Fakty i opinie

Pieniądze z Przymorza fruwały dwa razy

Z balkonu na Przymorzu leciały pliki banknotów o nominale 200 zł. Pieniądze pochodziły prawdopodobnie ze sprzedaży mieszkania.
Z balkonu na Przymorzu leciały pliki banknotów o nominale 200 zł. Pieniądze pochodziły prawdopodobnie ze sprzedaży mieszkania. fot. 123rf.com/ ja_rek

Okazuje się, że wyrzucenie 200 tys. zł z balkonu falowca na ul. Jagiellońskiej Mapka nie było pierwszym podniebnym lotem tych pieniędzy. Wcześniej te same banknoty - rozwiane przez wiatrak - zbierali w swoim domu ich pierwotni właściciele.



Czy w wyniku kłótni straciłe(a)ś kiedyś coś cennego?

tak i nie udało się już tego odzyskać 22%
tak, ale udało się to odzyskać 5%
raczej nie, choć mogę nie pamiętać 18%
nie, nigdy 55%
zakończona Łącznie głosów: 1104
Jeśli wydawało się wam, że historia o 200 tys. zł wyfruwających z balkonu falowca jest już zamknięta, to byliście w błędzie.

Okazuje się bowiem, że ma ona początek równie zaskakujący co finał, w którym to żona po kłótni z mężem wyrzuciła banknoty przez okno. Okazuje się też, że latające 200 tys. to tylko około połowa pieniędzy, jakie pod ręką mogła mieć zdenerwowana żona. W sumie mogło to bowiem być ok. 400 tys. zł.

Dotarliśmy do prawdopodobnych właścicieli porozrzucanych pieniędzy. Prawdopodobnych - bo w tej historii zgadza się niemal wszystko.

Duża gotówka wybrana z banku na zakup mieszkania w budynku, z którego potem pieniądze porozrzucano, czas zdarzenia, a także opis mężczyzny, do którego pieniądze trafiły.

Zgadza się też to, że nie miał on konta w banku. Przynajmniej do feralnego poniedziałku, gdy założył je w towarzystwie policjantów i wpłacił pieniądze, które pod blokiem udało się zebrać.

Pieniądze fruwały tego dnia dwa razy



Wspomniane banknoty najwyraźniej polubiły latanie.

- Wypłaciliśmy dużą sumę z banku, by kupić za nią mieszkanie w falowcu na Przymorzu. Jego właściciel nie miał konta w banku, stąd przelew nie wchodził w grę. Pieniądze poukładane w kupki i związane gumkami zostawiliśmy na noc na stole w domu. Gumki pękły, a uruchomiony w nocy wiatrak rozwiał je po całym mieszkaniu. Na nasze szczęście okno było zamknięte, więc pieniędzy rano szukaliśmy na podłodze i za meblami, a nie przed blokiem - mówią nam prawdopodobni właściciele pieniędzy.
W poniedziałek w tym falowcu przy ul. Jagiellońskiej wyrzucono z balkonu ok. 200 tys. zł. Wcześniej te same pieniądze fruwały już po mieszkaniu w innej części miasta.
W poniedziałek w tym falowcu przy ul. Jagiellońskiej wyrzucono z balkonu ok. 200 tys. zł. Wcześniej te same pieniądze fruwały już po mieszkaniu w innej części miasta. fot. Trojmiasto.pl
Później przeczytali na Trojmiasto.pl o sytuacji na Przymorzu, że po południu tego samego dnia, gdy wpłacili pieniądze za mieszkanie, duża suma fruwała z balkonu. W dodatku w tym samym miejscu, gdzie znajduje się kupione przez nich chwilę wcześniej mieszkanie.

- Szybko połączyliśmy fakty. Jesteśmy niemal pewni, że to te same banknoty. Niesamowita historia i nigdy byśmy w nią nie uwierzyli, gdyby nie dotyczyła nas samych - dodają.
To z kolei może rzucać nowe światło na kłótnię, w wyniku której żona właściciela mieszkania na Przymorzu wyrzuciła część kwoty przez balkon. Być może małżonek po prostu nie skonsultował z nią sprzedaży lokum. Na przyszłość radzimy więc panom rozmawiać ze swoimi partnerkami przed podjęciem tak ważnych życiowych decyzji. Z pewnością wszystkim wyjdzie to na dobre.

