Pijani w święta na drogach. Rekordzista miał 2,9 promila

Michał Brancewicz
7 kwietnia 2026, godz. 13:30
Opinie (77)
Pijany 41-latek pojechał pożyczonym autem i wpadł w ręce policji.

Niechlubny świąteczny rekordzista "wydmuchał" aż 2,9 promila. Niewiele gorsi byli kobieta i inny mężczyzna, którzy mieli w organizmie po 2,5 promila alkoholu. Z kolei 41-latek wsiadł do pożyczonego auta od kolegi i ruszył w drogę, mimo że był pijany.



Najbardziej pijani w Niedzielę Wielkanocną



Piłe(a)ś alkohol w święta?

W Niedzielę Wielkanocną, tuż po godz. 13, na ul. Sybiraków mundurowi zatrzymali obywatela Białorusi, który kierował Mazdą, mając ponad 2,9 promila alkoholu w organizmie. 54-latek został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu, a auto, którym jechał - odholowano na parking strzeżony.

Tego samego, świątecznego dnia, ale kilka godzin wcześniej, policjanci udali się na ul. Spacerową, gdzie świadkowie zauważyli dziwne zachowanie kierowcy Forda. Mundurowi po kontakcie ze świadkiem zatrzymali kierującego, który zdążył już wjechać na Obwodnicę Trójmiasta. Wynik badania alkomatem potwierdził, że obywatel Ukrainy jest pijany i ma prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Gdańska został zatrzymany, a auto, którym jechał, odholowano na parking strzeżony.


Również w niedzielę, tyle że przed godz. 18, policjanci zostali skierowani na ul. Pułaskiego, gdzie kierująca Mercedesem 42-letnia Gdańszczanka próbowała zaparkować auto na klepisku. Świadek uniemożliwił jej dalszą jazdę i zadzwonił pod numer alarmowy.

Kobieta miała ponad 2,5 promila, z tego powodu przewieziono ją do szpitala, gdzie pobrano jej krew do badania retrospekcyjnego. Wyniki trafią do biegłego, który stwierdzi, czy kobieta była pijana w czasie jazdy.

13 pijanych zatrzymanych w świąteczny weekend



Wzmożone działania związane z zabezpieczeniem świątecznego weekendu gdańscy policjanci prowadzili już od piątku. W ręce funkcjonariuszy wpadło 13 kierujących.

Poza wspomnianą "trójcą" pozostali kierujący nie prowadzili pojazdów w takim stanie upojenia alkoholowego. Zatrzymywani mieli od 0,2 do 0,8 promila.

Pożyczył auto i pojechał pijany



Inaczej było w przypadku 41-latka zatrzymanego w Gdyni. Mężczyzna wsiadł do pożyczonego auta kolegi i ruszył w drogę. Nie ujechał za daleko, bo natknął się na patrol gdyńskiej drogówki. Badanie alkomatem wskazało ponad 1 promil alkoholu w organizmie.

Kierowanie po alkoholu zagrożone jest karą 3 lat pozbawienia wolności, sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, utratą uprawnień i wysoką grzywną.

Najczęściej czytane