Fakty i opinie

Picie alkoholu w komunikacji to codzienność

artykuł czytelnika
Wczesny ranek, za oknem temperatura ledwie kilka stopni, a w tramwaju już nie brakuje miłośników mocniejszych trunków.
Wczesny ranek, za oknem temperatura ledwie kilka stopni, a w tramwaju już nie brakuje miłośników mocniejszych trunków. fot. Waldemar/czytelnik Trojmiasto.pl

- Nie ma dnia, bym w pojazdach komunikacji publicznej nie widział osób pijących alkohol. Są w tramwajach, pociągach SKM i autobusach. Dobrze wiedzą, że monitoringu nikt nie ogląda na żywo, więc robią, co chcą. Czy nie da się w końcu zrobić z tym porządku? - zastanawia się nasz czytelnik, pan Waldemar. Oto jego spostrzeżenia.



Niemal codziennie podróżuję komunikacją publiczną. Jeżdżę tramwajami w Gdańsku, pociągami SKM do Gdyni i autobusami w Gdyni. Nie ma dnia, żebym nie spotkał osób pijających tam alkohol. I wcale nie ma to miejsca wieczorami czy w nocnych autobusach. Panowie (bo pań, jak dotąd, nie zauważyłem) najczęściej wcale się z tym nie kryją, niezależnie od pory dnia.

Osobną kategorią jest SKM. Ostatni przedział dla podróżnych z rowerami czy dużymi torbami to jedna wielka melina. Nie tylko wszyscy piją tam piwo lub wino, ale nierzadko palą papierosy. Rowerzyści stoją więc w przejściach, żeby ich ubrania nie prześmierdły odorem papierosowego dymu. Podobnie jak matki z wózkami. Najśmieszniej jest w nowych SKM-kach, które nie mają zamykanego ostatniego przedziału. Gdy miłośnicy mocnych trunków do niego wsiadają, to najpierw wszyscy wysłuchujemy steku wyzwisk na konstrukcję pociągu, a potem i tak zaczyna się picie. Rano, w południe i po południu. Bo przecież wypić trzeba i przed pracą, i po.

Przeszkadza ci picie alkoholu w komunikacji publicznej?

nie, też mi się to czasem zdarza 12%
tylko dopóki pijący nie zachowują się głośno lub nie palą papierosów 32%
tak, samo w sobie jest to niekulturalne 28%
tak, bo zawsze towarzyszą temu inne ekscesy 28%
zakończona Łącznie głosów: 3209
W tramwajach i autobusach sytuacja jest podobna, z tym że nie ma określonych miejsc, których pozostali pasażerowie mogliby unikać. Pal licho, gdy jeden osobnik siedzi grzecznie i popija "piwo z kieszeni". Ale najczęściej to grupa, głośno przeklinająca i opowiadająca sobie marne historie życia, oczywiście tak głośno, żeby wszyscy w wagonie mogli słyszeć.

Kontrolerzy biletów niewiele sobie z tego robią, a ochroniarzy widuję tylko czasami w pociągach SKM. Oczywiście zanim powoli dojdą na koniec składu, już nikt nie pali i nie pije, a dym wleciał do środka z zewnątrz... Żaden z pijących i palących nic sobie oczywiście nie robi z monitoringu. Picie pod samą kamerą nie jest niczym niezwykłym. Wszyscy dobrze wiedzą, że nikt przekazywanego przez kamery obrazu na bieżąco nie ogląda, więc to tylko pic na wodę i nikt żadnego patrolu nie przyśle.

Czytaj więcej: Monitoring w SKM? Nikt go nie ogląda.

Pasażerowie często są zastraszeni i nie reagują, choć większości takie zachowanie przeszkadza. Ale przecież od tego są odpowiednie służby: straż miejska, policja, SOK, ochroniarze. Dlaczego nikt nie potrafi poradzić sobie z problemem, który codziennie występuje? Wszyscy się już do tego przyzwyczaili? A może nikomu już się nie chce?
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (464) ponad 20 zablokowanych

  • (57)

    Niestety taka polska tradycja i trudno niektórym pojąć, że mamy już XXI wiek. Piwko dla niektórych lepsze niż kawa.

    • 304 67

    • a co ma do tego 21 wiek? (40)

      w całej cywilizowanej Europie można wypić piwo na ulicy i nikomu to nie przeszkadza...tylko w tej zacofanej Polsce jest jakiś Pan Waldemar którego to boli i efekt jest taki, że w Polsce można pić tylko w pubie za 12 zł za jedno piwko, albo w domu przed TV... a później wszyscy się dziwią, ze Polacy nie wychodzą z domu i w miastach jest pusto...

      • 151 154

      • 12 zł za piwo? (12)

        Rozi to nie pub kolego!

        • 84 31

        • 12zł za piwo wcale nie w Rozi. (8)

          wystarczy jakakolwiek knajpa na Monciaku lub restauracyjka nad morzem. Widać nie chodzisz, to i nie wiesz. Ale cenę z burdelu znasz. hmmmm

          • 126 29

          • (5)

            To ty mało wiesz o knajpach. Bo w Gdańsku Zaspie w kawiarni klubu żak najdroższe piwo kosztuję 9zl. I co zatkało kakao

            • 15 47

            • uważasz, że to jest mało? (2)

              ile to piwo kosztuje w sklepie? 3 zł? 4 zł? Marża marżą, ale bez przesady

              • 41 13

              • (1)

                a kto ci kaze chodzic na piwo do pubu albo knajpy? nie stac cie i dorabiasz ideologie, otworz pub/knajpe w centrum i sprzedawaj piwo bez marzy.

                • 11 30

              • Po co wypisujesz takie suchary? Bywalec Rozi poucza mentorsko plebsik?

                • 11 7

            • a w Kufelku jest po 3 zł (1)

              ale nie o to chodziło. Jak mam wypić piwko w jakiejś mordowni to już wole w domu. Chodzi o to, ze ja też chce sobie czasem wypić piwko w plenerze patrząc na ładne widoki... ale mnie nie stać, bo około 10 zł za jedno złociste to dla mnie spory wydatek... i teraz co ja jestem gorszy? Mam siedzieć w domu, bo piwko nad morzem to tylko dla elity zarezerwowane jest?

              • 21 1

              • Jak chcesz to pij sobie gdzie chcesz, ale to nie znaczy ze musisz swoim wyziewem raczyc innych pasażerów.

