Płatne parkowanie w Gdyni. Pytania o abonamenty i oznaczenia miejsc

Wprowadzenie opłat i rozszerzenie strefy spowodowało, że opustoszał parking przy ul.  ul. Kieleckiej w pobliżu szkoły WSAiB oraz stacji SKM Wzgórze  , gdzie wielu kierowców zostawiało auta i kontynuowało dalej podróż komunikacją miejską.
Wprowadzenie opłat i rozszerzenie strefy spowodowało, że opustoszał parking przy ul. ul. Kieleckiej w pobliżu szkoły WSAiB oraz stacji SKM WzgórzeMapka, gdzie wielu kierowców zostawiało auta i kontynuowało dalej podróż komunikacją miejską. fot. Trojmiasto.pl

Nowe strefy płatnego parkowania działają w Gdyni od dwóch tygodni, ale nadal nie wszystkie elementy są gotowe. W części miejsc brakuje poziomych oznaczeń, choć opłaty i tak są pobierane. Sporo kontrowersji budzą też kryteria dotyczące wydawania abonamentów mieszkańcom stref, do których potrzebny jest meldunek i tytuł własności, współwłasności, leasingu, najmu lub dzierżawy auta.




Będą kolejne zmiany w płatnym parkowaniu w Gdyni?

Zobacz wyniki (1262)
Przypomnijmy

  1. Od 1 lipca za parkowanie trzeba płacić na miejskim terenie na Działkach Leśnych, części Grabówka, Wzgórzu św. Maksymiliana oraz w Orłowie.
  2. Dodatkowo podwyższono ceny za parkowanie w Śródmieściu.
  3. Co więcej, trzeba także płacić na dziewięciu parkingach poza strefą.
  4. W odpowiedzi na działania miasta opłaty za parkowanie wprowadziła też Galeria Klif.
  5. Wiele miejsc, szczególnie poza Śródmieściem, pozostaje od początku lipca pustych.

Strefa płatnego parkowania w Gdyni: ceny, dzielnice i abonamenty



Nowe ceny abonamentów parkingowych w Gdyni



Mimo że od wprowadzenia nowych stawek minęły już prawie dwa tygodnie, nadal nie milkną kontrowersje wokół wprowadzonych zmian. Czytelnicy sygnalizują m.in. dyskryminujące wielu kierowców kryteria zakupu abonamentów dla mieszkańców - typ "M".

Jego cena wynosi w Śródmiejskiej Strefie Parkowania od 25 do 30 zł, w zależności od czasu wykupienia abonamentu miesięcznego. W pozostałych strefach jest to 15 albo 20 zł. Osoby niebędące mieszkańcami za miesięczny abonament parkingowy w Śródmieściu płacą 800 zł. W innych strefach, w zależności od czasu parkowania, abonament dla przyjezdnych wynosi od 500 do 550 zł.

Na podstawie abonamentu mieszkańcy strefy są uprawnieni do zaparkowania pojazdu na dowolnym miejscu postojowym, zlokalizowanym w promieniu do 300 metrów od miejsca zamieszkania. Jest dostępny tylko dla osób zameldowanych na terenie danej strefy płatnego parkowania w Gdyni na pobyt stały lub tymczasowy.

Konieczny meldunek i zaświadczenie o rozliczeniu PIT



Wśród dokumentów potrzebnych do otrzymania abonamentu na preferencyjnych warunkach jest formularz ZAP-3 (zgłoszenie aktualizacyjne osoby fizycznej będącej podatnikiem) lub zaświadczenie o rozliczaniu PIT-u w Gdyni, lub pierwsza strona zeszłorocznego PIT-u bądź dokument UPO (Urzędowe Poświadczenie Odbioru, które jest dokumentem poprawnie przesłanego PIT-u).

I tu pojawia się pierwszy problem.

- Wytyczną, której nie spełniam, jest fakt, że rozliczam PIT w Sopocie. W takim razie co jest ważniejsze, miejsce zamieszkania, gdzie miasto wprowadza strefę płatnego parkowania, czy fakt odprowadzania podatku? W tej chwili zaparkowanie samochodu potrzebnego do codziennego przemieszczania się zostało znacznie utrudnione. Poza tym przepisy dzielą mieszkańców na tych lepszych - płacących podatki i tych złych - podatków niepłacących w Gdyni. A przecież miasto nie daje miejsc za darmo mieszkańcom, co w jakiś sposób usprawiedliwiałoby zapis o podatku z tytułu finansowania stref. Za abonament trzeba płacić - i tu pytanie inne się nasuwa - czy segregacja i dyskryminowanie mieszkańców ze względu na podatek nie jest utrudnianiem dostępu do usługi? - pyta pan Marek.

Auto użyczone? Trzeba płacić wyższą stawkę za abonament



Kolejną kontrowersyjną kwestią są dokumenty związane z tytułem prawnym do samochodu. By kupić abonament, potrzebny jest dowód rejestracyjny bądź umowa darowizny z wpisanymi danymi osoby uprawnionej, będącej właścicielem lub współwłaścicielem pojazdu, bądź umowa leasingu, najmu lub dzierżawy.

Zdaniem kolejnego czytelnika zapis może być niezgodny z prawem.

- Płacę podatki w Gdyni, jestem zameldowany w Gdyni, ale samochód zarejestrowany jest na firmę, w której pracuję. Mam go na stanie. Odbywa się to na zasadzie umowy użyczenia. Gdynia uważa jednak, że to nie wystarczy i mimo że chcę parkować pod domem, mam płacić za to ogromne kwoty. W innych miastach (np. u sąsiadów - w Gdańsku) takiego problemu nie ma, umowy użyczenia są dopuszczane - opisuje swoje perypetie kolejny czytelnik.
Dodaje, że w innych miastach takie zapisy były podważane przez sądy administracyjne.

