Fakty i opinie

stat

Pijany rowerzysta chciał przekupić strażników

Rowerzysta miał w wydychanym powietrzu 1,4 promila alkoholu, dlatego nie zauważył betonowego murku i w niego wjechał na oczach strażników.
Rowerzysta miał w wydychanym powietrzu 1,4 promila alkoholu, dlatego nie zauważył betonowego murku i w niego wjechał na oczach strażników. mat. pras. Straży Miejskiej w Gdańsku

Pijany rowerzysta wjechał w betonowy murek i przewrócił się na ziemię. Gdy obecni na miejscu strażnicy miejscy chcieli mu pomóc, wyciągnął z portfela 140 zł i poprosił o pozostawienie go w spokoju. Choć później podbił stawkę do 500 zł, mundurowi pozostali niewzruszeni. Oprócz jazdy na rowerze po wpływem alkoholu 34-letni obcokrajowiec odpowie również za próbę przekupstwa.



Czy kiedykolwiek próbowałeś przekupić funkcjonariusza na służbie?

tak, i udało mi się go przekupić

36%

tak, i zakończyło się to dla mnie fatalnie

1%

nie, nawet nie przyszłoby mi to do głowy

63%
Strażnicy miejscy patrolujący ul. Zawodników zobacz na mapie Gdańska na Dolnym Mieście byli świadkami sytuacji, w której pewien rowerzysta jechał prostym fragmentem chodnika, po czym bez żadnego powodu skręcił, uderzył w betonowy murek i z hukiem przewrócił się na ziemię.

Mundurowi podbiegli do leżącego, aby sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Szybko wyjaśniło się, dlaczego nie udała mu się sztuka prostego trzymania kierownicy.

- Mężczyzna oświadczył, że nic mu nie jest. W tej samej chwili wyczułem woń alkoholu. Zachowanie rowerzysty jednoznacznie wskazywało, że nie jest trzeźwy. Bez sprzeciwu mężczyzna okazał nam dokumenty. Jak się okazało, był to zamieszkały w Gdańsku 34-letni obcokrajowiec - mówi inspektor Sławomir Jendrzejewski ze Straży Miejskiej w Gdańsku.

Najpierw 140, potem 500 zł



Na miejsce został wezwany patrol policji. Obcokrajowiec, gdy zorientował się w sytuacji, próbował przekupić strażników, aby puścili go wolno.

- Poinformowałem, że próba wręczenia łapówki jest w naszym kraju przestępstwem. W tym samym momencie wyciągnął portfel i wyjął z niego trzy banknoty: jeden stuzłotowy i dwa dwudziestozłotowe, po czym wręczył mi je. Pieniądze natychmiast zabezpieczyłem, a nietrzeźwego 34-latka zaprosiłem do naszego radiowozu - dodaje Jendrzejewski.
Oczekując w radiowozie na przyjazd policji i pogotowia, bowiem obcokrajowiec poranił sobie ręce podczas upadku, mężczyzna spróbował podbić stawkę łapówki do 500 zł. Jego rozpaczliwe wysiłki na niewiele się zdały.

Mandat i dozór policyjny



Teraz, oprócz jazdy na rowerze pod wpływem alkoholu, które jest wykroczeniem z art. 87 §1a Kodeksu wykroczeń, 34-latek odpowie również za próbę przekupstwa, które jest przestępstwem.

- Przybyli na miejsce funkcjonariusze zbadali go alkomatem. W wydychanym powietrzu miał prawie 1,4 promila alkoholu. Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem. Decyzją prokuratora mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Usłyszał też zarzut udzielania korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu podczas pełnienia służby z art. 229§1 i §3 Kodeksu karnego - informuje asp. Karina Kamińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie (86) 11 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.