• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Płacisz za postój, a i tak dostajesz mandat? Tak, w Centrum Hewelianum

Maciej Korolczuk
6 kwietnia 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 

Na płatnym parkingu należącym do Centrum Hewelianum przy ul. 3 Maja w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska wielu kierowców karanych jest mandatami za brak opłaty postojowej, mimo że wcześniej wykupili bilet w parkomacie. Według poszkodowanych zarządca parkingu w niedostateczny sposób informuje o nowym regulaminie. Po naszej interwencji władze centrum obiecały dodatkowe oznaczenia parkingu.



Czy Centrum Hewelianum słusznie nakłada na kierowców dodatkowe opłaty?

Od początku marca na płatnym, niestrzeżonym parkingu należącym do Centrum Hewelianum, mieszczącym się przy ul. 3 Maja 9, obowiązuje nowy regulamin. Jeszcze na początku roku opłatę za postój (obecnie to 4 zł za godzinę w godz. 7-17 od poniedziałku do piątku) kierowcy wnosili w budce strażnika, tuż przy wjeździe na plac. W lutym zmieniono jednak zasady i na parkingu pojawiły się dwa parkomaty. I z dnia na dzień posypały się mandaty.

- Na parkingu przez wiele lat kupowało się bilet godzinny w budce u strażnika. Potem ewentualnie, gdy przekroczyło się czas, dopłacało się opłatę za następne godziny parkowania samochodu. W dniu 16 marca wskazano mi automat do zakupienia biletu. Jak wielu innych właścicieli pojazdów, poszłam z zakupionym biletem do sądu, nie wstawiając go za szybę. Wjeżdżając na parking dziwiłam się, że po terenie parkingu chodzi kilka wzburzonych osób z kartkami w dłoniach. Po powrocie zrozumiałam, co je zdenerwowało, gdyż i mnie to samo się przytrafiło - opowiada pani Beata.
Nasza czytelniczka za wycieraczką znalazła wezwanie do zapłaty, wystawione przez pracownika parkingu.

- Po powrocie do auta zastałam na szybie upomnienie za brak biletu parkingowego. Jestem zbulwersowana sposobem traktowania mieszkańców Gdańska przez Centrum Hewelianum oraz nalotami na właścicieli pojazdów, którzy przyzwyczajeni do innej formy opłaty, bilety zabierali ze sobą, zamiast pozostawić je za szybą. Dziwi mnie postawa strażników, którzy będąc świadomi zmiany sposobu opłaty, nie poinformowali mnie i innych kierowców, że powinniśmy bilety pozostawić za szybą. Mieli za to czas na wystawianie wezwań do zapłaty.
Parkingowy chaos

W środę wybraliśmy się na parking, by sprawdzić, czy rzeczywiście administracja parkingu wystawia nieświadomym kierowcom mandaty, choć ci wnieśli opłatę w parkometrze.

Za wycieraczkami zaparkowanych aut znaleźliśmy kilka wezwań do zapłaty. Bardziej jednak rzucał się w oczy chaos panujący na ciasnym parkingu. Kierowcy mieli problem z wjazdem i wyjazdem na ul. 3 Maja, a nawet ze znalezieniem wolnego miejsca (parking przewiduje ok. 80 miejsc postojowych). Wielu kierowców dopiero po naszej sugestii, by bilet zostawić w aucie, ze zdziwioną miną wracało do auta, by uniknąć dodatkowej opłaty.

  • Do niedawna przy obsłudze parkingu pracowały dwie osoby. Teraz jest jedna, zajmująca się głównie wypisywaniem wezwań do zapłaty.
  • Administracja parkingu twierdzi, że wezwania to marginalny problem i dotyczy tylko kilku kierowców dziennie.
  • Wezwanie do zapłaty pozostawione za wycieraczką jednego z samochodów.

Wcześniej zamieszania dało się uniknąć. Przed zmianami regulaminu na parkingu pracowały dwie osoby: jedna przyjmowała opłaty, druga kierowała ruchem. Gdy stanęły parkomaty, na parkingu pozostała jedna osoba, która zajmuje się głównie wypisywaniem wezwań do zapłaty.

