem nudy w czasie jazdy tym bardziej ze kiepska komunikacja io ciagle spóznienia.
Jak widac autor specjalnie inteligentny nie jest ksiazka to taki wybieg .patologia społeczna albo siedzi w smartfonie a jak robi sie to mnej modne to promuje sie ksiazki niema znaczenia jaki wazne by były.Niechce co nawiazywania kontaktów czy normalnej rozmowy z innymi ludzmi to juz obecnie jest nie praktykowane.Kobiety wiekszsosci maja ksiazki b sie boja i niechc akontaktów .wiec ksiazka to taki sygnał nie chce z nikim rozmawiac. .
- 1 22
-
2026-02-16 11:30
Dużo jeżdzę SKM, podróż w porządku, nigdy nie miałam powodu, by zwrócić uwagę, (2)
co najwyżej siadam na torbę postawioną na wolnym siedzeniu obok właścicielki, ale od razu torba jest zabierana.
- 9 0
-
2026-02-16 14:59
Ludzie
Trzymają torby przy sobie,niewielki bagaż tylko dlatego żeby go nie zapomnieć.. owszem nie wszyscy niestety...
- 1 0
-
2026-02-16 14:57
Ludzie
Trzymają torby przy sobie niewielki bagaż tyłki dlatego żeby go nie zapomnieć przy wysiadaniu.. może nie wszyscy niestety ale większość w tym ja rumburak
- 0 0
-
2026-02-16 08:39
(8)
Chyba jestem juz stara, bo od zawsze dziwi mnie, ze ludzie bez krępacji publicznie, głośno potrafią omawiac swoje prywatne sprawy, wydarzenia, problemy, przez telefon czy w osobistej rozmowie w masowej komunikacji, czy np w sklepie czy idac chodnikiem. Cos co dawniej robilo sie dyskretnie teraz jest publiczna wiadomością, taki dziwny ekshibilicjonizm.
- 279 2
-
2026-02-16 14:58
Ciekawe spostrzeżenie, tym bardziej że moje doświadczenia pokazują, że przez telefon w komunikacji głośno rozmawiają głównie ludzie starsi.
- 4 4
-
2026-02-16 12:01
A ja bardzo chetnie słucham to czesto ciekawe historie i pokazuje jacy ludzie sa obecnie.
szczególności kobiety chetnie dziela sie publicznie tym co niechciały by usłyszeli zainteresowani.NP ostatnio jakas 30latka oopwiadała koledze który chyba sie jej spodobał ze jest w zwiazku 5 letnim który chce zakończyć .Jej "Partner sporo wygody jej zapewnia sa wtym samym wieku studoowali razem ,ale on jest w rozjadach i to sie jej niepodoba..On
szczególności kobiety chetnie dziela sie publicznie tym co niechciały by usłyszeli zainteresowani.NP ostatnio jakas 30latka oopwiadała koledze który chyba sie jej spodobał ze jest w zwiazku 5 letnim który chce zakończyć .Jej "Partner sporo wygody jej zapewnia sa wtym samym wieku studoowali razem ,ale on jest w rozjadach i to sie jej niepodoba..On jeszcxe niewie ze ona chce go olac tylko jeszce niewie jak to zrobic by to niebyło bolesne dla niej naturalnie i by on problemów nie robił.No u musiał by sobie poszukac mieszkanie do wynajecia bo on jej zapewnia wiec mówiła ze jeszce musi to przemyslec i sie przemeczyc z tym.
ciekawe tez sa kobiety z dzieciakmi które opowiadaja o swoich mężach partnerach bo w kazdym przypadku miłosci niema jest tylko partnerstwo roszczeniowo finansowe ewentualnie zapotrzebowanie seksualne :)- 6 4
-
2026-02-16 11:31
Nie dziwi w dobie ekshibicjonizmu na fb
- 4 0
-
2026-02-16 10:05
Mój numer 1 Pani jadąc tramwajem w rozmowie telefonicznej omawiała swój rozwód. Z kolei koleżanka opowiadała jak trafiała się jej młoda dziewczyna, która przez całą wspólną jazdę dzwoniła po kolei do wszystkich znajomych i opowiadała co jej się śniło.
- 10 0
-
2026-02-16 09:13
(1)
Ja zawsze proszę głośnych rozmówców, aby włączyli tryb głośnomówiący, bo chciałabym usłyszeć obie strony rozmowy ;) Mina takich osób bezcenna. Jeszcze nikt mnie nie pogonił. Oczywiście mówię na tyle głośno, aby słyszało mnie pół autobusu - przecież muszę przekrzyczeć osobę, która rozmawia przez telefon i miło jest mi komuś zrobić lekką siarę ;)
- 49 1
-
2026-02-16 09:46
Już to widzę ! Najczęściej takie trolle jak Ty, chowają głowę w piasek i nie reagują!
- 3 11
-
2026-02-16 08:52
Panno Ziuto, ależ bez krępacji, może jeszcze jeden herbatniczek? (1)
Słownictwo sprzed 45-60 lat.
- 3 34
-
2026-02-16 09:02
no i co? w słowniku języka polskiego nadal jest, więc nie ma zakazu używania
- 23 0
-
2026-02-16 09:54
SKM niestety od lat takie samo, ale w IC w cichym wagonie głośne rozmowy to też norma na którą pracownicy nie zwracają uwagi. (1)
Więc niestety obsługa przewoźnika leży. Bilety drożeją, jakość nie.
- 59 3
-
2026-02-16 12:44
Sama zwróć uwagę skoro Tobie przeszkadza, pracownicy wszędzie być nie mogą.
- 8 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.