Fakty i opinie

Pięć olbrzymich niewybuchów na dnie zatoki. Od czwartku rozminowywanie

Najnowszy artukuł na ten temat Będzie detonacja min w Zatoce Gdańskiej
Każdy z ładunków zawiera blisko tonę materiałów wybuchowych. Ich pozostawienie w Zatoce Gdańskiej grozi bezpieczeństwu żeglugi.
Każdy z ładunków zawiera blisko tonę materiałów wybuchowych. Ich pozostawienie w Zatoce Gdańskiej grozi bezpieczeństwu żeglugi. fot. Zarząd Morskiego Portu w Gdyni

Nurkowie-minerzy będą usuwać w najbliższych dniach miny z okresu II wojny światowej, które znaleziono na dnie Zatoki Gdańskiej oraz na terenie gdyńskiego portu. Niewybuchy muszą zostać koniecznie zabrane, bo każdy z nich może zawierać blisko tonę materiałów wybuchowych.



Czy zdarzyło ci się znaleźć niewybuch bądź niewypał?

tak, ale nie dotykałem znaleziska, starając się poinformować o nim służby 25%
tak i oceniając, że jest niegroźny zabrałe(a)m do domu 22%
nie, nie przytrafiła mi się taka sytuacja 53%
zakończona Łącznie głosów: 578
Miny udało się wykryć podczas badania dna morskiego zleconego przez Zarząd Portu w Gdyni. 4 znajdują się za falochronem, przy wyjściu z portu zobacz na mapie Gdyni (według wczorajszego komunikatu miały znajdować się w okolicy gdyńskiej mariny). Jeden niewybuch umiejscowiony jest basenie nr II gdyńskiego portu zobacz na mapie Gdyni. Każdy z nich może zawierać około tony materiałów wybuchowych, więc niebezpieczeństwo jest duże.

Akcja rozpocznie się prawdopodobnie w czwartek o godz. 8. Do godz. 16 nurkowie minerzy wraz załogą ORP Flaming będą chcieli wyciągnąć z dna jedną z dwóch min znajdujących się za falochronem w marinie. Druga będzie transportowana w tych samych godzinach w piątek. Wiele będzie jednak zależało od pogody, która może pokrzyżować plany saperom. O tym, czy będą schodzili pod wodę, dowiedzą się rano, w dniu poprzedzającym akcję.

- Określono, że promień rozrzutu odłamków wynosi 500 metrów. Natomiast fala uderzeniowa w przypadku ludzi to 200 metrów, a w przypadku oszklenia budynków to 550 m. Ewakuacja mieszkańców z pobliskich budynków nie będzie konieczna - informuje Joanna Grajter, rzecznik prasowy UM w Gdyni.

Na niedzielę 29 marca zaplanowano podniesienie trzeciego niewybuchu znajdującego się w basenie II gdyńskiego portu. Termin usuwania pozostałych dwóch ładunków nie jest jeszcze znany.


- Operacja każdorazowo będzie polegała na podniesieniu miny z dna morskiego, transporcie na wyznaczone miejsce na Zatoce Gdańskiej i detonacji. Mina znajdująca się w basenie II zostanie wyprowadzona głównym wyjściem z portu i także zdetonowana w wyznaczonym miejscu, na co zgodę wydala Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku. Termin został wybrany nieprzypadkowo. W niedziele na terenie portu część zakładów jest nieczynnych lub działa w ograniczonym zakresie - dodaje.

W trakcie rozminowywania będzie obowiązywał zakaz kąpieli. Obejmie on 10-kilometrową strefę brzegu Zatoki Gdańskiej - od Kosakowa aż do Gdańska Brzeźna. W każdym z dni operacji odpowiednie służby zabezpieczą tereny nadmorskie i plaże. W stan gotowości będą postawione służby w Trójmieście oraz Pucku - razem nawet kilkaset osób.