Zarządca parkingu: informacje są w dwóch miejscach

Z zarzutem, że nowe zasady są niejasne, nie zgadza się jednak dyrektor Centrum Hewelianum - Przemysław Guzow, który wskazuje, że kierowcy są informowani o nowych zasadach na dwa sposoby.

- Regulamin parkingu jest dostępny w budce na parkingu. Stosowna informacja o tym, że pobrany wydruk trzeba zostawić w widocznym miejscu na desce rozdzielczej, znajduje się również na bilecie - podkreśla Przemysław Guzow. - Parkomat zasadniczo w niczym nie różni się od podobnych urządzeń znajdujących się w strefie płatnego parkowania w Gdańsku. Każda osoba, która otrzymała wezwanie do dodatkowej zapłaty, choć wcześniej wniosła opłatę za postój w parkomacie, może się do nas zwrócić o anulowanie wezwania - dodaje dyrektor Centrum Hewelianum.
Gdy pytamy, ilu kierowców zostało wezwanych do wniesienia dodatkowych opłat, słyszymy, że to marginalny problem i dotyczy kilku kierowców dziennie.

- Tendencja jest spadkowa - zapewnia Przemysław Guzow.
W pierwszych dniach funkcjonowania nowego systemu poboru opłat, po wrzuceniu do parkomatu np. 5 zł, urządzenie nie doliczało dodatkowych 15 min za extra złotówkę (parkomaty nie wydają reszty, więc każda kwota wyższa od 4 zł przepadała na rzecz administratora parkingu).

- Pracujemy nad udoskonaleniem nowego systemu, wspomniana niedogodność trwała zaledwie kilka dni. Wkrótce na parkingu pojawi się trzeci parkomat, będzie też możliwość płatności kartą - dodaje dyrektor Centrum Hewelianum.
Odwołanie odrzucone, ale będą zmiany

Pani Beata odwołała się do Centrum Hewelianum. We wtorek otrzymała odpowiedź, że odwołania nie uwzględniono.

- Oczywiście zapłacę karę. Jednak działanie Centrum Hewelianum przypomina mi wrogo nastawioną do obywatela, czyhającą na błąd, nieżyczliwą poprzednią epokę.
Po naszym telefonie i interwencji administracja zapewniła, że dodatkowe informacje dla kierowców o konieczności pozostawienia biletu w aucie niezwłocznie pojawią się w widocznym miejscu przy wjeździe na parking.

  • Za godzinę parkowania na postoju administrowanym przez Centrum Hewelianum zapłacimy 4 zł.
  • W widocznym miejscu znajduje się tylko informacja o tym, gdzie wnieść opłatę za postój. Po naszej interwencji obok pojawi się też dopisek, by zostawiać bilet w samochodzie.
  • Parking jest ciasny i szczelnie zastawiony samochodami. Kierowcy mają problem nie tylko by z niego wyjechać, ale też znaleźć wolne miejsce postojowe.
  • Kierowcy od nas dowiadywali się, by zostawić bilet w samochodzie. Wielu z nich zawracało do auta, by uniknąć dodatkowej opłaty.

Miejsca

Opinie (177) 1 zablokowana

  • (10)

    Co za ćwoki , okradają ich i jeszcze tam parkują hahaha :-D Nikt gradowej góry nie chce zwiedzać :-D ? To na parkingu zarabiają!Heweliusz się w grobie przewraca , zamiast zarobek na piwie to oni na parkingu! Heweliusz był piwowarem a nie cieciem na parkingu!

    • 235 24

    • (3)

      "poszłam z zakupionym biletem do sądu, nie wstawiając go za szybę"
      A sprawdzający ma z fusów wróżyć czy ktoś ma bilet czy nie?