                • 9 6

          • Bzdury opowiadasz (1)

            W Sopocie na Monciaku w Browarze Miejskim (dawny Złoty Ul) dobre,na miejscu ważne piwo kosztuje 9 zł.

            • 7 14

            • tyle ze nie da sie go pic

              • 29 5

        • w rozi male piwo kosztuje 30 złotych (1)

          nie chce sie wierzyć-najlepiej samemu sprawdzic.ja sprawdzalem nie dalej jak tydzien temu

          • 25 2

          • taaa

            A w Cocomo czy Luxury (jakkolwiek to się teraz nazywa) kosztuje 500 zł. I co??? 10 to nie taka tragedia, chociaż wiadomo ze marzą duza

            • 7 1

        • wyjdź czasem z domu

          Vinegre w Gdyni przy bulwarze 12 zł za piwko, chyba, ze Ty mi proponujesz, żebym szedł na piwko do jakiejś dzielnicowej mordowni... ale nie o to mi chodzi. Chce wypić piwko np. patrząc sobie na morskie fale... ale mam wyjście albo jestem kasiasty i stać mnie na to, żeby pić piwko za 12 zł... ok za 9 zł też znajdę, albo mam siedzieć w domu i oglądać TV... bo piwko nad morzem tylko dla elity

          • 8 1

      • No widać że jesteś normalny.

        • 6 1

      • (15)

        Gdzie to tak można chlać piwsko na ulicy,? No tak,fakt jak ktos pije to na 100% polak.

        • 20 34

        • Niemcy, Anglia, Irlandia, Szkocja, Czechy, Słowacja.. (13)

          • 67 13

          • o 7/8 rano? (10)

            tylko patole i dresy piją piwo o tej godzinie i nie mów mi tu o normalności

            • 90 21

            • w D byłeś G widziałeś. (9)

              Może czas ruszyć cztery litery gdzieś dalej niż poza granicę własnego osiedla?
              Wtedy się osobiście przekonasz, że na przykład w Niemczech o 7 rano można nawet emeryta z butelką piwa spotkać na ulicy.

              • 27 37

              • (7)

                Sorry stary, ale jak budzisz się i o 7 rano potrzebujesz napić się piwka, to zapraszam raczej do wojewódzkiego ośrodka terapii uzależnień.

                • 86 22

              • (4)

                Guzik cię interesuje kto o jakiej godzinie pije piwo! Jak rano pijesz kawe ro też alkaloid ( kofeina) zgłoś się do monaru . Twój tupet wmawiania innym co mają robić to szczyt świństwa!

                • 47 26

              • uzaleznienie to problem (3)

                zamiast się pieklić - pomyśl czy nie potrzebujesz pomocy...

                • 18 12

              • Chcesz mnie wysłać na terapie do AA . Musze cię zmartwić mało pije alkoholu! Łyso Ci?

                • 5 6

              • Ale ja mam tylko jedne uzeleżnienie , skąd o nim wiesz?

                • 0 2

              • Uzależnień jest trochę więcej ....

                mamy uzależnienia od bycia chamem, prostakiem, jełopem, od dowartościowywania się na każdym kroku poniżając innych, Pan Waldemar hmm.... jak by to powiedzieć "Panie Waldku Pan się nie boi ..." są gorsi od kolegi na zdjęciu. POlska to ta taki ciekawy twór na mapie europy, dualizm duchowo-religijny z horyzontem myślowym na poziomie podwórka u sąsiada. Kto liznął trochę bycia "światowym" i nie spierd....ł tego tak że z podkulonym ogonem gnał do POlski, ten się na ogół nie odzywa w takich tematach bo to temat rzeka. Zbyt wiele różnic żeby porównywać temat POlska - EUropa. Konfidentów na szczęście nigdzie się nie lubi i typuje się ich na podstawie środowiska w którym wyrastają.

                • 0 3

              • nie budze się (1)

                wracam z pracy i chce po pracy sobie wypić piwko. To że Ty i Pan Waldemar pracujecie sobie od 6 do 14, nie znaczy, że nie ma ludzi którzy pracują od 22 do 6... dla mnie 7 rano to jak dla Ciebie 16... Myśl czasem o innych a nie tylko o swojej urzędniczej d....

                • 16 7

              • Nie ma problemu, ale wypij sobie w domu, albo w knajpie, a nie w komunikacji miejskiej.

                • 1 4

              • Powód do dumy

                Powód do dumy

                • 1 0

          • Z tych państw, które wymieniłeś to jedynie Niemcy

            Na wyspach owszem, nie ma odgórnego zakazu publicznego picia alkoholu o ile nie jest on w szkle. Niestety w wielu miejscach obowiązują tzw. strefy DPPOs gdzie policja od razu zarekwiruje Ci jakikolwiek alkohol.

            W Czechach i na Słowacji też się wiele pozmieniało i w wielu większych miastach w miejscach publicznych obowiązują obecnie zakazy.

            Najbardziej liberalnym pod tym względem krajem w Europie jest Szwajcaria.

            W Skandynawii sami świadkowie Cię podkablują i naślą na Ciebie policję jak będziesz pił na ulicy. W Beneluksie też są duże restrykcje. Nawet w Hiszpanii i we Włoszech takie zakazy powrowadzano.

            • 5 0

          • Niemcy, Anglia, Szkocja ... :)

            • 0 0

        • Oj kolego malo swiata widziales u nas to nie wiedza co to heroina bo na zachodzie to wala strzykawy w autobusach a u nas walnie chlop piwko i afera
          Jakbys chcial wiedziec to to piwo mu daje wiecej witamin i mikroelementow niz redbule lub inne napoje energetyzujace
          Oczywiscie ludzia to przeszkadza bo jak by pozwolic pic to by walili do ryja ile wejdzie a pozniej by bylo szumienie na innych pasazerow ale jedno piwku ukrakiem ludzia nie przeszkadza

          • 3 4

      • i co z tego że niby kultularnie pod drzewkiem wypijesz (4)

        u mnie tak robią codziennie rano przed 6 i idą do pracy,-no ale przecież gdzieś trzeba wyrzucić butelkę,kapselek,puszkę,peta albo się odlać-syf się robi

        • 34 5

        • to uczmy kultury, a nie zakazujmy (2)

          bo jak ktoś chce, to zakaz i tak złamie, a o kulturalnym zachowaniu nie usłyszy.

