Fakty i opinie

stat

Piękne żaglowce przypłyną do Trójmiasta

Wprawdzie w tym roku nie czeka nas wielki zlot żaglowców, ale w Gdańsku i Gdyni będziemy mieli okazję podziwiać kilka pięknych jednostek tego typu. Przedstawiamy najbardziej efektowne z nich, które zawiną do trójmiejskich portów w tym sezonie.



Holenderski Złoty Lew w kwietniu



Gulden Leeuw w 2011 roku był już w Gdyni.
Gulden Leeuw w 2011 roku był już w Gdyni. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
W dniach 20-24 kwietnia w Gdyni będzie można podziwiać holenderski szkuner Gulden Leeuw. Jego historia jest bardzo nietypowa, bo początkowo nie był żaglowcem. Gdy powstał w 1937 roku, pływał jako... 45-metrowy statek motorowy Dana. Prowadził przede wszystkim badania oceanograficzne, ale okazał się niezbyt stabilny. Po koniecznym remoncie był już dłuższy o 8 metrów a podczas wojny zdemontowano mu silnik, by do armii nie wcielili go Niemcy.

Potem został jednostką dowożącą załogi i zaopatrzenie na platformy wiertnicze, w 2001 roku statek przejęła szkoła morska w Nyborg. Pełnił rolę szkoleniową, aż w 2007 roku odkupili go dwaj Holendrzy, którzy w trzy lata przekształcili go w trzymasztowy żaglowiec.

- Spełniliśmy marzenie. Zbudowaliśmy duży, dzielny żaglowiec nawiązujący do lat 30. ubiegłego wieku, którego pokład przypomina klasyczne jachty - cytuje holenderskich armatorów portal Żaglowce info.
Gulden Leeuw pomieści nawet 200 pasażerów, a powierzchnia jego żagli sięga 1,4 tys. m kw.

Nowy Siedow w maju



Rosyjski czteromasztowiec jest nie tylko największym żaglowcem szkolnym świata. Słynął też z rzadkiego wśród żaglowców czarnego koloru. W tym roku zdecydowano jednak, że będzie biały i już po remoncie i przemalowaniu ma trafić do Gdyni, gdzie będzie go można oglądać w dniach 2-3 maja.

Żaglowiec miał też przypłynąć do Gdyni dziś - 13 kwietnia - ale ostatecznie, decyzją premiera, nie został wpuszczony na polskie wody terytorialne, bo na jego pokładzie znajdują się kursanci z Kerczeńskiego Państwowego Morskiego Uniwersytetu Technologicznego z okupowanego Krymu.

Wybudowany w 1921 czteromasztowy żaglowiec na co dzień cumuje w Kaliningradzie. Ma aż 117,5 m długości.

Alexander von Humboldt 2 w czerwcu



Alexander von Humboldt 2 podczas krótkiego epizodu z białymi żaglami. Teraz ma zielone.
Alexander von Humboldt 2 podczas krótkiego epizodu z białymi żaglami. Teraz ma zielone. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
Niemiecki Alexander von Humboldt także wyróżnia się kolorem kadłuba. Ten żaglowiec jest bowiem zielony. Tego samego koloru ma żagle. Zasponsorował je producent piwa Beck, które sprzedawane jest w zielonych puszkach. Przed 40 laty zapłacił za nie kilkadziesiąt tysięcy marek w pierwowzorze żaglowca, ale tradycja pielęgnowana jest do dziś.

Statek przypłynie do Gdyni 1 czerwca.

Niemiecki Greif w lipcu



Greif przypłynie na Baltic Sail Gdańsk.
Greif przypłynie na Baltic Sail Gdańsk. fot. Sail Świnoujście
Greif to kolejny niemiecki żaglowiec, który będziemy mogli podziwiać w Trójmieście. Będzie gościem zlotu Baltic Sail Gdańsk, który odbędzie się od 5 do 8 lipca. Brygantyna z 1951 roku ma długość 41,5 m i dwa maszty z 15 żaglami o powierzchni 570 m kw.

Opinie (248) 26 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.