      • 46 8

      • (2)

        Ćwoki że dają się okradać, ale nie ci co parkują, tylko ci co płacą ;)

        zgodnie z polskim prawem z tym świstek papieru za wycieraczką można zrobić dokładne to samo co z ulotkami zebranymi na długiej ;)
        To nie jest mandat. Nie można nałożyć mandatu na rejestracje.
        Mandat karny nakłada się na osobę - jeśli się zgłaszasz to automatycznie przyznajesz się do winy. Ignorujcie te świstki, a jeśli przyjdzie wezwanie do domu (praktycznie niemożliwe) to polecam lekturę:

        https://anuluj-mandat.pl

        Mandat za złe parkowanie musi być doręczony za potwierdzeniem odbioru do 90 dni od zdarzenia, a z jego treści musi wynikać, że organ nie ma wątpliwości kto jest sprawcą wykroczenia (art. 97 par. 1 pkt 3 kpw). Ponadto par. 3 tego samego artykułu stanowi: "funkcjonariusz nakłądający grzywnę obowiązany określić jej wysokość, wykroczenie zarzucone sprawcy, oraz poinformować sprawcę wykroczenia o prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego".

        Mało tego:
        Ten świstek papieru za wycieraczką ma wyłącznie wartość informacyjną.
        To tylko taki środek do manipulowania "frajerami".

        "Nie zgłaszamy się więc tylko czekamy na oficjalne wezwanie (które też nie jest mandatem i które może nigdy nie przyjdzie). A jeśli będzie to wezwanie alternatywne (typu quiz) - owo zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny - to mamy wielką szansę się wybronić składając wniosek o umorzenie postępowania mandatowego z systemu "Anuluj Mandat"."

        Również wg. tejże strony z innych wpisów:
        Żeby w ogóle dostać mandat za złe parkowanie trzeba wskazać jednoznacznie kierującego pojazdem. Znaczy... jeśli np. prowadzisz auto na zmianę z żoną - nie pamiętacie kto prowadził auto tamtego dnia i sprawa zamknięta.

        • 17 7

        • (1)

          Ładnie to napisałeś wielu ludzi to frajerzy !Mi kiedyś przysłali pismo z kancelarii prawnej ,ściągającej długi, miałem kilka mandatów (przedawniły mi się) ,straszyli mnie Sądem w tym piśmie egzekucją komorniczą itd .Wypiłem pięć piw nudzi mi się nagle pomyślałem ,że tam zadzwonię i sprowadzę ich do pionu :-D Dzwonie ,odbiera jakiś facet ja podaje mu swoje dane , on zadowolony proponuje mi podpisanie spłaty na dogodne raty tere fere itd .Więc uświadomiłem ćwoka co na ten temat mówi KC i KPC o przedawnieniu oczywiście pikantnie to powiedziałem ,na koniec podziękowałem za rozmowę ,zaproponowałem tej firmie windykacyjnej kopanie rowów bo na prawie się nie znają :-D .Rozłączyłem się ,wypiłem 6-ste piwo i poszedłem zadowolony spać :-D . Cała masa jest takich drobnych cwaniaczków co żerują na nieznajomości zwykłych ćwoków prawa.

          • 23 5

          • zrobiłem tak samo

            tak to się właśnie rozgrywa drogie dzieci

            • 2 1

    • piekne solary stoja na dachu aresztu (2)

      ciekawe ile dali kasy z budżetu na te solarne wynalazki, zeby zlodziej mial ciepła wode

      • 10 5

      • wolisz płacić za ciepłą wodę dla lokatorów więzienia z własnych podatków? (1)

        dziwny z ciebie koleś

        • 6 3

        • Zwrot inwestycji z solarow to w naszym klimacie

          10-15 lat. Po tym czasie instalacja zaczyna się sypać. Jedyne co pewne to, że ktoś zarobił na instalacji...

          • 2 0

    • Za parking przy Szpitalu na Zaspie też już trzeba wnosić opłatę

      Jeśli załatwisz swoje sprawy w ciągu pół godziny, to opłaty nie wnosi się.
      Tylko że w tym czasie nie da się tam nic załatwić.