          • 27 0

          • (1)

            Karzmy.. Wstydem.. Jak jeden pijus z drugim dostanie pieczątke na czoło to już popamięta

            • 3 2

            • pieczatka z nieuctwa

              Karajmy

              • 0 0

        • Drzewa są winne

          gdyby nie one to nie mieli by gdzie. Dawać je do mnie bo sezon grzewczy się jeszcze nie skończył.

          • 0 0

      • to nie problem że ktoś pije, tylko że jak pije to musi nasikać i naśmiecić tam gdzie stoi, głośno przeklina i jest agresywny. Jakby nasi pijacy tak jak za granicą zbierali po sobie śmieci i zachowywali się kulturalnie - nikt by nie robił afery.

        • 28 0

      • W jakiej Europie

        • 4 1

      • ..... (2)

        Nie porównuj picia piwa na ulicy z piciem piwa w SKM czy tramwaju, siedzą knury w osttanim wagonie w pociągu i tylko śmierdzą, jak dla mnie to wyrzutki społeczeństwa, jak piwa "nie opierdoli" po robocie to nie byłby sobą. Mam przyjemność jeżdzić z nimi na trasach do Malborka i uważam, że powinno to być pilnowane, smród petów jest w całym wagonie....

        • 25 3

        • To co ci w końcu przeszkadza picie piwa czy palenie petów??? Ja tam w skmce czasem walnę piwko jak jadę na spotkanie z kumplem i moja panna nawet też. Fajek nie palimy. I robimy to dyskretnie co w tym złego? Może zajmij się swoim życiem?

          • 6 22

        • Jak masz okres to też śmierdzi w całym wagonie! Od piwa trzymaj się zdala!

          • 3 8

    • Prusak, czytelnik G-Wnianej i... wszystko jasne! (7)

      To "taka polska tradycja"? A w państwach europejskich innych to takiej patologii nie ma?
      A kto tak szkaluje Polskę i Polaków? Żydokomuna i polskojęzyczne media w Polsce, lewactwo i "przedsiębiorstwo holokaust" na świecie.

      • 8 31

      • (3)

        Człowieku miej litość nad nami. Szkalują Polaków? Żydokomuna? polskojęzyczne media? lewactwo? I tak z samego rana?

        • 18 5

        • Antypolska wymowa niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"

          Tak, na temat Polak-alkoholik np w Niemczech "kawałów sto" , choć tam piją nic nie mniej jak w Polsce.
          Tak, szkalują oczerniają i kłamią. Symbolem "polskie obozy koncentracyjne", nawet w niemieckojęzycznych mediach.

          • 6 10

        • to wariat, nie karmcie trola, który wszedzie żydokomunę widzi. (1)

          A sam pewnie co dzień modlitwę Polaka odmawia.

          • 13 5

          • Przeważnie Żyd najgłosniej ujada, zeby nie być zdemaskowanym.

            Sprawdź czy nie obrzezany..

            • 3 0

      • Już 9, trzaśnij piwko,

        bo kac Ci mózgownicę przeorał.

        • 6 4

      • sPiSki wszędzie..

        .. Wszędzie sPiSki..

        • 9 4

      • wg pana, nasza patologia jest lepsza od obcej, bo taka Polska i patriotyczna.

        • 6 1

    • Nawet na dzieci nie patrzą. Zawsze wsiadam z dzieckiem do ostatniego wejścia, bo w pociągu nie ma wydzielonego miejsca,a w przeciągu nie będę stać. Rozumiem piwo gdzieś dyskretnie, ale papierosy to juz masakra. Zwrócenie uwagi nic nie daje- wiec co zrobić? Takie nasze durne społeczeństwo ze nie wytrzyma 15 minut bez papieroska i piwka. A co drugie słowo na K to juz nie wspomnę. Zacznijcie myśleć nie tylko o sobie, drodzy panowie.

      • 41 2

    • picie (1)

      Picie alkoholu pasażer nikomu obok nie szkodzi szkoda ze nikt nie zwraca uwagi na to jak pala w skm papierosy to śmierdzi a gdzie jest ochrona kolei ,oni jeżdżą tylko w dzień bo w nocy sami maja strach;)

      • 16 3

      • Szkodzi bo to patologia, niech idzie do knajpy albo w domu normalnie wypije

        • 8 10

    • Specjal z rana jak śmietana :D

      Czemu mnie nie dziwi, że gość na fotce popija specka ? ;)

      • 17 2

    • A co to ma do rzeczy

      to ze w mc darowma kawa do 10 to kazdy tam ma teraz latac?

      • 1 1

    • taka nowa swiecka tradycja...

      nalezy dodac...

      • 0 1

    • wieśniaki jak ty

      • 0 1

    • " Polak, katolik, alkoholik"

      • 0 0

  • (10)

    Cała prawda i nikt z tym nie walczy.

    • 238 26

    • Linia K w Gdyni (1)

      Latem odcinek przez obwodnice to impreza, czasem nawet i rano, nie wiadomo czy przed praca czy po, a pozniej wypadki przy pracy...

      • 14 1

      • Druga odpowiedź w ankiecie to chyba jakiś frywolny żarcik ;-)

        Niech autor to przeczyta wraz z pytaniem, przeanalizuje treść i poprawi, bo coś mu się zamierzony sens odwrócił. Wystarczy zamiast "tylko" dać "nie" i będzie w porządku.
        No chyba, że to efekt zamierzony ;-P, ale 30% kliknęło. Rozrabiaki.

        • 7 0

    • Osobiście nie spotkałam się z piciem w autobusach w Gdyni (może kiedyś w nocnym, ale to było dawnooo temu), natomiast w SKM nagminnie.

      • 6 1

    • Na dodatek nie płacą za bilety. (1)

      Ja nie piję, nie palę i się myję a za bilet płacić muszę. Oni śmierdzą i dezelują a nie płacą.

      • 20 3

      • Teraz juz wiem co robic zeby nie placic za bilety

        • 6 0

    • (1)

      W Danii nie tylko można pić w miejscach publicznych, ale i w pociągach czy kolei miejskiej. Często też widzi się Duńczyków pijących w autobusach czy metrze. Nikt nie robi z tego afery. Jednak bardziej kulturalni są w tym piciu niż Polacy choć też potrafią niezłą patolę odstawić.