- Zakaz obejmie także gdańskie plaże, które będą zabezpieczały mobilne patrole policji, straży miejskiej, ratowników wodnych na quadach i w łodziach. W Gdańsku służby będą patrolowały plaże wzdłuż wejść od 34 do 76, przy każdym wejściu na plażę uniemożliwiając kąpiel. Na obiekcie Gdańskiego Klubu Morsów i na molo zostaną wywieszone informacje o zakazie kąpieli w wyznaczonych terminach - opowiada Emilia Salach z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Opinie (79) ponad 10 zablokowanych

  • (5)

    No to mina. Plażowicze załamani.

    • 30 9

    • Każdy się myli.. (1)

      ..saper też się może pomylić. Saper też człowiek. Jak się pomyli, to się nauczy, by nie robić więcej takich błędów. Będzie mądrzejszy o doświadczenie.

      • 1 11

      • Tak to jest jak sie strzela gupie miny. Potem trzeba wyzwalac i sie pitolic z sadychami.

        • 2 0

    • Oczyszczanie skrawka zatoki potrzebnego pod przyszłe inwestycje ? (1)

      Cała zatoka nie wspominając morza jest zawalona tym g@wnem nie wspominając o chemii musztardowej a tu nagle pewna działka jest sprzątana ciekawe dla kogo ?

      Tylko nie sprzedawajcie , proszę .

      • 10 1

      • Ta działka jest sprzątana dla portu

        Uczestniczyłem w pracach związanych z kładzeniem światłowodu z portu w Gdyni na Hel, którego inwestorem był urząd morski. Jedną z tych min znaleźli już jakieś pół roku temu jak sprawdzali dno na trasie tego kabla

        • 1 0

    • "fala uderzeniowa w przypadku ludzi to 200 metrów, a w przypadku oszklenia budynków to 550 m"

      W jakim języku jest to zdanie Panie Redaktorze?

      • 1 1

  • Zakaz kąpieli?! Dramat będzie w SKM, ZKM...

    • 59 5

  • A skąd wiadomo, że to niemieckie miny? (4)

    A może to są angielskie, zrzucane w czasie wojny do basenu portowego?
    Albo niewybuchy bomb z Lancasterów?
    Po wojnie cały teren portu został oczyszczony z min pozostawionych przez Niemców. Skoro to sa miny, to te widocznie były zrzucone s samolotów i wbiły się głębiej w dno, jak spadochron nie zadziałał. Dlatego pewnie po wojnie nikt ich nie znalazł, bo były niewidoczne. Gdynię Brytyjczycy ostro bombardowali pod koniec wojny (chodziło o dobicie przebudowywanego Gneisenau i szkolę U-bootów).

    • 19 33

    • Bo niemcy to zuuułooooo!!!

      • 5 2

    • skąd wiadomo... może obejrzeli?

      • 2 0

    • Skąd wiadomo...

      Wiadomo stąd, że alianckie bombowce nie zrzucały na port w Gdyni min wytwarzanych z głowic niemieckich torped w aluminiowych pojemnikach....

      • 9 0

    • Niemcy to naród miłujacy pokój

      oni do takich działan niezdolni. To nie oni zbudowali Auszwic, Sztuthof i Treblinke.
      To ich pokrzywdzono w II wojnie

      • 6 0

  • Miny (4)

    A czemu one tak długo tam leżały? Kto by odpowiadał gdyby one eksplodowały?

    • 6 24

    • Bo pewnie nikt ich wcześniej nie znalazł - czytaj powyżej (1)

      Jak angole bombardowały port, to wybuch takiej bomby w basenie portowym mógł zasypać taką minę i nikt jej nie widział.
      Babcia (mieszkała w Chyloni) opowiadała mi, że jak Anglicy bombardowali port, to na samym początku, zanim zaczęło działać zadymianie, widać było wysokie kolumny wody po wybuchach bomb. A od wybuchów i strzałów flak-a, często szyby wylatywały w oknach.

      • 10 5

      • Niemcy pewno wrzucili miny uciekajac a te wbily sie mul.