      • 5 1

    • Szkoda, że na mnie nie trafiło

      Centrum Hewelianum zapłaciłoby za mój stres, czas itp dużo kasy. Dziwię się tej babeczce, że jak odwołanie odrzucono to ona od razu płaci. Ja bym nie odpuściła i do sądu poszła z gnojami

      • 5 3

    • Heweliusz była kobietą

      • 3 0

  • kierowca zawsze znajdzie 100 mln uników, zeby nie płacić (16)

    PS W tym przypadku wystarczyło pomyśleć i wsadzić potwierdzenie za szybą

    • 125 136

    • (13)

      Ja nie płacę, jeżdżę rowerem i mam wszystko gdzieś

      • 16 20

      • Pedalarz - wspolczuje

        • 16 20

      • Ale nas za to nie obciskają getry w duBę... (11)

        • 25 6

        • (10)

          Ale za to, twoja du...a capi, bo nie ma dostępu do świeżego powietrza...

          • 11 13

          • (7)

            jeszcze więcej sobie wrzucajcie pajace ;)

            pedalarze vs blachosmrodziarze
            in
            3...
            2...
            1...
            fight!

            ps.
            -porządne 'obcisłe gacie' i góra kosztują tyle co pól Twojego samochodu, pajacu
            -a Ty pajacu po co dajesz się prowokować? psujesz tylko opinię całej reszcie nas normalnych

            • 11 14

            • Rowery na Borholm

              • 8 0

            • Pajace? Bo maja bekę z dorosłych facetów w obcisłych galotach... (5)

              ...którym się wydaje, że założenie obcisłych pantalonów zrobi z nich zawodowców? Buhahahahaha...
              Ps. To gratuluję debilizmu. Żeby wydać na gacie kilka tysięcy, to bym się musiał z ch..em na głowy zamienić..

              • 12 3

              • Re: Pajace? Bo maja bekę z dorosłych facetów w obcisłych galotach... (4)

                nie, to musiało by Cię na taką odzież najpierw stać... :)

                ps. gdyby nauczyli Cię w podstawówce czytać ze zrozumieniem widział byś, że pajacem nazwałem również rowerzystę, "debilu"

                • 3 5

              • A skąd ty Aradash wiesz na co mnie stać? (3)

                Nie bój żaby, stać by mnie było i to z nawiązką, tylko po co? Gdybym chciał sobie polatać w obcisłych galotach, to bym się na balet zapisał. Raz, że mógłbym do woli popatrzeć na baletnice. Dwa, nie musiałbym się obawiać przypału, że spotkam kogoś znajomego będąc w takim wdzianku. Ale to dalej nie zmienia faktu, że trzeba być niezłym debilem, żeby wydać na obcisłe pantalony kilka tysi..

                • 2 1

              • Re: A skąd ty Aradash wiesz na co mnie stać? (2)

                czyli Cie nie stać :) wciąż wspominasz o tych pieniądzach jak by to miało jakiekolwiek znaczenie...
                zresztą nie mówiłem nigdy, że "kilka tysi" :)
                to Twoja (druga) żałosna próba przekazania światu, że masz droższy samochód :)

                ja natomiast uważam, że trzeba być niezłym debilem żeby zabierać głos w temacie na którym ktoś kompletnie się nie zna :)

                gdyby "było Cię stać" pewnie jeździł byś np. od czasu na narty :) albo uprawiał inny sport...
                wtedy wiedział byś pacynko, że odzież termoaktywna wcale nie jest obcisła ;))) ani specjalnie droga...

                szczypior Ci z butów wystaje i gadasz o rzeczach, o których nie masz bladego pojęcia - nie będę spekulował czy z racji biedy czy niechęci do sportów... pewnie w szkole do gry w piłkę wybierali Cię na końcu i teraz masz awersję do osób uprawiających jakikolwiek sport :) choćby coś tam błahego jak jazda na rowerze...

                jeśli dla Ciebie przypałem jest 'takie wdzianko' to sugerował bym najpierw dorosnąć... potem zainteresować się tematem, na temat którego masz zamiar szczekać, a dopiero potem pisać cokolwiek na forum...

                boże jaka szkoda, że do każdej wypowiedzi nie jest dołączone zdjęcie...
                można by było wtedy zaprosić rodzinę i powiedzieć: zobaczcie, tak wygląda pajac...