      • 3 3

      • w Holandii mozna pod chmurka wygrzmocic partnerke

        czy to znaczy, ze wszystko co w innych krajach musi byc i dla nas dobre?

        • 1 2

    • a ktoś powinien z tym walczyć?!?

      • 1 1

    • Patologia alkoholowa powszechna,ale Naród się pulta tematami zastępczymi, jak sól wysypana przed opadami śniegu, zamiast zacząć nad sobą pracować.

      • 0 0

    • SKM to jedna wielka meta

      • 0 0

  • SKM (13)

    Zupełnie nie rozumiem dlaczego SOK i Policja nie robią regularnych nalotów na to bydło od piwa i fajek w SKM. Przecież to pewne źródło przychodów z mandatów i wszyscy odetchneli by z ulgą po pozbyciu się tych patoli z przedziałów rowerowych.
    Niedasizm?

    • 444 25

    • (2)

      Tak samo jest w REGIO - każdy poranny i popołudniowy kurs to jest radosna grupa panów palących i pijących w ostatnich przedziałach. A jak się zwróci uwagę kierownikowi pociągu, to on nic nie może zrobić, nawet SOK nie może wezwać!
      A a propos SKM, to kiedyś często jeździłem z Rumi do Gdańska w piątkowe wieczory i często radosna ekipa jadąca na imprezę do Sopotu robiła sobie mały biforek w pociągu. Wszyscy wysiadali w Sopocie, po czym w Oliwie wsiadali ochroniarze lub SOK..

      • 57 1

      • (1)

        No z Wejherowa to co sie dziwisz ?
        Upić się do Sopotu a w Sopocie walnąć drogiego jednego drinka na całą noc, bo on taki bogaty, znaczy... rodzice bogaci, bo przecież wiekszosc z nich to studenci którzy nie wiedzą co to praca :) Wejherowo i okolice, dodać Puck i będzie impreza wieśniaków i tych którzy wyjechali z miasta do cichych miast budować sie ;) (a raczej już ich dzieciaków czyli wychowanych na wieśniaków)

        :D:D:D:D

        • 14 7

        • Lecz kompleksy cebulo...

          • 5 5

    • są dwa problemy z tymi panami: (3)

      - nie płacą za bilety,
      - nie płacą mandatów.

      • 20 1

      • Problem w tym że SOK to debile (2)

        Powiedzmy na stacji X wsiada 2 SOKistów w odblaskowych kamizelkach i świecą się na kilometr jak żarówka 100 watowa, zamiast iść od razu do tyłu to rozsiadają się z przodu i coś smarują w swoich kapownikach i ruszają na przedziały dopiero na stacji Y, idąc przez pociąg w tempie ślimaka i dalej świecąc swoimi błyszczącymi kamizelkami odblaskowymi, po czym na stacji Z są już w ostatnim przedziale, gdzie stado gburów siedzi potulnie jak owieczki, a wszystkie piwska są pochowane a szlugi zostały spokojnie dopalone lub wyleciały za okno.
        Tak jest za każdym razem.
        Proponuje aby panowie z SOK nosili jeszcze ze sobą głośnik i transmitowali przekaz "Uwaga nadchodzimy , proszę przestać pić i palić"

        • 30 0

        • Bo się ich boją najzwyczajniej. Wolą dać im czas, żeby wszystko schowali i nie robić sobie problemów/

          • 23 0

        • dobre

          proszę przestać pić i palić ;d

          • 0 0

    • pewne źródło przychodów z mandatów ;) (2)

      hehe, uśmiałem się. Widziałeś ty kiedyś żula, który opłacił mandat?

      • 7 1

      • (1)

        jakby stracił zasiłek to by więcej nie pił

        • 6 0

        • sr*tatata

          • 0 2

    • Problem w tym

      że co z tego, że jeden z drugim dostaną mandat, skoro za niego nie zapłacą? sama wielokrotnie widziałam sytuacje, jak SOK albo kontroler wlepiał mandat (czy to za picie, czy za brak biletu) takiemu aspołecznikowi, który chwilę po otrzymaniu go do ręki ostentacyjnie go podzierał. Mandaty to ściema. Prędzej wejdą na konto przeciętnemu acz kulturalnemu obywatelowi niż alkoholikowi uważającymi, że jazda bez biletu z piwkiem za pazuchą to norma.

      • 9 0

    • www

      sam jestes bydlo

      • 0 2

    • Strefa VIP

      Jest nie dla wszystkich jestes git wchodzisz jestes frajer zostaw przedział

      • 2 1

  • Zaczynać dzień od alkoholu to objawy choroby alkoholowej, niestety. (28)

    No i oczywiście braku kultury. Nie wiem jak to teraz wygląda w SKM, ale jak jeszcze jeździłem kolejkami to słynne były przecież wagony tzw. "bydlęce", gdzie teoretycznie można było przewozić większe gabarytu bagażu a praktycznie stanowiły najczęściej miejsce spotkań i do picia i palenia dla "klasy robotniczej".

    • 251 15

    • pomyśl czasem o innych (19)

      Ty może właśnie zaczynasz dzień i jedziesz do pracy, a ktoś może właśnie kończy dzień i wraca z pracy... Jak ktoś pracuje od 22.00 do 6.00 to kiedy ma sobie wypić piwko? Przed pracą?

      • 23 71

      • A pij ile zapragniesz (14)

        Kto Ci broni? Ja tez bardzo lubię piwo:) Ale nie w transporcie i miejscach publicznych.

        • 83 10

        • a dlaczego nie? (13)

          jak jestem w Niemczech to pije sobie Becks-a legalnie na ulicy, jak jestem we Włoszech pije sobie legalnie peroni na ulicy i nikt nie patrzy na mnie z obrzydzeniem...mało tego dla wszystkich to normalnie. Podobnie w Dani pije Tuborga i też nikomu to nie robi... bo piwo to NORMALNY napój. Tylko w tym naszym dziwnym kraju wszyscy piją alkohol...a jednocześnie jak widzimy kogoś innego kto pije to na pewno alkoholik...
          Co za bzdura takie myślenie. Jak w domu pije to ok... jak na ławce przed domem to alkoholik :)

          • 38 76

          • o światowy robol, napisz mi jeszcze gdzie piłeś w komunikacji miejskiej (2)

            jak polecisz do Tunezji to będziesz pił w samolocie , bo tacy jak ty wszędzie robią trzodę

            • 68 14

            • ja piłem nie raz w samolocie

              Ale Ty masz inne pojęcie o znaczeniu słowa piłeś. Dla jednych to uwaliłeś się by się znieczulić, dla innych oznacza czynność związaną z przełykaniem bez napiętnowania Twoimi negatywnymi skojarzeniami, utratą świadomości i bełkotem. W innych krajach wypicie alkoholu przy spotkaniu jest normalne jak u nas pytanie czy zrobić herbatę. Tylko tam pije się w trakcie rozmowy, a u nas umawia na litra.

