Fakty i opinie

stat

Pierwsza panda mała w historii gdańskiego zoo


Ma na imię Bartek, lubi spacerować po gałęziach, a do Gdańska trafił z Anglii. Roczny samiec to pierwsza w historii panda mała, która zamieszkała w oliwskim zoo.



Wybierzesz się do zoo, aby zobaczyć pandę małą?

tak, bo to piękne i rzadkie zwierzę

45%

tak, choć poczekam trochę, aby nie stać w tłumie

25%

nie, po prostu zobaczę ją kiedyś przy okazji

30%
- Jest ciekawski i bardzo przyjazny. Kiedy przyjechał do nas, zwiedził cały wybieg. Zaznaczył każde drzewko i krzew. Wybrał też sobie jeden z domków i zamieszkał w nim - opowiada Anna Gembiak, pracownik gdańskiego zoo.
Drewniany domek zobacz na mapie Gdańska Bartka znajduje się na drzewie. Młody samiec lubi zwłaszcza odpoczywać na dachu. Ma stąd widok na okolicę, a poza tym czuje się bezpiecznie.

Pandy małe przyzwyczajone są bowiem do przebywania na wysokości. W naturalnym środowisku zamieszkują na przykład dziuple drzew, które rosną na stromych zboczach. W Chinach, Indiach i Nepalu.

- Panda mała ma dość duże pazurki, które ułatwiają jej wspinaczkę. Potrafi nawet schodzić po drzewie głową w dół. Ważną rolę w poruszaniu się odgrywa też ogon, który pomaga pandzie utrzymać równowagę - wyjaśnia Gembiak.
Plantacja bambusa i pandzie skoki

Pandy małe aktywne są przede wszystkim nocą, w dzień z reguły odpoczywają. A że samiec z gdańskiego zoo jest typowym przedstawicielem swojego gatunku, leży na dachu domku lub na konarze i regeneruje siły. Czasem spojrzy sennym wzrokiem na zwiedzających, czasem się odwróci. Bywa też, że zmieni pozycję i odpoczywa sobie dalej w najlepsze.

Od czasu do czasu Bartek wyrusza jednak po jedzenie. Schodzi ostrożnie rozglądając się dookoła, ale nie obawia się też skakać. W domku, który znajduje się bliżej ziemi, czekają bowiem na niego bambus, owoce i kulki.

- Podstawowym pożywieniem jest oczywiście bambus. W ogrodzie mamy specjalną plantację, gdzie uprawiamy tę roślinę dla naszej pandy. Robimy też własnoręcznie z suszu i granulatu kulki wielkości pączków. Jest to zbilansowany pokarm dla pand - tłumaczy opiekun zwierząt.
Poza tym Bartek dostaje owoce: jabłka, gruszki, banany i winogrona. Ale nie za dużo. Bo choć młody samiec bardzo je lubi, to zoo obawia się, że z powodu dużej zawartości cukrów panda może za bardzo przytyć.

- Zależy nam, aby panda była w dobrej formie - przekonuje Gembiak.
Kolejna panda tym razem z Francji

Prawdopodobnie w październiku Bartek doczeka się towarzysza. Z Francji ma przyjechać do gdańskiego ogrodu zoologicznego kolejny samiec. Obie pandy będą w podobnym wieku, więc zoo ma nadzieję, że zwierzęta się dogadają. I jeśli regularnie będą spożywać posiłki, mogą przybrać na wadze nawet do sześciu kilogramów. A poza tym w ogrodzie mają duże szanse dożyć sędziwego wieku. W naturalnym środowisku często jest to niemożliwe.

- Panda mała zagrożona jest wyginięciem ze względu na zmniejszanie się siedlisk, a także z uwagi na kłusownictwo - wyjaśnia Gembiak.

Zobacz, jak powstaje nowy pawilon dla małp

Opinie (81) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.