                przez debili-rowerzystów mających kompleksy
                i
                przez debili-zmotoryzowanych mających kompleksy

                przez kłótnie i obrzucanie się gnojem powyższych-debili (i najwyraźniej ja też tu się zaliczam, ale po prostu nie mogę patrzeć jak inni debile piszą bzdury - czy chodzi o rowery czy inne kwestie) potem wszyscy w danej grupie są postrzegani tak samo - postrzegani przez kolejnych debili - bo żaden normalny człowiek nie wrzuca całej grupy ludzi do jednego worka... na podstawie opinii debili-powyższych...

                zróbmy tak:
                pójdź sobie w sezonie jak będzie ładna pogoda np. na róg opery na ~60 minut
                policz, jaki % rowerzystów ma te Twoje 'takie wdzianko' ;))))))
                ja bym strzelał, że jakieś 5-10%...
                więc może... nie wiem... tylko MOŻE oni FAKTYCZNIE coś trenują? do maratonu, albo jakiegoś wyścigu? albo po prostu kondycję? a może po prostu są pozerami jak ktoś tam wyżej napisał... nie wiem...

                ale najważniejsze jest, że:
                CAŁA RESZTA bez 'takiego wdzianka' to normalni ludzie jak Ty, mający rodziny, pracę, szkołę - którzy po prostu jeżdżą czasem na rowerze, a czasem samochodem... i traktują rower jako środek transportu? przyszło Ci to do głowy?

                jeśli tego nie rozumiesz, to puknij się mocno w banie... proszę...
                a potem przeczytaj jeszcze raz, i powtarzaj do skutku.....

                • 3 2

              • Ty Aradash to jesteś głupi sam z siebie, czy pobierasz gdzieś lekcje? (1)

                Przecież pierwszy zacząłeś dyskusję o pieniądzach i teraz się dziwisz, że ktoś ci odpowiada i jeszcze mu to wytykasz palcem? Wszystkie dyskusje prowadzisz w ten sposób, że odwracasz kota ogonem? Sam stwierdziłeś, że obcisłe pantalony potrafią kosztować połowę wartości samochodu i zdziwiony, że mowa o kilku tysiach? Masz ty wogóle pojęcie ile średnio kosztuje samochód? To nie rower, nie kosztuje pół wypłaty pani Irenki z warzywniaka.
                Ja natomiast widzę, że ty się znasz na wszystkim, imo nie znasz się na niczym, a tylko ci się wydaje.
                Tak, dla mnie to kolorowe, obcisłe wdzianko to obciach, zwłaszcza w ruchu miejskim. Rozumiem, że dla ciebie to +500 do zawodostwa i na basen chodzisz w piance do nurkowania i z butlami, do lasu ubierasz moro i zabierasz swój łuk i strzały, a do samochodu ubierasz niepalny kombinezon i kask?
                Odsetek obcisłych gaci wśród rowerzystów jest wyższy niż podajesz i nie ma nic wspólnego z treningiem. Taka jest po prostu moda i wieśniaki którym słoma z butów wystaje próbują się tym lansować na mieście. Skutek jest wręcz odwrotny do zamierzonego i stąd cała szydera względem tych pajaców.
                Ps. Pokaż mi proszę, gdzie w moim tekście znalazłeś, że mam coś do normalnych, jeżdżących zgodnie z przepisami rowerzystów? Znajdziesz tylko krytykę "królów szos" w obcisłych pantalonach, którzy jeżdżą jakby byli najważniejsi na drodze i zarówno pieszy na chodniku i kierowca na ulicy ma spier... im z drogi. I to do tych pajaców możesz mieć pretensje, że społeczeństwo przez pryzmat ich wybryków patrzy krzywo na wszystkich rowerzystów...

                • 1 1

              • Re: Ty anonim to jesteś głupi sam z siebie, czy pobierasz gdzieś lekcje?

                1. Ja wspomniałem o pieniądzach w formie sarkazmu, którego najwyraźniej nie strybiłeś
                2. Ceny rowerów, na których jeżdżą kolesie w 'kolorowych wdziankach' zaczynają się od 5000 w górę

                i dalej...