              • 14 3

            • w Sydney

              Jw

              • 0 1

          • (7)

            gdyby u nas w Polsce była podobna kultura, jak w Państwach wymienionych, nie byłoby problemu. Tylko, że tam piwko piję się dla smaku a ma ono w granicach 3-4%. U nas na ulicach pije się strzały po 8-10% za 1,99zł, aby się nim nawalić, a nie dla smaku. Ot taka różnica. Oczywiście to nie reguła. Ale zmienione przepisy parę lat temu wynikały właśnie z tego.

            • 55 6

            • (6)

              Co ty bredzisz, jaki browar za 1,99 ma 8-10%? Poranni miłośnicy walą Tatrę lub Specjala. Ale ani to, ani to nie zbliża się nawet do 8% . Lata temu w biedrze był Mocarz 9%. Ale to był jednorazowy rzut. Kiedyś też piłem Imperatora 10% kupionego chyba w Carefurze. Najpopularniejszy mocny browar co ma 10% to Faxe Ekstra Strong. Ale jest drogi.

              • 4 2

              • Widzę, chłopcze, że nigdy nie słyszałeś o Sternie (4)

                Stern Extra Strong - 9.2 % za jedyne 2.30 zł... Dwa takie piwa zwalają z nóg.

                • 5 1

              • A maximator Amsterdam? 12 voltow

                • 1 0

              • Tyle tylko że ciężki do dostania, niby w Żabce sprzedają, ale u mnie nie widziałem. Jest też Wojak Mocny 9% ale też słabo dostępny. Tylko Wojak Jasne Pełne jest szerzej oferowane.

                • 0 0

              • anatol stern - autor literat modernista

                slyszalem

                • 0 0

              • Zwalaja z nog? Chyba gimnazjalistke.

                • 1 0

              • aktualnie ulubionym piwem klasy robotniczej jest Harde, z 7,2% na etykiecie.

                • 4 1

          • No wlasnie - jak sam zauwazyles, troglodyto z pseudointeligenckimi zapedami - NA ULICY. Nie w komunikacji miejskiej. Zegnam.

            • 4 2

          • Bo to Polska - nie elegancja Francja...

            I różni się od tego twojego Becksa i Peroni, że to zaśmierdziały VIP z biedry i kolesie, którzy wanny nie widzieli od tygodnia!

            • 0 0

      • W domu wypij, chyba zes pantofel i zona z wałkiem w domu czeka

        • 11 4

      • sr**nie w banię. (1)

        Klasa robotnicza jedzie do roboty juz napruta, w kolejce, a w robocie kolejne 4-5 browców i po robocie w skm kolejne. I tak cały Boży dzień.

        • 15 0

        • Zazdroscisz co

          • 0 0

      • No tak, jak ktoś musi...

        Byle jak, byle gdzie, byle tylko codziennie dostarczyć sobie %. Wiesz, że to już choroba?

        • 5 0

    • (5)

      A kim ty jesteś żeby oceniać? Mi rano w skm cz autobusie nie przeszkadza jak ktoś łyknie piwo czyta gazetę poczym grzecznie schowa puszeczkę do siatki. Ale wkurza mnie jak ludzie z rana walą smrodem, sa nie umyci albo drą ryja do komórki to narusza moją przestrzeń osobistą. Ale jak ktoś spokojnie powtarzam spokojnie wypije jeden czy dwa browary to tylko powiem mu: Na zdrowie!

      • 25 37

      • (1)

        Dziwne bo ci co piją zazwyczaj też śmierdzą. Rozumiem że spotykasz wyłącznie dżentelmenów co popijają specjala przy lekturze Polityki i zawsze chowają puszkę po wypiciu do nowiutkiej reklamówki z Biedabronki. Cisi, spokojni i pachnący.

        • 45 6

        • Jak ktoś czyta Politykę to już nie jest dżentelmentem!

          • 5 3

      • Mnie przeszkadza, bo śmierdzi. Podobnie jak ktoś żre śledzie z cebulą i nie wyszoruje paszczy. Niestety przeważnie idzie to w parze z zapaszkiem browca i niedomytym tyłkiem i pachami. Taki poranny chuch lepszy niż kawa.

        • 21 3

      • w życiu takiego w skm nie widziałem, który by pił browca i cokolwiek czytał. (1)

        A skm-kami poruszam sie jakies 20 lat.

        • 13 1

        • Panie, jak ja mam pić czytając? No jak?

          • 8 2

    • dlatego wlasnie co rano najpierw jem bulke a pozniej ruszam do biedry po vipa

      nigdy nie zaczynam dnia od alkoholu!

      • 5 0

    • A masz cos do klasy robotniczej ? bardzo duzo osob z tej ''klasy roobotniczej'' jak napisales jest bardziej wychowana i wyksztalcona niz nie jeden ''niby'' normalny czlowiek. A to ze ze wypija w tramwaju SKM czy busie to wcale nie oznacza ze sa patolami czy alkoholikami. Poprostu jak koncza prace to chca odreagowac stres calego dnia itp, w pracy pic nie mozna (i to jest oczywiste) ale po pracy nikt nie zabroni. Wiec jezeli jada ekipa i pija piwo nie robia halasu ani trzody to co Ci to przeszkadza czlowieku ? Ty sie ciesz ze dzieki takim ludziom masz chodniki budynki postawione i wykonczone i wiele wiele wiecej !

      • 1 1

  • A co w tym złego? (44)

    Jak ktoś kulturalnie spożywa i wyrzuca po sobie opakowania to co w tym złego? Przeszkadzałoby Panu Waldemarowi jakby zamiast piwa ktoś wypił pepsi? Co za sztuczny problem. Problemem nie jest to, że ludzie piją alkohol (jak na całym cywilizowanym świecie) tylko to, że nie ma kar za zaśmiecanie. Mi bardziej przeszkadza palenia w tunelach kolejowych niż to spożywanie piwa w SKMce.