Szukasz mieszkania z rynku wtórnego na Przymorzu? Sprawdź oferty

Gdansk Przymoze
299 000 zł
Gdańsk Przymorze
Gdansk Przymoze
Gdańsk Przymorze 2 pokoje w pasie nadmorskim !!!
410 000 zł
Gdańsk Przymorze
Mieszkanie niedaleko plaży z zielenią za oknem :)
555 000 zł
Gdańsk Przymorze

Opinie (204) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • 200k za mieszkanie w falowcu? Nic dziwnego, że Żona miała pretensje. (36)

    Kawalerka w Falowcu to obecnie minimum 300.000zł za taką w opłakanym stanie.

    • 91 20

    • jeszcze 8 lat temu były zupełnie inne ceny (19)

      moje mieszkanie jest w tej chwili warte 2x tyle co za nie dałem

      • 11 3

      • 2x tyle (5)

        kosztuje mieszkanie w kredycie. Kupujesz za 300 a splacasz 600 :-)

        • 25 10

        • O to to i wychodzisz na 0

          • 8 0

        • jak jestes frajerem frankowym to tak. (3)

          Dla "normalnych" ludzi różnica nawet na przestrzeni 20 lat jest duuuuuuużo niższa. Ale skąd możesz wiedzieć, skoro ciągle na garnuszku mamusi siedzisz ;-) Zupełnie nie masz pojęcia, co piszesz.

          • 4 0

          • Frankowcy (2)

            Teraz frankowcy wygrywają prawie każdą sprawę w sądzie z bankami i tak naprawdę wygrali na tym biznesie

            • 1 9

            • Zdecydowanie tak

              W końcu decyzja już zapadła, że wszyscy się na nich zrzucamy. W pewnym sensie więc wszyscy jesteśmy 'frajerami frankowymi'

              • 11 3

            • Klamiesz jak twoj lider

              • 0 0

      • (3)

        Twoje mieszkanie "zyskało na wartości" bo cały rynek poszedł w górę. Co z tego że 2x, skoro sprzedając je za te "2x tyle" następne też musiałbyś kupić za 2x lub 3x tyle. Co innego gdyby Twoja nieruchomośc zyskała na wartości jako efekt remontu, otwarcia nowego parku w okolicy, podciągnięcia linii tramwajowej lub budowy szkoły. A tak... no nie chcę psuć Ci humoru ale to żaden wzrost wartości. Żodyn.

        • 34 6

        • @ds (2)

          Nie do końca. Rynek nieruchomości poszedł w górę, więc wartość mieszkania w relacji do wartości innych mieszkań owszem, nie zmieniła się. Ale w relacji do innych dóbr jak najbardziej, gdyż ich ceny niekoniecznie wzrosły dwukrotnie. Do tego wzrosła dysproporcja wartości dobrze zlokalizowanych nieruchomości do tych w gorszej lokalizacji (gdzie ich cena nie wzrosła tyle samo razy).

          • 7 3

          • Chyba żarcisz... (1)

            Ceny niektórych dóbr poszły o 30-40% tylko w tym roku ! Ot choćby surowce, jedzenie, elektronika, usługi hotelarskie i gastronomiczne. Również zarobki w niektórych branżach 10-20% w górę. Realna inflacja jest gigantyczna.

            • 5 0

            • czyli moja podwyżka +10% w tym roku to ledwo połowa tego co mogłem od prezesa wydębić?

              • 2 0

      • (2)

        To nie mieszknie zyskało na wartości, tylko pieniądze są warte połowę tego co 8 lat temu.

        • 32 1

        • Tak jak złoto w 2000 r po 240$uncja teraz koło 1700$uncja więc taka jest polityka tych geniuszy od ekonomii pieniądz gazetowy wi

          • 2 0

        • Dokładnie tak !