        • 2 0

    • Jak to, "kto"? FEGELEIN! FEGELEIN, FEGELEIN, FEGELEIN!

      • 1 1

    • los

      • 0 0

  • A z jakiego powodu?? (7)

    Aż 10 km strefa bez możliwości kąpieli? Pytam poważnie... bo chyba nie chodzi o możliwość wytworzenia się wielkiej fali?

    • 27 9

    • Zeby od jednego wybuchu nie doszlo do wybuchu kolejnej miny o ktorej pewnie nawet nie wiedza ze jest :p a tak serio to nie wiem...

      • 1 1

    • o rly? (5)

      fala uderzeniowa w wodzie przemieszcza się inaczej niż na powierzchni - dużo szbciej, ale też dużo dalej.
      Co więcej - fizyka odbić i wzmocnień może spowodować nieodwracalne uszkodzenia..

      kiedyś na jednych z poligonów..
      poborowy stał w wodzie gdy niedaleko wybuchła petarda szkoleniowa..

      poborowy stracił przytomność, natychmiast wciągnięty na poklad łodzi i przetransportowany do obslugi medycznej..
      już nie wstał..

      jak się okazało fala uderzeniowa przez wodę i nogi przeszła przez ciało i skupiła się odbijając się w czaszce - nieodwracalne uszkodzenia mózgu niestety zabiły człowieka..

      10km to dużo za dużo jak na wybuch tych min - ale lepiej dmuchać na zimne..

      • 34 1

      • Dziekuje. Dowiedzialem sie czegos nowego . Pozdrowienia

        • 26 1

      • Na szczęście nie ma już poboru do wojska
        A raczej o tej porze mało ludzi stoi teraz w wodzie

        • 2 0

      • Widocznie w jajcach doszło do łańcuchowej reakcji jądrowej.

        • 19 3

      • bjd
        byłem jego dowódcą

        • 4 0

      • o rly?

        Fala uderzeniowa rozchodzi się dalej w wodzie?

        • 0 1

  • Dobrze, że nie trotyl!

    • 5 6

  • Hmm, jaka jest szansa, że po 70 latach to jeszcze działa? (3)

    • 9 20

    • (1)

      Szansa jest, jak jeden do wpitut.

      • 12 0

      • Szkoda, zawsze mielibyśmy większy arsenał

        • 6 0

    • Dziwi mnie tak duza liczba minusow ciekawe pytanie... A ja pytam minusujacych - Czy cokolwiek was interesuje?

      • 1 0

  • A co na to Szczurek? Pewnie mina mu zrzedła... (1)

    Jak nie smrody to miny!

    • 24 11

    • Mina zeszła...

      pod wodę ;)

      • 7 0

  • Miny (2)

    A może od strony Rosji te miny ustawić? Jak niemieckiej produkcji to powinny być jeszcze sprawne :))

    • 49 2

    • (1)

      Napisane jak byk VWTDI

      • 11 0

      • Nie mowiac juz o tym ze to Golf von Gdanskzig

        • 0 3

  • Sprostowanie! (5)

    Akcję rozminowania przeprowadzą nurkowie-minerzy z Grupy Nurków Minerów (GNM), a nie jak autor przytoczył saperzy. Poza tym będzie to grupa ok 6-8 osób a nie aż 60. Aby rozwiać wątpliwości potwierdzam że są to miny pozostawione w spadku przez naszych sąsiadów za zachodniej granicy.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 69 0

    • Szkoda ryb (2)

      Lepiej wysłać jedną DHLem na Wiejską :))

      • 18 2

      • bagiety już jadą

        • 0 0

      • Szkoda ryb i śledzi

        • 3 0

    • Tak podejrzewałem, że to razem ze stonką ziemniaczaną zachodni sąsiedzi
      zrzucili.

      • 3 0

    • Miny były używane do niszczenia infrastruktury portu w 1945r przez wycofujących się Niemców

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.