    • 196 257

    • (25)

      Pokaz mi kraj, gdzie w autobusie, czy skm piją, bluzgaja, głośno krzyczą i palą fajki? Na zachodzie mentalność jest inna. Dojedzie do domu, kupi browara, siądzie w fotelu i wypije jak człowiek nie przeszkadzajac nikomu. Można?

      • 80 14

      • to właśnie o tym pisałem (14)

        nie powinno się zabraniać picia alkoholu tylko karać wykroczenia typu głośne zachowywanie, albo zaśmiecanie itd. Czemu wszystkich wrzucasz do jednego worka? Ja np. pije sobie kulturalnie i nikomu krzywdy nie robię... ale jak Ty masz jakiś problem i po alkoholu rozrabiasz, to czemu mi ograniczasz prawo do tego? Niech Policja czy SOK łapie Ciebie, a mi da spokój. Ja nic nikomu nie robię bo po alkoholu jestem spokojny... ale nie mogę wypić po Ty po alkoholu wariujesz, a że w Polsce mamy odpowiedzialność zbiorową to nie może nikt...

        A z innej beczki jak wsiada młodzież i pije Pepsi i zachowuje się głośno oraz śmieci to jest ok... bo piją pepsi... a jak ja wsiadam i pije piwko ale jestem spokojny i butelkę wyrzucam na peronie do śmietnika to jestem zły...bo pije piwo

        • 46 36

        • zakaz picia i palanie to przepisy prawa a nie widzimisię obywateli (3)

          Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym to narażanie innych na patologiczny widok i promowanie negatywnych zachowań, jeżeli ktoś nie może wytrzymać bez browaru 15 minut to jest to choroba z którą się walczy, szczególnie przyjemne musi być spożywanie zimnego piwa z puszki przy -10 o 7:00 rano. A palenie papierosów przy innych to nie dość że brak kultury to jeszcze narażanie innych na bierne palenie i smród.

          • 53 27

          • według mnie przebywanie twojej osoby w miejscu publicznym... to promowanie patologii (1)

            picie czy palenie w miejscu publicznym mi nie przeszkadza, natomiast przeszkadzają mi tacy mentalni ORMOwcy jak ty

            • 9 23

            • kolejny autobusowy pochlejus

              • 14 5

          • rozumiem, ze abonament rtv tez chętnie płacisz

            przecież wynika on z przepisów prawa... czy w tym wypadku jednak nie jesteś tak konsekwentny i nie domagasz się tak bardzo egzekwowania prawa jak zakazu picia alkoholu?
            A przecież jedno i drugie to przepis prawa

            • 3 1

        • Właśnie

          O tym Pan pisał- o delikatnie mówiąc braku kultury przy tym piwku. A to jest problem. Nie samo picie piwka z kieszeni, ale zachowanie tych pijących. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

          • 14 5

        • nieznosze zapachu (1)

          Smierdzi browarem,wódką,a ja jadąc obok Ciebie muszę to wąchać i nie bądz egoistą patrząc ,że Ty chcesz wypić

          • 21 9

          • śmierdzisz

            • 0 7

        • (5)

          Popieram.
          Nie widzę nic złego w kulturalnej konsumpcji piwka pod chmurką czy w skm. Wystarczy odrobina dobrej woli i dobrego zachowania. Żyjemy w czasach absurdu, własne dziecko pocałujesz w tyłek a już ganiają Ciebie za pedofila.
          Tak samo jest z pifkiem czy splifem jak siedzisz sobie grzecznie na ławeczce, jaką komu krzywdę wyrządzasz.
          Pozdro dla normalnych i na pochybel nabzdyczonym oszołomom.

          • 15 16

          • pochlejus... (4)

            telepie Cię kiedy w autobusie nie chlejesz?

            • 13 5

            • Polska skansenem zakazów (3)

              Problem jest w tym, że nikt nie zaczepi głośno zachowującej się grupy, ale student ze specjalem to już target wszelkich możliwych służb. Jakoś w Niemczech piwo w S-Bahn jest dozwolone (za wyjątkiem Monachium), w pociągach alkohol to normalna rzecz, tak samo w Austrii, Serbii, Węgrzech, Rumunii, Bułgarii, Turcji (!!!), Czechach, Słowacji, Ukrainie, Białorusi, Rosji. Czyli jakby nie patrzeć u wszystkich naszych sąsiadów. Tylko w kato-polonii wyciągnięcie piwa z kieszeni to pewien mandat. Za to upicie się i zaczepianie współasażerów zawsze będzie bezkarne.

              • 9 7

              • jednak telepie (1)

                to jednostka chorobowa.

                • 6 2

              • człowieku wróżbito

                skorzystaj z NFZ, idź się przebadać

                • 0 0

              • Przelej browar do termosu albo butelki po soczku.

                Załatw zaświadczenie o chorobie alkoholowej i będzie cacy.

                • 0 0

        • ???

          Jak jesteś taki kulturalny to nie znasz lepszych miejs na wypicie piwa? Co za przyjemność z picia jak autobus buja? Podobnie jak z e-papierosami. Jak ktoś nie potrafi wytrzymać kilku/kilkunastu minut bez fajki/piwa to już nie jest normalne...

          • 9 2

      • (5)

        Jakoś wczoraj w centrum Rzymu szedłem nie tylko ja z piwem w ręku i luz. Mówimy tutaj o wypiciu piwa a nie robieniu syfu.

        • 18 14

        • Wiesz, włosi nie piją pod chmurką (2)

          W Rzymie i we Włoszech pod chmurką chleją tylko polacy i niemcy. Włosi wolą pić w domu lub knajpie. Jeśli widzisz kogoś zapitego na schodach hiszpańskich lub przy jakiejś fontannie, to na bank rodak, czasem dla odmiany rumun, albo małolat z Hiszpanii.
          We Włoszech też nie można pić w miejscach publicznym i środkach transportu, kontrolerzy zwracają na to uwagę. Nawet na Sycylii.

          • 13 8

          • od razu widać że nigdy nie byłeś za granicą, ani chyba nawet poza granicami swojej wsi (1)

            • 2 5

            • Za to po tobie widać, że zwiedziłeś całą Norwegię

              z cegłami na rękach.

