Fakty i opinie

Pijani zatrzymywali samochody i grozili kierowcom

Najnowszy artukuł na ten temat

Przyjechała autem po zakupy z dwoma promilami

Mężczyźni mieli otwierać drzwi do samochodów, które zatrzymali, a następnie bez przyczyny wyzywali ich kierowców i grozili im pozbawieniem życia.
Mężczyźni mieli otwierać drzwi do samochodów, które zatrzymali, a następnie bez przyczyny wyzywali ich kierowców i grozili im pozbawieniem życia. fot. KMP Gdynia

Na jednej z głównych ulic Oksywia pijani mężczyźni zatrzymywali przypadkowe pojazdy, grozili kierowcom i w końcu uszkodzili auto, gdy jeden z nich rzucił w samochód wyrwanym znakiem drogowym. Podczas akcji policji wandale byli agresywni, wulgarni i stawiali opór.



W Gdyni...

...czuję się bezpiecznie, dotyczy to całego miasta 18%
...czuję się bezpiecznie, ale tylko w niektórych dzielnicach 34%
...nie czuję się zbytnio bezpiecznie, staram się nie wychodzić po zmroku 48%
zakończona Łącznie głosów: 1199
Wydarzenia rozegrały się w ostatnią niedzielę, około godziny 13, na wysokości skrzyżowania ulic Pułkownika Stanisława Dąbka i Arenda Dickmana w Gdyni. Dyżurny gdyńskiej policji otrzymał zgłoszenie o kilku nietrzeźwych mężczyznach, którzy zatrzymują przypadkowe samochody.

- Mężczyźni mieli otwierać drzwi do samochodów, które zatrzymali, a następnie bez przyczyny wyzywali ich kierowców i grozili pozbawieniem życia. We wskazane miejsce pojechały dwa radiowozy. Na miejscu policjanci spotkali pokrzywdzone osoby, które potwierdziły treść zgłoszenia. Świadkowie wskazali również, że mężczyźni nie tylko grozili kierowcom, ale również jeden z nich rzucił w samochód wyrwanym znakiem drogowym - opowiada kom. Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni

Dla zabawy wybili szyby w tramwaju i siedmiu autach



Kilkadziesiąt metrów dalej policjanci zauważyli trzech głośno zachowujących się pijanych mężczyzn - świadkowie wskazali ich jako sprawców. W trakcie zatrzymania chuligani byli agresywni, wulgarni i stawiali opór. W stosunku do jednego z nich policjanci zmuszeni byli użyć środków przymusu.

- Pierwszy z zatrzymanych, 29-letni mieszkaniec Wejherowa, usłyszał już zarzut kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia mienia. Za te przestępstwa grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Drugi z zatrzymanych, 26-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania, usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych, za co grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności - mówi kom. Krzysztof Kuśmierczyk.
Ponieważ czyny tych dwóch zatrzymanych miały charakter chuligański, dolna granica wymiaru kary zostanie podwojona.

- Trzeci z zatrzymanych, 38-letni mieszkaniec Gdyni, odpowie za popełnione wykroczenia - podsumowuje kom. Kuśmierczyk.

Opinie (108) ponad 20 zablokowanych

  • Gdynia to jednak niebezpieczne miasto i jak na to, że nie jest dużym miastem, mieszka tam całkiem sporo patologii

    mieszkałem dość długo zarówno we Wrocławiu jak i Krakowie i te miasta są o wiele bezpieczniejsze a przecież mieszka tam więcej ludzi

    • 94 48

  • Patola

    Jeden z Wejherowa i wszystko jasne, ten bez adresu pewnie też

    • 156 13

  • W Gdyni dzień jak co dzień

    • 58 15

  • Wejerowo i wszystko jasne

    • 116 9

  • Powinni

    dostać 1 rok bezwzględnego więzienia w izolatce, od razu by im się poprawiło we łbach.

    • 84 3

  • Ponieważ czyny tych dwóch zatrzymanych miały charakter chuligański

    Grożenie pozbawieniem życia to tylko czyn chuligański?

    • 101 1

  • To nie pierwszy przypadek, kiedy przybysz z Wejherowa

    pokazuje swoją patologiczną naturę. Może tak wizy wprowadzić dla GWE na przyjazd do 3M ? Ten bez stałego zamieszkania będzie mógł przez jakiś czas mieć jakiś adres, tylko to wg mnie za mało. Wybatożyć na Skwerze Kościuszki, publiczny lincz może by ich coś nauczył.

    • 85 10

  • Wybatozyc,worek pokutny,dyby i 15 lat kamieniolomow.

    • 56 2

  • Stop agresji !!!

    • 34 0

  • W Gdyni lepiej nie zapuszczać się na północ od Śródmieścia.

    • 45 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.