          • 2 0

      • Moje 54 m kw. kupione w 2005 za 114 tys. zł, aktualnie warte 540 tys. zł (3)

        • 5 3

        • (1)

          Sprzedasz...i gdzie będziesz mieszkał?)

          • 10 0

          • Obajtek mu da - on 3 domy ma

            • 1 0

        • Jeszcze 100 lat temu

          Moje mieszkanie nic nie kosztowalo bo go nie bylo!

          • 1 0

      • Może być i 10x tyle warte, tylko kto to kupi za tę cenę.

        • 5 1

      • jeszcze 20 lat temu 54 m kosztowały 70 tys. zł

        • 4 1

    • Moja żona robi tak samo (4)

      zawsze jak ma do mnie pretensje, bierze otwiera szafę i wyjmuje 200 tys. i pędzi z nimi na balkon. Rzuca, krzyczy,\ i po chwili się uspokaja.
      I tak cyklicznie, srednio raz na dwa tygodnie uzupełniam szafę.

      Lekarz mi to polecił jako terapię. Kosztowna, fakt, ale przynajmniej mnie nie bije. Na leczenie szło wcześniej więcej, więc w sumie i tak jestem do przodu

      • 45 6

      • Bo jesteś pantoflarzem a żona to babo chłop !

        • 11 1

      • Dobre, zbyt dobre jak na Svencjusza. Podszywasz się. (1)

        • 15 1

        • Facetka?

          • 0 0

      • To chyba Twój pierwszy i najlepszy komentarz jaki przeczytałem. Idziesz w dobrą stronę. Pierwszy raz masz łapkę w górę ,

        • 1 0

    • za darmo bym tam nie chciał xd

      • 4 7

    • O mieszkania w Falowcu sie obecnie biją .Co dziennie setki ulotek kupie tutaj mieszkanie za gotówkę (3)

      I co roku jak obecnie pełno turystów tu wynajmujących na wakacje.Ci co sie kiedys wyprowadzili teraz plują sobie w brodę!
      Bo Falowce maja najlepszą lokalizacje w miescie .! W przeciwieństwie do patologi deweloperskiej jak jest teraz .Falowce maja wokoło wszystko co potrzebne a wrecz luksus! Który nie maja zadne inne osiedla w Gdańsku czy całym trójmiescie.

      • 1 10

      • Jaki luksus mieszkać w mrowisku ... (1)

        Raz stanąłem na obrońców przy windzie i prusak szedł sobie ,no jest to poprostu ochydne. Nie wiem kto tam sprząta moze wcale

        • 8 3

        • Nikt cie nie zmusza kup se we wrzeszczu przy ulicy

          Albo na smietnisku za 400K czyli szadolkach
          Do tego zmusza cie ulkad lewacki ,a ty dalej dzieciak bedziesz piorun malowal na plecach.
          I nie jarzyl ze wierkuszka spycha cie i t. Dzieci na margines.

          • 0 0

      • Za gotowke kupuja dewelopery i ich pacholki

        Bo wynajmuja za horendalne ceny bo Przymorze to centrum GD obecnie
        Stare miasto to syf
        Ludzie bija sie o przymorze!
        A mlody dzieki urzedowi m. Wypad na smietnisko mieszkac za gd
        Na przymorzu lokuja Norwegow Niemcow itp
        Spr kto wami rzadzi!

        • 0 0

    • Przeczytałeś cały artykuł? To przeczytaj

      • 2 0

    • pomysl (1)

      Klania sie czytanie ze zrozumieniem, w tekscie wyraznie jest napisane o 400 tys zl

      • 2 0

      • czyli proste

        dali 400 za mieszkanie
        tam mąż podzielił dał zonie jej cześć 200 i nara każdy w swoja stronę a jej to nie pasowało

        • 1 0

    • Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

      Z tekstu jasno wynika, że mieszkanie kosztowało 400 tysięcy, a nie 200.

      • 2 0

    • A artykuł przeczytałeś? Bo tam jest napisane że to była tylko część pieniędzy, łącznie było 400k. Widać ile jest dzbanów bo nikt uwagi nie zwrócił na to ;D

      • 1 0

    • Sztucznie napedzane ceny

      To po to by nikogo nie bylo stac na mieszkanie tylko najem jak w nie mczech!
      A zarabiaja wiadimo zachodnie dewelomafie
      Zastanowcie sie na kogo glosujecie.

