Fakty i opinie

Pijany kierowca próbował przekupić policjantów

Przez weekend gdyńska drogówka skontrolowała ponad 200 aut.
Przez weekend gdyńska drogówka skontrolowała ponad 200 aut. fot. policja

Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu i próbował przekupić policjantów, którzy chwilę wcześniej zatrzymali jego auto, a jego samego przebadali alkomatem. 35-letni obywatel Mongolii odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale też za próbę skorumpowania funkcjonariuszy.



Samochód kierowany przez mężczyznę policjanci skontrolowali około godz. 2 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Auto zatrzymali, bo jego kierowca - jadąc ul. Morską - wykonywał dziwne manewry, jakby nie do końca panował nad pojazdem.

Kiedy zatrzymano 35-latkowi prawo jazdy, ten wyciągnął gotówkę i próbował wręczyć ją policjantom. Skończyło się to dla niego zatrzymaniem i przewiezieniem na komisariat, gdzie - trzeźwiejąc - będzie oczekiwał na przedstawienie zarzutów.

Odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale też za próbę przekupienia policjantów, co jest przez polski kodeks karny traktowane jako poważniejsze przestępstwo, zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Pracowity weekend gdyńskiej drogówki



W weekend funkcjonariusze gdyńskiej drogówki skontrolowali łącznie 214 pojazdów. W 77 przypadkach samochody zatrzymywano, bo przekroczyły dozwoloną prędkość.

- Za zignorowanie przepisów mundurowi wystawili 123 mandaty oraz zatrzymali - za zły stan techniczny samochodów - 14 dowodów rejestracyjnych. Policjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących, a każdy z nich miał około dwóch promili alkoholu w organizmie, jednego nietrzeźwego kierowcę, któremu po badaniu alkotestem wynik wskazał blisko jednego promila alkoholu oraz jednego mężczyznę, który kierował mając prawie 0,5 promila alkoholu. Ponadto mundurowi zatrzymali osobę, która kierowała pod wpływem narkotyków mając cofnięte uprawnienia do kierowania oraz skontrolowali dwie osoby kierujące bez uprawnień - wylicza Joanna Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Opinie (44) 5 zablokowanych

  • (6)

    Odemnie sami chcieli pieniadze oczywiście nie powiedzieli wprost tylko " pan się zastanowi chwilę za 2 minuty wracam " wiec Mongoł miał pecha bo trafił na swierzakow jakis

    • 36 27

    • A kiedy się obudziłeś?

      • 11 7

    • To już chyba srogie piguły weszły

      Trzeba być nieźle chorym żeby słowa "pan się zastanowi 2 minuty" interpretować jako chęć łapówki. Zmień leki.

      • 12 7

    • zgłoś to

      czemu nie zgłosiłes?

      • 2 4

    • Na "późnym żółtym" kiedyś mnie zatrzymali. Sam miałem wątpliwości ale wiedziałem, że z nimi nie wygram. Kamery nie miałem. (1)

      I to samo. Zaproszenie do ich biura na tylną kanapę, straszenie punktami, 500- itd. na koniec zaproponowali pouczenie, które wg ich taryfy kosztowało 100 zł. "Pan dyskretnie rzuci na podłogę". Duża dzielnica Gdańska.

      • 2 6

      • To co spada na podłogę szybko rozmieniają, żeby nie można było udowodnić po numerach banknotów.

        • 0 0

    • Może nie miał tyle gotówki przy sobie....

      Aczkolwiek kiedyś policjanci podjechali z moim znajomym do bankomatu, kiedy nie miał tyle ile trzeba w gotówce.

      • 0 0

  • Mongoł pewnie myślał że tak jak u niego- jeden banknot wystarczy

    A tutaj czasy już inne, gruba koperta musi być bo inaczej się nie opłaca :)

    • 45 5

  • A skąd wiadomo, że to uber? (1)

    • 16 5

    • A gdzie masz napisane że to kierowca Ubera?

      • 1 3

  • Proszę nie pisać oszczerstw i obrażać policjantów . Łamanie prawa stało się w Polsce sportem narodowym a jak ktoś zostanie złapany i otrzyma mandat , a nie daj Boże zabrane prawko to winna policja . Dopiero wszyscy oburzają się jak zostanie ranny lub zginie ktoś z naszej rodziny lub znajomy . Trzeba zaostrzyć prawo , podnieść kwotę mandatów , konfiskować samochody osób nietrzeźwych lub pod wpływem środków odurzających i prace społeczne np. sprzątanie ulic w miejscu zamieszkania a prawko dożywotnio zabrać może wreszcie ludzie się opamiętają.

    • 49 5

  • Skoro Mongoł taki pewny siebie, że w obcym kraju wsiada pijany za kierownicę to pewnie z jakiejś poukladanej przynajmniej lokalnie mongolskiej rodziny

    • 15 3

  • a wystarczyłoby zakazać jazdy samochodem i takie sytuacje by się nie zdarzały. proste (2)

    • 16 3

    • (1)

      To by wprowadzili zakaz chodzenia po spożyciu . Już ja znam te diabelskie pomioty!

      • 3 2

      • To była ironia..... rodzaj roślin z rodziny różowatych.

        • 0 1

  • (6)

    Pytanie zasadnicze - ile można mieć w Mongolii? Może chłop jechał w przeświadczeniu że tu można też jeździć po wypiciu wiadra kumysu.Konia z rzędem temu kto znajdzie przepis zabraniający jazdy po wypiciu kobylego mleka !

    • 5 5

    • Z fotografii wynika że teraz mają alkomaty mierzące z odległości . Brawo oni!

      • 12 4

    • W Polsce też nie ma przepisu zabraniającego zjedzenia 20 pawełków (a jeden to 2,3% alkoholu) (3)

      Jest za to przepis zabraniający jazdy samochodem po alkoholu. Bez znaczeniu w jakiej formie go w siebie wprowadzisz.

      • 4 0

      • (1)

        Poważnie? Teraz już wiem .

        • 0 2

        • No widzisz? Człowiek uczy się całe życie.

          • 3 0

      • filozof sie znalazł

        jezdzisz po alkoholu czy sie zgrywasz?

        • 2 0

    • Litr kumysu na głowę, ale można tylko wierzchem na Jaku.

      • 0 0

  • Brawo za postawę i nie przekupstwo Policji.
    Przecież ten pan M to potencjalny sprawca wypadku.

    • 12 1

  • ob. MOngolii (1)

    nie do wiary....ciekawe czy ma karte pobytu czy oczekuje??? za takie numery zabrac deport i zakaz wjazdu

    • 10 1

    • jezeli to ''pracownik ''

      ubera polecam policji kontrole przedsiebiorców Januszy ktorzy zatrudniaja obcokrajowców do kierowania zawodowego samochdoami z wątpliwymi papierami no i ...bez znajomości przepisów ruchu

      • 6 0

  • Mongoł...

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.