Fakty i opinie

Pierwsze mandaty za łamanie obostrzeń

Najnowszy artukuł na ten temat

Wydarzenia artystyczne i rozrywkowe: od 17 lipca więcej osób na widowni

Przestrzegania obostrzeń pilnują wspólne patrole policjantów i żołnierzy Żandarmerii Wojskowej.
Przestrzegania obostrzeń pilnują wspólne patrole policjantów i żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. fot. policja

Policjanci z Gdańska wypisali już kilka mandatów za łamanie wprowadzonych przez rząd obostrzeń dotyczących walki z epidemią koronawirusa. Otrzymała je m.in. fryzjerka, która nie zamknęła swojego zakładu, a także grupa młodych mężczyzn, którzy nic sobie nie robili z próśb o rozejście się.



Zamierzasz się stosować do wprowadzonych przez rząd obostrzeń?

tak, absolutnie do wszystkich 43%
do większości z nich, ale w ramach rozsądku 48%
do wielu nie, nie zmienię tak radykalnie swoich przyzwyczajeń 9%
zakończona Łącznie głosów: 5053
Z powodu wprowadzonych obostrzeń na ulicach Gdańska pojawiło się więcej patroli policyjnych. W działania zaangażowani są także żołnierze Żandarmerii Wojskowej, którzy wspierają w patrolowaniu ulic miasta policjantów.

- Niestety, mimo apeli i ostrzeżeń, w Gdańsku policjanci wystawili pierwsze mandaty za łamanie nowych regulacji dotyczących walki z koronawirusem. Jednym z takich przypadków była sytuacja, gdy policjanci zostali poinformowani o tym, że otwarty jest zakład fryzjerski, w którym obsługiwani są klienci - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci pojechali na miejsce i faktycznie zauważyli fryzjerkę oraz dwie osoby korzystające w zakładzie z jej usług. Fryzjerka otrzymała mandat w wysokości 500 zł.

Koronawirus - wszystko o chorobie COVID-19 w Trójmieście



Mandaty otrzymało też kilku młodych mężczyzn w wieku od 19 do 21 lat, którzy na Dolnym Mieście urządzili sobie spotkanie towarzyskie na świeżym powietrzu. Dotąd policjanci w tego typu przypadkach dawali jedynie pouczenia, a nie mandaty, jednak w tym przypadku zakończyło się inaczej.

Wszystko przez to, że młodzi mężczyźni nic sobie nie robili z kolejnych próśb policjantów o rozejście się. Co więcej, stróże prawa kilkukrotnie usłyszeli od zebranych, że "nic ich nie obchodzi żaden wirus". Dopiero kary pieniężne skłoniły mężczyzn do rozejścia się.

Czytaj też: Trójmiejskie parki i plaże zamknięte

Policjanci wspólnie z żołnierzami Żandarmerii Wojskowej patrolują też od kilku dni gdańskie plaże, rejon pasa nadmorskiego oraz parki i sprawdzają, czy osoby stosują się do wprowadzonego zakazu korzystania z tych miejsc. Tu na razie żadnych mandatów nie wystawiono - kończyło się na pouczeniach.

Opinie (601) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.