      • 0 0

  • (1)

    Hahahaha))

    • 16 0

    • Po prostu ludzie mają za dużo pieniędzy

      Jak nie mają co z nimi robić, chętnie przyjmę. ;)

      • 2 2

  • Lepiej mieszkac w falowcu lub bloku centrum miasta (19)

    niz 15km za miastem w innej gminie. Dzisiaj jestesmy mlodzi tak na to nie patrzymy. Za 20lat juz mozemy nie miec auta, jakies zdarzenie losowe i okaze sie, ze mieszkamy na przedmiesciach a dojazd do centrum zajmuje 1-1,5h...

    • 64 39

    • (8)

      Za 20lat może się okazać, że nie potrzebujesz dojeżdżać do centrum.
      Ja już dziś nie potrzebuję

      Poza tym: to co ma piernik do wiatraka?

      • 32 13

      • Jak nie potrzebujesz? (5)

        Lubisz siedziec na przedmiesciach w pseudo domkach z ogrodkiem w formie zagrody?

        • 16 20

        • Lasy, pola i jeziora (1)

          Nie, wole przejsc sie do lasu czy nad jezioro gdzie mam 1-2km :)

          • 20 9

          • dokładnie - jak sie kumpel za gdynią budował to była pustynia pole i las w około

            dziś 2 supermarkety i wielkie osiedla dookoła ... a sklep typu żabka 24/7 ma przez ulicę

            • 1 0

        • Nie pracuję w centrum = nie potrzebuję. To proste rzeczy są.

          • 21 6

        • A co takiego jest w tym 'centrum' ? (1)

          W urzędzie już sporo zdalnie można załatwić, ewentualnie raz na rok się przejechać po odbiór jakiegoś dokumentu. Jak ktoś jest schorowany to szpital, ok. Sklepy są wszędzie te same. Ciekawych wydarzeń artystycznych nigdy u nas nie było. Jeżeli jesteś młody i masz pracę zdalną to w 'centrum' nie ma dla Ciebie nic...

          • 8 4

          • Ale na swojej wsi, z której pochodzi, może się pochwalić, że mieszka w centrum miasta. Śmierdzącym spalinami, głośnym, a latem nagrzanym jak patelnia i ciasnym od turystów. No i może się pochwalić, że w pracy tak go poważają, że musi tyrać 14/24, żeby bank mu tego super mieszkania 37m2 nie zabrał. Ludzie, którzy myślą, nie mieszkają w centrum miasta, tylko właśnie na jego obrzeżach. Jak już dojrzeje do decyzji, żeby się wyprowadzić, to pewnie będzie siwy, lub łysy w wieku 35 lat ;)

            • 6 1

      • (1)

        Do momentu, kiedy nie potrzebujesz lekarza...

        • 10 7

        • Taksowke sobie weźmie dwa razy w roku

          • 4 1

    • już tak jest (4)

      czyli masz średnio dwie godziny na dobę wycięte z życia

      • 9 5

      • Jak się pracuje z domu to tak nie jest (3)

        Współczuję ludziom mieszkającym w mrówkowcach i słuchającym odgłosów pierdzącego sąsiada piętro wyżej.

        • 20 4

        • W promieniu 30 km od Trójmiasta zawsze będziesz miał sąsiadów. Nie ma tutaj samotnej zabudowy. (2)

          A jeziora to siedlisko dresiarni z boomboxami. Omijam z daleka.

          • 9 5

          • 20 km od centrum Gdańska (1)

            najbliższy sąsiad mieszka 70 metrów ode mnie, więc nie do końca jest tak jak piszesz...

            • 5 2

            • początkowo to mój kumpel mieszkał na pustkowiu sam

              800m od najbliższej zagrody - dziś sklep ma vis a cis wejscia 15m a dom przy domu i 2 osiedla wokoło

              • 0 0

    • Za rok może się okazać, że to wszystko nie ma znaczenia, bo zaraza kowidiańska się jeszcze nie skonczyła, a fala przed nami, ratuj się kto może.

