• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Plakaty, znicze i nekrolog dla wyciętego drzewka

Piotr Weltrowski
1 grudnia 2022, godz. 17:00 
Opinie (134)

"Czy widziałeś tę tuję?" - ulotki z takim hasłem i zdjęciem wyciętego niedawno drzewka, które od lat stało przed gdyńskim magistratem można znaleźć w całym centrum Gdyni. Okazuje się, że to akcja mieszkańców, którzy chcieli tuję udekorować na święta, ale miasto właśnie ją wycięło.



Jak oceniasz akcję mieszkańców i społeczników?

W kilku miejscach centrum Gdyni rozwieszono ulotki. Wyglądają jak te, które rozwiesza się, aby odnaleźć zgubione zwierzęta domowe. Te jednak zawierają zdjęcie drzewa - konkretnie tui - stojącego do niedawna przed budynkiem gdyńskiego magistratu.

Z kolei przed urzędem, w miejscu, gdzie drzewo stało, palą się znicze i stoi tabliczka z nekrologiem. Przechodnie zatrzymują się, czytają i zastanawiają się, o co chodzi.

- Chyba chodzi o to drzewko, co tu stało jeszcze kilka tygodni temu. Dobre to jest - mówi jedna z przechodzących kobiet, gdy robimy zdjęcie "nekrologu".
12:34 29 LISTOPADA 22

Gdzie się tuła tuja? (7 opinii)

Przedziwne ogłoszenie o zaginięciu w Gdyni. Prawdopodobnie chodzi o to, że w tym roku nie będzie choinki w Gdyni?
Przedziwne ogłoszenie o zaginięciu w Gdyni. Prawdopodobnie chodzi o to, że w tym roku nie będzie choinki w Gdyni?


Poszukiwania zaginionej tui to reakcja mieszkańców na wycięcie stojącej "od zawsze" przez budynkiem urzędu ogromnej tui.

Chcieli ozdobić drzewko, a drzewno zniknęło



Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, od propozycji działaczy Miasta Wspólnego, którzy - w dobie rosnących wydatków budżetowych miasta - zaproponowali, aby zamiast świątecznej choinki udekorować stojącą przez magistratem tuję.

Znicze i nekrolog obok miejsca, gdzie wcześniej stała tuja. Znicze i nekrolog obok miejsca, gdzie wcześniej stała tuja.
Pomysł spotkał się z zainteresowaniem w mediach społecznościowych i... wtedy właśnie tuję wycięto.

- Wciąż nie otrzymaliśmy od miasta odpowiedzi na nasze szczegółowe pytania dotyczące powodów jej wycięcia. Pojawił się tylko komunikat urzędu, z którego wynika, że tuja była chora i stanowiła zagrożenie dla przechodniów. Skoro była tak niebezpieczna, to dlaczego nie była ogrodzona? Przecież każdego dnia przechodzili tam mieszkańcy, urzędnicy, nawet sam pan prezydent i nikt nie miał kasku - ironizuje Martyna Regent z Miasta Wspólnego.
Zaznacza jednak, że znicze, nekrolog i rozwieszane w mieście ulotki to już nie dzieło Miasta Wspólnego.

- Wiemy, że do akcji włączyli się też inni, oddolnie. Czyje są ulotki? Może to inna organizacja, a może jacyś mieszkańcy? My ich nie rozwieszaliśmy - mówi.

Miasto: drzewo miało niską wartość przyrodniczą



- Ze względów bezpieczeństwa, ale i estetycznych sprzed urzędu zniknął żywotnik, który rósł obok byłego parkingu oraz pojedyncze krzewy rosnące obok niego. Drzewo ze względu na swój gatunek (żywotnik zachodni, popularny i tani gatunek wykorzystywany m.in. do przydomowych żywopłotów) miało niską wartość przyrodniczą i było już w złym stanie. Docelowo w tym miejscu będziemy oglądać nową, zadbaną i estetyczną zielona przestrzeń - czytamy w komunikacie gdyńskich urzędników, którzy odnieśli się do sprawy.
Tak tuja wyglądała przed wycinką, takie jej zdjęcie pokazali urzędnicy, aby udokumentować, że drzewko znajdowało się w złym stanie. Tak tuja wyglądała przed wycinką, takie jej zdjęcie pokazali urzędnicy, aby udokumentować, że drzewko znajdowało się w złym stanie.
Podkreślają oni, że "zmiany były wcześniej konsultowane z gdyńskim Wydziałem Ogrodnika Miasta i zostały potwierdzone decyzją o wycince, wydaną zgodnie z procedurą, przez marszałka województwa pomorskiego".

Warto przy tym zaznaczyć, że tuje nie cieszą się sympatią ekspertów od krajobrazu i ogrodnictwa. Uważane są raczej za niezbyt wyszukaną i pospolitą ozdobę, pasującą do większości miejsc, gdzie są stawianie, niczym przysłowiowa "pięść do nosa".

Na Facebboku  działa nawet fanpage, na którym miłość do tui jest regularnie wyśmiewana.

A może tak nowa, prawdziwa choinka?



Niewykluczone, że cała ta awantura o tuję skończy się w sposób pozytywny, zarówno dla władz miasta, jak i społeczników i mieszkańców. Pojawił się bowiem pomysł, aby - zamiast ściągać co roku (choć nie w tym roku, bo ze względu na - nomen omen - cięcia budżetowe, choinki w Gdyni ma nie być) specjalne drzewko na święta, posadzić nowe, które byłoby każdej zimy wspólnie dekorowane.

Podobne ulotki można znaleźć rozwieszone w całym centrum Gdyni. Podobne ulotki można znaleźć rozwieszone w całym centrum Gdyni.
- Myślimy nad takim wnioskiem do prezydenta. Mamy też nadzieję, że pan prezydent naszych pomysłów nie będzie ucinał dla zasady. Tu skorzystać mogą wszyscy. Zresztą z podobną inicjatywą wyszła jakiś czas temu była rzeczniczka urzędu, Joanna Grajter - mówi Regent.
A wy jak sądzicie? Czy posadzenie nowego drzewka i wspólne dekorowanie go co roku przez urzędników i społeczników to dobry pomysł?

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (134)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane