Fakty i opinie

stat

Paweł Adamowicz wśród najbogatszych prezydentów

Osobisty majątek powyżej miliona złotych zgromadzili prezydenci: Warszawy, Gdańska, Krakowa, Wrocławia, Olsztyna, Poznania oraz Szczecina, Rzeszowa i Gorzowa Wielkopolskiego. W tym gronie nie ma prezydentów  Sopotu i Gdyni.
Osobisty majątek powyżej miliona złotych zgromadzili prezydenci: Warszawy, Gdańska, Krakowa, Wrocławia, Olsztyna, Poznania oraz Szczecina, Rzeszowa i Gorzowa Wielkopolskiego. W tym gronie nie ma prezydentów Sopotu i Gdyni. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Spośród prezydentów wielkich miast największy majątek ma Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale Paweł Adamowicz jest tuż za nią. Jego majątek wzrósł w ostatnich latach najbardziej i w zeszłym roku wyniósł 2,8 mln zł. Prezydenci Sopotu i Gdyni też nie narzekają, ale na tym tle wypadają skromniej.



Prezydenci polskich miast to zwykle ludzie zamożni. Największy majątek zgromadzili Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, i Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska - wynika z analizy "Rzeczpospolitej" na podstawie oświadczeń majątkowych prezydentów 22 największych polskich miast.

Czy majątek polityków kole cię w oczy?

nie, jeżeli jeżeli ich przedsiębiorczość nie koliduje z ich funkcją

33%

lepiej gdy ma własny majątek, wtedy ma czas na pracę samorządową

14%

tak, bo może być efektem wiedzy i możliwości w związku z pełnioną funkcją

53%
Majątek Gronkiewicz-Waltz to prawie 5 mln zł, w tym na lokatach ma około 2,3 mln zł i ok. 750 tys. zł w funduszach inwestycyjnych. Jednak to majątek Adamowicza wzrósł najbardziej w ostatnich latach. W 2005 roku był on wart ok. 73 tys. zł, w 2010 r. - już 2,8 mln zł.

Prezydent Gdańska w oszczędnościach ma około 95 tys. zł, ale bardziej stawia na papiery wartościowe (jednostki funduszy inwestycyjnych), których wartość w grudniu wyniosła ponad 500 tys. zł. Prezydent posiada też 5 tys. akcji PKO BP, 730 akcji Lotosu o łącznej wartości ponad 212 tys. zł.

Paweł Adamowicz najbardziej jednak ceni inwestycjenieruchomości. W tym roku, podobnie jak w poprzednim, zadeklarował posiadanie pięciu mieszkań (własność odrębna - 42,83 m kw., wspólnota małżeńska - 78,94 m kw., 48,70 m kw., 83,3 m kw., 67,1 m kw.) oraz dwóch niezabudowanych działek (1207 mkw. i 1,5 ha) na łączną kwotę 1,670 mln zł. Choć na ich zakup zaciągnął kredyty i ma do spłacenia około 1,3 mln zł, to tylko na wynajmie czterech mieszkań zarobił w zeszłym roku 120 tys. zł. To więcej niż z pensji prezydenta, dzięki której zarobił 109 tys. zł netto. Do tego dochodzą jeszcze przychody z zasiadania w dwóch radach nadzorczych: Zarządu Morskiego Portu Gdańsk oraz GPEC, które dają w sumie ponad 80 tys. zł.

Jak na tym tle wyglądają jego koledzy prezydenci z Trójmiasta?

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski w poprzednim oświadczeniu majątkowym wykazał 25 tys. oszczędności, a obecnie ma w banku tylko 6 tys. zł. Może to dlatego, że w obecnym oświadczeniu prezydenta pojawiło się drugie mieszkanie o powierzchni 58,3 m kw. i wartości hipotecznej 350 tys. zł. Na jego zakup prezydent wziął 80 tys. euro kredytu. Do tej pory wykazywał mieszkanie o powierzchni 45 m kw., garaż i żaglówkę stanowiące współwłasność, o wartości 333 tys. zł. Z pensji osiągnął około 160 tys. zł brutto, do tego zarabia na wynajęciu mieszkania 800 zł miesięcznie. Jest też członkiem rady nadzorczej Portu Lotniczego Gdańsk, za co rocznie dostaje ponad 38 tys. zł.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek od kilku lat nie wykazuje w oświadczeniach majątkowych żadnych nieruchomości. Podkreśla, że to własność jego żony. Nie ma też żadnych kredytów i dodatkowych źródeł zarobkowania. Jego główne źródło dochodu to prezydencka pensja - ponad 160 tys. zł brutto. Oszczędności prezydenta trochę wzrosły, obecnie wykazuje on 125 tys. zł (było 95 tys. zł) a także 2,5 tys. dolarów oraz 6 tys. euro. Posiada też trzy polisy ubezpieczeniowe, których wartość odtworzeniowa wynosi łącznie 48,6 tys. zł (stan na wrzesień 2010 r.) oraz volkswagena touareg z 2004 roku.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (411)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.