      • 7 1

    • za dwadziescia lat to nie wiadomo, czy dozyjesz

      wiec po co sie męczyć w miescie, jak mozna na wsi pracować zdalnie

      • 12 4

    • A kto mówi że będziemy mieszkać do starości ,poza miastem ! Jak jesteśmy młodzi mieszkamy za miastem , bo mamy siłę na dojazdy do pracy , jak będziemy starsi sprzedamy chatę i zamieszkamy w centrum , ale napewno Nie W Falowcu !

      • 7 2

    • Za 20 lat możesz mieszkać nawet w samym centrum..

      ale jak będziesz przykuty do wózka, nic to nie da. Z domu się nie ruszysz, a windy może nie być ;-) Jak w ten sposób rozpatrujesz przyszłość, patrz całościowo.

      • 4 0

    • Spójrz na zdjęcie tego falowca. Ten budynek przypomina slumsy na Filipinach.

      • 3 0

  • Nic gorszego (5)

    Jak żona furiatka

    • 63 9

    • Taka to ciezko

      zaspokoic :)

      • 9 2

    • (1)

      Większość zmienia się po ślubie i dziecku)Do tego momentu nęcą i kuszą.A potem klops,zaniedbują siebie i męża.Stąd 800tys.rozwodów co roku.

      • 22 5

      • Wytrenują w nich cnoty niewieście to będzie tak jak sobie wymarzyłeś w snach ;)

        • 9 2

    • A mąż furiat nie?

      Też nie ma nic gorszego. No może gorszy jest tylko mąż furiat i leń w jednym.

      • 9 6

    • Za dnia może i tak ;-)

      Ale w nocy jaki ogień ;-))))))

      • 2 5

  • skoro nie skonsultowal tego z żona (2)

    to oznacza, ze lokal był wyłącznie jego. I kropka.

    • 64 6

    • zwłaszcza, że udało mu się sprzedać samemu

      gdyby była współwłaścicielką to sprzedaż by tak łatwo nie poszła

      • 20 0

    • Mieszkanie może sprzedać tylko właściciel lub właściciele, bo inaczej notariusz nie sporządzi aktu notarialnego. W opisanym wypadku, wydaje się, że jedynym właścicielem był mąż, a więc żona nie miała nic do powiedzenia w sprawie sprzedaży lub wynajmu.

      • 15 0

  • (1)

    Pęknięta gumka,falujący falowiec,wiatrak...sensacyjne wydarzenie na sezon ogórkowy)Teraz widać jaką wartość mają te falowcowe klitki, faktycznie można się zdenerwować))

    • 40 5

    • Dom z papieru

      za duzo Netflixa sie naogladali...

      • 1 0

  • a maski to już można zdjąć w sklepie? (4)

    czy zniesiono już obowiązek zasłaniania nosa i ust w zamkniętych przestrzeniach?

    • 12 20

    • (3)

      Zawiedziony chyba nawiedzony.

      • 4 3

      • (2)

        Dlaczego nawiedzony? On chce tylko normalności, która była przez całe życie. Niektórzy już zapomnieli o tym, co było przed 2020 rokiem, zapomnieli tamten świat, spodobała im się nowa rzeczywistość. Tak jakby przed 2020 nie było zarazków.

        • 8 3

        • (1)

          A mi się podoba ten nakaz noszenia masek. Wchodzisz do sklepu i nie czujesz czyjegoś smrodku spod pachy, czy innych otworów w ciele. Już nie mówiąc o siewcach zarazy kichających, czy kaszlących na wszystkich dookoła. Od 1,5 roku żadnych przeziębień, chorób, czy zakażeń. Gdy zdejmą to obostrzenie, to i tak dalej będę nosił maskę w miejscach publicznych, ponieważ to się po prostu opłaca.