                "(samochód) nie kosztuje pół wypłaty pani irenki z warzywniaka" - no twój właśnie kosztuje, dlatego napisałem 'pół samochodu' :)

                "dla mnie to kolorowe, obcisłe wdzianko to obciach" - no jak się ma 12-15 lat to wiele rzeczy wydaje się być obciachowe :))))))

                "odsetek obcisłych gaci wśród rowerzystów jest wyższy niż podajesz" - nie jest, wsiądź na rower :) pojeździj - policz... Przekonasz się

                jedyną osobą, której słoma z butów wystaje jesteś ty i osoby z twoim podejściem

                tak, też mam pretensje do tych ludzi, którzy jeżdżą jak debile
                zarówno do rowerzystów jak i do kierowców

                ale to ty tu jesteś głównym pajacem :)
                bo zakładasz, ze każdy w 'kolorowym wdzianku' jeździ źle - co jest nie prawdą...
                a wydaje ci się, że tych w 'kolorowych wdziankach' jest więcej, bo tylko na nich zwracasz uwagę - jak wspomniałem... Jakiś kompleks sportowy?

                wyjdź czasem sprzed komputera na dwór czy do ludzi, to też będziesz miał obszerniejszą wiedzę w wielu tematach :) ja się nie znam na 'wszystkim'

                moja wiedza to dla ciebie abstrakcja, bo twój punkt odniesienia, znaczy twoja wiedza jest na tak niskim poziomie że aż boli - to nie moja wina, ani nie mój problem, ja mam wiedzę ogólną w wielu dziedzinach - ty nie ;) deal with that

                • 2 2

          • Wąchałeś to wiesz! Gratuluję

            • 4 5

          • Tjaaaaa... bo akurat twoja, przyspawana do siodełka duda w obcisłych pantalonach ma..

            • 6 0

    • popieram

      co za tępakiem trzeba być aby opłacić parkowanie w parkometrze i zabrać bilet ze sobą !!!!!!!!

      • 13 1

    • Ćwok ze straży miejskiej

      Jak to od razu odezwał się ćwok ze straży miejskiej . Za każdym razem gdy gdzieś zmieniają się przepisy ruchu drogowego jak za machnięciem różdżki zjawiają się od rana hieny ze straży miejskiej . Nie ma wcześniejszych ostrzeżeń dla kierowców ale hieny wiedzą pierwsze i czatują . Z komsomolskim pozdrowieniem dla ćwoka .

      • 3 3

  • A jakim prawem mozna wymagac by bilet byl za szyba (15)

    Chyba pare razy juz bylo to w sadzie , i z tego co pamietam nie mozna zadac zeby bilet byl za szyba???

    • 81 48

    • tak, lepiej sobie w niego nosa wydmuchać... (1)

      • 16 10

      • Poczytaj

        To bedziesz wiedzial skad moje watpliwosci

        • 6 7

    • Parking (3)

      Jak trepy w samochodach nie wiedzą jak postępować to, należy jeździć tramwajem.
      Skąd parkingowy ma wiedzieć , czy opłacono parkowanie?-duch święty?

      • 35 20

      • (2)

        Może dla tego nie wiedzą bo nikt ich nie poinformował. W poprzednich latach bilet parkowania okazywano cieciowi przy wyjeździe i tam naliczał lub nie opłatę oraz podnosił szlaban. A sądząc z twojego wpisu jesteś jednym z nich. Więc twoim psim obowiązkiem jest wyjaśnić zasady parkowania na terenie który nadzorujesz. Można też odnośną informacje wydrukować na bilecie co w żaden sposób nie podniosło by ceny biletu. Ale lepiej okradać ludzi.

        • 23 14

        • " Regulamin parkingu jest dostępny w budce na parkingu. Stosowna informacja o tym, że pobrany wydruk trzeba zostawić w widocznym miejscu na desce rozdzielczej, znajduje się również na bilecie"
          Przecież jest wydrukowane na bilecie, czytaj ze zrozumieniem.