              • 5 1

        • mieszkam od trzech lat w niemczech i tu też nikogo widok człowieka z piwem nikogo nie dziwi i nie ma za to kar (1)

          w polsce jak zwykle wszystko wszystkim przeszkadza

          • 5 4

          • uważaj

            zaraz inteligencja wyzwie Cię od roboli... bo jak popierasz picie piwa pod chmurką to dla części zacofanych Polaków jesteś robolem :)

            • 1 1

      • rosja na przyklad

        I Ukraina ...

        • 2 1

      • Owszem, na zachodzie piją..

        ...i to często niemało. Problem polega na tym, że przeważnie ta kultura picia jest o niebo wyższa(wyjątki się oczywiście zdarzają wszędzie). O dziwo, na wyspach wszyscy ludzie których widziałem siedzący na przystankach i sączący piwko z puszeczki mówili po polsku.... . W Polsce chlanie na chodnikach, w komunikacji, puby "pod śmietnikiem" to niestety norma. Podobnie jak wszechobecne śmiecenie, nie sprzątanie po pupilach, itd.

        • 6 0

      • Jechales kiedys w niemczech, wieczorem, autobusem z mlodymi turasami? Turasy nogi na siedzeniu, papierochy w gebie, browar w reku i krzyki w tym swoim poganskim jezyku. Tolerancja i polityczna poprawnosc na takim poziomie, ze nikt im nie zwroci uwagi. Wszyscy glowy odwrocone.

        • 3 0

      • prosze bardzo

        Monachium tam picie piwa a metrze jest na porzadku dziennym i zadne katolickie waldemary sie nie czepiaja :)

        • 2 2

    • Do Witominianim (2)

      Co to znaczy "kulturalnie spożywa alkohol" ?!
      Zwykłe prostactwo i chamstwo.Nie może w domu wypić? musi na ulicy w śród ludzi?
      Nie masz pojęcia co to KULTURA! Łapy takim ucinać zardzewiałym tasakiem.
      Niech się lepiej wezmą za to i to konkretnie,bo będzie ten problem tylko eskalował.

      • 13 20

      • o czym ty bredzisz?

        Specjalisto od tasaka? A raczej młota, jak czytam twe wypociny. Gdzieś to wyczytał w moim poście? Nie masz kłopotów ze wzrokiem?

        • 6 3

      • tobie powinni ten durny łeb uciąć zardzewiałym tasakiem ćwoku ze wsi

        • 0 5

    • (2)

      co w tym złego?
      czuć, czasami i śmierdzi

      • 8 3

      • śmierdzi od tzw. żuli (1)

        jak ktoś wypije sobie jedno piwko, to nikomu nie powinno to przeszkadzać

        • 5 6

        • ???

          Dlaczego nie powinno przeszkadzać? Piwo raczej nie pachnie kwiatkami. Ty tego nie czujesz, ale osoba siedząca obok już tak. Picie alku, jedzenie w komunikacji publicznej jest po prostu nie kulturalne i tyle. Można by na to przymknąć oko gdyby wycieczka trwała kilka godzin, ale kilkanaście minut nie wytrzymać bez piwa,fajki, kanpaki?

          • 5 2

    • wy coś macie z deklem?! (6)

      koleś napisał o kulturalnym wypiciu sobie po kryjomu piwka po pracy i o normalnym zachowaniu. Sam wiele razy po robocie (fakt - nigdy w dzień) w wieczornym autobusie koło 22-23 pije piwko jak jadę 25 min. Puszek nie zostawiam, nie krzyczę, czasem jadę z kolegą/koleżanką pijemy jesteśmy grzeczni. W czym to przeszkadza?

      • 19 12

      • (1)

        czytaj wyżej - czuć, śmierdzi

        • 10 5

        • od ciebie czuć i śmierdzi, powinieneś dostać bana od komunikacji publicznej

          • 2 4

      • (1)

        To, że Tobie nie przeszkadza, nie znaczy, że innym też nie.
        A ja sobie cebulę zjem, puszczę muze komórka, podlubie w nosie, puszczę bąka. Tobie to nie przeszkadza przecież?

        • 12 5

        • to mi by przeszkadzało, natomiast picie czy palenie w miejscu publicznym zupełnie mi nie przeszkadza

          • 1 7

      • pochlejus...

        telepie Cię jeśli nie pochlejesz w autobusie? 25min (jak piszesz) i nie możesz doczekać się powrotu do domu? Ta choroba ma nazwę.

        • 13 1

      • nie nie telepie mnie. natomiast po pracy więc jużna luzie a przed przyjściem do domu gdzie żona dzieciaki na odstresowanie lubięwypić piwo. Jak mam ochotę piję w domu a jedno piwo w autobusie powiedzmy jest dla mnie czasem jak tabletka na wyciszenie. Alko nie nadużywam. A równie dobrze mogę napisać, że przeszkadza mi w ZTM za głośna muzyka, rozmiawiający przez telefon, smród bezdomniaków lub brudasów, laski które wylały na siebie tonęperfum, etc. Tylko, że nawet jak czasem to przeszkadza to jestem w stanie zrozumieć, że są inni ludzie nie do końca zbieżni z moim światopoglądem i należy póki mi nie chcą spuścić łomotu akceptować i to czynię. Bo to transport ZBIOROWY jakby mi tak wszystko przeszkadzało jeździłbym samochodem lub skuterem. A, że pasuje mi autobus to nim jeżdżę z powodów światopoglądowych jak i tych, że mogę sobie po pracy czasem walnąć piwo i przemyśleć dzień i parę innych spraw..

        • 0 1

    • Niech chleje na swojej posiadłości (1)

      W miejscu publicznym ogranicza go prawo, natomiast w regulaminie SKM/ZTM też jest zakaz spożywania alkoholu. Tylko nie chce się tego egzekwować bo można w mordę dostać.

      • 5 1

      • to kup sobie samochód menelu

        • 0 3

    • Hmm??

      No chyba raczej jest różnica w piciu alko a pepsi. Poza tym mowa też o kulturze osobistej (wygląd, zapach, a nade wszystko zachowanie itd) które często towarzyszy piciu alko w pojazdach komun.miej. No ale skoro sie tego nie dostrzega....