- Zacząłem drążyć temat i zapoznałem się z podobnymi sprawami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie i Opolu, a po odwołaniu do sprawy krakowskiej również Naczelny Sąd Administracyjny, orzekły, że uzależnianie wydania abonamentu dla mieszkańca (z atrakcyjniejszą ceną) od konkretnej formy tytułu prawnego do pojazdu jest niezgodne z konstytucją. Ciekaw jestem, czy Gdynia jest świadoma, że istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że stworzyła bubel prawny utrudniający życie mieszkańcom - dopytuje.

Gdynia: nie ma kolizji z żadnym przepisem ustawowym



Jak się okazuje, Gdynia wprowadziła obowiązek okazania przez osobę ubiegającą się o abonament typu "M" w Biurze Płatnego Parkowania Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego pojazdu samochodowego oraz umów: leasingowej, najmu lub dzierżawy przy okazji zmian stawek i wprowadzenia nowych stref.

Urzędnicy wyjaśniają, że limitowanie tak określonego kręgu osób uprawnionych do nabycia abonamentów typu "M" i weryfikowanie tych uprawnień w oparciu o dokumenty urzędowe w postaci dowodów rejestracyjnych samochodów oraz o dowody pisemne w postaci odpłatnych umów cywilnoprawnych w zakresie korzystania z samochodów nie stoi w sprzeczności z żadnym przepisem ustawowym.

- Charakter odpłatności umów: leasingowej, najmu lub dzierżawy przemawia za wiarygodnością takich stosunków prawnych, skoro wskazane w ww. umowach opłaty leasingowe oraz należności czynszowe powinny być rejestrowane i weryfikowane w organach podatkowych stosownie do ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. 2020 poz. 1426), ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. 2020 poz. 1406) lub ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. 2020 poz. 815). Takiego wiarygodnego waloru nie posiadają umowy użyczenia, w związku z czym nie zostały one ujęte w zapisie znowelizowanej w 2020 r. uchwały - odpowiada Hanna Wyszyńska, rzecznik Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

Czytelnicy: nie wszystkie miejsca oznakowane



Kierowcy zwracają też uwagę, że nie wszędzie wykonano poziome oznakowanie, a to zdaniem części z nich oznacza, że za parkowanie płacić nie trzeba. Przypomnijmy, że z tego powodu w 2016 r. Gdynia wykonywała poziome oznaczenia miejsc.

Było to pokłosie decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego po skardze kasacyjnej Gdyni na wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nakazujący zmiany w uchwale Rady Miasta. Uznał on za konieczny pobór opłat za parkowanie tylko wtedy, gdy auto zaparkowane jest w miejscach spełniających warunki ustawy o drogach publicznych.

Coraz więcej wymalowanych miejsc do parkowania w Gdyni



Władze Gdyni: pionowe oznakowanie wystarcza



W odpowiedzi na nasze pytania władze miasta mówią, że obecnie opierają się już na innej podstawie prawnej.

- Miejsca podlegające opłacie, w strefie płatnego parkowania, muszą być wyznaczone za pomocą oznakowania pionowego. Rozstrzygnięcie wskazane w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2017 r. wskazuje, że znaki pionowe informują o sposobie korzystania z drogi i dlatego tym znakom należy przypisać decydującą rolę w wyznaczeniu miejsca płatnego postoju. Oznakowanie poziome, w tej interpretacji przepisów prawa, pełni funkcję uzupełniającą - opowiada Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.
W najbliższych dniach wszystkie linie mają być wymalowane. Okazuje się, że w tym, by zdążyć na 1 lipca, przeszkodziła pogoda.

- Oznakowanie poziome jest systematycznie wykonywane. Jednak prace przy nim limituje pogoda. Opady deszczu czy burze uniemożliwiają dokończenie oznakowania poziomego. Musimy zatem planować działania, opierając się na prognozach. Dodatkowym elementem utrudniającym wymalowanie linii parkingowych są porzucone samochody. Zaparkowane są w sposób uniemożliwiający wymalowanie pasa postojowego - dodaje Łucyk.

W Orłowie parkowanie płatne poniedziałek - piątek



Nie będzie też w najbliższym czasie zmian w Orłowie, skąd pochodzi spora część pretensji mieszkańców wskazujących, że strefa jest zbyt duża i jej wprowadzenie nie było konsultowane z aktywistami.

Wśród nich pytania o brak poboru opłat na pozastrefowym parkingu przy ul. OrłowskiejMapka w weekendy, czyli wtedy, kiedy jest on najbardziej oblegany.

- Przyjęliśmy zasadę, że parkingi w obrębie Śródmiejskiej SPP będą funkcjonować, tak jak sama strefa, czyli 7 dni w tygodniu w godzinach 8:00 - 20:00, a parkingi znajdujące się w pozostałych strefach - 5 dni w tygodniu w godzinach 8:00 - 20:00. Zasady pobierania opłat są jasne i czytelne. Płatny postój na terenie strefy C (Orłowo) i parkingu przy ul. Orłowskiej obowiązuje w identycznych ramach czasowych. To ułatwienie m.in. dla turystów, którzy nie muszą zastanawiać się, czy trzeba wnosić opłatę na parkingu w weekend - wyjaśnia.
Dodajmy, że codziennie może funkcjonować tylko Śródmiejska Strefa Parkowania, natomiast pozostałe strefy jedynie w dni powszednie. Podobnie jest w Gdańsku. Z kolei w Sopocie parkowanie jest płatne jedynie od poniedziałku do piątku.

Quiz Moto Trójmiasto Średni wynik 55%

Moto Trójmiasto

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane


wszystkie opinie (829)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najczęściej czytane