          • 0 0

          • to sobie noś, wolna wola

            • 0 0

  • IKS DE

    xD dobra beka

    • 5 5

  • (10)

    Jak można nie schować kasy do szuflady i nie zabezpieczyć? I jeszcze włączać na noc wiatrak, który raz, że może rozwiać kasę po chacie, a dwa, że może po prostu doprowadzić do zwarcia i spalenia hajsu. Dziwi mnie też transakcja gotówkowa przy sprzedaży mieszkania. To nie kasa lubi latać, to ludzie są nierozsądni i tyle.

    • 95 12

    • "trudne sprawy"

      • 21 0

    • jeszcze gotówka w Polsce nie jest zabroniona (2)

      Poza tym masz opisane w artykule, dlaczego za gotówkę. Czytać nie nauczyli?

      • 13 5

      • (1)

        Ja też lubię gotówkę i oby nie zabronili, ale chaty za gotówkę ani bym nie kupował, ani nie sprzedawał. Jak się sprzedaje mieszkanie, to się zakłada konto, a nie kombinuje z gotówą, więc nadal mnie dziwi transakcja gotówkowa, ale nie spinaj się, bo skoro kasa fruwała po chodniku, to znaczy, że jednak trochę mam rację.

        • 12 1

        • O to to

          za gotówę to ja bułki kupuję, najwyżej inny temat do kilku tysięcy. Wszystko wyżej musi być przez przepływ przez rachunki, wszystko widać, jest ślad i wiadomo o co chodzi. Cwaniaczków co prawie mieszkanie kupiłem serdecznie pozdrawiam, szybko szybko chcieli, gotóweczka niby zaliczka 100k by im odpowiadała na wczoraj a za drzwiami stoi 3 innych kupujących. Taaa. To się rozstaliśmy, podejrzewam, że gdzieś mnie chcieli porobić. Uważajcie na sztuczny tłok, sztuczny pośpiech i. gotówkę. A swoją drogą to nie wierzę w ten wiatrak i pękające gumki. Brzmi jak z Hollywood.

          • 1 0

    • Chować, w swoim własnym domu???? (3)

      Z kim ty mieszkasz że przed innymi domownikami kase musisz chować??? Dla ciebie to ma znaczenie, czy na stole leży 100zł czy 100 tyś.? Nie wszyscy się wychowywali w patologicznych rodzinach i nigdy nie musieli niczego ukrywać przed innymi.

      • 9 7

      • Aleś patol

        • 4 1

      • (1)

        gotówkę chowasz żeby nie leżała na wierzchu, a nie chowasz "przed kimś". Tak samo jak majtek nie kładziesz na stole.

        • 8 1

        • Na złodziei trzeba mieć inne sposoby

          A jak włamanie to nic chowanie i tak
          Chyba że ma się kamery z gazem dławiącym i usypiającym .hehe o tak a jak jak trzeba to trzeba.Lepsze od psów pilnujących nawet głodnych.

          • 0 2

    • Chyba nie potrzebują pieniędzy tych jednak i niech wyrzucą przez balkon

      • 0 0

    • Bo chcieli sprawdzić jak to jest spać na pieniądzach.

      • 0 0

  • Hahahaha.. (5)

    PiS sprawił że Polacy są tak bogaci, że wyrzucają pieniądze przez okna XD

    • 38 8

    • A za Tuska tylko pieniedzy niema i nie bedzie i zasuwajcie jak niewolnicy za 5 zł i zaciskajcie pasa (4)

      bo oni muszą balowac za kase podatnika u sowy.
      Ale spoko Donal z kolesiami juz poraz setny żądają kar dla Polaków za to ze pis wybrali .

      • 5 1

      • a za morawitzkiego zapier....j (1)

        za miskę ryżu i za pieniądze podatników obajtek remontuje sobie pałac kupiony okazyjnie itakie tam inne pierdy

        • 2 2

        • Ale w publicznej inaczej mówili...

          • 1 0

      • Klamca klamca wraca trzymajcie sie za kieszenie!

        • 0 1

      • Za tysska paliwo bylo za ponad 6zl

        Teraz dochodza sluchy ze ma do tego wrocic, i duzo wiecej ogrzewanie, prad ... I macie swoja. Zielona energie. Uwaga idzie tuskilad

        • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.