      • 1 0

    • polakom zawsze coś przeszkadza, szczególnie jak można się napuszyć w internecie

      bo w rzeczywistości tylko cichutko przemykają prosząc swojego papierzaka żeby po ryju oklepu przypadkiem nie dostać

      • 1 5

    • Nawet jak ktoś kulturalnie pije piwko w komunikacji miejskiej to zapach gorzelni się roznosi. Taka natura piwa, że ma zapach....

      • 3 1

  • (5)

    Po pierwsze: jak piją i mało komu wadzą to co za problem? Wiem, takie jest prawo. Ale prawo bywa głupie.

    Po drugie: policja, ochrona, kontrolerzy - to ulepieni z takiej samej gliny ludzie jak Ci pijący w przedziale imprezowym czy sr*jący swoimi psami gdzie popadnie. Dziki kraj i dzicy ludzie i tak będzie jeszcze kilka pokoleń.

    • 58 125

    • /Picie

      Pic to sobie można w PUBIE albo w domu!! a nie wracasz do domu a tam pijący alko!!! Człowiek chce spokojnie wrócić do domu a nie czuć smród piwska!!! Co to ma znaczyć !!! Nie oceniaj wszystkich jedną miarą człowieku!! Weź się zastanów! Co bredzisz!!

      • 7 9

    • masz racę ale

      pan Waldemar zaznaczył że samo picie 'z kieszeni' nie jest najgorsze tylko całe bandy które chleją, palą i przeklinają

      • 2 1

    • głupie (złe) prawo to BEZPRAWIE

      • 0 2

    • problem w smrodzie

      w smrodzie drogi kolego. Zapach najtańszego piwska w zamkniętej puszce jaką jest skm, tramwaj, autobus nie należy do przyjemnych rzeczy. Jak musi wypić to przecież nie musi tego robić w komunikacji miejskiej - mało jest pubów?
      Jeżeli ktoś nie potrafi wytrzymać z piwem do powrotu do domu, to niestety powinien się już leczyć, bo to jawny alkoholizm.

      • 5 0

    • umyłes ręce brudasie, ze tak ciupiesz innym?

      • 0 0

  • Codzienność to nieustępowanie miejsca starszym osobom!! (23)

    I to jest dzisiaj największy problem żeby wychować młodych! Szkoły, uczelnie weźcie się za tych młodych, którzy z domu nie wynieśli dobrych manier! A wracając do pijących to zdarza się ale naprawdę sporadycznie!

    • 40 138

    • (5)

      W ciągu dnia jeździ tylu staruchòw że trudno znaleźć kogoś w wieku 30-55, kto nie jest w drodze do/z pracy. Skoro płacę za bilet i jadę do pracy to dlaczego mam ustąpić babie, ktòra codziennie jedzie za darmo trasą cmentarz-kerfur-cmentarz-rynek-jelitkowo?

      • 86 21

      • Bo jest z CBA

        Tropi zaginione mieszkania Pawła A.

        • 19 7

      • (1)

        trzeba byc niezlym the billem aby cos takiego napisac.

        • 9 12

        • Nie czuję się debilem. Wystarczy pojeździć komunikacja miejską żeby zobaczyć jak "starsze panie" zachowują się wobec mniejszości. Stanie nad kimś, chrząkanie i szturchanie są na porządku dziennym. Dodam też że płacę za bilet ponad 100 i jadę do pracy półtorej godz

          • 11 3

      • jestem w szoku że wypowiedź takiej kanalji dostała tyle plusów (1)

        • 6 14

        • Jestem w szkoku, że taki analfabeta jest zdolny do wyrażania opinii

          • 6 1

    • (1)

      A czy starsze osoby nie moga normalnie poprosic o udostepnienie miejsca, tylko od razu robia afere na caly autobus? Ja np nie rozgladam sie co przystanek, czy przypadkiem ktos starszy wsiada... kultura osobista powinna 'dzialac' w obie strony

      • 58 5

      • zgadzam się

        Kiedyś miałam gips na całej nodze i po tym jak udało mi się wdrapać do tramwaju, stałam sobie ledwo na tej jednej nodze. Patrzyło na mnie kilka kobiet w wieku powyżej 50 lat. Wszystkie zmanierowany wyraz twarzy, foch, jedna siateczka foliowa na kolanach z torebką i żadna z nich nie ustąpiła mi miejsca. Kiedy indziej z kolei siedziałam i patrzyłam w okno, po czym słyszę jak ktoś się na mnie wydziera. Wydzierającą się osobą był jakiś dziadek, który nie stał przede mną, a za moimi plecami. Po tych dwóch sytuacjach nie ustępuję miejsca "starszym" chamom, a jedynie naprawdę starszym kulturalnym osobom. A takich łatwo poznać, wyraz twarzy mówi wszystko.

        • 20 0

    • codzienność (2)

      to wpychanie się ludzi starszych do środków komunikacji miejskiej bez wypuszczenia wysiadających! i wymuszanie miejsca srogim spojrzeniem i głupimi komentarzami jak to oni są zmęczeni/chorzy/nieszczęśliwi itp. Torby pełne jak na wojnę i to co rynek czyli 3 razy w tygodniu. A i zapomniałabym - obowiązkowo papierosik przed wsiadaniem. Oczywiście nie wszyscy. Spotykam miłe starsze osoby o bardzo wysokiej kulturze osobistej - rozpacz budzi to, że jest ich coraz mniej.....

      • 50 4

      • Tak, a jak podjeżdża autobus, (1)

        to ci wszyscy zmęczeni i chorzy nagle dostają przypływu niespotykanej energii, kule i laski odrzucają i galopują pierwsi do drzwi. Takich cudów jak ZTM to nawet Jezus nie robił.

        • 43 1

        • oj tak , nie raz widziałam jak taki biedny schorowany staruszek ledwo dochodzi na przystanek dodam że o kulach a jak autobus podjeżdża to nagle dzieje się cud: przegania wszystkich i stoi pierwszy przed wejściem do busa. ooo jeszcze ma siły rozpychać się łokciami żeby tylko wejść pierwszy a o przepuszczeniu osób wysiadających nie wspominając . tak wygląda biedny schorowany przeciętny roszczący sobie prawo do siedzenia w autobusie moher .

          • 2 0

    • staruchy (7)

      przeciwnie - to starzy ludzie wykazuja sie brakiem kultury. pchaja sie, tratuja, slow "przepraszam" i "dziekuje" nie znaja

      • 23 5