          • 4 0

        • Drogi Q

          Umiejętność czytania ze zrozumieniem jest wpajana już w podstawówce. Umiejętność ta jest też niezbędna do zdania egzaminu na "Prawo Jazdy". Informacja, o tym że bilet należy umieścić w widocznym miejscu za szybą samochodu jest na nim zapisana... To jest wystarczający argument zarówno aby wystawiać wezwania do zapłaty osobom, które tego nie uczyniły jak i oddalać wszelkie odwołania w tym temacie!

          • 2 0

    • nie musi być. po co ma być? Po to abyś nie musiał później się wkurzać, tracić energię i czas (1)

      na odkręcanie sprawy. zostawisz za szybą masz spokój. powtorze - nie ma sensu tracic wlasnej energii na sprawy pitolowate

      • 13 4

      • Bilet za szybą jest zwyczajnie ryzykowny.

        Jak znam kreatywność Polaków, to jeden z drugim gotów jest parkować przez tydzień a potem włamać się do sąsiedniego auta po bilet, żeby zapłacić jak za godzinę.

        • 0 4

    • za szyba, nie za wycieraczką

      • 4 0

    • (3)

      "Jak wielu innych właścicieli pojazdów, poszłam z zakupionym biletem do sądu, nie wstawiając go za szybę."

      Moze mi ktos wyjasnic motyw ktorym sie kierowala ta pani oraz jakich argumentow chciala uzyc w sadzie?

      • 7 9

      • ona poszła do sądu coś załatwić tylko... (1)

        i dlatego musiała zaparkować na tym parkingu, nie poszła od razu do sądu w tej sprawie. Ale napisane to jest tak, że można zrozumieć różnie, to prawda

        • 11 2

        • Dzięki za wyjaśnienie

          Przeczytałam kilka razy to zdanie i ni hu hu nie mogłam zrozumieć o co chodzi.

          • 0 4

      • poszła walczyć w sądzie o obniżenie opłat za parkowanie; bilet był dowodem w sprawie

        • 1 0

    • a jak ktos jezdzi czolgiem i nie ma szyby ?

      • 13 2

    • a jak inaczej udowodnisz ze masz bilet????

      najlatwiej wstawic za szybe. takie reguly obowiazuja w kazdym europejskim kraju/miescie, wysterczy troche pojezdzic po swiecie....

      • 6 1

  • Polskie dziadostwo (7)

    Niech redakcja napisze co może właściciel parkingu. Zostawić wezwanie za szyba, a jak kto wyjmie?

    Właścicielowi parkingu pozostaje założenie sprawy w sadzie, bo policja mu danych właścicieli aut nie moze podać.

    Właściciel parkingu tez nie moze zatrzymać nikogo sila. Polecam zglebic sie w temat i dokładniej opisać.

    Do tego bym dodal wprowadzanie w błąd,zle oznakowanie, czy jest celowoac działania w sposób jaki oplacaja parking. Da sie wygrać :)

    • 120 7

    • normalnie wsiade w auto

      I pojadę nagrać film, jak wygląda oznakowanie a w szczególności regulamin parkingu :D

      • 10 5

    • Co wygrać? Dziwi mnie to, że ludzie biegali do sądu, samo sobie kłopot robią. (1)

      Taki ciul na parkingu nie ma żadnego prawa robić zdjęcia samochodu i wystawiać wezwania do zapłaty. Jest to wykorzystywanie naiwności ludzi, brzmi poważnie "wezwanie do zapłaty" ale nie ma mocy prawnej, gdzie na wezwaniu jest podstawa prawna? Skąd CH wie kto kierował pojazdem? Jedyną opcją jest wezwanie straży miejskiej, lawety itp. a wtedy już pewnie pojazd odjedzie. Można sobie tym wezwaniem wytrzeć \4 litery\.

      • 20 5

      • to nie droga publiczna

        Tak wiec straż miejska nic nie moze zrobic :)

        • 18 3

    • (3)

      Dziadowstwo polega na tym, że kasują opłatę za parking. Ja rozumiem jakby to była jakaś konkretna usługa, np. umycie szyb, ale za samo parkowanie? Złodziejstwo.

      • 5 7

      • posiadanie samochodu nie implikuje prawa do parkowania nim za darmo (1)

        w dowolnym miejscu przestrzeni miejskiej

        • 3 2

        • no tu bym dyskutował, czy podaki płacone w cenie benzyny nie implikują

          • 2 2

      • zawsze mnie to zastanawiało:

        parking płatny-NIESTRZEŻONY???!!!
        w każdej dziedzinie życia,branży można by tak ludzi dymać,ściągając kasę a nie dając nic w zamian,świetny interes

        • 6 2

  • (2)

    Są poważniejsze problemy, ostatnio moją Skodę Favorit zastałem na cegłach rano...

    • 38 6

    • (1)

      Nie we Wrzeszczu?

      • 6 1

      • Ha! Piękny widok na Hallera

        • 3 0

  • Proponuję zgłosić to liderowi samorządu - Budyniowi (2)

    On buduje od dziesiątek lat miasto przyjazne mieszkańcom. Pochyli się z troską i poleci zająć tą sprawą jakiemuś urzędnikowi (ma ich przecież ponad 1500)

    • 116 10

    • Czy budyn zaplacil juz 40 000 kary za niewinnosc ? (1)

      • 18 2

      • czeka na wyplate nagrody rocznej i wplyw czynszow z mieszkan za kwiecien

        • 9 1

  • takie rzeczy tylko w Gdańsku (4)

    • 54 26

    • To prawda (1)

      W Gdyni po prostu nie ma parkingów

      • 16 2

      • W Gdyni jest wiele miejsc do parkowania

        jeśli nie są to miejsca płatne, zwykle są zastawione parkującymi samochodami.

        Bez spójnego systemu zarządzania popytem na parkowanie (obejmującego opłaty oraz system ich egzekwowania) miasto powoli się dusi: w przenośni i dosłownie

        • 1 1

    • Dostałem mandat od EuroPark, że nie zapłaciłem za parkowawanie w miejscu gdzie były znaki drogowe "P" bez dopisku płatny.

      Wysłałem reklamacje zgodnie z instrukacjami z biletu karnego wraz ze zdjęciami potwierdzającymi moją wersję. Jest już tydzień po terminie jaki miał Europark na odpowiedź i nadal jest cisza.

      Dziadostwo na całego.

      • 8 2

    • Płatne parkingi to zmora. Kompletnie bez sensu. Tylko d*pczenie normalnych ludzi przez jakieś podejrzane firmy i instytucje.

      • 7 3

  • (3)

    Proponuję bojkot centrum niech karą za złodziejstwo politykę jest bojkot i spadek dochodów z biletów.Złodziej dwa razy niech traci

    • 76 9

    • słusznie

      wszyscy się do centrum autami pchają i potem jest tłok na parkingu. popieram bojkot - nie przyjeżdżajcie!

      • 7 2

    • (1)

      Nie przyjeżdżać! Poza "centrum" też jest życie.
      A opłaty za parkowanie to oczywiste złodziejstwo.

      • 9 1

      • nie złodziejstwo tylko cwaniaczenie, w tym kraju wszyscy cwaniaczą: jedni aby wydudkać drugich, a drudzy żeby nie zostać wydudkani

        • 6 1

  • (2)

    Kto na tym korzysta?? W Gdyni jeszcze lepiej, na miejskich terenach rządzą podejrzane spółki, patrz teren koło PKP.

    • 36 1

    • (1)

      wogóle w tym kraju coś za dużo jest podejrzanych spółek, mam nadzieję że pis sobie z nimi poradzi

      • 4 3

      • a pewnie

        tamte zamknie a utworzy kolejne ze swoimi kolesiami. Będzie rodzinnie, na swoim, zero nepotyzmu ;)

        • 6 4

  • Pan gudzow to debeściak, moc arz (1)

    • 26 3

    • żeby coś nazwać parkingiem i kasować opłaty najpierw to musi wyglądać na parking !! a nie rozjechany placyk między drzewami i już , w końcu za coś się płaci !

      • 12 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Najczęściej czytane